Dodaj do ulubionych

zyczenia dla ex?

09.04.09, 07:46
Witam,
Czy skladacie zyczenia swoim ex? Mnie rzucila dziewczyna 2 miesiace
temu, nie utrzymujemy kontaktu, nie odzywam sie, bylismy 2 lata, nie
wiem czy wyslac jej zyczenia na swieta.
Obserwuj wątek
    • kkk Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 08:29
      Któremu ex?? bo chyba nie wszystkim... Ostatniemu ex tak,, jestesmy
      na przyjacielskiej stopie więc to narmalne.
      • baba67 Re: zyczenia dla ex? 10.04.09, 14:02
        Mnie sie wydaje ze nie wyslanie zyczen to nie jest zadne faux pas.Ostatecznie
        lepiej tak niz udawac zyczliwosc ktorej sie na razie nie czuje.
    • olaola79 Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 08:44
      mam ten sam problem. Nie wiem co zrobić. Tym bardziej,że on
      zadzwonił dwa dni temu i pytał się co u mnie słychać. Śmieszne bo to
      on zerwał zaręczyny i mnie zostawił. Tym telefonem zburzył mój
      spokój, który tak długo budowałam. To za bardzo boli i tyle. Chyba
      jednak życzeń nie wyślę a jeżeli już to odpowiem na smsa jeżeli
      takiego dostanę.
    • mala_mee Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 08:48
      Nie. Nie widzę takiej potrzeby.
      • alpepe Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 08:56
        j.w.
    • real.becwal Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 09:55
      ghosthack napisał:

      > Witam,
      > Czy skladacie zyczenia swoim ex? Mnie rzucila dziewczyna 2
      miesiace
      > temu, nie utrzymujemy kontaktu, nie odzywam sie, bylismy 2 lata,
      nie
      > wiem czy wyslac jej zyczenia na swieta.

      Składaliśmy sobie, ale przestaliśmy.
    • menk.a Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 09:58
      ghosthack napisał:

      > Mnie rzucila dziewczyna 2 miesiace
      > temu, nie utrzymujemy kontaktu, nie odzywam sie, bylismy 2 lata,
      nie
      > wiem czy wyslac jej zyczenia na swieta.

      W związku z powyższym opisem okoliczności - nie.;)
    • sungirl.only Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 11:07
      Zrobiłam coś takiego. Złożyłam życzenia bo tęskiniłam i chciałam
      nawiązać kontakt z ex. Życzenia w zasadzie były pretekstem.Teraz
      tego żałuję.
      • ghosthack Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 11:11
        A kto zerwal? On?
        • sungirl.only Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 11:27
          w moim przypadku było tak że, to ja zerwałam.Zmusił mnie do tego
          swoim zachowaniem.Bardzo chciała żebyśmy byli przyjaciółmi i
          łudziłam się że, będzie się starał mnnie odzyskać.
          • ghosthack Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 11:41
            Tez mialem ten dylemat. Czy walczyc czy zostawic to jak jest.
            Przelknac zabe i zyc dalej, jest ciezko. W niej sie cos wypalilo,
            moje zachowanie tez nie bylo ok, brak okazywania uczuc na dluza mete
            ale naprawde sie staralem, nie robilem tego specjalnie , taki
            poprostu jestem, nie bylo zdrady,oklamywania, czasmi mysle ze bylem
            za dobry a i tak czuje sie winny ze wtedy kiedy dawala mi sygnaly
            nic z tym nie robilem, ciezko jest sie zmienic. Twierdzila ze nie
            czuje mnie w tym zwiazku, a ja naprawde ja kocham tylko tak po
            swojemu, chyba nie moglem jej dac tego czego chciala. Gdy
            powiedziala ze to koniec doszedlem do wniosku ze przeciez jej nie
            zmusze do niczego, bolalo ze mnie nie docenila i bolalo ze
            spie###lem, nadal boli. Tez proponowala przyjazn, ale ja tak nie
            moge. Z jednej strony chcialbym miec z nia kontakt a z drugiej nie
            moge jej traktowac jak kolezanki to niedorzeczne.
            • sungirl.only Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 11:55
              To pewnie zabrzmi banalnie ale naprawdę bardzo dobrze cię roumiem.
              Wszystko co napisałeś;-)Jesteś bardzo dojrzały emocjonalnie. Tak mi
              się wydanje.
              Ja po swoich doświadczeniach zdecydawanie bym ci odradzała przyjaźń.
              Każdy związek jest inny i ludzie są różni ale ..... Tak jak
              napisałeś -czujesz coś do niej, a więc bycie koło niej na
              zasadach "przyjaciela" będzie meczące i bolesne.Może ona jednak
              chce żebyś o nia walczył ...
        • sungirl.only Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 11:47
          Jeżeli rzuciła Cię dla innego to odradzam, ale jeżeli chcesz
          spróbować jeszcze raz to odezwij się i poczekaj na reakcję. W moim
          przypadku przyjaźń z ex okazała się wielką pomyłką, a nawet jeżeli
          chodzi o moje strania to powiem że było to wszystko dużym błędem.
          • ghosthack Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 11:57
            sungirl.only napisała:

            > Jeżeli rzuciła Cię dla innego to odradzam, ale jeżeli chcesz
            > spróbować jeszcze raz to odezwij się i poczekaj na reakcję. W moim
            > przypadku przyjaźń z ex okazała się wielką pomyłką, a nawet jeżeli
            > chodzi o moje strania to powiem że było to wszystko dużym błędem.

            Odezwalem sie 2 dni po rozstaniu, moze nie opadly jeszcze emocje,
            ale nie chciala odebrac i napisala mi ze juz wszystko uslyszalem i
            zebym zabral swoje rzeczy. Wiec o co tu walczyc, na zesach nie
            stane ;)
            A czemu go rzucilas?
            • sungirl.only Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 12:20
              Najogólniej mówiąc związek był bardzo toksyczny. Ciągłe awantury,
              był bardzo zazdrosny ,szantażował mnie itp. Trudno mi to wszystko w
              kilku zdaniach opisać, tym bardziej, że nie lubie do tego wracać
              teraz. Wszysko to robił w imię źle pojmowanej miłości. Tak mi się
              wydaje. Twierdził, że nie umie beze mnie żyć, ale jak postawiłam
              ultimatum On nie odezwał się ani razu. Powiedził cześć i wyszedł.
              Tyle. Odpowiadał na moje telefony , rozmowy były bardzo dziwne. Ja
              też w tym wszystkim napweno nie byłam bez winy. Na swoje
              usprawiedliwienie mam to , że byłam gó...ara :-)Mineło kilka lat,
              ale nie mogę tamtego związku wymazać z pamięci.
              • ghosthack Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 13:26
                Wiem ze moja napewno tez cierpiala w tym zwiazku, moze teraz czuje
                ulge, jest wolna a moze wrecz przeciwnie, mielismy co i raz
                szarpaczki, to ona je inicjowala, tzw szukanie dziury w calym, chec
                przegadywania najmniejszych pie... dociekania, sam nie wiem skad
                we mnie bylo tyle cierpliwosci. A jednak chcialem z nia byc,
                szukalem w niej pozytywow, a ona chyba wrecz odwrotnie, mialem
                wrazenie ze gdybym byl nawet rycerzem w slniacej zbroi to i tak cos
                by sie znalazlo :)
                Tak to jest, brak komunikacji, jakies chore emocje, niedopowiedzenia
                i w efekcie zostajemy sami.
                • sungirl.only Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 15:34
                  Niestety tak rzeczywiście jest, że piękne związki rozpadają się o
                  banały i proze życia.I masz rację że , rozpamiętywanie wszystkiego
                  nie ma sensu, ale niestety kobiety czasami mają taką potrzebę.
                  Kobiety pewne sprawy postrzegają inaczej i coś co dla ciebie jest
                  nic nieznaczącą sprawą dla nas może być prawdziwą tragedią. Pewnie
                  dziwnie zabrzmiało, ale napewno sam wiesz ,że tak po prostu jest.Z
                  Tobą jednak da sie pogadać ;-) i z tego co piszesz wnoskuję, że się
                  nad tym wszystkim jednak zastanawiasz, przeżywasz i nie jesteś że
                  tak powiem zimnym draniem, który nie liczy się z uczuciami swojej
                  kobiety. Jeżeli Ci na niej zależy to spróbuj szczerze porozmawiać.
                  Długo razem byliście -to przecież coś znaczy.Powiedz jej to co mi tu
                  napisałeś. Jeżeli coś do Ciebie czuje to napewno ją przekonasz i da
                  ci drugą szansę .Mnie byś przekonał. Jeżeli nie to przynajmniej
                  będziesz miał pewność ,że nic z tego nie będzie i nie będziesz
                  żałować za jakiś czas, że nie spróbowałeś tego naprawić, że czegoś
                  jej nie powiedziałeś. No i w następne świeta nie będziesz miał
                  problemu czy wysłać życzenia ;-)Zamkniesz ten rozdział i zaczniesz
                  nowy albo będziecie znowu razem. Tak mi się wydaje , ale decyzja
                  oczywiście należy do ciebie. Ty znasz całą sytuacje najlepiej.

                  A czy była jakaś bezpośrednia przyczyna tego, że się rozstaliście?
                  Pokłóciliście się o coś konkretnego?
                  • ghosthack Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 15:54
                    Jesli chcesz mozemy pogadac o tym na priva.
                    ghosthack@gazeta.pl

                    pozdrawiam
                • qrnamol Re: zyczenia dla ex? 10.04.09, 00:52
                  Eh, mialem dokladnie to samo... Po rozstaniu z dziewczyna (po 10 latach)
                  poznalem Ją i przezylem cos czego jeszcze nigdy nie doswiadczylem, oboje
                  wiedzielismy ze to "milosc naszego zycia" :) Znosilem jej ciagle awantury,
                  robienie z igly widly, mimo ze nie bylem i nie czulem sie winny to ja zawsze
                  prosilem i walczylem o nasz zwiazek, ale tak sie cale zycie nie da i w koncu za
                  ktoryms razem jak zaczela latać z torbami powiedzialem "ok, mam tego dosyc"...
                  Wtedy dotarlo do niej ze to koniec, momentalnie zmienila zachowanie, zaczela
                  przepraszac i prosic, ale widzialem ze za gora miesiac sytuacja sie powtorzy, i
                  mimo ze bardzo chcialem powiedziec "ok, nic sie nie stalo", chcialem ja
                  przytulic i w ogole, to jednak pozostalem konsekwentny... Rozstalismy sie,
                  minelo pol roku, jestem przez ten czas z inną, a mimo to ciąglę myślę o "milosci
                  mojego zycia", i czuje ze bez niej juz nigdy to nie będzie TO... Kilka razy
                  spotkalismy sie, na sam jej widok smialem sie od ucha do ucha, mimo ze
                  bylem/jestem z inna, snulismy wspolne plany na przyszlosc, mowilismy sobie
                  "kocham Cie" i to nie byly tylko puste slowa, ale czulem ze jednak to juz nie
                  to, ze czegos brak, coś pękło... Odpuszczalem, nie potrafilem isc na calosc w
                  obawie ze skrzywdze obecna dziewczyne na prozno, bo znowu bedzie to samo co bylo
                  - awantury bez powodu i z igly widly, i tak to sie ciagnie kilka miesiecy...
                  Ostatnio na 8 marca chcialem sie z nią spotkać, dać kwiatka, dodac otuchy przed
                  operacją, zrobic mały krok, ale "nie czula sie na silach z kimkolwiek
                  spotykac"... Jak nie odpisalem na tego sms'a ani slowem, to nastepnego dnia
                  pisala ze "załuje ze tego 8 marca sie ze mna nie spotkala" :( Czyli nic sie nie
                  zmienilo - ciagle z jej strony jakies dziwne podchody zebym o nią walczył,
                  prosil, plakal, nie wiem co jeszcze... :( Wiem ze tak sie nie da, ale mimo to na
                  kazdym kroku ją idealizuję... Nie wiem po co to pisze i czy ktos to w ogole
                  przeczyta, moze po to zeby ktos mi napisal ze to toksyczny zwiazek, zebym o niej
                  zapomnial bo to nie ma sensu... Ale chocby napisalo to 50 osob to wiem ze to nic
                  nie zmieni, bo nie potrafie zapomniec :(
                  • baba67 Re: zyczenia dla ex? 10.04.09, 14:07
                    A nie jest tak przypadkiem ze jestes osoba dla ktorej zawsze zielensza jest
                    trawka u sasiada? W Twoim obecnym zwiazku jest pewnie normalnie, a wiec zdarzaja
                    sie i konflikty, a ze starego pamieta sie jedynie dobre rzeczy.To jest taka
                    tesknota za utopia. A moze ta obecna Twoja dziewczyna rto nie jest ta
                    odpowiednia? Bo gdyby byla to nie tesknilbys do nikogo, tak mi sie wydaje.
                    • qrnamol Re: zyczenia dla ex? 10.04.09, 22:26
                      No wlasnie tak sie zastanawiam czy obecna to wlasnie TA... Zbliza sie wiosna,
                      zaraz lato, i ciagle mysle o najwspanialszym tygodniu w moim zyciu jaki
                      spedzilem z poprzednia dziewczyna w Zakopanem... Chcialbym tam pojechac znowu,
                      ale kazda sciezka bedzie mi przypominac ten tydzien, ehh :(
    • niebieski_lisek Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 11:09
      Nie, nie lubię go. W Twoim przypadku też bym sobie darowała.
    • 18_lipcowa1 Po cholere? 09.04.09, 11:16
      po to sie rozstalam zeby kontaktu nie miec
    • kora3 wysłać!!!! 09.04.09, 11:20
      pokaz, ze masz klase. Normalne zyczenia - zdrowych, wesołych itede.
      • alpepe Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:00
        to jest klasa? To jest natręctwo, naprzykrzanie się.
        • kora3 Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:08
          alpepe napisała:

          > to jest klasa? To jest natręctwo, naprzykrzanie się.

          Wg mnie - klasa. Natrecto to byłoby wysyłanie smysów, maili, bez
          okazji.
          To tak samo, jak z ukłonem na ulicy Alpege. Człowiek z klasa,
          męczyzna ZAWSZE powie "dziń dobry" eks, a kulturalna ekskobieta
          odpowie. I na tym się moze skończyć, nie musza zaraz serdecznie
          rozmawiac.
          Jak napisałam, zyczenia powinny byc akie standardowe, normalne, jak
          do kazdego, bez zadnych durnych "aluzji" w stylu - wiekiej miłosci
          na wiosne zycze itd:)
          >
          • alpepe Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:14
            natręctwo, na ulicy, jeśli ktoś mi się ukłoni, zawsze odpowiem, ale do szału
            doprowadzały mnie pocztówki z pozdrowieniami od eks.
            Koniec kontaktów, życzenia niepotrzebne, to jak policzek.
            Twoja teoryjka jest okej, jeśli związek był płytki i krótki, ale nie wprzypadku
            związku intensywnego, kiedy rozstanie oznacza zerwanie kontaktów.
            • alpepe Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:14
              w przpadku
              miałao być, klawiatura mi źle chodzi.
            • kora3 Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:18
              alpepe napisała:

              > natręctwo, na ulicy, jeśli ktoś mi się ukłoni, zawsze odpowiem,
              ale do szału
              > doprowadzały mnie pocztówki z pozdrowieniami od eks.
              > Koniec kontaktów, życzenia niepotrzebne, to jak policzek.
              > Twoja teoryjka jest okej, jeśli związek był płytki i krótki, ale
              nie wprzypadk
              > u
              > związku intensywnego, kiedy rozstanie oznacza zerwanie kontaktów.

              Ale dlaczego zakładasz, ze rozsanie = zerwanie kontaktów?
              To nie jest teoryjka moja droga tylko doswiadczenie:)

              i naprawde trudno mój ostatni ekszwoazek - prawie 3 letni, ze
              wspólnym mieszkaniem nzwac krótkim i przelotnym:) a z eksem jestem
              na przyjacielskiej stopie.
              • alpepe Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:27
                cóż, letni nie zrozumie gorącego i vice versa. Gdybym była obecną twojego ex, na
                pewno on nie byłby zadowolony z tych życzeń, według ciebie tak niesamowicie
                kuuuulturalnych. Nie byłby, bo ja bym się wściekła.
                • kora3 Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:34
                  alpepe napisała:

                  > cóż, letni nie zrozumie gorącego i vice versa. Gdybym była obecną
                  twojego ex, n
                  > a
                  > pewno on nie byłby zadowolony z tych życzeń, według ciebie tak
                  niesamowicie
                  > kuuuulturalnych. Nie byłby, bo ja bym się wściekła.

                  Prawdę mówic nie wiem, czy mój były mąz jest w jakims zwiazku, nasze
                  kontakty ograniczaja się własnie do upzrejmosci z okazji świat i
                  urodzin (jestesmy slazakami, u nas urodziny - swieta sprawa:) - poza
                  tym zero, bo jak mówie, nie mieszkam już w regionie i bywam co
                  prawda, ale nie u eksmeza:)
                  • alpepe Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:37
                    to już wiem, czemu przyszła żona mojego brata usilnie lansuje obchodzenie
                    urodzin moich rodziców, co ja biorę za brak wychowania, a ona pewnie, podobnie
                    jak ty, za grzeczność. Moja matka i ojciec są wściekli na tę celebrację, ale ona
                    pewnie uważa się za superduper uprzejmą i świetnie wychowaną, w końcu składa
                    życzenia.
                    • kora3 Mylisz się :) 09.04.09, 12:41
                      alpepe napisała:

                      > to już wiem, czemu przyszła żona mojego brata usilnie lansuje
                      obchodzenie
                      > urodzin moich rodziców, co ja biorę za brak wychowania, a ona
                      pewnie, podobnie
                      > jak ty, za grzeczność.

                      Usilne lansowanie urodzin kogos, kto tego nie chce rczej w moim
                      odczuciu grzecznoscią nie jest. Toja bratowa wg mojej oceny
                      oczywiscie nie powinna przenosić swoich tradycji, czy przyzwyczajeń
                      na grunt rodziny meza.

                      Moja matka i ojciec są wściekli na tę celebrację, ale on
                      > a
                      > pewnie uważa się za superduper uprzejmą i świetnie wychowaną, w
                      końcu składa
                      > życzenia.

                      Tak, jak napisałam wyzej. Twoi rodzce powinni dac jej do
                      zrozumienia, ze w ich rodzinie urodzin się nie obchodzi, natomiast
                      powinni uszanować Jej urodziny, jeśli takowe ona ochodzi - proste
                      jak drut :)
                      • posh_emka Re: Mylisz się :) 09.04.09, 12:52
                        Skoro twój kontakt z twoim exem ogranicza się do wysyłania życzeń- TYLKO
                        życzeń-to skąd wiesz czy on sobie tego życzy czy nie? Może tylko odpisuje bo
                        wie,że jakby nie odpisał weźmiesz go za chama-a nikt nie chce za takiego być
                        wziętym. Niech zgadnę kto zaczął tą farsę u ciebie z wysyłaniem życzeń-pewnie ty
                        w imię fałszywie pojmowanej grzeczności-uprzejmości i czego tam jeszcze sobie
                        życzysz.
                        Tylko nie pisz,że wiesz,że on nie jest z tych co sobie nie życzą bo go znasz-jak
                        już wspomniałaś nie wiesz co u niego-ludzie się zmieniają.
                        • kora3 Re: Mylisz się :) 09.04.09, 12:56
                          posh_emka napisała:

                          > Skoro twój kontakt z twoim exem ogranicza się do wysyłania życzeń-
                          TYLKO
                          > życzeń-to skąd wiesz czy on sobie tego życzy czy nie?

                          Bo to on mi przysyła najpierw - proste. Naet urodziny mam przed
                          nim :)
                          Mam na mysli bułego meza rzecz jasna, jesli chodzi o ekspartnera to
                          nasze kontakty sa znacznie blisze.


                          Niech zgadnę kto zaczął tą farsę u ciebie z wysyłaniem życzeń-pewnie
                          t
                          > y
                          > w imię fałszywie pojmowanej grzeczności-uprzejmości i czego tam
                          jeszcze sobie
                          > życzysz.

                          Akurat nie:) on, ale to bez znaczenia, on powinien bo jest facetem.

                          > Tylko nie pisz,że wiesz,że on nie jest z tych co sobie nie życzą
                          bo go znasz-ja
                          > k
                          > już wspomniałaś nie wiesz co u niego-ludzie się zmieniają.

                          Zapewne się zmieniaja, ale kultura pozostaje.
                          • posh_emka Re: Mylisz się :) 09.04.09, 13:15
                            On powinien bo jest facetem-no i zapewne ze strachu przed zaszufladkowaniem z
                            chamami wysłał je pierwszy.
                            • kora3 Re: Mylisz się :) 09.04.09, 13:17
                              posh_emka napisała:

                              > On powinien bo jest facetem-no i zapewne ze strachu przed
                              zaszufladkowaniem z
                              > chamami wysłał je pierwszy.

                              Nie, mysle, ze dlatego, ze to kulturalny człowiek, inaczej nie
                              zostałby kieyś moim mezem
                  • posh_emka Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:48
                    "...nasze kontakty ograniczaja się własnie do upzrejmosci z okazji świat i urodzin "

                    To ja chrzanie takie życzenia od kogoś i do kogoś z kim nie utrzymuję
                    kontaktu-normalnego. Dla mnie to jest nie-normalne, jak się stwarza pozory,że
                    nam na kimś zależy-zależy to mi na rodzinie, przyjaciołach-wiem co się u nich
                    dzieje i oni są ze mną na bieżąco-takim ludziom jest sens wysyłać życzenia i
                    miło życzenia od nich dostawać, a nie komuś kto stwarza pozory i nie wiadomo kto
                    pierwszy zaczął je stwarzać i ciągnie się takie gierki dla fałszywego poczucia
                    grzeczności. Farsa normalnie.
                    • wanilinowa Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:50
                      > To ja chrzanie takie życzenia od kogoś i do kogoś z kim nie
                      utrzymuję
                      > kontaktu-normalnego. Dla mnie to jest nie-normalne

                      a dla kogoś jest i co teraz zrobisz?
                      • posh_emka Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:54
                        A czego jaśnie pani by sobie życzyła?
                        • wanilinowa Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:56
                          zrozumienia, że nie wyszyscy są skrojeni z tego samego materiału co
                          jaśnie pani. da radę, czy to za trudne?
                          • posh_emka Re: wysłać!!!! 09.04.09, 13:02
                            Dla mnie nie ma rzeczy za trudnych-natomiast dla ciebie czytanie ze zrozumieniem
                            jest jedną z nich. Pokaż mi jeden post w którym narzucam komuś co powinien
                            myśleć-zwłaszcza pierwszy i najważniejszy od którego włączyłam się do dyskusji-
                            używam w nim słów "moim zdaniem"-jest to nic innego niż wyrażenia mojej własnej
                            opinii, a nie narzucanie komuś tego co ma myśleć. Rusz mózgiem i naucz się
                            czytać, zanim następnym razem będziesz szukać zaczepki nie wnosząc własnej
                            opinii do określonego tematu.
                            A teraz sama odpowiedz sobie na pytanie czy to trudne przeczytać i co
                            najważniejsze zrozumieć to co napisałam, jeśli tak to daj znać-napiszę powtórnie
                            drukowanymi literami-nie żebym miała zamiar krzyczeć, ale może łatwiej będzie ci
                            pojąc.
                            • wanilinowa Re: wysłać!!!! 09.04.09, 13:22
                              nie unoś się tak, przy tak błahym temacie to naprawdę śmiesznie
                              wygląda.

                              piszesz jednoznacznie negatywnie o PROCEDERZE wysyłania życzeń exom,
                              okraszając to takimi sformułowaniami jak: fałszywa grzeczność,
                              egoizm.. stąd mój apel. oczywiście nie musisz go przyjmować do
                              wiadomości.
                      • kora3 :) nt. 09.04.09, 12:58

                    • kora3 Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:57
                      posh_emka napisała:

                      >
                      > To ja chrzanie takie życzenia od kogoś i do kogoś z kim nie
                      utrzymuję
                      > kontaktu-normalnego. Dla mnie to jest nie-normalne, jak się
                      stwarza pozory,że
                      > nam na kimś zależy-zależy

                      Ale to bynajmniej nie jest okazywanie, ze na kimś Ci szczególnie
                      zalezy :) Bład logiczny.


                      to mi na rodzinie, przyjaciołach-wiem co się u nich
                      > dzieje i oni są ze mną na bieżąco-takim ludziom jest sens wysyłać
                      życzenia i
                      > miło życzenia od nich dostawać, a nie komuś kto stwarza pozory i
                      nie wiadomo kt
                      > o
                      > pierwszy zaczął je stwarzać i ciągnie się takie gierki dla
                      fałszywego poczucia
                      > grzeczności. Farsa normalnie.

                      Rozumiem, ze nie pracujesz jescze?:)
                      • posh_emka Re: wysłać!!!! 09.04.09, 13:04
                        "Rozumiem, ze nie pracujesz jescze?:) "

                        A po co ci dziecko ta informacja potrzebna?
                        • kora3 Re: wysłać!!!! 09.04.09, 13:07
                          posh_emka napisała:

                          > "Rozumiem, ze nie pracujesz jescze?:) "
                          >
                          > A po co ci dziecko ta informacja potrzebna?

                          no jak mówisz do mnie "dziecko" to pewnikiem jesteś juz na
                          emeryturze. a po to droga pani:), ze np. w pracy wymienia sie
                          zyczenia swiateczne osobami, które sie ledwo zna, albo i nigdy nie
                          widziało i to jest norma.
                          zyczenia to nie jest jakes miłosne wyznanie, to zyczajna uprzejmosc.
                          • posh_emka Re: wysłać!!!! 09.04.09, 13:12
                            W pracy to się ledwo ludzi zna jak się jest babcią klozetową i się widzi co
                            trochę to kogoś innego. W normalnych warunkach w pracy pracuje się
                            zespołowo-praca zespołowa możliwa jest z ludźmi z którymi łączy nas pewna
                            zażyłość- w końcu w pracy z tymi ludźmi spędza się minimum 8 godzin-także nie
                            bredź mi tu o tym,że w pracy to sami obcy.
                            W wielkich korporacjach życzeniami ludzie wymieniają się w obrębie swojego
                            działu-a z dalszymi współpracownikami to tylko wesołych świąt i tyle-czyli w
                            stylu angielski how r u - forma zamiast dzień dobry czy cześć.
                            Dużo jeszcze o życiu nie wiesz, ale głowa do góry wszystko przed tobą.
                            • kora3 Re: wysłać!!!! 09.04.09, 13:16
                              posh_emka napisała:

                              > W pracy to się ledwo ludzi zna jak się jest babcią klozetową i się
                              widzi co
                              > trochę to kogoś innego.

                              Niekoniecznie musisz widzieć, ludzie wysyłaja takze zyczenia do
                              tych, z którymi współpracuja, mają czesto tylko telefoniczny czy
                              mailowy kotakt.


                              W normalnych warunkach w pracy pracuje się
                              > zespołowo-praca zespołowa możliwa jest z ludźmi z którymi łączy
                              nas pewna
                              > zażyłość- w końcu w pracy z tymi ludźmi spędza się minimum 8
                              godzin-także nie
                              > bredź mi tu o tym,że w pracy to sami obcy.

                              Wiesz, jesli pracujesz np. w małym zespole, to tak, ale jeśli
                              pracujesz w odzdziale firmy zagranicznej przykładowo, to 90 proc.
                              ludzi z którymi teoretycznie pracujesz :) na oczy nie widziałaś.

                              > W wielkich korporacjach życzeniami ludzie wymieniają się w obrębie
                              swojego
                              > działu-a z dalszymi współpracownikami to tylko wesołych świąt i
                              tyle-czyli w
                              > stylu angielski how r u - forma zamiast dzień dobry czy cześć.

                              no, a ty myslisz, ze ja o czyms innym mówie - mówię o
                              słaetnym "wesołych Świat":)

                              > Dużo jeszcze o życiu nie wiesz, ale głowa do góry wszystko przed
                              tobą.

                              Wiesz, ja jestem na tym etapie życia, ze razcej odcinam juz kupony,
                              niz zaczynam, ale mło mi :)
                              • posh_emka Re: wysłać!!!! 09.04.09, 13:20
                                I to jest natręctwo w najczystszym wydaniu-gratuluje właśnie zdobyłaś
                                mistrzostwo świata.
            • posh_emka Zgadzam się. 09.04.09, 12:24
              Ex to przeszłość- normalny człowiek nie żyje przeszłością tylko przyszłością. Po
              to się rozstajemy,żeby zacząć coś nowego-zerwać kontakt bo po jakiego grzyba mam
              utrzymywać kontakt z exem? (wyjątkiem jest ex z którym się ma dziecko-wtedy nie
              ma się wyboru).
              Ukłon na ulicy to coś innego niż świadome i zamierzone wysłanie życzeń w
              jakiekolwiek formie. Na ulicy spotykamy kogoś przypadkowo (chyba,że lubimy za
              kimś łazić bo szukamy kontaktu)i dlatego też jeśli ktoś nam się kłania to wtedy
              dobre wychowanie nakazuje nam odpowiedzieć i nic więcej.
              Dla mnie takie podejście, a wyślę exowi życzenia to szukanie z nim kontaktu-a
              skąd mamy tą pewność jak ex to odbierze-może sobie tego nie życzy, może ma
              partnerkę, która też sobie by tego nie życzyła-no, ale jak się myśli tylko o
              sobie no to realizuje się takie porażające pomysły jak słanie życzeń exom.
              • kora3 Re: Zgadzam się. 09.04.09, 12:32
                posh_emka napisała:

                > Ex to przeszłość- normalny człowiek nie żyje przeszłością tylko
                przyszłością. P
                > o
                > to się rozstajemy,żeby zacząć coś nowego-zerwać kontakt bo po
                jakiego grzyba ma
                > m
                > utrzymywać kontakt z exem? (wyjątkiem jest ex z którym się ma
                dziecko-wtedy nie
                > ma się wyboru).

                A nie przyszło Ci o głowy, ze eksy moga sie zwyczajnie LUBIC.Ze
                traktuja sprawe na zasadzie - było mineło?
                JAsne, rozumiem, ze ktoś b. przezywa rostanie, nie ma ochoty na
                kontakt z eks, ale jeśli załozmy przebiegło w normalnej formie i zal
                minal, to dlaczego nie mam rozmawiac, czy spotkac ise, nie rozumiem.

                Mjego eksmeza nie widuje, dzieli nas dosc sporo kilometrów, ale
                życzenia na swieta i urodziny - zawsze dostaje i zawsze wysylam. Z
                ekspartnerem nie, bo z nim sobie składamy normalnie, widujemy sie b.
                czesto.

                >
                > dobre wychowanie nakazuje nam odpowiedzieć i nic więcej.

                Nic wiecej, bo o jakas Twoja zasada?:)ale obligatoryjnie nie
                obowiazuje? :)

                > Dla mnie takie podejście, a wyślę exowi życzenia to szukanie z
                nim kontaktu-a
                > skąd mamy tą pewność jak ex to odbierze-może sobie tego nie życzy,
                może ma
                > partnerkę, która też sobie by tego nie życzyła-no, ale jak się
                myśli tylko o
                > sobie no to realizuje się takie porażające pomysły jak słanie
                życzeń exom.

                Ludzie, z jakiej wy jesteście planety? Serio, przerazacie mnie
                niektórzy. Jeśli ktoś sobie nie zyczy życzeń:) to na nie nie
                odpowiada - proste (świadczy to poniekad o buractwie, no chyba, ze
                zyczenia posłałby taki "tatus" jak tu jedna pani opisła, wtedy -
                całkiem normalna reakja)

                Ja mam partnera i naprwde nie widzi on problemu z tym, ze mój były
                maz mi mail z zyczeniami, czy kartke na urodziny przysle. Mj facet
                TEZ wysyła zyczenia swiateczne i urodzinowe byłej zonie. Jakze tak -
                byli ludzie z sobą klka, albo i wiecej lat, kulturalnie sie rozstali
                i nawet kartki na swieta nie mogą sobie posłac?
                • posh_emka Re: Zgadzam się. 09.04.09, 12:40
                  A z jakiej ty planety jesteś-dlaczego wszyscy mają myśleć tak jak ty?
                  • kora3 Re: Zgadzam się. 09.04.09, 12:42
                    posh_emka napisała:

                    > A z jakiej ty planety jesteś-dlaczego wszyscy mają myśleć tak jak
                    ty?

                    Ja z Ziemi i nie oczekuje,ze kazdy ma myskeć jak ja:) po prostu
                    przeraza mnie taki poziom u ludzi, z lekka zszokowana jestem, sorry.
                    • posh_emka Re: Zgadzam się. 09.04.09, 12:57
                      Sam fakt,że cię przeraża już świadczy o tym,że nawet nie dopuszczasz myśli do
                      siebie,że ktoś może mieć inne wyobrażenia na pewne tematy niż ty-czyli siedzisz
                      i myślisz,że wszyscy myślą tak jak ty i żeby czasami nie być zszokowaną
                      próbujesz narzucać swoje poglądy innym-taka forma obrony przed zszokowaniem się.
                      No właśnie własny poziom powinien cie przerażać, anie czyjś inny.
                      • kora3 Re: Zgadzam się. 09.04.09, 13:02
                        posh_emka napisała:

                        > Sam fakt,że cię przeraża już świadczy o tym,że nawet nie
                        dopuszczasz myśli do
                        > siebie,że ktoś może mieć inne wyobrażenia na pewne tematy niż ty-
                        czyli siedzisz
                        > i myślisz,że wszyscy myślą tak jak ty

                        Bnajmniej - dopuszczam, przeaza mnie, ze sa ludzie, którzy tak
                        myśla, ale przecież nie chce wprowadzac nakazu myslenia inaczej:)
                        Po prostu rozmawiamy, tyle tylko, ze ty mnie uwazasz za nienormalną
                        chyba, a ja no jestem w lekkim szoku :)



                        i żeby czasami nie być zszokowaną
                        > próbujesz narzucać swoje poglądy innym-taka forma obrony przed
                        zszokowaniem się

                        Nikomu nie próbuje niczego narzucac, to raczej ty uwzsz,z e to co
                        dla Ciebie nie do pomyslenia jest anormalne zaraz.

                        > .
                        > No właśnie własny poziom powinien cie przerażać, anie czyjś inny.

                        a w czym ja Ci uchybiam? chcesz pluc na widok swego eksa na ulicy -
                        pluj, chcesz mijas bez słowa - mijaj, to nie moja sprawa pzrecież,
                        ale nie wpieraj mi, ze jestem nienormalna, bo utrzymuję kontakty z
                        eksami. U niektórych ludzi, znam takich tabuny to jest norma.
                        • posh_emka Re: Zgadzam się. 09.04.09, 13:07
                          Im bardziej czemuś zaprzeczamy tym większe prawdopodobieństwo,że tak jest-
                          paranoidalną osobowość jakąś masz skoro w kółko klepiesz o tym zszokowaniu....

                          Jakbyś uważnie czytała moje posty, to o pluciu nic byś się nie doczytała-ale o
                          grzecznym odpowiedzeniu na czyjś ukłon-no ale przerażenie ci chyba faktycznie na
                          oczy padło.
                          • kora3 Re: Zgadzam się. 09.04.09, 13:11
                            posh_emka napisała:

                            > Im bardziej czemuś zaprzeczamy tym większe prawdopodobieństwo,że
                            tak jest-
                            > paranoidalną osobowość jakąś masz skoro w kółko klepiesz o tym
                            zszokowaniu....

                            soro jesteś ekspertem :) to pewnie masz rację:)

                            >
                            > Jakbyś uważnie czytała moje posty, to o pluciu nic byś się nie
                            doczytała-ale o
                            > grzecznym odpowiedzeniu na czyjś ukłon-no ale przerażenie ci chyba
                            faktycznie n
                            > a
                            > oczy padło.

                            To był PRZYKŁAD, a nie twierdzenie, ze tak robisz:)
                            Wesołych Świąt :)
                            • posh_emka Re: Zgadzam się. 09.04.09, 13:14
                              W ramach grzeczności wesołych także....
                              • kora3 Widzisz, da się 09.04.09, 13:17
                                posh_emka napisała:

                                > W ramach grzeczności wesołych także....
                                :)
                                PS. to jest własnie to:)
                                • posh_emka Re: Widzisz, da się 09.04.09, 13:24
                                  No jak napisałam-pierwszy kto składa-to natręt w tym przypadku, ze strachu przed
                                  zaszufladkowaniem z chamami lepiej odpowiedzieć. Jakoś nie widzę nowego wątku od
                                  siebie-wesołych świąt. Grzeczność, a szczere życzenia to dwie różne sprawy.
                                  Proste, co?
                                  • wanilinowa Re: Widzisz, da się 09.04.09, 13:29
                                    jeśli zawsze jesteś tak grzeczna jak w tym wątku (babcia klozetowa
                                    była szczytem), to nie dziwię się że żaden ex złamanego smsa Ci
                                    nigdy nie wysłał.
                                    • athroposs Re: Widzisz, da się 09.04.09, 22:21
                                      wanilinowa napisała:

                                      > jeśli zawsze jesteś tak grzeczna jak w tym wątku (babcia klozetowa
                                      > była szczytem), to nie dziwię się że żaden ex złamanego smsa Ci
                                      > nigdy nie wysłał.

                                      10/10...
                                      Boższ... co za agresywny lachon z niej...
                                      Ona tak może pewnie długo i wytrwale.
                                      • posh_emka Re: Widzisz, da się 10.04.09, 10:41
                                        "Lachon" to sobie do swojej matki powiedz fałszywie uprzejma cipo.
                                        • wanilinowa Re: Widzisz, da się 10.04.09, 10:47
                                          posh_emka napisała:

                                          > fałszywie uprzejma cipo.

                                          CBDU :)
                                          • posh_emka Re: Widzisz, da się 10.04.09, 10:52
                                            Jeszcze coś-bo nie mogę się wprost doczekać.
                                            • wanilinowa Re: Widzisz, da się 10.04.09, 10:56
                                              ależ to ja czekam z niecierpliwością na kolejny pokaz kultury i
                                              uprzejmości waćpanny.
                                    • posh_emka Re: Widzisz, da się 10.04.09, 10:42
                                      O wróżka?
                                      Jakoś nigdzie nie wspomniałam czy ktoś mi coś wysłał czy nie-no,a le ty przecież
                                      wszystko wiesz najlepiej.
                                  • kora3 Re: Widzisz, da się 09.04.09, 14:05
                                    Nie zrozumesz tego i nie mam juz sił wyjasnac
                                    • posh_emka Re: Widzisz, da się 10.04.09, 10:43
                                      Ty też nie, więc...

                                      ciao.
              • alpepe Re: Zgadzam się. 09.04.09, 12:33
                pięknie powiedziane :-)
                • wanilinowa Re: Zgadzam się. 09.04.09, 12:44
                  alpepe napisała:

                  > pięknie powiedziane :-)

                  "masz rację" to najpiękniejsze słowa na świecie :D
              • wanilinowa Re: Zgadzam się. 09.04.09, 12:48
                > Dla mnie takie podejście, a wyślę exowi życzenia to szukanie z nim
                kontaktu-a
                > skąd mamy tą pewność jak ex to odbierze-może sobie tego nie życzy,
                może ma
                > partnerkę, która też sobie by tego nie życzyła-no, ale jak się
                myśli tylko o
                > sobie no to realizuje się takie porażające pomysły jak słanie
                życzeń exom.

                ale dlaczego wy to tak szufladkujecie: ex exowi nie równy. jeden
                odbierze to jako narzucanie się, a inny za coś normalnego. po co
                tworzyć sztywne zasady które mają obowiązywać cały świat (bo jak się
                z nimi nie zgadzasz toś burak i egoista)?

                w sytuacji autora nic bym nie wysłała, ale nie dlatego że to EX,
                tylko dlatego że sprawa jest świeża i potoczyła się niezbyt
                przyajcielsko, nie ma co udawać pozytywnego nastawienia bez emocji.
                • kora3 Re: Zgadzam się. 09.04.09, 13:05
                  wanilinowa napisała:

                  >
                  > ale dlaczego wy to tak szufladkujecie: ex exowi nie równy. jeden
                  > odbierze to jako narzucanie się, a inny za coś normalnego. po co
                  > tworzyć sztywne zasady które mają obowiązywać cały świat (bo jak
                  się
                  > z nimi nie zgadzasz toś burak i egoista)?

                  No i w sedno Waniliowa. Pewnie, jeśli ktoś uznaje za norme np. to,
                  ze esk eksowi sie nie klania, to ukłon odbierze jako narzucanie.
                  Przykładowo oczywiscie. Ale całkiem sporo jest ludzi, którzy
                  uwazają , ze jak sie kogos zna to nalezy wymienić te uklony i tak
                  czynia, bez podstekstu.
    • zuzann-a Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 11:56
      Nie wysylac.
      • black_magic_women Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 12:17
        Z własnego doświadczenia wem,że wysyłanie życzeń do kogos z kim juz nie jestem
        zawsze oznaczało chęc nawiązania kontaktu.Czytaj-powrotu.Oczywiśćie tłumaczyłam
        to sobie KULTURĄ ,ale dzisiaj się z tego śmieję.I odradzam.Inaczej jest
        odpowiedzieć na czyjeś życzenia.
    • kichigai_ushi Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 12:10
      ja sie rozstalam z ex ponad rok temu- mamy syna 3 letniego. ex nie odzywa sie,
      nie placi, jedyne zyczenia jakie moglabym mu zlozyc to zeby mu jajca uschly i
      odpadly.
      z moimi poprzednimi exami mam swietny kontakt- tylko ten bioojciec to kompletna
      klapa ;/
      • alpepe Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 12:32
        nie mów, nie był taki zły, miał dobre geny, skoro zaciążyłaś :)
    • szczesliwamezatka A płłłłłłłłłłłłoo co? 09.04.09, 12:45
      ghosthack napisał:

      > Witam,
      > Czy skladacie zyczenia swoim ex? Mnie rzucila dziewczyna 2
      miesiace
      > temu, nie utrzymujemy kontaktu, nie odzywam sie, bylismy 2 lata,
      nie
      > wiem czy wyslac jej zyczenia na swieta.
    • masher Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 12:47
      po uj? swieta i zyczenia sa dla bliskich nam osob a nie dla... ex
      • ida.lipcowa Re: zyczenia dla ex? Głupota ! 09.04.09, 13:02
        Głupotą jest przyjaznic sie z ex-po co?Zeby sobie rany rozdrapywac?
        łudzic sie?IWysylanie zyczen dla ex jest tez glupotaąi da tej
        drugiej stronie satysfakcje ze myslimy a oni i tak maja nas
        gdzies....
        • bugmenot2008_2 Re: zyczenia dla ex? Głupota ! 09.04.09, 13:17
          > Głupotą jest przyjaznic sie z ex-po co?Zeby sobie rany rozdrapywac?

          takim mysleniem charakteryzuja sie osoby ktore najwyrazniej maja problem z
          poradzeniem sobie z przeszloscia - i wcale nie oznacza to ze ktos jest przez to
          gorszy, "chory" czy cokolwiek - uczucia, ich intensywnosc to jest indywidualna
          sprawa i kazdy inaczej zareaguje na takie zyczenia

          jedni przechodza nad przeszloscia do porzadku dziennego i potrafia sie
          przyjaznic z exami a inni nie, rozpamietuja, zaluja albo lecza sie

          nie ma jednoznaczej odpowiedzi na to pytanie, trzeba kierowac sie wlasnym
          wyczuciem i znajomoscia drugiej osoby
          • barakudaa Re: zyczenia dla ex? Głupota ! 09.04.09, 15:38
            Sorry ale nie mozna mowic o przyjazni z ex,jak sie spalo z facetem
            to juz nie jest przyjazn,to juz jest byly kochanek albo po prostu
            znajomy i tyle.Do przyjazni sexu sie nie miesza...
            • bugmenot2008_2 Re: zyczenia dla ex? Głupota ! 09.04.09, 21:23
              no to ciekawie to musi u ciebie wyglądać skoro ktoś z kimś uprawiasz seks nie
              może być twoim przyjacielem, czarne-białe, wszystko albo nic, uboga
              perspektywa... :(
              • posh_emka Re: zyczenia dla ex? Głupota ! 10.04.09, 10:51
                Są rzeczy w życiu które są albo czarne,albo białe- nie jest powiedziane,że
                wszystkie takie są.
            • posh_emka Amen 10.04.09, 10:49

          • posh_emka Re: zyczenia dla ex? Głupota ! 10.04.09, 10:49
            No to koniecznie muszę powiedzieć mojej znajomej żeby przeszła do porządku
            dziennego nad tym,że ex ją oszukiwał na każdym kroku, okradł ją i w dzień
            zaręczyn zadzwonił do niej i oświadczył,że się nie zjawi bo nie chce z nią
            spędzić życia tylko z kimś innym-tylko jeszcze sam nie wie z kim-to nic,że ją
            musiałam ściągać zza barierek balkonowych na ósmym piętrze- a co tam niech mu
            wysyła życzenia świąteczne i urodzinowe.
            I tu nie chodzi o to,że ona nie potrafi sobie poradzić z przeszłością, tu nie
            chodzi także o to,że jest nieuprzejma czy chamska, tu chodzi o to,że ma szacunek
            do siebie i nie chce mieć nic wspólnego z tym człowiekiem.

            "nie ma jednoznaczej odpowiedzi na to pytanie, trzeba kierowac sie wlasnym
            wyczuciem i znajomoscia drugiej osoby"

            I o to chodzi.
            • wanilinowa Re: zyczenia dla ex? Głupota ! 10.04.09, 10:58

              >
              > "nie ma jednoznaczej odpowiedzi na to pytanie, trzeba kierowac sie
              wlasnym
              > wyczuciem i znajomoscia drugiej osoby"
              >
              > I o to chodzi.


              no nareszcie dotarło!
              • posh_emka Re: zyczenia dla ex? Głupota ! 10.04.09, 11:06
                Gdyby takie stwierdzenie padło wcześniej to z pewnością bym się zgodziła i
                wtedy-ale jak niektórzy twierdzą cokolwiek by się nie działo-to trzeba być
                "GRZECZNYM" i exowi wysłać życzenia-a są tu takie zszokowane
                "mądalińskie"....chyba im przerażenie na mózg padło.
                • kora3 Posh - emko :) ściemniasz 10.04.09, 14:01
                  NIKT nie napisał tu chyba, ze cokolwiek by się działo - wiec już
                  widać,ze naciagasz fakty.
                  to TY napisałaś ze wysłanie eks życzeń to głupota, narzucanie itepe,
                  nie wnikajac w to, że no własnie:) - układy miedzy eks bywają rózne.
                  Ty to ujełas tak własnie , ze wyszło w twoim wykonaniu "cokolwiek by
                  się działo życzenia dla eks to głupota i narzucanie" - ak to
                  brzmiało w każdm razie.
    • mareczekk77 Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 21:59
      Ghost - absolutnie odradzam Ci wysyłanie jakichkolwiek życzeń, bo
      najprawdopodobniej będziesz tego gorzko żałował. Wykasuj jej telefon, wszelkie
      dane jakie masz i ulży Ci. Powodzenia :)
      • bugmenot2008_2 Re: zyczenia dla ex? 10.04.09, 13:53
        wysylanie zyczen bylej to nieporozumienie
    • amira43 Re: zyczenia dla ex? 10.04.09, 22:30
      sorrki,nie chce mi sie czytac poprzednich wpisow,jak masz ochote to napisz...toz
      to ,nie zbrodnia;-D
      zawsze mozecie, zostac przyjaciołmi;-DD
    • misio-siedzi-i-nic Re: zyczenia dla ex? 10.04.09, 22:32
      To zalezy przeciez.

      Mam dwie pelnowymiarowe eks (nie w sensie wagi, tylko dlugosci trwania zwiazku,
      stopnia zaangazowania obojga etc).

      Z pierwsza wysylamy sobie zyczenia, bo rozstalismy sie w relatywnej zgodzie,
      mimo smutku i zawodu z obu stron. Ona jest teraz w zwiazku partnerskim z jakims
      facetem, ja jestem w zwiazku partnerskim z samym soba, wiec uklada nam sie pieknie.

      Z druga nie wysylamy sobie zyczen. Z naszego ostatniego przemilego spotkania
      tvn24 i tvp info robilyby relacje na zywo, gdyby tylko nie odbywalo sie ono w
      Bieszczadach i zywej duszy nie bylo wokol. Bylo sensacyjnie. Gdybym ja spotkal
      na ulicy, powiedzialbym jej "czesc", ale na inne kontakty nie mam ochoty. Moze
      za 63 lata wysle jej krotka wiadomosc myslowa, bo smsow juz wtedy nie bedzie.

      Kazdy przypadek jest indywidualny, przemysl to sobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka