seks za kase:-)

01.05.09, 02:20
własciwie,to nie wiem, o co chodzi?:-D
babskie spotkanie,w jednej z dyskotek...samotni faceci,samotne
dziewczyny,jakis kosmiczny "melanz".
wychodzac,normalnie wygladajacy facet składa mi propozycje,dosc intratna
finansowo...odmawiam i zostaje obrazona,dosc wulgarnym epitetem!!
czyzby,tego typu miejsca,były "targiem",płatnych panienek...czy z tymi
facetami ,cos jest nie tak?
    • piekny.gienek Re: seks za kase:-) 01.05.09, 02:27
      Skoro stważacie takie pozory jak platne dziw. . . to co tu się dziwić. . .
      • amira43 Re: seks za kase:-) 01.05.09, 02:31
        czytaj ,ze zrozumieniem i nie pij wiecej...to zdecydowanie,wpływa negatywnie na
        percepcje.
        • piekny.gienek Re: seks za kase:-) 01.05.09, 02:35
          Tamci faceci na pewno nie byli trzeźwi więc masz realne spojrzenie na to z mojej
          strony. . .
        • piekny.gienek Re: seks za kase:-) 01.05.09, 02:42
          Może i jestem pijany ale o co chodzi tym facetą to wiem doskonale, a taka
          sytłacje spotyka się w każdym clubie. . .
          • amira43 Re: seks za kase:-) 01.05.09, 02:48
            w koncu,cos sensownego piszesz...:-)
            a, moje pytanie brzmi...dlaczego?
            nie sa "potworami"...czy seks, za kase lepiej smakuje?
            • piekny.gienek Re: seks za kase:-) 01.05.09, 03:12
              tak bo facet wtedy może poczuć się jak maczo taki rasowy samiec. . . przelecieć
              bez zobowiązań i chwalić się kolegą. . . taka nasza natura tyle ze jedni
              potrafią nad tym panować a inni nie. . . tak jak kobieta ma okres tak podobnie
              facet ma pociąg do sexu musi i już a tym bardziej jak jest pijany więc gdy nie
              ma gdzie wsadzić po baletach w przypływie desperacji po pijaku składa takie
              propozycje jak nie potrafi się powstrzymać. . .
              • amira43 Re: seks za kase:-) 01.05.09, 03:25
                "rasowy samiec","macho"...zaliczamy,w imie czego?
                rownie dobrze,moze sam sobie zrobic"dobrze",zamknac oczy...czyz to nie to samo?

                • piekny.gienek Re: seks za kase:-) 01.05.09, 03:30
                  oj nie rozumiesz. jak sobie zwali to kolegą się nie pochwali a to pochwalenie
                  daje taką podbudowę wśród kolegów. . .
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: seks za kase:-) 01.05.09, 06:37
                    Rasowy samiec nie musi sie kolegom chwalic. Za to zakompleksiony chlopczyk stara
                    sie desperacko udowodnic swoja "meskosc" przed kumplami, szefem czy mamusia.
                    • mamba8 Re: seks za kase:-) 02.05.09, 11:22
                      Dziewczyny, ale nie sadze by rasowy samiec chwalilby sie seksem za
                      pieniadze...musial poproastu tego potrzebowac, nie chcial bajerowac wiec
                      sprobowal takiej metody. Moze wczesniej ta metoda na jakiejs innej zadzialala?
                      Moze jest zly na caly swiat i uwaza ze kazda to dziwka przy odpowiedniej cenie.

                      W kazdym razie nie czulby sie jak mi sie zdaje jak prawdziwy macho.
                      • beforek Re: seks za kase:-) 02.05.09, 11:23
                        jak sie jest najebanym a idzie ladna laska, to czemu nie sprobowac?
                        • grzeczna_dziewczynka15 Re: seks za kase:-) 02.05.09, 11:30
                          :) Jak juz ktos ma taka fantazje, to chyba lepiej sprobowac ze znajoma? No bo od
                          obcej to mozna tylko w puche zarobic.
                          • beforek Re: seks za kase:-) 02.05.09, 11:39
                            jest dokladnie na odwrot nisz piszesz.
                            chyba nie znasz zycia.

                            u znajomej mozna to dostac za darmo albo sie skompromitowac taka propozycja.

                            u nieznajomem moze sie uda, a moze to byl tylko komplement ze fajna dupaska
                            jest. Nieznajoma na pewno nie strzeli w rylo, raczej ucieknie w poplochu.
                            • grzeczna_dziewczynka15 Re: seks za kase:-) 02.05.09, 11:45
                              ;) Kazdy odbiera zycie inaczej. Byc moze nie znam zycia w Twoich realiach. Nie
                              rozumiem tylko dlaczego komplemetne ma byc przyrownanie kobiety do prostytutki?
                              Generalnie prostytutki to zniszczone babki, z racji zawodu, i najczesciej, wbrew
                              fantazjim seksualnym, nie wygladaja jak modelki.
                              • beforek Re: seks za kase:-) 02.05.09, 11:48
                                grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                                > ;) Kazdy odbiera zycie inaczej. Byc moze nie znam zycia w Twoich realiach. Nie
                                > rozumiem tylko dlaczego komplemetne ma byc przyrownanie kobiety do prostytutki?
                                > Generalnie prostytutki to zniszczone babki, z racji zawodu, i najczesciej, wbre
                                > w
                                > fantazjim seksualnym, nie wygladaja jak modelki.


                                hehe... rzeczywiscie zyjemy w innych realiach. nie jestes z Warszawy prawda?
                                • mamba8 Re: seks za kase:-) 02.05.09, 11:51
                                  Skoro tak to czemu nie i odrazu do agencji i miec z glowy? A nie obrazac inne
                                  tylko dlatego, ze sa ladne. Absurd.
                                  • beforek Re: seks za kase:-) 02.05.09, 11:53
                                    gdzie tu obraza?
                                    • mamba8 Re: seks za kase:-) 02.05.09, 11:55
                                      Nie udawaj. Dobrze wiesz o czym mowie. Jak nie, to masz nad czym pomyslec :D

                                    • grzeczna_dziewczynka15 Re: seks za kase:-) 02.05.09, 11:57
                                      Moze masz racje, ze to bardziej kompromitacja kolesia niz obraza dla dziewczyny.
                                      No bo co to za desperat co moze skusic kobiete tylko kasa?
                                      • beforek Re: seks za kase:-) 02.05.09, 11:59
                                        grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                                        > Moze masz racje, ze to bardziej kompromitacja kolesia niz obraza dla dziewczyny
                                        > .
                                        > No bo co to za desperat co moze skusic kobiete tylko kasa?

                                        no wiesz, faceci lubiom sex, wiec nie nazwalbym go tez desperatem. po prostu to
                                        byl taki komplement, ze ona fajnie wyglada. nie sadze, ze on liczyl na cos
                                        specjalnego. aczkolwiek, kto wie.
                                        • grzeczna_dziewczynka15 Re: seks za kase:-) 02.05.09, 12:05
                                          Wiesz kobiety tez lubia seks. Ale mysle, ze seks z typem, kotrego sie w ogole
                                          nie zna, nawet nie zamienilo sie z nim kilku slow tej nocy, to albo dla
                                          milosniczek silnych wrazen, seksoholiczek albo desperatek.
                                          • beforek Re: seks za kase:-) 02.05.09, 12:07
                                            grzeczna_dziewczynka15 napisała:

                                            > Wiesz kobiety tez lubia seks. Ale mysle, ze seks z typem, kotrego sie w ogole
                                            > nie zna, nawet nie zamienilo sie z nim kilku slow tej nocy, to albo dla
                                            > milosniczek silnych wrazen, seksoholiczek albo desperatek.

