buglady
27.04.09, 12:42
Witam,
od jakiegos czasu mam trochę kłopotów ze zdrowiem, w związku z tym w ciągu
ostatniego roku byłam 5 razy u tego samego ginekologa. Wydalam sporo pieniędzy
ale niestety przez jego niefrasobliwosc, głupotę czy moze niekompetencję bylo
coraz gorzej. Lekarz nie zlecil mi prostych badan, które jak teraz się
dowiedzialam inni lekarze uwazają za podstawową rzecz. Nigdy wczesniej nie
mialam problemow ze zdrowiem i nie znam się w ogole na leczeniu. Po jego
ostatniej cudownej kuracji jest jeszcze gorzej i nie mam juz ochoty isc do
tego lekarza bo calkowicie stracilam zaufanie. Jednak wkurza mnie mysl, ze on
bedzie przekonany ze jego leczenie przynioslo efekty i dlatego juz nie
przyszlam na kontrolę. Czy warto isc do niego,pewnie placic za wizytę i
powiedziec co o tym myslę i zapytac dlaczego nie zrobil podstawowych badan?
Czy dac sobie spokoj i się nie denerwowac bo to i tak nic nie da?