odzim22 Re: Kiedy On ma niższe wykształcenie 07.04.09, 15:17 Znam dziewczyne, dla której podstawą oceny mężczyzn przez całe lata studenckie były wykształcenie i pozycja. W zasadzie traktowała to jak jakiś fetysz, wręcz obsesję. Spotkałem ją pare lat temu, już po studiach i okazało się że... wyszła za kierowce ciężarówki. Nie widziałem żeby była bardzo nieszczęśliwa z tego powodu. Moim zdaniem trzeba przestań szukać dziury w całym, przecież jak sama napisałaś, że wszystko między wami gra, po co stwarzać sztuczne bariery? Odpowiedz Link Zgłoś
dzika_monika Re: Kiedy On ma niższe wykształcenie 07.04.09, 15:29 myślę , ze problem jest w zamiennym i niewłaściwym mieszaniu określeń oczytany to nie znaczy inteligentny, wykształcony nie znaczy inteligentny itp.. może powinnaś spróbować słów "prosty" itp. JA znam całą masę "oczytanych" co uwielbiają dyskutować "co autor chciał powiedzieć" ale zupełnie są beznadziejni w życiu codziennym, brak kreatywności, zaradności ... nudni po prostu nudni jak ktoś im nie powie albo nie przeczytają to nie dojdą:) Odpowiedz Link Zgłoś
ml130676 Ale z ciebie snobka! Aż się niedobrze robi... 07.04.09, 15:29 Faktycznie może lepiej byłoby dla niego, gdybyście nie byli razem, bo za chwilę przejdziesz od wykształcenia do pochodzenia i wyciągniesz mu na przykład, że jego prapradziadek był chłopem, a ciotka matki wujka robotnicą fabryczną i to też przeszkadza waszemu związkowi. Może facet sam dojdzie do wniosku, że masz coś nie tak z głową i cię kopnie w tyłek jako pierwszy, wtedy prawdopodobnie oszczędzi sobie w przyszłości wymówek, że jest niedouczony, a ty to taka dama, że ho-ho. Jest taka piosenka Lady Punk, co cudownie obrazuje ten styl myślenia "twoje miejsce za ziemi tłumaczy zaliczona matura na pięć". Oby tylko los nie okazał się okrutny i nie obarczył cię mężem z doktoratem, który będzie co wieczór trenował boks na twojej twarzyczce pod byle powodem, no, chyba, że regularny wpie...od profesora doktora habilitowanego to zupełnie inna jakość życia niż klasyczne wciry od absolwenta studium handlowego. A może lepiej dostawać po ryju od doktora niż kwiaty od robotnika? Odpowiedz Link Zgłoś
sandino Jak to masz mętlik? Przecież jesteś wykształcona.. 07.04.09, 15:35 A wiesz, że "wykształcenie" podnosi twoją pozycję na rynku pracy ale nie czyni cię lepszym człowiekiem? Mówię o tym, bo jesteś strasznie nadęta z powodu tego że masz studia. Odpowiedz Link Zgłoś
troll_bagienny Można mieć stopień magistra i być nierozgarniętym 07.04.09, 15:38 Szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy prywatne uczelnie- hipermarkety produkują magistrów, a egzaminy na studia państwowe zlikwidowano, może się trafić i tak, że gość z dyplomem nie będzie reprezentował sobą niczego interesującego, ani nie będzie intelektualistą. Chyba, że chcesz się pochwalić przed rodziną i znajomymi partnerem, który ma wykształcenie wyższe, są takie zboczenia. Osobiście znam faceta, który ukończył Politechnikę, a nie potrafi opowiedzieć treści lektury na poziomie gimnazjum, żeby było śmieszniej, ożenił się z absolwentką polonistyki i związek jakoś do tej pory się nie rozpadł, więc albo ona jest idiotką i kupiła dyplom na bazarze, albo jest tak wyrozumiała i nie patrzy na jego braki intelektualne (a są wyraźne - facet nie zna tytułów filmów, nazwisk aktorów, nigdy nie był w teatrze, operze, nie rozumie niektórych dowcipów), jest jeszcze jedno wyjście - gość dobrze bzyka i o to tu chodzi. Bo podobno w związkach summa sumarum seks decyduje o być albo nie być, tylko mało kto chce się do tego przyznać. Odpowiedz Link Zgłoś