                                            kobiety maja inne podejscie do sexu. dla faceta spuscic sie to nic takiego, po
                                            prostu potrzebujemy tego jak powietrza. a wy, co dobrze widac w twoim poscie
                                            wolicie isc najpierw do kina :-)))
                                • grzeczna_dziewczynka15 Re: seks za kase:-) 02.05.09, 11:55
                                  Rozszyfrowales mnie;)
                  • posh_emka ??? 01.05.09, 09:57
                    "kolegą" się pochwali ?
              • rraaddeekk Re: seks za kase:-) 06.05.09, 13:41
                piekny.gienek napisał:

                > tak bo facet wtedy może poczuć się jak maczo taki rasowy
                samiec. . . przelecieć
                > bez zobowiązań i chwalić się

                "Rasowy samiec" płacący za seks?
                Kolego rasowy samiec musi się odganiać od lgnących do niego kobiet
                chętnych na seks dla przyjemności.
                Mylisz prawdziwego macho z pozerem, który musi płaci za swój
                sztuczny wizerunek.

      • piekny.gienek Re: seks za kase:-) 01.05.09, 02:33
        Trohe szacunku dla własnej kobiecości a nie z cip.. na wierzchu a nie będzie
        takich propozycji. . .
        • amira43 Re: seks za kase:-) 01.05.09, 02:42
          nie wpadłam na to,czyzby ten brak bielizny,działał tak,na facetow:-D
          Jestes beznadziejny,kompletnie nie rozumiesz,tego co pisze...czyzby,kompleks
          odrzuconego kochanka,skupionego tylko na jednym z "elementow" kobiecosci?
          • piekny.gienek Re: seks za kase:-) 01.05.09, 02:46
            Nie. raczej mój problem tkwi w tym ze to ja odrzucam bo żadna nie potrafi mnie
            zainteresować. . . góra 3 miesiące i znika jej urok . . .
            • amira43 Re: seks za kase:-) 01.05.09, 02:52
              ok...brnac dalej,w czym problem?
              wytrzymujesz 3 miesiace,czyli cos,Ciebie w nich pociaga...?
              • piekny.gienek Re: seks za kase:-) 01.05.09, 02:59
                Niby tak, ale potem lipa. ... a wracając do tej twojej dyskoteki to o co come
                on?? bo mi się wydaje że dobrze zrozumiałem. . . ale postarajmy się nie być
                wredni ok??
                • amira43 Re: seks za kase:-) 01.05.09, 03:08
                  > ale postarajmy się nie być
                  wredni ok??
                  i kto to pisze?;-DDD
                  wracajac do dyskoteki...bywa tak,ze spotyka sie kilka osob,ma ochote na odrobine
                  szalenstwa,co nie jest jednoznaczne z "wyrwaniem kogos"...nagle pojawia sie
                  jakis"ktos",ktorego "stac" na fajna laske,bez uzywania argumentow finansowych.


          • piekny.gienek Re: seks za kase:-) 01.05.09, 02:49
            I nie ubliżaj mi bo gdybyś wypiła tyle co ja. . . to każdy mógł by cię mieć.
            • amira43 Re: seks za kase:-) 01.05.09, 02:56
              > I nie ubliżaj mi bo gdybyś wypiła tyle co ja. . . to każdy mógł by cię mieć.
              moze Ciebie tak,ale ja Jestem bezcenna i nie licytuj sie....;-D
              • piekny.gienek Re: seks za kase:-) 01.05.09, 03:02
                od tego zacznijmy że kto tam by mnie chciał he he, ja bym tam kimał i nic a za
                ciebie na pewno by się wzieli;))
                • amira43 Re: seks za kase:-) 01.05.09, 03:16
                  tu Cie mam,kompleksiki wychodza;-DD
                  tu nie chodzi o mnie,a raczej o problem,mezczyzn,kupujacych seks,a w zasadzie
                  moga miec go gratis:-)
                  młode fajne dziewczyny,czarowały....fakt,obserwujac obok,mogłoby to byc smieszne:-)
                  czy jedorazowa panienka,to szczyt marzen ,młodego faceta?
                  • piekny.gienek Re: seks za kase:-) 01.05.09, 03:22
                    Co ty muwisz he, ja małolat mogę mieć ile chce. . . kompleksów nie mam tyle że
                    poprostu jestem uczuciowy i nie lubie pind na jedną noc. . .
                    • amira43 Re: seks za kase:-) 01.05.09, 03:29
                      i chwała, Ci za to...gdyby nie to "muwisz";-DD
                      znikam,Ty tez maszeruj grzecznie lulu:-)
                      • piekny.gienek Re: seks za kase:-) 01.05.09, 03:34
                        masz mój nr 725776971. będziesz chciała pogadać to pisz na mój nr bo na necie
                        jestem bardzo żadko ostatnio. . .
                      • piekny.gienek Re: seks za kase:-) 01.05.09, 03:38
                        ale jak chcesz to napisz dziś bo jutro zmienię nr żeby nikt inny nie pisał
                • posh_emka Re: seks za kase:-) 01.05.09, 10:02
                  No to kto wie ilu cię już miało skoro kimasz i nic- są tacy,że z braku laku albo
                  w desperacji na wszystko polecą.
              • piekny.gienek Re: seks za kase:-) 01.05.09, 03:15
                he he. a ty kobietko nie masz poważniejszych problemów tylko przejmować się
                takimi debilami??
                • amira43 Re: seks za kase:-) 01.05.09, 03:39
                  miałam isc lulu:-))
                  czytam fora, z zalami samotnych
                  facetow,kobiet...miałcza,przezywaja,szukaja"dziury w całym"?
                  dzis miałam przykład,tego ze nie potrafia ,albo nie chca normalnie byc ze
                  soba....najprosciej zaliczyc,zaspokoic swoje instynkty,bez zaangazowania.
                  w koncu,mamy przewage na "pierwotniakami",ale moge sie mylic?;-D
                  spadam,bo juz mi sie literki myla:-)
                  • piekny.gienek Re: seks za kase:-) 01.05.09, 03:46
                    miałczą he he, choć ja też miałcze. . . tak to jest jak ma się uczucia, gdybym
                    ich nie miał to bym coś przeleciał i spokuj a tak to udręka he he, chcesz kochać
                    to cierp. . .
            • posh_emka Re: seks za kase:-) 01.05.09, 10:01
              Grunt to znać swoje limity, a nie urżnąć się w trupa prawie i idiotę robić z
              siebie proponując przypadkowej pannie rżnięcie za kasę i jeszcze obrażać się jak
              małe dziecko wyzywając ją- no tak faktycznie jest się czym chwalić,że po wypiciu
              mózg przestaje działać,że o agencjach towarzyskich się nawet nie pamięta-
              faktycznie niektórzy faceci to fiutem myślą....
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: seks za kase:-) 01.05.09, 06:43
          NIe trzeba ubierac sie wyzywajaco, zeby czasem byc wzietym za kogos innego. Np.
          kiedys w obcym miesice zagranica szlam sobie ulica, a jakies samochody zwalnialy
          przy mnie, kierowcy patrzyli sie znaczaco, a potem przyspieszali. Zdzwilo mnie
          to, bo potworzylo sie to kilka razy. Dopiero pozniej dowiedzialam sie, ze ta
          ulica jest ulica prostytutek, czego nie bylam swiadoma.

          Wiec moze ten klub, o ktorym pisze autorka, ma taka reputacje w niektorych kregach?
      • posh_emka Aleś błysnął.... 01.05.09, 09:55
        A jak wygląda stwarzanie pozorów,że się jest płatną dziwką?

        Skoro nie umiecie sobie znaleźć kobiety bo coś w wami nie tak to jeszcze nie
        powód,żeby komuś składać taką propozycję w taki sposób- do agencji się idzie
        niedojdy.
      • kochanica-francuza a jak się stwaŻa pozory facetĄ? 01.05.09, 14:58
        po prostu idąc potańczyć?
        • kochanica-francuza kolegą chcą się pochwalić? 01.05.09, 15:03
          niewątpliwie skoro chcą się pochwalić kolegą, to zaliczeniem owego kolegi,
          prawdopodobnie kimiącego gienka.
      • eastern-strix Re: seks za kase:-) 02.05.09, 00:10
        znaczy ze jak sie dziewczyny spotykaja na babski wieczor to stwarzaja pozory?

        no to mam nadzieje,ze chlopcy na meskim wypadzie nie napatocza sie na napalonych
        gejow bo argument moze byc ten sam... :P
      • soulshunter Re: seks za kase:-) 06.05.09, 14:03
        chlopie, zmien se nicka na piekny.burak. Taki bardziej do ciebie pasuje.
    • beforek Re: seks za kase:-) 01.05.09, 12:40
      amira43 napisała:

      > własciwie,to nie wiem, o co chodzi?:-D
      > babskie spotkanie,w jednej z dyskotek...samotni faceci,samotne
      > dziewczyny,jakis kosmiczny "melanz".
      > wychodzac,normalnie wygladajacy facet składa mi propozycje,dosc intratna
      > finansowo...odmawiam i zostaje obrazona,dosc wulgarnym epitetem!!
      > czyzby,tego typu miejsca,były "targiem",płatnych panienek...czy z tymi
      > facetami ,cos jest nie tak?

      to idz do macdonalda, tam bedzie za darmo w kiblu
    • kalam07 Re: seks za kase:-) 01.05.09, 13:28
      z toba jest coś nie tak, trzeba było się zgodzic.
      • envi Re: seks za kase:-) 01.05.09, 14:17
        trafilas na wyjatkowego desperata, heh, pewnie nic nie wyrwal w
        clubie i sobie pomyslal ze jako ostatnia deske ratunku wykorzysta
        troche gotowki. A moge zapytac ile to bylo?? bo jak piszesz ze
        intratna propozycja finansowa to sobie nie wyobrazam mniej niz 2tys
        zl.
    • maladalila Re: seks za kase:-) 01.05.09, 14:56
      Nie, no nie wierzę, żeby w dzisiejszych czasach ktokolwiek musiał płacić za seks
      - przecież to towar tak łatwo dostępny, że właściwie sam pcha się w łapy i
      krzyczy "bierz mnie!". Prędzej przypuszczałabym, że to korzystający powinni brać
      opłaty, taka jest podaż.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: seks za kase:-) 02.05.09, 11:28
        Hmm, ja myslalam ze z seksu korzystaja wszyscy uczestnicy. Kwestia podejscia
        widze. A ty jestes towarem czy korzystajacym?
    • bransoletkaa Re: seks za kase:-) 05.05.09, 17:53
      Chora sprawa. Ale tak to jest, jeżeli umie się zarabiać tylko w taki sposób.
    • butterflymk oo taaaak 06.05.09, 13:45
      z facaetami bez wątpienia jest coś nie tak :)
      oczywiście nie ze wszystkimi, ale jednak nadal...
    • skarpetka_szara Re: seks za kase:-) 06.05.09, 17:51
      Wczoraj bylam ze znajoma na imprezie sponsorowana przez jej firme,
      i podszedl do nas naprawde pijany facet - i chcial nas
      zatrudnic!!! Facet ledno sie trzymal na nogach co jest
      niespotykane w takich miejscach. Nawet nie mialam wyrzutow
      sumienia aby byc dla niego niemila, albo go totalnie ignorowac.

      Faceci to swinie, szczegolnie po alkoholu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja