Dodaj do ulubionych

Kłopoty łóżkowe

21.03.09, 21:31
Mój facet od tilkunastu już chyba tygodni ma problem z erekcją. Na
początku jakoś dało się mu przetłumaczyć, że to pewnie zmęczenie,
stresująca praca. Ale ostatnio się zaciął. Nie chce nawet się
przytulić, nie chce o tym gadać, nie mówiąc już o jego reakcji gdy
wspomniałąm o lekarzu.
Co ja mam zrobić, bo widzę że strasznie go to "boli".
Obserwuj wątek
    • dobra.kobieta Re: Kłopoty łóżkowe 21.03.09, 21:35
      A próbowaliście seksu oralnego? To zawsze pomaga w takich
      przypadkach.
      Poza tym okazuj mu, że jestes spokojna i zrelaksowana.
      • koira26 Re: Kłopoty łóżkowe 21.03.09, 21:42
        Próbowaliśmy.
        Niestety to nie pomaga, dlatego pomyślałam o lekarzu.
        Trochę się matrwie sama, bo moze przyczyna leży w głowie. Nie wiem
        już jak mu pomóc. A on się zamyka.
        • dobra.kobieta Re: Kłopoty łóżkowe 21.03.09, 21:48
          jestem w związku z dużo starszym partnerem i mieliśmy takie kłopot,
          ale to minęło, on podchodził do tego spokojnie - nie rezygnowaliśmy
          z prób, to nawet wzmocniło nasz związek, zaufanie
          • bryzolin Re: Kłopoty łóżkowe 21.03.09, 22:14
            A jakie to próby tak wamacniają?
            • czarna.maskara Re: Kłopoty łóżkowe 21.03.09, 22:32
              a po co ją o to pytasz? napisała ogolnie, wiadomo o co chodzi
              • bryzolin Re: Kłopoty łóżkowe 21.03.09, 22:35
                Ja nie wiem, pytam jakie to metody są skuteczne na pokonanie braku erekcji, czy
                to chodzi o ten seks oralny, czy coś innego?
                • cus27 Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 07:23
                  "Dziewczyno,zle sie starasz"-wedle stereotypu forumowego!
                  • adela38 Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 08:39
                    Kup viagre albo odpowiednik i podaj mu z kolacja nic mu nie mowiac...
                    Zakladam, ze nie ma powaznej choroby serca...
                    • niebieski_lisek Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 13:33
                      Można kupić viagrę bez recepty?
                      • lesialesia Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 13:58
                        o matko to co to za facet skoro nie chce nic z tym zrobić? może mu zwyczajnie
                        nie zależy :]
                        • dobra.kobieta Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 14:00
                          z pewnością zależy, tylko, że na tym mężczyzna buduje poczucie
                          własnej wartości, nie potrafi przełamac się i dlatego wiele zalezy
                          od tego, co zrobi jego kobieta
                          • ammy26 Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 14:20
                            ja tez mam ze swoim partnerem klopoty lozkowe ale jako kobiecy
                            problem.Z natury jestem bardzo zimna,mimoo ze moj ukochany mnie
                            pociaga,uwielbiam sie z nim calowac,tulic ale...nic wiecej nie
                            potrzebuhje.to straszne bo wiem ze facet ma swoje potrzeby i ze
                            niektore dziewczyny maja ogromny temperament i ze pary powinny miec
                            najlepiej podobne temperanenty a ja jestem prawie ze feministka i
                            nie mam potrzeb takich seksualnych.ciekawe co Wy na takie cos.
                            • lesialesia Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 14:22
                              "z pewnością zależy, tylko, że na tym mężczyzna buduje poczucie
                              własnej wartości, nie potrafi przełamac się i dlatego wiele zalezy
                              od tego, co zrobi jego kobieta "

                              gdyby tak było to gość by stanął na głowie byle sobie tylko pomóc. a co kobieta
                              może zrobić? siłą go weźmie do lekarza czy jak?
                            • niebieski_lisek Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 14:26
                              > a ja jestem prawie ze feministka i nie mam potrzeb takich seksualnych

                              A co ma piernik do wiatraka? Niektóre feministki mają udane życie seksualne.

