berbec84
17.04.09, 09:49
Mam 25 lat... w koncu spotkalam kogos fajnego, na serio, sama jestem
pod wrazeniem biorac pod wage moje niezdecydowanie i ze chlopak ma
taka cierpliwosc do mnie. Poprostu zloto:) Miedzy nami jest roznica
3 lat (on mlodszy) i dowiedzialam sie, ze jest jeszcze prawiczkiem.
Nie zrozumcie mnie zle ale jakos sie tego boje, z jednej strony
fajnie a z drugiej pamietam jak to bylo za pierwszym razem (dla mnie
nie byl on wspanialy)a teraz mam znowu przez to przechodzic. A co
jak zrobie cos nie tak i on bedzie mial jakas traume przeze mnie.
Ja nie wiem poprsotu jak postepowac:/