Dodaj do ulubionych

Chlopak - prawiczek

17.04.09, 09:49
Mam 25 lat... w koncu spotkalam kogos fajnego, na serio, sama jestem
pod wrazeniem biorac pod wage moje niezdecydowanie i ze chlopak ma
taka cierpliwosc do mnie. Poprostu zloto:) Miedzy nami jest roznica
3 lat (on mlodszy) i dowiedzialam sie, ze jest jeszcze prawiczkiem.
Nie zrozumcie mnie zle ale jakos sie tego boje, z jednej strony
fajnie a z drugiej pamietam jak to bylo za pierwszym razem (dla mnie
nie byl on wspanialy)a teraz mam znowu przez to przechodzic. A co
jak zrobie cos nie tak i on bedzie mial jakas traume przeze mnie.
Ja nie wiem poprsotu jak postepowac:/
Obserwuj wątek
    • torba_podrozna Re: Chlopak - prawiczek 17.04.09, 10:16
      Nie przejmuj sie, jak mu sie podobasz to nie bedzie mial traumy, ale
      5 sekundowa przyjemnosc... Bylam kiedys nauczycielka i nie
      chcialabym tego powtorzyc.
    • yoluha Re: Chlopak - prawiczek 17.04.09, 10:32
      To nie jest takie straszne. Jak napisała poprzedniczka cały akt
      miłosny faktycznie może nie potrwa długo, ale nie jest powiedziane,
      że następny będzie taki sam. Ja tez miałam chłopaka prawiczka, co
      więcej miał 15 lat. I dla mnie też to był szok, że w XXI wieku sa
      tacy faceci. Ale uwierz mi niczego mu nie brakowalo. I co? I dziś
      jest moim fantastycznym mężem.
      Nie widzę problemu w tym ma się faceta prawiczka. Dla mnie to był
      swojego rodzaju zaszczyt...
      • berbec84 Re: Chlopak - prawiczek 17.04.09, 10:39
        ja tez tego nie traktuje jak czegos okropnego ale jakos dziwnie
        czuje sie w sytuacji "nauczycielki". Nie traktuje go jakos inaczej i
        podoba mi sie, ze czekal z tym dopiero jak sie zakocha ale sie boje
        i nic nie poradze:)
        • sundry Re: Chlopak - prawiczek 17.04.09, 12:47
          Pociesz się,że on na pewno się boi i denerwuje bardziej.
          • ja-27 Re: Chlopak - prawiczek 17.04.09, 12:50
            Dokladnie...raczej on sie boi, ze zrobi cos nie tak i Ty go
            wysmiejesz...a aby on mial traume to chyba bys musiala go sznurem
            bic...
            • stinefraexeter Re: Chlopak - prawiczek 17.04.09, 12:57
              Otóż to. On na pewno ma mega stresa w porównaniu z twoim!

              Najgorsze co możesz zrobić, to go jeszcze bardziej zestresować i stworzyć
              nerwową atmosferę.

              Wyluzuj, bądź cierpliwa i czuła i broń boże nie rzucaj się na niego z kamasutrą
              podczas pierwszego razu.

              Ja w sumie nie widzę w takiej sytuacji większych problemów, za to widzę sporo
              plusów.
    • lawetas Re: Chlopak - prawiczek 17.04.09, 17:29
      Faceci mają łatwiej, oni z reguły są zadowoleni i zaspokojeni
      __

      lawetas to kobieta :)
    • kol.3 Re: Chlopak - prawiczek 18.04.09, 09:24
      Twój post świadczy o tym, że mimo 25 lat niewiele wiesz o
      mężczyznach. Gdzie jest powiedziane, że prawiczek będzie
      nieporadny, że będzie marnym kochankiem, a facet, z tzw.
      doswiadczeniem będzie dobry w łóżku. Nic bardziej mylnego.
      I nie zamartwiaj się tak o siebie, bo w wyrku trzeba się trochę
      skupić na partnerze, a na to zdaje się nie masz ochoty.
    • jack20 Re: Chlopak - prawiczek 18.04.09, 09:32
      czym sie martwisz? On prawiczek (w koncu KAZDY nim kiedys byl), ty
      juz nie dziewica. Jestes wiec w komfortowej sytuacji pierwszej
      kochanki. masz mozliwosc ksztaltowania kochanka a moze ...
      przyszlego meza? Chyba to cie nie przerasta?
    • lonely.stoner Re: Chlopak - prawiczek 18.04.09, 14:16
      kurde, powodzenia, jak ja bym miala znowu miec jakiegos prawiczka to chetnie bym
      go wyslala na rozdziewiczenie do jakiejs innej baby i zaplacila za przejcie tego
      zaszczytu.
    • mamba8 Re: Chlopak - prawiczek 18.04.09, 14:58
      Rozdziewiczanie to sama przyjemność :-) samo się stanie :-)
    • fantazjuje zazdroszczę ;) 18.04.09, 19:58
      Uwierz mi- jesteś w komfortowej sytuacji :)
      Kiedyś byłam z 3 lata młodszym chłopcem (wtedy było mu bliżej do
      chłopca, niż mężczyzny- miał 15 lat...) i również byłam jego
      pierwszą. Wspominam to baaaaaardzo miło ;) Pierwszy raz może nie był
      rewelacyjny, ale z każdym kolejnym było coraz lepiej...
      To tak, jakbyś dostała czystą kartkę- narysujesz na niej wyłącznie
      to, co chciałabyś na niej zobaczyć. Po kilku miesiącach był
      najlepszym kochankiem, jakiego kiedykolwiek miałam. Co prawda trwało
      to tylko rok, ale do tej pory byłby numerem jeden na mojej liście-
      gdybym tylko robiła listę ;)
      Nie stresuj się- on stresuje się za Was dwoje!
      • ja-27 Re: zazdroszczę ;) 18.04.09, 20:28
        O matko przeciez seks z 15 - latkiem to pedofilia...!!!
        • 2szarozielone Re: zazdroszczę ;) 18.04.09, 20:32
          Jeśli chodzi o "medyczną" stronę zagdnienia, to nie. A jeśli chodzi o prawną -
          to też nie, jeśli ma faktycznie skończone te 15 lat.
          • ja-27 Re: zazdroszczę ;) 18.04.09, 20:37
            Dla mnie 15 lat to stanowczo za malo...to jeszcze dziecko i nie
            obchodzi mnie prawna strona czy medyczna...
            • 2szarozielone Re: zazdroszczę ;) 18.04.09, 20:40
              Ale ona nie miała wtedy 30 lat, kurczę - tylko jakieś 17-18. Ja teraz bym nie
              poszła do łóżka z 17-latkiem, ale kiedyś chodziłam ;) A ja byłam wtedy - o
              zgrozo - młodsza ;)

              W każdym razie w żadnym sensie to nie jest pedofilia - pod względem biologicznym
              15-latek to dojrzały płciowo samiec. Prawo też uważa to za legalne.
              • ja-27 Re: zazdroszczę ;) 18.04.09, 20:48
                No przepraszam, ale 15 facet i nawet 18 dziewczyna to gowniarze...ja
                pierwszy raz poszlam do lozka jak mialam 21...dla mnie seks nie jest
                dla dzieci...a 15 - latek to dzieciak a nie dojrzaly facet...

                A dla mnie to pedofilia...i juz...
                • 2szarozielone Re: zazdroszczę ;) 18.04.09, 20:57
                  Eeeech... a ja zaczęłam jak miałam 15 lat - jakoś mnie to nie skrzywiło ;)

                  "Pedofilia" to zaburzenie, które ma konkretna definicję, nie można sobie
                  zmieniać jego znaczenia "bo tak". Równie dobrze mogłabyś nazwać opisaną sytuację
                  gruźlicą albo hydrantem :/
                • sundry Re: zazdroszczę ;) 18.04.09, 20:57
                  Zgadzam się,mam 15-letniego brata i uważam,że tak młode osoby nie
                  powinny się jednak bawić w seks.
                  • fantazjuje Re: zazdroszczę ;) 19.04.09, 13:23
                    Ale poruszenie ;)
                    W tej chwili 15latek to dla mnie dzieciak, ale ja wtedy też byłam
                    nastolatką, był niewiele młodszy od moich rówieśników... I ja
                    również miałam pierwszy raz w wieku 15 lat- nie jestem z tego powodu
                    dumna, ale jak już ktoś wcześniej pisał- nie skrzywiło mi to
                    psychiki, nie wpłynęło negatywnie na moje późniejsze kontakty damsko-
                    męskie.
                    Oczywiście z perspektywy czasu również uważam, że 15 latek to
                    dzieciak, który ledwie z klocków lego wyrósł (o ile w ogóle ;] ) co
                    nie zmienia faktu, że seks z tym dzieciakiem był nieziemski :)
                    • sundry Re: zazdroszczę ;) 19.04.09, 13:30
                      Ciekawe,czy alimenty od niego byłyby także nieziemskie;]
    • mahadeva Re: Chlopak - prawiczek 18.04.09, 20:38
      oj dziecko drogie, pierwszy raz dla nikogo nie jest mily, ale faceta
      przynajmniej nie boli i nie sadze, zeby mial miec z tego powodu
      jakas traume, seks jest naturalny jak jedzenie, nie widzialabym w
      tym problemu, moj byly tez w tym wieku byl dziewica, a byl to
      najwspanialszy czlowiek jakiego poznalam
      • jan_hus_na_stosie Re: Chlopak - prawiczek 18.04.09, 20:45
        chyba się zapomniałaś, że jesteś zalogowana jako "mahadeva" ;P
        • amira43 Re: Chlopak - prawiczek 18.04.09, 21:06
          brutal:-DDD
          • des4 z punktu widzenia faceta 18.04.09, 22:19
            a tym bardziej prawiczka, seks z przechodzonymi towarami nie jest
            zbyt atrakcyjny...

            pouczyć się u takiej można, poźniej należy brać dziewicę...
            • 2szarozielone Re: z punktu widzenia faceta 18.04.09, 22:31
              Hmmm... Jak ktos wygłasza takie poglądy, to od razu wiem, że w łóżku jest do
              chrzanu. Bo nie umie czerpać zmysłowej przyjemności z seksu, tylko traktuje to
              jak walkę i karmienie swojego ego. Nic tylko spylać :)
              • ishtarr bravo za pointe! 19.04.09, 00:39
                zgadzam sie w 100% z toba
            • fuks0 Re: z punktu widzenia faceta 18.04.09, 23:59
              Tylko czym byś się później różnił od tego "przechodzonego" towaru?
              • 2szarozielone Re: z punktu widzenia faceta 19.04.09, 00:57
                No jak to - płcią! :)
            • cytrynka_ltd o tutaj jest przykład kolejnej traumy 19.04.09, 13:36
              des4 napisał:

              > a tym bardziej prawiczka, seks z przechodzonymi towarami nie jest
              > zbyt atrakcyjny...
              >
              > pouczyć się u takiej można, poźniej należy brać dziewicę...
      • cytrynka_ltd mało znasz ludzi i ich traumy 19.04.09, 13:34
        Piróg np. został po tym gejem.
        nie stanął mu i uznał, że kobiety go nie kręcą.
        a, teraz odgrywa się na nich np. w You can dance.
        zresztą nie tylko na nich.
        • cytrynka_ltd ale,piróg jest nieźle pokręcony 19.04.09, 14:21
          dualistyczny.
          jest przewrażliwiony. i musiał obrazić się na kobiety, że mu za pierwszym razem
          nie wyszło:)))
          sobie na złość.
    • tygrysio_misio Re: Chlopak - prawiczek 19.04.09, 00:48
      o jak sie sklada..wlasnie w innym watku napisalam, ze tez bym sie bala

      ale ja bym sie bala jego nastawienie do seksu... bycia z innego swiata, gdzie on
      traktuje wszytsko jak eksperyment, a ja jestem w pelni swiadoma swej
      seksualnosci i swych potrzeb...

      dla mnie zawze od "czystosci" wazniejsza byla swiadomosc seksualna... z kims,
      kto nie jest swiadomy sam siebie (nie mowiac juz o mnie) nie wiedizlabym po
      prostu co robic
      • sundry Re: Chlopak - prawiczek 19.04.09, 13:38
        Co to znaczy świadomość samego siebie w seksie? Wiedza,co sprawia
        przyjemność? nie trzeba mieć doświadczenia,żeby to wiedzieć.
    • cytrynka_ltd szczęściarz,że trafił na ciebie 19.04.09, 13:40
      po prostu bądź cierpliwa i nie rób mu jakiś uwag, że coś nie tak.
      a, z czasem będzie mu szło jak z płatka.
      ja tam sama nie wiem, ale podobno czasami na początku trzeba dyskretnie ręką
      pomóc trafić takiemu do dziurki:)
      aby, nie speszył się i nie zdenerwował, bo trauma gotowa.
      • des4 oho, używane towary zabulgotały 20.04.09, 12:55
        wyświechtanym zestawem "kontrargumentów"" trauma, komplesky,
        nieudane współzycie etc etc...

        prawda w oczy kole i gdzieś tam uwiera, ale kto by się przyznał, że
        jest "używką" niepierwszej świeżości...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka