iguana1987
02.05.09, 21:07
Bardzo depresyjnie przeżywam jakieś 5-7 dni przed wystąpieniem
miesiączki. Budzę się rano i płaczę, mam uczucie jakby cały świat mi
się walił na głowę i wrażenie, że chyba umrę. Wyjście z domu jest
koszmarem, bo cały czas czuję ścisk w gardle a w oczach mam łzy.
Jeśli do tego pojawi się jakikolwiek problem w życiu osobistym, czy
też w pracy - po prostu nie jestem w stanie się od niego psychicznie
uwolnić. Mam wszystkie objawy depresji w te dni. Niekiedy odczuwam
bardzo silną euforię ale ona szybko ustępuje miejsca powracającemu
cierpieniu. Wszystkie te objawy przechodzą dzień po tym jak dostanę
okres. Chciałabym wybrać się z tym do ginekologa- niestety w mojej
okolicy nie ma lekarzy, których zechciałyby polecić moje koleżanki-
sami "biznesmeni" niezainteresowani zdrowiem kobiety, na wszystko
wypisujący te same tabletki. Jestem ciekawa czy któraś z Was miała
tak silne objawy PMS (a raczej PMDD) i czy była z tym u
ginekologa/psychologa etc oraz jakie otrzymała leki/porady. Dziękuję
z góry za odpowiedzi.