                              > ciekawe co Wy na takie cos.

                              Że masz pecha i dużo tracisz.
                            • dobra.kobieta Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 14:28
                              daj mu szansę się wykazać, zaufaj mu - wtedy pokochasz seks! no,
                              chyba, że on też nie ma temperamentu...ale jeśli ma, to zdaj sie na
                              niego i nie rezygnuj, bo możesz zostać mile zaskoczona, przezyć taki
                              orgazm, że jeszcze zostaniesz po tym doświadczeniu seksoholiczką,
                              wszystko może jeszcze przed Toba
                            • skarpetka_szara Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 15:05
                              a ja jestem prawie ze feministka i
                              > nie mam potrzeb takich seksualnych.ciekawe co Wy na takie cos.

                              A co bycie feministka ma wspolnego z brakiem potrzeb seksualnych?
                              To chyba na odwrot, co?
                              Feminizm, to w gruncie zeczy pragnienie aby miec takie same prawa co
                              mezczyzna na tle : politycznym, ekonomicznymm seksualnym, socialnym,
                              itd..
                              Feminizm to nie jest zwalczanie mezczyzn - co to to nie. Feminizm
                              to jest odkrywanie klosza pod ktorym kobiety zyly przez dlugi okres
                              czasu (nie mogly glosowac, nie mogly decydowac o wielku
                              sprawach...). To jest wyrownywanie poziomu.
                              I oczywiste jest dla prawdziwych feministek ze nigdy nie ZASTAPIA
                              mezczyzn - bo nie o to sie staraja. Staraja sie tylko o danie TOBIE
                              tych samych praw, co daje sie plci odmiennej. I uwazam ze wiekrzosc
                              kobiet sa feministkami skoro wiekrzosc kobiet chce miec wlasnie
                              prawa do glosowania, itd...
                      • rraaddeekk Re: Kłopoty łóżkowe 23.03.09, 12:10
                        niebieski_lisek napisała:

                        > Można kupić viagrę bez recepty?

                        Możesz polecić Twój program antyspamowy?
    • marylin.monroe77 Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 14:54
      podobno pomaga na to jakiś specjalny masaż (przy założeniu, że
      przyczyną nie jest jakaś poważna choroba)
    • koira26 Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 15:04
      Myślę, że po paru nieudanych razach on sie zaciął i boi się
      następnej "porażki" tak bardzo, że mu nie wychodzi. Za bardzo o tym
      mysli. Myśle, że to w głowie mu siedzi. Tylko jak mu to z niej
      usunąć.
      Co do choroby, to chyba, że jest jakaś o której oboje nie wiemy.
      • marylin.monroe77 Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 15:07
        nie okazuj mu współczucia, bo będzie na to bardzo wyczulony -
        nadmierne koncentrowanie się na problemie może go jeszcze bardziej
        peszyć, dlatego postępowanie musi być dobrze przemyślane, zeby go
        nie urazić, tylko zbudować
      • ammy26 Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 15:12
        moj partner jest moim zdaniem idealny-nide jest ani za zimny,ani
        przesadnie seksoholikiem,co wiecej zawsze dba o mnie,zawsze czeka na
        mnie(jesli nawet ja dlugo potrzebiuje czasu aby dojsc)wlasnie to
        dzieki niemu zaczerlam przezywac orgazmy i o czesto(wczesniej-serio-
        bardzo rzadko mialam z innymi)ale martwi mnie tez to ze te orgazmy
        co mam to i tak przy 2,gora 3 moze pozycjach.przy reszcie prawie nic
        nie czuje lub nawet na odwroty-jakies wrecz bole:/podobno moze
        wynikac to z wady takiej jak tylozgiecie macicy ktora podobno mam
        ale nie wiem.wlasnie sie nad tym zastanawiam bo chce cos zmienic
        zeby bylo lepiej..
        • skarpetka_szara Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 15:15
          Podobno masz... cle nie wiesz? To ci ginekolog nie wyjasnil, czy mu
          nie wierzysz?

          • ammy26 Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 15:26
            wiem ze mam bo juz z 2 ginekologow mi to powiedzialo ale nic wiecej
            mi na ten temat nie mowiono-poprostu tylkos twierdzili fakt przy
            kontrolnym badaniu i tyle.
            a ja to olalam bo mysklalam ze to cos malego.dopiero ostatnio
            zaczelam o tym szukac info i stad moze powodowac jakis dyskomfort
            przy stosunku dlatego wrocilam sama do zainteresowania tym
            tematem.podobno ejst roznica jakies jest te tylkozgiecie-czy lekkie
            czy duze-bo wtedy to tez roznica,a tego juz na pewno mi wtedy nie
            powiedziano.
            • skarpetka_szara Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 15:30
              To na Twoim miejscu zamiast siedziec na Forum, to bym poszukala
              wiecej informacji o tym na internecie, a po drugie wrocilabym do
              ginekologa i zarzadala wiecej informacji/wyjasnienia.

              A tak swoja droga, to kazdy czlowiek jest niby tak samo zbudowany a
              jednak inaczej. Twarz jest najbardziej widocznym dowodem, ale
              organy ludzkie tez, wiec byc moze ty jestes akurat troszke inaczej
              zbudowana. I dlatego bedziesz musiala preferowac pewne pozycjie, a
              inne unikac.
              • ammy26 Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 15:40
                no wlasnie ta budowa moze byc przyczyna..bo temperanment
                temperamentem ale jesli nie odczuwalam przyjemnosci ze zblizania to
                juz przykre bo zamiast sie cieszyc soba moze stad ta niecghec do
                tego.zazdroszcze czasajmi niektorym dziewczynom ktore nie dosc ze
                nie maja problemu z tym to jeszcze same dominuja.chyba doszlam do
                wniosku ze za duzo zachodu dla mnie przy stosunku i niekomfortu zeby
                czesto tego chciec.i dlugo sie rozpalam i ciagle cos mnie boli:/
      • skarpetka_szara Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 15:12
        Moze daj spokoj na tydzien, dwa - nie rob zadnego podtekstu
        seksualnego. Potem delikatnie zaczynaj was rozkrecac.

        Jezeli sie nie uda, to powinnas mu wytlumaczyc/ albo podrzucic
        lekture, ze brak erekcji moze byc spowodowana pewnymi chorobami,
        ktore baaardzo latwo wyleczyc. I wez go za reke i do seksuologa.

        W tym samym czasie wspieraj go i badz super milutka. Wysylaj go
        zeby wyszedl z kolegami, zajal sie swoim hobby, itd... Daj mu czas
        aby odetchnol. Czasami relaks czyni cuda. Pewnego razu moze sie
        obudzic z super erekcjia - ale daj mu wiele dni super zony i super
        odpoczynku.
    • hermina25 Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 20:46
      Ehh,ja po prostu takich fectow rzucam...bo nie są już mi do niczego potrzebni...
      • madai Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 21:02
        wiesz co, a moze on ma juz taka blokade umyslu, bo wie, ze znowu
        moze mu sie nie udac, ze znowu bedziesz zla, i dlatego na sama mysl
        nawet nie probuje, zeby nie zrobic Ci zawodu?
        Porozmawiajcie szczerze.
        • koira26 Re: Kłopoty łóżkowe 22.03.09, 21:08
          Tylko, że ja nie jestem zła. Jest mi tylko go żal, ale chyba nie
          pokazuje jakoś tego bardzo.
          Wiesz rozmawialiśmy na początku. Teraz już on nie chce, więc nie
          naciskam na razie. Poczekam trochę, może czas tutaj coś da.
          Ale nawet jak się tylko przytulam to się spina. Może to on ze mną ma
          problem. Ciężko z niego cokolwiek wyciągnąć, jest strasznie
          zamknięty (zawsze taki był) a ja nie wiem jak go otworzyć.
          • adela38 Re: Kłopoty łóżkowe 23.03.09, 00:03
            Skombinuj viagre i daj mu z kolacja... Jak potem na twoje przytulenie badz widok
            w sexi bieliznie sprzet mu zadziala to i jego wiara w siebie wroci...Potem
            mozesz ewentualnie zdradzic mu sekret, ale wcale nie musisz...
            • fergie18 Re: Kłopoty łóżkowe 23.03.09, 00:16
              lepiej niech nie zdradza jeśli juz cos takiego zrobi
            • bugmenot2008_2 Re: Kłopoty łóżkowe 23.03.09, 10:11
              to nie jest sposob, w ten sposob manipulujesz niczego nie swiadoma osoba,
              ingerujesz w jej cialo bez jej wiedzy i zgody, poza tym robisz z niego w ten
              sposob durnia
    • bcde Podać podstępnie Viagrę?! Z byka spadłyście? 23.03.09, 03:09
      Skąd takie pomysły? Żadnych leków nie podaje się podstępem. A już na
      pewno nie powinien tego robić ktoś, kto nie jest lekarzem.
      Poza tym, myślicie, że facet nie zorientuje się?
      • adela38 Re: Podać podstępnie Viagrę?! Z byka spadłyście? 23.03.09, 06:25
        Viagra powoduje zwiekszone ukrwienie tak gdzie trzeba- poprawia
        "hydraulike"...Jak facet nie ma chorego serca, a ma problem z erekcja to zwykle
        pomaga i nie jest niebezpieczna... Szczegolnie w wypadku gdy sam sobie nie ufa i
        boi sie probowac taki "podstep" z viagra moze dobrze zrobic bo odblokuje mu
        psychike i sprawi, ze uwierzy w swoje sily... Jesli natomiast on nie ma ochoty
        na seks wlasnie z ta partnerka, to viagra tez nie pomoze...
    • ja-27 Re: Kłopoty łóżkowe 23.03.09, 12:05
      Trzeba byc bardzo delikatnym i cierpliwym, bo nigdy nie wiadomo
      kiedy go cos zrani. Moze faktycznie podsunac mu jakis artykul o tym
      problemie. Bo niegdy nie wiedomo czy to przypadkiem nie jest cos
      powaznego, skoro to juz dlugo trwa.
      A pomysl z viagra jest beznadziejny, jak byscie sie czuly gdyby
      facet to zrobil z wami? Ja glupio, to tak jakby mi tylko na seksie
      zalezalo, a nie na wyjsciu dojrzale z problemu.
    • strasznyzdzich Re: Kłopoty łóżkowe 23.03.09, 14:15
      Nie martw się, problemy z erekcją to nie jest koniec swiata, wszyscy ci pisza ze
      sa odpowiednie srodki na to. Moze niekoniecznie viagra, bo jest in fact droga
      jak jasna cholerka, zrujnujesz sobie kieszen, zwlaszcza jesli chcecie sie z
      mezem kochac czesciej niz okazjonalnie raz na miesiac... Maxigra jest o polowe
      tansza, a dziala identycznie, ma taki sam sklad. Wiem, bo latalam po recepty dla
      lubego (wstydzil sie chodzic do lekarza po nie). No wlasnie, jeszcze ta kwestia
      wstydu... Dla faceta to upokarzajace, kiedy cos w lozku nie wyjdzie :( Musisz
      byc delikatna i pilnowac, zeby czul sie dowartosciowany, zeby sie psychicznie
      nie zablokowal... im wczesniej zacznie lykac tabletki, tym szybciej nabierze
      pewnosci siebie i uwierzy w swoja meskosc. no i Ty bedziesz miala zabawe ;)
      Powodzeniaa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka