ghosthack 09.04.09, 07:46 Witam, Czy skladacie zyczenia swoim ex? Mnie rzucila dziewczyna 2 miesiace temu, nie utrzymujemy kontaktu, nie odzywam sie, bylismy 2 lata, nie wiem czy wyslac jej zyczenia na swieta. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kkk Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 08:29 Któremu ex?? bo chyba nie wszystkim... Ostatniemu ex tak,, jestesmy na przyjacielskiej stopie więc to narmalne. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: zyczenia dla ex? 10.04.09, 14:02 Mnie sie wydaje ze nie wyslanie zyczen to nie jest zadne faux pas.Ostatecznie lepiej tak niz udawac zyczliwosc ktorej sie na razie nie czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
olaola79 Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 08:44 mam ten sam problem. Nie wiem co zrobić. Tym bardziej,że on zadzwonił dwa dni temu i pytał się co u mnie słychać. Śmieszne bo to on zerwał zaręczyny i mnie zostawił. Tym telefonem zburzył mój spokój, który tak długo budowałam. To za bardzo boli i tyle. Chyba jednak życzeń nie wyślę a jeżeli już to odpowiem na smsa jeżeli takiego dostanę. Odpowiedz Link Zgłoś
real.becwal Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 09:55 ghosthack napisał: > Witam, > Czy skladacie zyczenia swoim ex? Mnie rzucila dziewczyna 2 miesiace > temu, nie utrzymujemy kontaktu, nie odzywam sie, bylismy 2 lata, nie > wiem czy wyslac jej zyczenia na swieta. Składaliśmy sobie, ale przestaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 09:58 ghosthack napisał: > Mnie rzucila dziewczyna 2 miesiace > temu, nie utrzymujemy kontaktu, nie odzywam sie, bylismy 2 lata, nie > wiem czy wyslac jej zyczenia na swieta. W związku z powyższym opisem okoliczności - nie.;) Odpowiedz Link Zgłoś
sungirl.only Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 11:07 Zrobiłam coś takiego. Złożyłam życzenia bo tęskiniłam i chciałam nawiązać kontakt z ex. Życzenia w zasadzie były pretekstem.Teraz tego żałuję. Odpowiedz Link Zgłoś
sungirl.only Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 11:27 w moim przypadku było tak że, to ja zerwałam.Zmusił mnie do tego swoim zachowaniem.Bardzo chciała żebyśmy byli przyjaciółmi i łudziłam się że, będzie się starał mnnie odzyskać. Odpowiedz Link Zgłoś
ghosthack Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 11:41 Tez mialem ten dylemat. Czy walczyc czy zostawic to jak jest. Przelknac zabe i zyc dalej, jest ciezko. W niej sie cos wypalilo, moje zachowanie tez nie bylo ok, brak okazywania uczuc na dluza mete ale naprawde sie staralem, nie robilem tego specjalnie , taki poprostu jestem, nie bylo zdrady,oklamywania, czasmi mysle ze bylem za dobry a i tak czuje sie winny ze wtedy kiedy dawala mi sygnaly nic z tym nie robilem, ciezko jest sie zmienic. Twierdzila ze nie czuje mnie w tym zwiazku, a ja naprawde ja kocham tylko tak po swojemu, chyba nie moglem jej dac tego czego chciala. Gdy powiedziala ze to koniec doszedlem do wniosku ze przeciez jej nie zmusze do niczego, bolalo ze mnie nie docenila i bolalo ze spie###lem, nadal boli. Tez proponowala przyjazn, ale ja tak nie moge. Z jednej strony chcialbym miec z nia kontakt a z drugiej nie moge jej traktowac jak kolezanki to niedorzeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
sungirl.only Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 11:55 To pewnie zabrzmi banalnie ale naprawdę bardzo dobrze cię roumiem. Wszystko co napisałeś;-)Jesteś bardzo dojrzały emocjonalnie. Tak mi się wydanje. Ja po swoich doświadczeniach zdecydawanie bym ci odradzała przyjaźń. Każdy związek jest inny i ludzie są różni ale ..... Tak jak napisałeś -czujesz coś do niej, a więc bycie koło niej na zasadach "przyjaciela" będzie meczące i bolesne.Może ona jednak chce żebyś o nia walczył ... Odpowiedz Link Zgłoś
sungirl.only Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 11:47 Jeżeli rzuciła Cię dla innego to odradzam, ale jeżeli chcesz spróbować jeszcze raz to odezwij się i poczekaj na reakcję. W moim przypadku przyjaźń z ex okazała się wielką pomyłką, a nawet jeżeli chodzi o moje strania to powiem że było to wszystko dużym błędem. Odpowiedz Link Zgłoś
ghosthack Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 11:57 sungirl.only napisała: > Jeżeli rzuciła Cię dla innego to odradzam, ale jeżeli chcesz > spróbować jeszcze raz to odezwij się i poczekaj na reakcję. W moim > przypadku przyjaźń z ex okazała się wielką pomyłką, a nawet jeżeli > chodzi o moje strania to powiem że było to wszystko dużym błędem. Odezwalem sie 2 dni po rozstaniu, moze nie opadly jeszcze emocje, ale nie chciala odebrac i napisala mi ze juz wszystko uslyszalem i zebym zabral swoje rzeczy. Wiec o co tu walczyc, na zesach nie stane ;) A czemu go rzucilas? Odpowiedz Link Zgłoś
sungirl.only Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 12:20 Najogólniej mówiąc związek był bardzo toksyczny. Ciągłe awantury, był bardzo zazdrosny ,szantażował mnie itp. Trudno mi to wszystko w kilku zdaniach opisać, tym bardziej, że nie lubie do tego wracać teraz. Wszysko to robił w imię źle pojmowanej miłości. Tak mi się wydaje. Twierdził, że nie umie beze mnie żyć, ale jak postawiłam ultimatum On nie odezwał się ani razu. Powiedził cześć i wyszedł. Tyle. Odpowiadał na moje telefony , rozmowy były bardzo dziwne. Ja też w tym wszystkim napweno nie byłam bez winy. Na swoje usprawiedliwienie mam to , że byłam gó...ara :-)Mineło kilka lat, ale nie mogę tamtego związku wymazać z pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
ghosthack Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 13:26 Wiem ze moja napewno tez cierpiala w tym zwiazku, moze teraz czuje ulge, jest wolna a moze wrecz przeciwnie, mielismy co i raz szarpaczki, to ona je inicjowala, tzw szukanie dziury w calym, chec przegadywania najmniejszych pie... dociekania, sam nie wiem skad we mnie bylo tyle cierpliwosci. A jednak chcialem z nia byc, szukalem w niej pozytywow, a ona chyba wrecz odwrotnie, mialem wrazenie ze gdybym byl nawet rycerzem w slniacej zbroi to i tak cos by sie znalazlo :) Tak to jest, brak komunikacji, jakies chore emocje, niedopowiedzenia i w efekcie zostajemy sami. Odpowiedz Link Zgłoś
sungirl.only Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 15:34 Niestety tak rzeczywiście jest, że piękne związki rozpadają się o banały i proze życia.I masz rację że , rozpamiętywanie wszystkiego nie ma sensu, ale niestety kobiety czasami mają taką potrzebę. Kobiety pewne sprawy postrzegają inaczej i coś co dla ciebie jest nic nieznaczącą sprawą dla nas może być prawdziwą tragedią. Pewnie dziwnie zabrzmiało, ale napewno sam wiesz ,że tak po prostu jest.Z Tobą jednak da sie pogadać ;-) i z tego co piszesz wnoskuję, że się nad tym wszystkim jednak zastanawiasz, przeżywasz i nie jesteś że tak powiem zimnym draniem, który nie liczy się z uczuciami swojej kobiety. Jeżeli Ci na niej zależy to spróbuj szczerze porozmawiać. Długo razem byliście -to przecież coś znaczy.Powiedz jej to co mi tu napisałeś. Jeżeli coś do Ciebie czuje to napewno ją przekonasz i da ci drugą szansę .Mnie byś przekonał. Jeżeli nie to przynajmniej będziesz miał pewność ,że nic z tego nie będzie i nie będziesz żałować za jakiś czas, że nie spróbowałeś tego naprawić, że czegoś jej nie powiedziałeś. No i w następne świeta nie będziesz miał problemu czy wysłać życzenia ;-)Zamkniesz ten rozdział i zaczniesz nowy albo będziecie znowu razem. Tak mi się wydaje , ale decyzja oczywiście należy do ciebie. Ty znasz całą sytuacje najlepiej. A czy była jakaś bezpośrednia przyczyna tego, że się rozstaliście? Pokłóciliście się o coś konkretnego? Odpowiedz Link Zgłoś
ghosthack Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 15:54 Jesli chcesz mozemy pogadac o tym na priva. ghosthack@gazeta.pl pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
qrnamol Re: zyczenia dla ex? 10.04.09, 00:52 Eh, mialem dokladnie to samo... Po rozstaniu z dziewczyna (po 10 latach) poznalem Ją i przezylem cos czego jeszcze nigdy nie doswiadczylem, oboje wiedzielismy ze to "milosc naszego zycia" :) Znosilem jej ciagle awantury, robienie z igly widly, mimo ze nie bylem i nie czulem sie winny to ja zawsze prosilem i walczylem o nasz zwiazek, ale tak sie cale zycie nie da i w koncu za ktoryms razem jak zaczela latać z torbami powiedzialem "ok, mam tego dosyc"... Wtedy dotarlo do niej ze to koniec, momentalnie zmienila zachowanie, zaczela przepraszac i prosic, ale widzialem ze za gora miesiac sytuacja sie powtorzy, i mimo ze bardzo chcialem powiedziec "ok, nic sie nie stalo", chcialem ja przytulic i w ogole, to jednak pozostalem konsekwentny... Rozstalismy sie, minelo pol roku, jestem przez ten czas z inną, a mimo to ciąglę myślę o "milosci mojego zycia", i czuje ze bez niej juz nigdy to nie będzie TO... Kilka razy spotkalismy sie, na sam jej widok smialem sie od ucha do ucha, mimo ze bylem/jestem z inna, snulismy wspolne plany na przyszlosc, mowilismy sobie "kocham Cie" i to nie byly tylko puste slowa, ale czulem ze jednak to juz nie to, ze czegos brak, coś pękło... Odpuszczalem, nie potrafilem isc na calosc w obawie ze skrzywdze obecna dziewczyne na prozno, bo znowu bedzie to samo co bylo - awantury bez powodu i z igly widly, i tak to sie ciagnie kilka miesiecy... Ostatnio na 8 marca chcialem sie z nią spotkać, dać kwiatka, dodac otuchy przed operacją, zrobic mały krok, ale "nie czula sie na silach z kimkolwiek spotykac"... Jak nie odpisalem na tego sms'a ani slowem, to nastepnego dnia pisala ze "załuje ze tego 8 marca sie ze mna nie spotkala" :( Czyli nic sie nie zmienilo - ciagle z jej strony jakies dziwne podchody zebym o nią walczył, prosil, plakal, nie wiem co jeszcze... :( Wiem ze tak sie nie da, ale mimo to na kazdym kroku ją idealizuję... Nie wiem po co to pisze i czy ktos to w ogole przeczyta, moze po to zeby ktos mi napisal ze to toksyczny zwiazek, zebym o niej zapomnial bo to nie ma sensu... Ale chocby napisalo to 50 osob to wiem ze to nic nie zmieni, bo nie potrafie zapomniec :( Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: zyczenia dla ex? 10.04.09, 14:07 A nie jest tak przypadkiem ze jestes osoba dla ktorej zawsze zielensza jest trawka u sasiada? W Twoim obecnym zwiazku jest pewnie normalnie, a wiec zdarzaja sie i konflikty, a ze starego pamieta sie jedynie dobre rzeczy.To jest taka tesknota za utopia. A moze ta obecna Twoja dziewczyna rto nie jest ta odpowiednia? Bo gdyby byla to nie tesknilbys do nikogo, tak mi sie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
qrnamol Re: zyczenia dla ex? 10.04.09, 22:26 No wlasnie tak sie zastanawiam czy obecna to wlasnie TA... Zbliza sie wiosna, zaraz lato, i ciagle mysle o najwspanialszym tygodniu w moim zyciu jaki spedzilem z poprzednia dziewczyna w Zakopanem... Chcialbym tam pojechac znowu, ale kazda sciezka bedzie mi przypominac ten tydzien, ehh :( Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 11:09 Nie, nie lubię go. W Twoim przypadku też bym sobie darowała. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Po cholere? 09.04.09, 11:16 po to sie rozstalam zeby kontaktu nie miec Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 wysłać!!!! 09.04.09, 11:20 pokaz, ze masz klase. Normalne zyczenia - zdrowych, wesołych itede. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:00 to jest klasa? To jest natręctwo, naprzykrzanie się. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:08 alpepe napisała: > to jest klasa? To jest natręctwo, naprzykrzanie się. Wg mnie - klasa. Natrecto to byłoby wysyłanie smysów, maili, bez okazji. To tak samo, jak z ukłonem na ulicy Alpege. Człowiek z klasa, męczyzna ZAWSZE powie "dziń dobry" eks, a kulturalna ekskobieta odpowie. I na tym się moze skończyć, nie musza zaraz serdecznie rozmawiac. Jak napisałam, zyczenia powinny byc akie standardowe, normalne, jak do kazdego, bez zadnych durnych "aluzji" w stylu - wiekiej miłosci na wiosne zycze itd:) > Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:14 natręctwo, na ulicy, jeśli ktoś mi się ukłoni, zawsze odpowiem, ale do szału doprowadzały mnie pocztówki z pozdrowieniami od eks. Koniec kontaktów, życzenia niepotrzebne, to jak policzek. Twoja teoryjka jest okej, jeśli związek był płytki i krótki, ale nie wprzypadku związku intensywnego, kiedy rozstanie oznacza zerwanie kontaktów. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:14 w przpadku miałao być, klawiatura mi źle chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:18 alpepe napisała: > natręctwo, na ulicy, jeśli ktoś mi się ukłoni, zawsze odpowiem, ale do szału > doprowadzały mnie pocztówki z pozdrowieniami od eks. > Koniec kontaktów, życzenia niepotrzebne, to jak policzek. > Twoja teoryjka jest okej, jeśli związek był płytki i krótki, ale nie wprzypadk > u > związku intensywnego, kiedy rozstanie oznacza zerwanie kontaktów. Ale dlaczego zakładasz, ze rozsanie = zerwanie kontaktów? To nie jest teoryjka moja droga tylko doswiadczenie:) i naprawde trudno mój ostatni ekszwoazek - prawie 3 letni, ze wspólnym mieszkaniem nzwac krótkim i przelotnym:) a z eksem jestem na przyjacielskiej stopie. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:27 cóż, letni nie zrozumie gorącego i vice versa. Gdybym była obecną twojego ex, na pewno on nie byłby zadowolony z tych życzeń, według ciebie tak niesamowicie kuuuulturalnych. Nie byłby, bo ja bym się wściekła. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:34 alpepe napisała: > cóż, letni nie zrozumie gorącego i vice versa. Gdybym była obecną twojego ex, n > a > pewno on nie byłby zadowolony z tych życzeń, według ciebie tak niesamowicie > kuuuulturalnych. Nie byłby, bo ja bym się wściekła. Prawdę mówic nie wiem, czy mój były mąz jest w jakims zwiazku, nasze kontakty ograniczaja się własnie do upzrejmosci z okazji świat i urodzin (jestesmy slazakami, u nas urodziny - swieta sprawa:) - poza tym zero, bo jak mówie, nie mieszkam już w regionie i bywam co prawda, ale nie u eksmeza:) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:37 to już wiem, czemu przyszła żona mojego brata usilnie lansuje obchodzenie urodzin moich rodziców, co ja biorę za brak wychowania, a ona pewnie, podobnie jak ty, za grzeczność. Moja matka i ojciec są wściekli na tę celebrację, ale ona pewnie uważa się za superduper uprzejmą i świetnie wychowaną, w końcu składa życzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Mylisz się :) 09.04.09, 12:41 alpepe napisała: > to już wiem, czemu przyszła żona mojego brata usilnie lansuje obchodzenie > urodzin moich rodziców, co ja biorę za brak wychowania, a ona pewnie, podobnie > jak ty, za grzeczność. Usilne lansowanie urodzin kogos, kto tego nie chce rczej w moim odczuciu grzecznoscią nie jest. Toja bratowa wg mojej oceny oczywiscie nie powinna przenosić swoich tradycji, czy przyzwyczajeń na grunt rodziny meza. Moja matka i ojciec są wściekli na tę celebrację, ale on > a > pewnie uważa się za superduper uprzejmą i świetnie wychowaną, w końcu składa > życzenia. Tak, jak napisałam wyzej. Twoi rodzce powinni dac jej do zrozumienia, ze w ich rodzinie urodzin się nie obchodzi, natomiast powinni uszanować Jej urodziny, jeśli takowe ona ochodzi - proste jak drut :) Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: Mylisz się :) 09.04.09, 12:52 Skoro twój kontakt z twoim exem ogranicza się do wysyłania życzeń- TYLKO życzeń-to skąd wiesz czy on sobie tego życzy czy nie? Może tylko odpisuje bo wie,że jakby nie odpisał weźmiesz go za chama-a nikt nie chce za takiego być wziętym. Niech zgadnę kto zaczął tą farsę u ciebie z wysyłaniem życzeń-pewnie ty w imię fałszywie pojmowanej grzeczności-uprzejmości i czego tam jeszcze sobie życzysz. Tylko nie pisz,że wiesz,że on nie jest z tych co sobie nie życzą bo go znasz-jak już wspomniałaś nie wiesz co u niego-ludzie się zmieniają. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Mylisz się :) 09.04.09, 12:56 posh_emka napisała: > Skoro twój kontakt z twoim exem ogranicza się do wysyłania życzeń- TYLKO > życzeń-to skąd wiesz czy on sobie tego życzy czy nie? Bo to on mi przysyła najpierw - proste. Naet urodziny mam przed nim :) Mam na mysli bułego meza rzecz jasna, jesli chodzi o ekspartnera to nasze kontakty sa znacznie blisze. Niech zgadnę kto zaczął tą farsę u ciebie z wysyłaniem życzeń-pewnie t > y > w imię fałszywie pojmowanej grzeczności-uprzejmości i czego tam jeszcze sobie > życzysz. Akurat nie:) on, ale to bez znaczenia, on powinien bo jest facetem. > Tylko nie pisz,że wiesz,że on nie jest z tych co sobie nie życzą bo go znasz-ja > k > już wspomniałaś nie wiesz co u niego-ludzie się zmieniają. Zapewne się zmieniaja, ale kultura pozostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: Mylisz się :) 09.04.09, 13:15 On powinien bo jest facetem-no i zapewne ze strachu przed zaszufladkowaniem z chamami wysłał je pierwszy. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Mylisz się :) 09.04.09, 13:17 posh_emka napisała: > On powinien bo jest facetem-no i zapewne ze strachu przed zaszufladkowaniem z > chamami wysłał je pierwszy. Nie, mysle, ze dlatego, ze to kulturalny człowiek, inaczej nie zostałby kieyś moim mezem Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:48 "...nasze kontakty ograniczaja się własnie do upzrejmosci z okazji świat i urodzin " To ja chrzanie takie życzenia od kogoś i do kogoś z kim nie utrzymuję kontaktu-normalnego. Dla mnie to jest nie-normalne, jak się stwarza pozory,że nam na kimś zależy-zależy to mi na rodzinie, przyjaciołach-wiem co się u nich dzieje i oni są ze mną na bieżąco-takim ludziom jest sens wysyłać życzenia i miło życzenia od nich dostawać, a nie komuś kto stwarza pozory i nie wiadomo kto pierwszy zaczął je stwarzać i ciągnie się takie gierki dla fałszywego poczucia grzeczności. Farsa normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:50 > To ja chrzanie takie życzenia od kogoś i do kogoś z kim nie utrzymuję > kontaktu-normalnego. Dla mnie to jest nie-normalne a dla kogoś jest i co teraz zrobisz? Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:56 zrozumienia, że nie wyszyscy są skrojeni z tego samego materiału co jaśnie pani. da radę, czy to za trudne? Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: wysłać!!!! 09.04.09, 13:02 Dla mnie nie ma rzeczy za trudnych-natomiast dla ciebie czytanie ze zrozumieniem jest jedną z nich. Pokaż mi jeden post w którym narzucam komuś co powinien myśleć-zwłaszcza pierwszy i najważniejszy od którego włączyłam się do dyskusji- używam w nim słów "moim zdaniem"-jest to nic innego niż wyrażenia mojej własnej opinii, a nie narzucanie komuś tego co ma myśleć. Rusz mózgiem i naucz się czytać, zanim następnym razem będziesz szukać zaczepki nie wnosząc własnej opinii do określonego tematu. A teraz sama odpowiedz sobie na pytanie czy to trudne przeczytać i co najważniejsze zrozumieć to co napisałam, jeśli tak to daj znać-napiszę powtórnie drukowanymi literami-nie żebym miała zamiar krzyczeć, ale może łatwiej będzie ci pojąc. Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: wysłać!!!! 09.04.09, 13:22 nie unoś się tak, przy tak błahym temacie to naprawdę śmiesznie wygląda. piszesz jednoznacznie negatywnie o PROCEDERZE wysyłania życzeń exom, okraszając to takimi sformułowaniami jak: fałszywa grzeczność, egoizm.. stąd mój apel. oczywiście nie musisz go przyjmować do wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: wysłać!!!! 09.04.09, 12:57 posh_emka napisała: > > To ja chrzanie takie życzenia od kogoś i do kogoś z kim nie utrzymuję > kontaktu-normalnego. Dla mnie to jest nie-normalne, jak się stwarza pozory,że > nam na kimś zależy-zależy Ale to bynajmniej nie jest okazywanie, ze na kimś Ci szczególnie zalezy :) Bład logiczny. to mi na rodzinie, przyjaciołach-wiem co się u nich > dzieje i oni są ze mną na bieżąco-takim ludziom jest sens wysyłać życzenia i > miło życzenia od nich dostawać, a nie komuś kto stwarza pozory i nie wiadomo kt > o > pierwszy zaczął je stwarzać i ciągnie się takie gierki dla fałszywego poczucia > grzeczności. Farsa normalnie. Rozumiem, ze nie pracujesz jescze?:) Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: wysłać!!!! 09.04.09, 13:04 "Rozumiem, ze nie pracujesz jescze?:) " A po co ci dziecko ta informacja potrzebna? Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: wysłać!!!! 09.04.09, 13:07 posh_emka napisała: > "Rozumiem, ze nie pracujesz jescze?:) " > > A po co ci dziecko ta informacja potrzebna? no jak mówisz do mnie "dziecko" to pewnikiem jesteś juz na emeryturze. a po to droga pani:), ze np. w pracy wymienia sie zyczenia swiateczne osobami, które sie ledwo zna, albo i nigdy nie widziało i to jest norma. zyczenia to nie jest jakes miłosne wyznanie, to zyczajna uprzejmosc. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: wysłać!!!! 09.04.09, 13:12 W pracy to się ledwo ludzi zna jak się jest babcią klozetową i się widzi co trochę to kogoś innego. W normalnych warunkach w pracy pracuje się zespołowo-praca zespołowa możliwa jest z ludźmi z którymi łączy nas pewna zażyłość- w końcu w pracy z tymi ludźmi spędza się minimum 8 godzin-także nie bredź mi tu o tym,że w pracy to sami obcy. W wielkich korporacjach życzeniami ludzie wymieniają się w obrębie swojego działu-a z dalszymi współpracownikami to tylko wesołych świąt i tyle-czyli w stylu angielski how r u - forma zamiast dzień dobry czy cześć. Dużo jeszcze o życiu nie wiesz, ale głowa do góry wszystko przed tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: wysłać!!!! 09.04.09, 13:16 posh_emka napisała: > W pracy to się ledwo ludzi zna jak się jest babcią klozetową i się widzi co > trochę to kogoś innego. Niekoniecznie musisz widzieć, ludzie wysyłaja takze zyczenia do tych, z którymi współpracuja, mają czesto tylko telefoniczny czy mailowy kotakt. W normalnych warunkach w pracy pracuje się > zespołowo-praca zespołowa możliwa jest z ludźmi z którymi łączy nas pewna > zażyłość- w końcu w pracy z tymi ludźmi spędza się minimum 8 godzin-także nie > bredź mi tu o tym,że w pracy to sami obcy. Wiesz, jesli pracujesz np. w małym zespole, to tak, ale jeśli pracujesz w odzdziale firmy zagranicznej przykładowo, to 90 proc. ludzi z którymi teoretycznie pracujesz :) na oczy nie widziałaś. > W wielkich korporacjach życzeniami ludzie wymieniają się w obrębie swojego > działu-a z dalszymi współpracownikami to tylko wesołych świąt i tyle-czyli w > stylu angielski how r u - forma zamiast dzień dobry czy cześć. no, a ty myslisz, ze ja o czyms innym mówie - mówię o słaetnym "wesołych Świat":) > Dużo jeszcze o życiu nie wiesz, ale głowa do góry wszystko przed tobą. Wiesz, ja jestem na tym etapie życia, ze razcej odcinam juz kupony, niz zaczynam, ale mło mi :) Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: wysłać!!!! 09.04.09, 13:20 I to jest natręctwo w najczystszym wydaniu-gratuluje właśnie zdobyłaś mistrzostwo świata. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Zgadzam się. 09.04.09, 12:24 Ex to przeszłość- normalny człowiek nie żyje przeszłością tylko przyszłością. Po to się rozstajemy,żeby zacząć coś nowego-zerwać kontakt bo po jakiego grzyba mam utrzymywać kontakt z exem? (wyjątkiem jest ex z którym się ma dziecko-wtedy nie ma się wyboru). Ukłon na ulicy to coś innego niż świadome i zamierzone wysłanie życzeń w jakiekolwiek formie. Na ulicy spotykamy kogoś przypadkowo (chyba,że lubimy za kimś łazić bo szukamy kontaktu)i dlatego też jeśli ktoś nam się kłania to wtedy dobre wychowanie nakazuje nam odpowiedzieć i nic więcej. Dla mnie takie podejście, a wyślę exowi życzenia to szukanie z nim kontaktu-a skąd mamy tą pewność jak ex to odbierze-może sobie tego nie życzy, może ma partnerkę, która też sobie by tego nie życzyła-no, ale jak się myśli tylko o sobie no to realizuje się takie porażające pomysły jak słanie życzeń exom. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Zgadzam się. 09.04.09, 12:32 posh_emka napisała: > Ex to przeszłość- normalny człowiek nie żyje przeszłością tylko przyszłością. P > o > to się rozstajemy,żeby zacząć coś nowego-zerwać kontakt bo po jakiego grzyba ma > m > utrzymywać kontakt z exem? (wyjątkiem jest ex z którym się ma dziecko-wtedy nie > ma się wyboru). A nie przyszło Ci o głowy, ze eksy moga sie zwyczajnie LUBIC.Ze traktuja sprawe na zasadzie - było mineło? JAsne, rozumiem, ze ktoś b. przezywa rostanie, nie ma ochoty na kontakt z eks, ale jeśli załozmy przebiegło w normalnej formie i zal minal, to dlaczego nie mam rozmawiac, czy spotkac ise, nie rozumiem. Mjego eksmeza nie widuje, dzieli nas dosc sporo kilometrów, ale życzenia na swieta i urodziny - zawsze dostaje i zawsze wysylam. Z ekspartnerem nie, bo z nim sobie składamy normalnie, widujemy sie b. czesto. > > dobre wychowanie nakazuje nam odpowiedzieć i nic więcej. Nic wiecej, bo o jakas Twoja zasada?:)ale obligatoryjnie nie obowiazuje? :) > Dla mnie takie podejście, a wyślę exowi życzenia to szukanie z nim kontaktu-a > skąd mamy tą pewność jak ex to odbierze-może sobie tego nie życzy, może ma > partnerkę, która też sobie by tego nie życzyła-no, ale jak się myśli tylko o > sobie no to realizuje się takie porażające pomysły jak słanie życzeń exom. Ludzie, z jakiej wy jesteście planety? Serio, przerazacie mnie niektórzy. Jeśli ktoś sobie nie zyczy życzeń:) to na nie nie odpowiada - proste (świadczy to poniekad o buractwie, no chyba, ze zyczenia posłałby taki "tatus" jak tu jedna pani opisła, wtedy - całkiem normalna reakja) Ja mam partnera i naprwde nie widzi on problemu z tym, ze mój były maz mi mail z zyczeniami, czy kartke na urodziny przysle. Mj facet TEZ wysyła zyczenia swiateczne i urodzinowe byłej zonie. Jakze tak - byli ludzie z sobą klka, albo i wiecej lat, kulturalnie sie rozstali i nawet kartki na swieta nie mogą sobie posłac? Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: Zgadzam się. 09.04.09, 12:40 A z jakiej ty planety jesteś-dlaczego wszyscy mają myśleć tak jak ty? Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Zgadzam się. 09.04.09, 12:42 posh_emka napisała: > A z jakiej ty planety jesteś-dlaczego wszyscy mają myśleć tak jak ty? Ja z Ziemi i nie oczekuje,ze kazdy ma myskeć jak ja:) po prostu przeraza mnie taki poziom u ludzi, z lekka zszokowana jestem, sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: Zgadzam się. 09.04.09, 12:57 Sam fakt,że cię przeraża już świadczy o tym,że nawet nie dopuszczasz myśli do siebie,że ktoś może mieć inne wyobrażenia na pewne tematy niż ty-czyli siedzisz i myślisz,że wszyscy myślą tak jak ty i żeby czasami nie być zszokowaną próbujesz narzucać swoje poglądy innym-taka forma obrony przed zszokowaniem się. No właśnie własny poziom powinien cie przerażać, anie czyjś inny. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Zgadzam się. 09.04.09, 13:02 posh_emka napisała: > Sam fakt,że cię przeraża już świadczy o tym,że nawet nie dopuszczasz myśli do > siebie,że ktoś może mieć inne wyobrażenia na pewne tematy niż ty- czyli siedzisz > i myślisz,że wszyscy myślą tak jak ty Bnajmniej - dopuszczam, przeaza mnie, ze sa ludzie, którzy tak myśla, ale przecież nie chce wprowadzac nakazu myslenia inaczej:) Po prostu rozmawiamy, tyle tylko, ze ty mnie uwazasz za nienormalną chyba, a ja no jestem w lekkim szoku :) i żeby czasami nie być zszokowaną > próbujesz narzucać swoje poglądy innym-taka forma obrony przed zszokowaniem się Nikomu nie próbuje niczego narzucac, to raczej ty uwzsz,z e to co dla Ciebie nie do pomyslenia jest anormalne zaraz. > . > No właśnie własny poziom powinien cie przerażać, anie czyjś inny. a w czym ja Ci uchybiam? chcesz pluc na widok swego eksa na ulicy - pluj, chcesz mijas bez słowa - mijaj, to nie moja sprawa pzrecież, ale nie wpieraj mi, ze jestem nienormalna, bo utrzymuję kontakty z eksami. U niektórych ludzi, znam takich tabuny to jest norma. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: Zgadzam się. 09.04.09, 13:07 Im bardziej czemuś zaprzeczamy tym większe prawdopodobieństwo,że tak jest- paranoidalną osobowość jakąś masz skoro w kółko klepiesz o tym zszokowaniu.... Jakbyś uważnie czytała moje posty, to o pluciu nic byś się nie doczytała-ale o grzecznym odpowiedzeniu na czyjś ukłon-no ale przerażenie ci chyba faktycznie na oczy padło. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Zgadzam się. 09.04.09, 13:11 posh_emka napisała: > Im bardziej czemuś zaprzeczamy tym większe prawdopodobieństwo,że tak jest- > paranoidalną osobowość jakąś masz skoro w kółko klepiesz o tym zszokowaniu.... soro jesteś ekspertem :) to pewnie masz rację:) > > Jakbyś uważnie czytała moje posty, to o pluciu nic byś się nie doczytała-ale o > grzecznym odpowiedzeniu na czyjś ukłon-no ale przerażenie ci chyba faktycznie n > a > oczy padło. To był PRZYKŁAD, a nie twierdzenie, ze tak robisz:) Wesołych Świąt :) Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: Zgadzam się. 09.04.09, 13:14 W ramach grzeczności wesołych także.... Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Widzisz, da się 09.04.09, 13:17 posh_emka napisała: > W ramach grzeczności wesołych także.... :) PS. to jest własnie to:) Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: Widzisz, da się 09.04.09, 13:24 No jak napisałam-pierwszy kto składa-to natręt w tym przypadku, ze strachu przed zaszufladkowaniem z chamami lepiej odpowiedzieć. Jakoś nie widzę nowego wątku od siebie-wesołych świąt. Grzeczność, a szczere życzenia to dwie różne sprawy. Proste, co? Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: Widzisz, da się 09.04.09, 13:29 jeśli zawsze jesteś tak grzeczna jak w tym wątku (babcia klozetowa była szczytem), to nie dziwię się że żaden ex złamanego smsa Ci nigdy nie wysłał. Odpowiedz Link Zgłoś
athroposs Re: Widzisz, da się 09.04.09, 22:21 wanilinowa napisała: > jeśli zawsze jesteś tak grzeczna jak w tym wątku (babcia klozetowa > była szczytem), to nie dziwię się że żaden ex złamanego smsa Ci > nigdy nie wysłał. 10/10... Boższ... co za agresywny lachon z niej... Ona tak może pewnie długo i wytrwale. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: Widzisz, da się 10.04.09, 10:41 "Lachon" to sobie do swojej matki powiedz fałszywie uprzejma cipo. Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: Widzisz, da się 10.04.09, 10:47 posh_emka napisała: > fałszywie uprzejma cipo. CBDU :) Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: Widzisz, da się 10.04.09, 10:52 Jeszcze coś-bo nie mogę się wprost doczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: Widzisz, da się 10.04.09, 10:56 ależ to ja czekam z niecierpliwością na kolejny pokaz kultury i uprzejmości waćpanny. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: Widzisz, da się 10.04.09, 10:42 O wróżka? Jakoś nigdzie nie wspomniałam czy ktoś mi coś wysłał czy nie-no,a le ty przecież wszystko wiesz najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Widzisz, da się 09.04.09, 14:05 Nie zrozumesz tego i nie mam juz sił wyjasnac Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: Zgadzam się. 09.04.09, 12:44 alpepe napisała: > pięknie powiedziane :-) "masz rację" to najpiękniejsze słowa na świecie :D Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: Zgadzam się. 09.04.09, 12:48 > Dla mnie takie podejście, a wyślę exowi życzenia to szukanie z nim kontaktu-a > skąd mamy tą pewność jak ex to odbierze-może sobie tego nie życzy, może ma > partnerkę, która też sobie by tego nie życzyła-no, ale jak się myśli tylko o > sobie no to realizuje się takie porażające pomysły jak słanie życzeń exom. ale dlaczego wy to tak szufladkujecie: ex exowi nie równy. jeden odbierze to jako narzucanie się, a inny za coś normalnego. po co tworzyć sztywne zasady które mają obowiązywać cały świat (bo jak się z nimi nie zgadzasz toś burak i egoista)? w sytuacji autora nic bym nie wysłała, ale nie dlatego że to EX, tylko dlatego że sprawa jest świeża i potoczyła się niezbyt przyajcielsko, nie ma co udawać pozytywnego nastawienia bez emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Re: Zgadzam się. 09.04.09, 13:05 wanilinowa napisała: > > ale dlaczego wy to tak szufladkujecie: ex exowi nie równy. jeden > odbierze to jako narzucanie się, a inny za coś normalnego. po co > tworzyć sztywne zasady które mają obowiązywać cały świat (bo jak się > z nimi nie zgadzasz toś burak i egoista)? No i w sedno Waniliowa. Pewnie, jeśli ktoś uznaje za norme np. to, ze esk eksowi sie nie klania, to ukłon odbierze jako narzucanie. Przykładowo oczywiscie. Ale całkiem sporo jest ludzi, którzy uwazają , ze jak sie kogos zna to nalezy wymienić te uklony i tak czynia, bez podstekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 12:17 Z własnego doświadczenia wem,że wysyłanie życzeń do kogos z kim juz nie jestem zawsze oznaczało chęc nawiązania kontaktu.Czytaj-powrotu.Oczywiśćie tłumaczyłam to sobie KULTURĄ ,ale dzisiaj się z tego śmieję.I odradzam.Inaczej jest odpowiedzieć na czyjeś życzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kichigai_ushi Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 12:10 ja sie rozstalam z ex ponad rok temu- mamy syna 3 letniego. ex nie odzywa sie, nie placi, jedyne zyczenia jakie moglabym mu zlozyc to zeby mu jajca uschly i odpadly. z moimi poprzednimi exami mam swietny kontakt- tylko ten bioojciec to kompletna klapa ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 12:32 nie mów, nie był taki zły, miał dobre geny, skoro zaciążyłaś :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwamezatka A płłłłłłłłłłłłoo co? 09.04.09, 12:45 ghosthack napisał: > Witam, > Czy skladacie zyczenia swoim ex? Mnie rzucila dziewczyna 2 miesiace > temu, nie utrzymujemy kontaktu, nie odzywam sie, bylismy 2 lata, nie > wiem czy wyslac jej zyczenia na swieta. Odpowiedz Link Zgłoś
masher Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 12:47 po uj? swieta i zyczenia sa dla bliskich nam osob a nie dla... ex Odpowiedz Link Zgłoś
ida.lipcowa Re: zyczenia dla ex? Głupota ! 09.04.09, 13:02 Głupotą jest przyjaznic sie z ex-po co?Zeby sobie rany rozdrapywac? łudzic sie?IWysylanie zyczen dla ex jest tez glupotaąi da tej drugiej stronie satysfakcje ze myslimy a oni i tak maja nas gdzies.... Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Re: zyczenia dla ex? Głupota ! 09.04.09, 13:17 > Głupotą jest przyjaznic sie z ex-po co?Zeby sobie rany rozdrapywac? takim mysleniem charakteryzuja sie osoby ktore najwyrazniej maja problem z poradzeniem sobie z przeszloscia - i wcale nie oznacza to ze ktos jest przez to gorszy, "chory" czy cokolwiek - uczucia, ich intensywnosc to jest indywidualna sprawa i kazdy inaczej zareaguje na takie zyczenia jedni przechodza nad przeszloscia do porzadku dziennego i potrafia sie przyjaznic z exami a inni nie, rozpamietuja, zaluja albo lecza sie nie ma jednoznaczej odpowiedzi na to pytanie, trzeba kierowac sie wlasnym wyczuciem i znajomoscia drugiej osoby Odpowiedz Link Zgłoś
barakudaa Re: zyczenia dla ex? Głupota ! 09.04.09, 15:38 Sorry ale nie mozna mowic o przyjazni z ex,jak sie spalo z facetem to juz nie jest przyjazn,to juz jest byly kochanek albo po prostu znajomy i tyle.Do przyjazni sexu sie nie miesza... Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Re: zyczenia dla ex? Głupota ! 09.04.09, 21:23 no to ciekawie to musi u ciebie wyglądać skoro ktoś z kimś uprawiasz seks nie może być twoim przyjacielem, czarne-białe, wszystko albo nic, uboga perspektywa... :( Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: zyczenia dla ex? Głupota ! 10.04.09, 10:51 Są rzeczy w życiu które są albo czarne,albo białe- nie jest powiedziane,że wszystkie takie są. Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: zyczenia dla ex? Głupota ! 10.04.09, 10:49 No to koniecznie muszę powiedzieć mojej znajomej żeby przeszła do porządku dziennego nad tym,że ex ją oszukiwał na każdym kroku, okradł ją i w dzień zaręczyn zadzwonił do niej i oświadczył,że się nie zjawi bo nie chce z nią spędzić życia tylko z kimś innym-tylko jeszcze sam nie wie z kim-to nic,że ją musiałam ściągać zza barierek balkonowych na ósmym piętrze- a co tam niech mu wysyła życzenia świąteczne i urodzinowe. I tu nie chodzi o to,że ona nie potrafi sobie poradzić z przeszłością, tu nie chodzi także o to,że jest nieuprzejma czy chamska, tu chodzi o to,że ma szacunek do siebie i nie chce mieć nic wspólnego z tym człowiekiem. "nie ma jednoznaczej odpowiedzi na to pytanie, trzeba kierowac sie wlasnym wyczuciem i znajomoscia drugiej osoby" I o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: zyczenia dla ex? Głupota ! 10.04.09, 10:58 > > "nie ma jednoznaczej odpowiedzi na to pytanie, trzeba kierowac sie wlasnym > wyczuciem i znajomoscia drugiej osoby" > > I o to chodzi. no nareszcie dotarło! Odpowiedz Link Zgłoś
posh_emka Re: zyczenia dla ex? Głupota ! 10.04.09, 11:06 Gdyby takie stwierdzenie padło wcześniej to z pewnością bym się zgodziła i wtedy-ale jak niektórzy twierdzą cokolwiek by się nie działo-to trzeba być "GRZECZNYM" i exowi wysłać życzenia-a są tu takie zszokowane "mądalińskie"....chyba im przerażenie na mózg padło. Odpowiedz Link Zgłoś
kora3 Posh - emko :) ściemniasz 10.04.09, 14:01 NIKT nie napisał tu chyba, ze cokolwiek by się działo - wiec już widać,ze naciagasz fakty. to TY napisałaś ze wysłanie eks życzeń to głupota, narzucanie itepe, nie wnikajac w to, że no własnie:) - układy miedzy eks bywają rózne. Ty to ujełas tak własnie , ze wyszło w twoim wykonaniu "cokolwiek by się działo życzenia dla eks to głupota i narzucanie" - ak to brzmiało w każdm razie. Odpowiedz Link Zgłoś
mareczekk77 Re: zyczenia dla ex? 09.04.09, 21:59 Ghost - absolutnie odradzam Ci wysyłanie jakichkolwiek życzeń, bo najprawdopodobniej będziesz tego gorzko żałował. Wykasuj jej telefon, wszelkie dane jakie masz i ulży Ci. Powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Re: zyczenia dla ex? 10.04.09, 13:53 wysylanie zyczen bylej to nieporozumienie Odpowiedz Link Zgłoś
amira43 Re: zyczenia dla ex? 10.04.09, 22:30 sorrki,nie chce mi sie czytac poprzednich wpisow,jak masz ochote to napisz...toz to ,nie zbrodnia;-D zawsze mozecie, zostac przyjaciołmi;-DD Odpowiedz Link Zgłoś
misio-siedzi-i-nic Re: zyczenia dla ex? 10.04.09, 22:32 To zalezy przeciez. Mam dwie pelnowymiarowe eks (nie w sensie wagi, tylko dlugosci trwania zwiazku, stopnia zaangazowania obojga etc). Z pierwsza wysylamy sobie zyczenia, bo rozstalismy sie w relatywnej zgodzie, mimo smutku i zawodu z obu stron. Ona jest teraz w zwiazku partnerskim z jakims facetem, ja jestem w zwiazku partnerskim z samym soba, wiec uklada nam sie pieknie. Z druga nie wysylamy sobie zyczen. Z naszego ostatniego przemilego spotkania tvn24 i tvp info robilyby relacje na zywo, gdyby tylko nie odbywalo sie ono w Bieszczadach i zywej duszy nie bylo wokol. Bylo sensacyjnie. Gdybym ja spotkal na ulicy, powiedzialbym jej "czesc", ale na inne kontakty nie mam ochoty. Moze za 63 lata wysle jej krotka wiadomosc myslowa, bo smsow juz wtedy nie bedzie. Kazdy przypadek jest indywidualny, przemysl to sobie. Odpowiedz Link Zgłoś