tuitam_online Re: Można mieć stopień magistra i być nierozgarni 07.04.09, 20:06 troll_bagienny napisał: < jego braki intelektualne (a są wyraźne - facet nie zna tytułów filmów, nazwisk aktorów, nigdy nie był w teatrze, operze, nie rozumie niektórych dowcipów) Założę, że z jego punktu widzenia ona też ma poważne braki : np. nie wie jak działa komputer, nie umie obsługiwać photoshopa, nigdy nie naprawiła kranu etc. Odpowiedz Link Zgłoś
carla_moravia Re: Kiedy On ma niższe wykształcenie 07.04.09, 15:44 Powiem tak, rozumiem Cię doskonale i ze swojego doświadczenia wiem jedno - związek z facetem " z niższym wykształceniem" - co od razu zaznaczmy nie oznacza, że jest mniej inteligentny, jest przyjemny do pewnego czasu. Rewelacyjny odpoczynek po związkach z mądrusiami wszelkich maści, ale... Facet jak to facet po pierwsze musi czuć się nad, lepszy itp. Feministki mnie zaraz zjedzą, ale tak jest, oni muszą czuć się docenieni i silni, i nie radzą sobie ze swoimi kompleksami, a im mniej sobie radzą, tym bardziej w pewnym momencie zacznie ich boleć to, że mają niższe wykształcenie i zaczynają się kwasy niestety:-( Po drugie po pewnym czasie zaczyna brakować tego, że rzucasz Dostojewski i możesz z facetem o tym podyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
dzika_monika mam pytanie 07.04.09, 15:55 kto z tu obecnych dyskutuje o Dostojewskim? poważnie pytam o czym ma być ta dyskusja? że co? jak kto zrozumiał Zbrodnię i Karę czy Braci Karamazow Odpowiedz Link Zgłoś
ofiara_przemian Bez sensu 07.04.09, 16:05 Piszesz bzdury z zasady albo nigdy nie byłaś w tzw. normalnym, poważnym, realnym związku. Otóż kwestie intelektualno-uduchowione stanowią w dalszych latach tzw. pożycia miły, ale niestety rzadki dodatek do wspólnej egzystencji. Nie da się też na dłuższą metę wyżyć z rozmów o twórczości Dostojewskiego i muzycznych inspiracjach Fryderycka Chopina. Prędzej czy później puścisz w trąbę faceta, który się tylko uduchawia, a nie zarabia na wspólne utrzymanie. Odpowiedz Link Zgłoś
dzika_monika Re: Bez sensu 07.04.09, 16:09 kurcze, proszę dajcie mi przykład waszych rozmów w związku o twórczości Dostojewskiego... takam ciekawa Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiatko1 Re: Kiedy On ma niższe wykształcenie 07.04.09, 16:00 hm... moim zdaniem wykształcenie jest ważne w związku, ale nie najważniejsze oczywiście. Mój facet ma wykształcenie zawodowe, ja jestem w trakcie studiów. Ok, zdarzały się nieporozumienia i konflikty, zdarzają się nadal, ale to raczej nie jest kwestia wykształcenia, chociaż... kiedy rozpoczęłam studia, poznałam innego faceta, studiował na tej samej uczelni, mieliśmy wiele tematów do rozmów, potrafiliśmy gadac całą noc... ale koniec końcem dotarło mnie że tak naprawdę kocham tylko jednego :) wiec to co czujesz jest najważniejsze, zreszta gdybyście byli tacy sami pod względem wykształcenia, zainteresowań itd. itp., to szybko byście się sobą znudzili. Kolejna sprawa, zaryzykuj, przecież nikt nie mówi, że masz się z nim wiązac na całe życie :) Odpowiedz Link Zgłoś
sonix24 Sprowokował mnie ten temat 07.04.09, 16:16 Więc piszę: wot problem, skazał Wania i waskliknuł. Odpowiedz Link Zgłoś
estee-3 Re: Kiedy On ma niższe wykształcenie 07.04.09, 16:28 Witam Ja jestem przeciw sama mialam taką sytuację. Po jakimś czasie on bedzie na Ciebie przekladał swoją frustrację i będzie źle i po co Ci to? Chyba,że sie nei zaangażujesz ale z Twojego maila wynika że już po ptokach :) Odpowiedz Link Zgłoś
senta.fa Skoro jesteś tak wykształcona i oczytana 07.04.09, 16:41 No dobrze, przyjęliśmy do wiadomości, że jesteś najmądrzejsza na świecie, wykształcona i oczytana, masz szerokie zainteresowania, i tak dalej. Bardzo Ci się to chwali. Czemu jednak podczas swych obszernych lektur i zaawansowanych studiów nie napotkałaś nigdy objaśnienia, co znaczy słowo intelektualista? Trochę dziwne. > Dotąd spotykałam się z intelektualistami, którzy mi imponowali > oczytaniem Mianowanie kogoś intelektualistą z okazji przeczytania kilku książek jest nieco przesadzone, a gruncie rzeczy jest to błąd językowy. Zatem czepiasz się chłopaka (przepraszam - "faceta"), bo nie ma papierka, podczas gdy sama wykazujesz braki w znajomości polszczyzny. Jak można nie znać własnego języka ojczystego, mając - jak sama wyraźnie zaznaczyłaś - zdolności językowe? :) Przykro mi, ale ani skończenie tej czy innej szkoły, ani puszczenie sobie od czasu do czasu Beethovena, ani przekartkowanie jakiejś książczyny, ani nawet spotykanie się imponującymi oczytaniem "intelektualistami", nie czyni z Ciebie nikogo wybitnego, kto miałby prawo się do tego stopnia wywyższać. Jeśli ktoś jest snobem, to pewnie prędko się nie zmieni, więc moja odpowiedź na postawione pytanie brzmi: nie spotykaj się już z tym "facetem". Dla jego dobra. Ja też nie mogę się poszczycić żadnym dyplomem. Zdałem maturę co prawda, ale jedyny tego widomy dowód, tak zwane świadectwo, postradałem lata temu. Już nie wspomnę o tym, że zbiera mi się na wymioty, gdy pomyślę o słuchaniu muzyki klasycznej. Jednak nie chciałbym, żeby ktokolwiek na tej podstawie ustawiał mnie na określonym szczeblu w swojej urojonej hierarchii. To jest chore. PS Czy chadzasz również do klubów z selekcją i jesteś wniebowzięta, gdy Cię wpuszczą? Pasowałoby mi to do Ciebie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ofiara_przemian Cudowny post! 07.04.09, 19:11 Myślę, że inicjatorka dyskusji jest kwintesencją definicji "wykształciuch". "Obyta i oczytana" nie powinna się przecież zadawać z hołotą i nie popełni mezaliansu. Może nawet jej równie wyedukowani znajomi nie mają pojęcia, że wpuściła "dziada" na salony. Bo ona się go wstydzi, z postu jasno to wynika. Nie ma to jak ciągłe podkreślanie, jakie to się ma wykształcenie i jakie to się książki przeczytało. To taka maska. Dziewczyna w duchu marzy o normalności, ale ktoś jej parę lat wcześniej zrobił wodę z mózgu utwierdzając w przekonaniu, że całe życie musi być na poziomie, więc nawet puszczenie bąka w towarzystwie mogłoby ją skłonić do samobójstwa z rozpaczy, że natura wygrała z intelektem, który nie powstrzymał zwieracza przed wydaleniem nadmiaru gazów zalegających w jelitach, hehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
the.gypsy Re: Kiedy On ma niższe wykształcenie 07.04.09, 18:02 typowe rozumowanie blondynki. Odpowiedz Link Zgłoś
sleepysheep Nie ma sensu... 07.04.09, 18:44 Nie z racji jego niskiego wykształcenia, a z racji tego, że masz z tym problem - a że masz, udowodniłaś tym postem. Skoro jesteś taka mądra, to powinnaś wiedzieć, że papierek wyższej uczelni nie świadczy o poziomie inteligencji człowieka, bo nie brak osób po studiach z pustą w głowie, jak i tych bez skrótu mgr przed nazwiskiem, za to z niezwykłą wiedzą... Odpowiedz Link Zgłoś
lady.godiva Re: Kiedy On ma niższe wykształcenie 07.04.09, 18:47 Ja nie jestem intelektualistką, bo ze mną też by nikt nie porozmawiał o muzyce klasycznej. Wolę Rammsteina. A mam wykształcenie wyższe. Myślałam, ze między kobietą, a mężczyzną chodzi o miłość, a nie o papierek. Odpowiedz Link Zgłoś
buddy Re: Kiedy On ma niższe wykształcenie 07.04.09, 19:04 może skończyłaś jakieś marne studia jeśli masz taki problem i żaden z Ciebie intelektualista śmieszna jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
krosta_na_dupie Biedak... 07.04.09, 19:15 ...docenisz go, jak cię puści kantem, wtedy ożywi się w tobie instynkt łowcy i chęć zatrzymania utraconej zdobyczy, ale to dopiero, jak zobaczysz go w ramionach innej. Miejmy nadzieję, że facet, z którego zrobiłaś na tym forum ostatniego wała, jest przynajmniej dobry w łóżku - ciesz się chwilą...nic nie trwa wiecznie i motylek może wkrótce odfrunąć do innego kwiatka. Odpowiedz Link Zgłoś
cmlu Re:ja mam tak samo i jest super!! 07.04.09, 19:19 > Kłopot w tym, że on ma niższe wykształcenie ode mnie (ja mam wyższe, > on policealne), no i nie jest intelektualistą. > > Mam wrażenie, że jestem od niego inteligentniejsza: jestem > analitykiem, mam uzdolnienia językowe. jestem z takim typem od pieciu lat i bierzemy ślub. ja robie studia znam dwa jezyki i czytam mnostwo ksiazek. on ie czyta nie zna jezykow i sklonczyl technikum > Teraz mam kogoś, kto lubi robić to, co ja i podobnie się zachowuje. > Mam mętlik w głowie. wiesz czemu wychodze za niego za maz? nie dlatego, ze to juz piec lat. dlatego ze nigdy mnie nie zdradzil rozmawiamy o wszystkim, wie rzeczy ktorych ja nieqwiem, zna sie na geografii lepiej niz ja moglabym o tym marzyc bo oglada discovery i tym podobne. poza tym bedzie najlepszym ojcem dla naszych przyszlych dzieci. i co z tego ze nie ma studiow... o nauce i filozofii rozmawiam z rodzina i kolezankami :) ps on nawet nierwiem co ja studiuje a\tylko wciaz powtarza ze moje studia sa dla niego bardzo wazne :)) Odpowiedz Link Zgłoś
seattle92 A co to zawsze baba musi być głupsza??? 07.04.09, 19:24 I dobrze, że jesteś inteligentniejsza! A co to zawsze baba musi być tą głupszą??? Odpowiedz Link Zgłoś
cartman71 Masz mętlik w głowie? 07.04.09, 19:42 Nic dziwnego. Po Twojej wypowiedzi od razu widać, ze uważasz się za kogoś z "wyższych" sfer to znaczy intelektualistka jak się określasz. A tym czasem wygląda na tradycyjne "wyżej s... niż d... mam". Pechowiec z tego Pana że trafił na takiego zadufanego w sobie duchowego pustaka. Odpowiedz Link Zgłoś
kobrzastaa Re: Kiedy On ma niższe wykształcenie 07.04.09, 19:47 specjalnie zalozylam konto zeby ci odpowiedziec na twoje watpliwe watpliwosci. Jak juz ktos wspomnial, za bardzo analizujesz. Zajmij sie jakims hobby, zeby miec FUN, bo na moj rozum w milosci nie da sie za bardzo majstrowac, albo jest albo jej nie ma, bez wzgledu na wyksztalcenie i inne wskazniki. Znam troche osob, ktore tak kombinowaly i nie za dobrze na tym wyszly. Znam tez takie, ktore poddaly sie milosci. Nie chce moralizowac, ale zastanow sie czy nie wolisz podostac singlem dopoki dojrzejesz i przestaniesz kalkulowac. Odpowiedz Link Zgłoś
tuitam_online Re: Kiedy On ma niższe wykształcenie 07.04.09, 20:21 zoyzola napisała: > > Pasujemy do siebie pod względem osobowości, zainteresowań, wieku, > sposobu spędzania wolnego czasu. To całkiem sporo > Kłopot w tym, że on ma niższe wykształcenie ode mnie (ja mam wyższe, on policealne) No rzeczywiście, straszliwy kłopot. To może niech gościu pójdzie na jakieś studia, zyska papierek i myślisz, że przez to wzrośnie jego IQ albo zostanie intelektualistą? >, no i nie jest intelektualistą. A co to znaczy? > > Mam wrażenie, że jestem od niego inteligentniejsza: jestem > analitykiem, mam uzdolnienia językowe. Zbadajcie sobie IQ - wtedy będziesz pewna jak jest. > Z drugiej strony on mnie czasem na plus zaskakuje rozmaitymi > informacjami, spostrzeżeniami nt. życia. A on sobie pewnie myśli: "Warto się z nią spotykać? Przecież ona nie wie nic o życiu..." >Ale o książkach, czy o > muzyce klasycznej z nim się podyskutować nie da. A może zabierz go na koncert? Jeśli mu nie będzie pasowało ciąganie na koncerty, to sam ciebie rzuci i problem będziesz miała z głowy. > Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta-tylko Re: Kiedy On ma niższe wykształcenie 07.04.09, 20:51 Patrzcie ile ten dzieciak szumu narobil, na glownej. NA GLOWNEJ!!! Nawet sie jakies panie poklocily, ktora ma wyzsze...hehehhehehe A tu do wakacji jeszcze tak daleko. A idzesz ty pomoz cos tam matce, doic krowy czy costam. Odpowiedz Link Zgłoś
turysta86 Nie przesadzajmy! 07.04.09, 21:02 Bez przesady. To, że niewiele wie o książkach czy muzyce klasycznej, wcale nie znaczy, że jest jakimś gamoniem. A może jest mocny w innej dziedzinie, o której to Ty nie masz w ogóle pojęcia? A może nie chce po prostu rozmawiać na poważne tematy tylko woli być bardziej "luźny"? Poza tym, wg mnie przynajmniej, najważniejsze jest to, żeby miło spędzało się czas z drugą osobą. Wszystko inne spada na dalszy plan. Odpowiedz Link Zgłoś
m-al Re: Kiedy On ma niższe wykształcenie 07.04.09, 21:08 Czytam ten Twój post i wiele innych i wciska mnie w fotel... U mnie jest podobna sytuacja ja jestem po studiach, a mój N ma średnie.Co z tego się pytam?? Mogę z nim porozmawiać na każdy temat. To że nie ma studiów nie oznacza, że nie jest inteligenty... Jest i to bardzo, pracuje w dobrej firmie a zarobki ma takie, że nie jeden inteligent może pozazdrościć.Ale nie chodzi mi wcale o to.. Odpowiedz Link Zgłoś
marcus81 Re: Kiedy On ma niższe wykształcenie 07.04.09, 21:08 Moja kolezanka jest po studiach i ma chłopaka po zasadniczej szkole zawodowej. Jak tak na nią patrzę, to mam wrażenie, że ona przy nim głupieje. Odpowiedz Link Zgłoś
july-july Re: Kiedy On ma niższe wykształcenie 08.04.09, 09:08 marcus81 napisał: > Moja kolezanka jest po studiach i ma chłopaka po zasadniczej > szkole zawodowej. Jak tak na nią patrzę, to mam wrażenie, że ona > przy nim głupieje. Mam identyczną sytuacje wśród znajomych i identyczne obserwacje.:) Odpowiedz Link Zgłoś
aliens NIe wiem czy się smiać czy płakać?:) 07.04.09, 22:39 Dobry tekst jeśli to prowokacja, ale jeśli to na serio to łapie się za głowę i jestem pełen podziwu intelektualistko po wyższej szkole picia piwa... Odpowiedz Link Zgłoś
harp Re: Kiedy On ma niższe wykształcenie 07.04.09, 22:49 chyba miałaś na myśli określenie inteligent, intelektualistą to był np. Czesław Miłosz albo Jose Ortega y Gasset. W ogóle nie traktuję serio Twojego wpisu - to jakiś wic, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś