Dodaj do ulubionych

Co sadzicie o bardzo malomownych osobach?

    • wanilinowa że mało mówią /nt 03.04.09, 18:48

      • damka9 czasem sadze rzeczywiscie, ze nie maja nic do pow. 03.04.09, 21:53
    • frau_des_charmes Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 03.04.09, 23:05
      rozmowa jest srebrem a milczenie złotem
      • madai Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 04.04.09, 22:55
        zwykle twierdze, ze taka osoba jest nudna i nie sile sie na jakies
        rozmowy z nia, skoro widze, ze ona nie ma na to ochoty - a moze ma,
        a jednak nic nie mowi.

        sama nie mam problemu z nawiazywaniem kontaktu CHOCIAZ w niektorych
        towarzystwach moge byc uznawana za nudziare, bo jak mi ludzie nie
        odpowiadaja, to nie udzielam sie na sile i nie smieje z ich zartow,
        bo mnie nie bawia.
        • margulinka Re: wniosek 05.04.09, 16:49
          czyli jednak takie osoby nie sa zbyt lubiane, uwazane za nudne lub
          nie majace nic do powiedzenia pustaki... musze sie zmienic :-)
          bedzie ciezko.
          • 10iwonka10 Re: wniosek 05.04.09, 18:21
            Malymi kroczkami zacznij z osobami ktore lubisz w ktorych
            towarzystwie dobrze sie czujesz.....

            No bo niestety osoby ktore nic nie mowia sa nudne- ale tak samo jak
            osoby ktore caly czas paplaja tylko o sobie ja...ja... jak i osoby
            ktore maja jakies hobby - obsesje i caly czas o tym gadaja.

            Wiec najlepsze zdrowe umiarkowanie we wszytkim.

          • madai Re: wniosek 05.04.09, 21:36
            nie za pustaki, bo niejednokrotnie osoby te maja duza wiedze i sa
            ciekawymi osobami, jednak niestety prawda jest brutalna - ja je
            postrzegam jako dosc nudne. Ale to tylko przy pierwszym poznaniu.
            Zwykle nie tworze wokol siebie bariery i nawet Ci niesmiali sie
            otwieraja ;)
          • deodyma Re: wniosek 05.04.09, 22:54

            margulinka napisała:

            > czyli jednak takie osoby nie sa zbyt lubiane, uwazane za nudne lub
            > nie majace nic do powiedzenia pustaki... musze sie zmienic :-)



            lepiej nie mowic nic, niz klapac dziobem tylko dlatego, bo tak
            trzeba, badz gadac bez sensu:)
            • 10iwonka10 Re: wniosek 06.04.09, 09:39
              Chyba nie. Jak juz jestem zmuszona na czyjes towarzystwo (z przyczyn
              niezaleznych ode mnie) to chyba wole jak ktos cos gada niz gdy cisza
              zalega a osoba patrzy w sciane
    • agatracz1978 Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 06.04.09, 09:56
      margulinka napisała:
      Sadzicie ze np takie osoby sa glupie i nie maja nic do
      > powiedzenia?

      Nie, nie uważam tak. To często bardzo inteligentne osoby, które w dodatku są
      rewelacyjnymi słuchaczami. Ja mam małomównego brata. Nie oznacza to, że siedzi
      jak kłoda i nic nie mówi, ale jest powściągliwy. Mój mąż ma natomiast siostrę,
      która ciągle nadaje. Zwyczajnie nie można nic powiedzieć bo ona zawsze wie
      lepiej i wie wszystko w każdym temacie. Zdecydowanie wolę spędzać czas z moim
      bratem. Szwagierka ze swoją paplaniną jest zwyczajnie męcząca i czasem gada
      takie głupoty, że szok. Najgorzej jak ktoś gadaniem chce nadrobić brak
      inteligencji.
    • jan_hus_na_stosie że są nudne /nt. 06.04.09, 09:56

    • july-july Re: Co sadzicie o bardzo malomownych osobach? 06.04.09, 10:00
      Ja najczęściej myślę, że ktoś taki jest nieśmiały i/lub skryty. I
      nie ma w tym nic złego, aczkolwiek tzw. "dzisiejsze czasy" są raczej
      dla pewnych siebie i przebojowych ludzi.
      • july-july Aaa! 06.04.09, 10:06
        Przeczytałam cały wątek i jak zwykle skrajności. Albo ktoś jest
        małomówny = mądry i głęboki w swej skrytości. Albo ktoś dużo mowi =
        pie... bez sensu.
        • ja-27 Re: Aaa! 06.04.09, 10:45
          Zazwyczaj na forum sa skrajnosci...
          Ja jestem malomowna...choc pracuje na uczelni, wiec nie jest tak, ze
          nie potrafie sie odezwac...
          Nie trwiedze tez, ze dusze towarzystwa paplaja bez sensu (nie
          zawsze), ale bronie ludzi malomownych, bo nie oznacza od razu, ze sa
          niesmiale...
          A malomowny tez nie znaczy, ze sie nie odezwie ani razu...po prostu
          nie gada caly czas...i to trzeba rozroznic...niesmialosc od
          malomownosci...
          A znajomi chyba lubia ze mna wychodzic, bo czesto gdzie sie
          umawiamy, wiec chyba nie jest tak zle...
          • 10iwonka10 Re: Aaa! 06.04.09, 13:20
            >>>A malomowny tez nie znaczy, ze sie nie odezwie ani razu...po
            prostu nie gada caly czas...i to trzeba rozroznic...niesmialosc od
            malomownosci...>>>

            Chyba nie.

            Malomowna osoba bardzo rzadko sie odzywa.
            Kots kto gada caly czas to papla-gadula.

            Ty pewno jestes posrodku.


        • 10iwonka10 Re: Aaa! 06.04.09, 13:16
          no wlasnie- skrajnosci- nie kazdy malomowny jest taki znow madry.
          Niektorzy sa malomowni z natury, (czasem niesmiali) a niektorzy
          wlasnie tacy dosc nudni nie maja zbyt wiele do powiedzenia.
          Spotkalam sie z obydowna typami.

    • czarna_rozpacz ze sa bardziej inteligentne.... 06.04.09, 13:17
      od tych gadatliwie pieprzacych bez sensu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka