Dodaj do ulubionych

seks z esk partnerem

08.05.09, 22:51
wczoraj pisalam, ze seks nie ma dla mnie wiekszego znaczenia...

dzis spotkalam bylego faceta, wracal z zajec- jest wykladowca na
uczelni, bylismy krotki okres czasu razem- pisalam u niego
magisterke:), zaprosil mnie na kawe, po kawie... seks w hotelu...

bylo swietnie, brakowalo mi tego...(juz dawno sie nie kochalam)
ale tak sobie mysle- jestem latwa(choc wydawalo mi sie ze nie)
i podpita
dlatego to pisze
Obserwuj wątek
    • cala_w_kwiatkach Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 22:53
      jestes dorosła i robisz to na co masz ochote, wiec co w tym nie tak?
    • skarpetka_szara Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 22:53
      Wszystkie jestesmy latwe - z odpowiednim partnerem. :)
      • piekna.i.wyrafinowana Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 22:55
        fajnie, ale boje sie zasnac, podpil mnie wykorzystal, a ja
        wiedzialam o co mu chodzi i poszlam z nim,
        ale ona ma charyzme...
        jutro jak wstane bede miala kaca podwojnego- moralny i poalkoholowy
        w jednym
        za beldy pseprszam
        • skarpetka_szara Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 22:59
          Nikt z nas nie jest perfekt. Czasami czujemy sie samotni i
          potrzebujemy towarzystwa.
          No coz, nie kazdy musi byc chodzacym Swietym na tej ziemi. Jestes
          tylko czlowiekiem, a ludzie popelniaja bledy (jezeli tak o tej nocy
          myslisz).
          • piekna.i.wyrafinowana Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 23:01
            ostatnim okresleniem, byloby slowo: blad

            facet mnie kiedys kochal ja uciaklam jak przed kazdym zwiazkiem

            od jakiegos czasu nie mialam partnera

            dzis si nadazul nie wiem kto kogo wykozystal?

            moze to ja jego moze on mnie

            nie zaluje

            co nie zmienia faktu ze jutro bedzie moralniak
        • lacido Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 23:43
          to co to za kawa była, że się nią upiłaś? ;)
          • piekna.i.wyrafinowana Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 23:45
            kawa to dopiero poczatek...
            • lacido Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 23:52
              ahaaaaaaaaa
              poszalało dziewczę ;)

              nauczka na przyszłość: nadmiar kofeiny szkodzi ;)
              Jeśli masz umoralniać to trzeba panować nad zmysłami albo przynajmniej nie
              wspomagać ich "kawą" ;DDD
    • annaho Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 22:54

      > ale tak sobie mysle- jestem latwa(choc wydawalo mi sie ze nie)
      > i podpita
      > dlatego to pisze

      W dodatku troche zalosna i w ogole bez szacunku do samej siebie. Kochana sa
      granice. Ciekawe co teraz facet sobie mysli ? Nie napisze nie chce ci dolowac
      • skarpetka_szara Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 22:56
        Facet na pewno jest w siodmym niebie. I sobie mysli jaki fajny
        dzien mial z niespodzianka lol.

        A pozatym co ja ma obchodzic co jej ex myli o niej?
        • annaho Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 22:58

          > A pozatym co ja ma obchodzic co jej ex myli o niej?
          wiesz tego akurat nie wiem. aczkolwiek ludzie maja rozne charaktery i np np ty
          moglabys miec to gleboko wiemy gdzie a np ktos inny gdy wytzezwieje wielkiego
          dola. Bo coz sobie facet mysli ' fajnie poruchalem za darmo i bez zobowiazan'
          • jj1978 Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 23:23
            annaho napisała:

            >
            > > A pozatym co ja ma obchodzic co jej ex myli o niej?
            a np ktos inny gdy wytzezwieje wielkiego
            > dola. Bo coz sobie facet mysli ' fajnie poruchalem za darmo i bez
            zobowiazan'

            uprawiasz seks tylko za gotowke czy przyjmujesz tez karty kredytowe?
            a moze narzeczony czeki wystawia do zrealizowania po slubie:), lol.



          • skarpetka_szara Re: seks z esk partnerem 09.05.09, 03:21
            Spojrz na to z perspektywy lat. Czy myslisz ze za 5 lat ten jeden
            numer bedzie robil na kimkolwiek wrazenie? Bedzie to tylko (milym)
            wspomnieniem.
            Dziewczyna nikogo nie zabila, nie wyrzadzila szkody, po co robic z
            tego wielka sprawe? Tylko ona ma prawo siebie osadzac: cieszyc sie
            z tego lub smucic lub nic nie czuc.
          • guarana83 Re: seks z esk partnerem 09.05.09, 13:42
            to co facet sobie pomyślał, powinno ją obchodzić jak zeszloroczny snieg
            raczej powinna się martwić czy to się powtorzy i kiedy
      • piekna.i.wyrafinowana Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 22:59
        mam gdzis to co on mysli, ja teg chcialam, wiec to zrobilam JA
        a tobie jak zal dups siska to sie nie pisz!!!!
    • skarpetka_szara Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 22:54
      Bylas na kawie czy na "kawie"? Bo inaczej to chyba kawa
      z "dopalaczem" skoro jestes podpita :)
      • piekna.i.wyrafinowana Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 22:57
        zajebita kawa z doplaczem
        • skarpetka_szara Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 23:01
          Hahahahaha, ty moze idz spac! napij sie wody i nie zarywaj snu, bo
          jutro cie czeka duzy bol glowy.

    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 22:58
      Ja bym się nie na twoim miejscu nie martwił na zapas. Jedno jest pewne -
      magisterkę masz na bank "zaliczoną". :)
      • piekna.i.wyrafinowana Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 23:03
        mgr mam dawno w dodatku na 5, jak zdawalam o dziwo byl z nim:)

        zbieg okolicnosci???
        moj ulubiony pan dr:)

        ale co za facet:)))))
        ja wam mwoie
        • envi Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 23:46
          daj spokoj, mialas fajny seks, przeciez o to chodzilo? moralniak to z jakiego
          powodu?? bo nie rozumiem?? to facet moze isc do lozka z eks i moze byc mu fajnie
          i nie ma moralniaka bo niby byl 'latwy' a kobieta ma sie katowac morlanie bo
          miala fajny seks?? ja pierdziele, toz to jakies wiktorianskie poglady....
    • eastern-strix wyluzuzj 08.05.09, 23:16
      jesli Tobie sie podoba, to ok.

      gorzej jesli Tobie sie nie podoba - wtedy nalezy sie zastanowic dlaczego robisz
      rzeczy, ktore tak naprawde wpedzaja Cie w jeszcze gorszy nastroj
    • piekna.i.wyrafinowana a jak on to cyta? 08.05.09, 23:34

      prawi juz spala, ale tak sobie pomyslalam, ze moze on np czyta to
      forum, albo jego narzeczona...
      nie wiem

      wogole, ja Wy- dziewczyny piszemy tu o sytuacjach, wypowiadamy sie
      na forach regionlych, latwo niekietu polaczyc jedno z drugim...

      chyba nie wiele bylych studentek bylo ze swoim promotorem, a teraz
      przypadkowo sie z nim przespalo???akurat dzis przeciez jest data...
      \glupioby mi bylo jaky on wiedzial, ze pisze o tym na forum
      to jedyny facet, ktorego kochalam...
      umowilismy sie przed mom wyjazdem w ndz,
      ja chyba jednk cos do niego nadal czuje!!!
      dlaczego uciklam???
    • lilicziczi Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 23:35
      >dzis spotkalam bylego faceta, wracal z zajec- jest wykladowca na
      >uczelni,

      coś chyba konfabulujesz - w całej Polsce są Juwenalia i godziny
      rektorskie .....
      • pretensjaa Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 23:36
        Nieprawda, ze w calej
        • lilicziczi Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 23:40
          a gdzie np. nie ma?
          • pretensjaa Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 23:41
            np w Kielcach, np w lodzi
          • piekna.i.wyrafinowana Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 23:42
            np. Plock, Poznan...
            pewnei jescze kilka innych miast
            • sundry Re: seks z esk partnerem 09.05.09, 13:19
              Katowice,Gliwice też.Zaczynają się za 2 tygodnie.
      • piekna.i.wyrafinowana Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 23:40

        studiuje w innym miescie niz on pracuje, a maialam dzis zajecia!!!

        zreszta w moim rodzimym miescie juwenalia za tydz lub za dwa

        wic co u ciebie to nie w calej polsce!!!
        • lilicziczi Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 23:45
          OK - uwierzyłam Ci.
          A tak wogóle radzę Ci - daj sobie z nim spokój - ma narzeczoną
          a... Po co Ci taki facet.
          Pa, wracam na Juwenalia :)
          • piekna.i.wyrafinowana Re: seks z esk partnerem 08.05.09, 23:47
            ma, ale dal mi jasno do zrozumienia, ze jest dla mnie w stanie wiele
            zrobic,
            chcial sie umowic na ndz, nalegal, mimo, ze ja nie chcialam

            zgodzilam sie...
    • piekna.i.wyrafinowana trzezwieje, chyba 08.05.09, 23:52

      wlasnie, amm dola i chyba go troche kocham, zadzwonil do mnie,
      zapytal jak sie czuje i czy niedziela aktualna...

      nadal boje sie, ze moze to czytac...

      myslicie, ze jest szansa na to bysmy do seibie wrocili???
      • lacido Re: trzezwieje, chyba 08.05.09, 23:53
        e... jak się umówił widać nie myśli o Tobie źle ;) kuj żelazo póki gorące (ale
        może w miejscy publicznym, mniejsza pokusa ;)
        • piekna.i.wyrafinowana Re: trzezwieje, chyba 08.05.09, 23:57

          teraz jak tak sobie o nim mysle, to nawet miejsce publiczne by mi
          nie przeszkadzalo...
          a mysle intensywnie...
          glupia ja, niemoralna
          • skarpetka_szara Re: trzezwieje, chyba 09.05.09, 03:32
            Oj, dziewczyno... niewiedzialam ze facet jest zareczony.... Co ty
            wyprawiasz??? facet przyrzekl siebie dla innej!

            Tylko mecisz sobie zycie. Byloby o wiele latwiej gdyby byl single.

            Zreszta chcialabys takiego faceta, co skacze z kwiatka na kwiatek,
            zdradza narzeczone z ex w hotelu? Jego narzeczona zmienia ta cala
            sytuacjie.

            Prawdopodobnie jak juz go zdobedziesz - to znowu uciekniesz. Nie
            byl dla ciebie - dlatego od niego odeszlas.
            • piekna.i.wyrafinowana Re: trzezwieje, chyba 09.05.09, 09:53
              mam wrazenie, ze jednak nie jest do konca z nia szczesliwy,
              on byl kobieciarzem,
              ale pozniej chcial sie ustatkowac...
              i jak slowo daje bardziej honorowego faceta w zyciu nie znalam, a
              facetow to ja akurat znam... lepeiej niz kobiety

              to co bylo miedzy nami bylo wyjatkowe, ja o tym wiem i on to wie, on
              bardzo mnie kochal, wiem, ja takze go kochalam- tylko jego,

              to straszne ale: mam nadzieje, ze jak dzis powie swojej narzeczonej
              o zdradzie to ona go zostawi,
              a wtedy ja nie zmarnuje juz drugiej szansy!!!
              • lacido Re: trzezwieje, chyba 09.05.09, 11:25
                pup puk halooooooooooo jest tam gdzieś rozum???

                Co Ty o honorze gadasz??? Gdzie tu honor jak on swoją narzeczona zdradził????
                Ależ go wyidealizowałaś ;/// a potem Ciebie może zdradzić z narzeczoną no błędne
                koło normalnie ;///
                • piekna.i.wyrafinowana Re: trzezwieje, chyba 09.05.09, 13:23
                  uwazam, ze kazdy czlowiek w sprzyjajacej sytuacji(ku zdradzie)
                  zdradzi...a juz na bank 95% facetow, moze nieco mniej kobiet,
                  problem tkwi tylko w tym, ze jesli ktos nie jest pociagajacy nie ma
                  okazji do zdrady i tyle,

                  on jest facetem prawdomownym, charyzmatycznym i honorowym!!!
                  fakt zdradzil
                  ale dzis powie o tym narzeczonej, przeprosi, ale nie bedzie prosil o
                  przebaczenie...
                  poza tym i tak od niej odejdzie
                  nie oszukiwalby nigdy nikogo!!!

                  wiem takze, ze poprzednich swoich kobiet nie zdradzal- nigdy
                  wiem, rowniez, bo mi powiedzial, ze jestem jego wielka slaboscia...
                  tak, z pewnoscia waszym zdaniem, skreca mnie na numerek

                  tylko, ze ja te gierki znam
                  a jeszcze lepiej znam jego- on gierek nie prowadzi
                  • lacido Re: trzezwieje, chyba 09.05.09, 13:25
                    zdrada i honor nie idą w parze ;/

                    piszesz że tylko Ty znasz te gierki a potem, że on gierek nie prowadzi ;/

                    ochłoń dziewczyno :)
                    • piekna.i.wyrafinowana Re: trzezwieje, chyba 09.05.09, 13:29
                      taki tam skrot- znam gierki facetow,a on gierek nie prowadzi

                      w takim razie nie ma na swiecie honorowych ludzi

                      a ochlonac nie moge, jak o nim pomysle to az mi sie goraco robi, na
                      szczescie za niedlugo do mnie wpadnie...:)
              • mamba8 Re: trzezwieje, chyba 09.05.09, 11:36
                wyjątkowe? kochał?

                Nie wiem. Może.

                Gdyby Cię kochał to z Tobą były zaręczony. Was łączy namiętność jak narazie.
                Czyny świadczą o tym, że facet Cię naprawdę kocha a nie to jak się z Tobą pieprzy :/


                A seks sam seks ok było miło, ale nie przeciągaj tego. On pewnie chce romans...a
                ty chcesz tracić swój czas?
                • piekna.i.wyrafinowana Re: trzezwieje, chyba 09.05.09, 13:24

                  znam go od lat, on nie romansuje, bledny wniosek
              • beforek Re: trzezwieje, chyba 09.05.09, 11:49
                piekna.i.wyrafinowana napisała:

                > mam wrazenie, ze jednak nie jest do konca z nia szczesliwy,
                > on byl kobieciarzem,
                > ale pozniej chcial sie ustatkowac...

                widac, ze nie znasz facetow, nie ma takiej opcji :-))) moze mu sie
                WYDAWAC ze chce sie ustatkowac :-))
                • sundry Re: trzezwieje, chyba 09.05.09, 13:21
                  Faktycznie,tej rzeszy żonatych facetów się wydawało:D
              • skarpetka_szara Re: trzezwieje, chyba 09.05.09, 15:40
                A powiedzial ci ze powie narzeczonej o zdradzie?

                Jezeli jest kobieciarzem to swojej natury nie zmieni - z toba czy
                bez ciebie.
    • guarana83 Re: seks z esk partnerem 09.05.09, 13:41
      polskie społeczeństwo nauczone, że kobieta nie może czerpac takiej samej satysfakcji z seksu jak meżczyzna i zaspokajac swoich potrzeb seksualnych, będzie tobie wypominać, że facet zrobil to tylko myśląc o sobie, że jesteś łatwa itp. nic bardziej mylnego kochana

      ale twoja pierwsza myśl była jak najbardziej wlaściwa.jesli masz ochote się z kims przespać, to to zrób, jeśli daje to tobie przyjemnośc, to tym bardziej!
      zapomnij o kacu moralnym,pomśl sobie, że oprócz ciebie robia to milony osób i są zadowolone, bo seks uwalnia dopaminę i od razu się czujesz lepiej (sama to napisałaś)

      nie daj sobie wmówić, że to niewłaściwe, koniec z polską zaklamaną mentalnością, która będzie cię karcić za to, że masz ochote na seks.jeszcze pewnie jakbys napisała, że lubisz seks oralny, analny czy inne wariacje to nazwaliby ciebie wariatką, tudzież zboczoną

      kochaj się ile się da ; )
      • lacido Re: seks z esk partnerem 09.05.09, 13:43
        chyba nie rozumiesz
        chodzi wnioski jakie Ona z tego seksu wyciągnęła ;/
        Facet mnie kocha, narzeczoną nie, jest honorowy, będziemy żyć długi i szczęśliwe
        • piekna.i.wyrafinowana Re: seks z esk partnerem 09.05.09, 14:57

          nie to Ty takie wnioski wyciagnelas, traktujac mnie jak naiwniaczke

          a ja Ci sie od poczatku staram przekazac ze jestem kobieta:
          niezalezna, doskonale znam mezczyzn, wlasciwie znam ludzi, niektore
          osoby poprostu tak maja, ze dostrzegaja intencje innych. nigdy sie
          nie pomylilam w ocenie drugiego czlowieka, nigdy- podczas mojego
          niemoralnego życia, nie plakalam za facetem, nie wyobrazalam sobie
          za wiele, nawet nie wiem czy bylam kiedys zakochana...


          On, moj pan dr to jedyny facet, ktorego kochalam, traf chcial, ze
          wczoraj sie spotkalismy, to spotkanie i ostatnie miesciace kiedy
          intensywnie o nim myslalam spowodowaly, ze wyladowalismy w lozku,
          czuje cos do niego, wiem, ze on MNIE NIE PRZESTAL KOCHAC!!!
          nie wiem czy bedziemy zyli szczesliwie, dlugo, watpie,


          ale mam zamiar sprobowac go odzyskac i tyle!!!
          • lacido Re: seks z esk partnerem 09.05.09, 14:59
            uhm

            w skrócie to tak wygląda, nie neguję pozostałych informacji :)
      • piekna.i.wyrafinowana Re: seks z esk partnerem 09.05.09, 14:49

        > kochaj się ile się da ; )

        mam zamiar, po 15 ma do mnie przyjechac moj pan dr:)
        juz jestem gotowa, teraz tylko czekam na niego, ale nie powiem
        troche sie stresuje...
        bardzo mi na nim zalezy, ale nie wiem czy sie nadaje do zwiazku...
        nawet jesli nic z tego nie wyjdzie:)
        seks zapamietal- bo byl pierwsza klasa
        takich FACETOW jest niewielu

        a co do moralnosci- teoretycznie to kazda kobieta jest moralna... a
        na pewno taka stara sie ukazac innym, tylko gdzie ta moralnosc w
        zyciu codziennym???
        jakos malo dostrzegalna!
        wszytskie święte jak cholera, pouczają innych, a z ich słów bije
        jedynie jad i czysta złośliwość!!!
        • skarpetka_szara Re: seks z esk partnerem 09.05.09, 15:53
          Wiesz, zaczynam myslec ze robisz sobie jaja.

          Najpierw mowisz ze bedziesz miala moralniaka, potem robisz z calej
          sytuacji Love Story.

          Czy juz powiedzial narzeczonaj? czy jeszcze nie
          znalazl "odpowiedniego czasu" na to?

          To jest straszne ze facet tak latwo moze swoja narzeczona opuscic z
          dnia na dzien dla innej laski. smutne. Wspolczuje jej jej
          straconych lat.
        • karolinabonna Re: seks z esk partnerem 09.05.09, 18:25
          rób to co dyktuje ci serce przecież w wojnie i w miłości wszystkie chwyty
          dozwolone powodzenia
          napisz co wynikło z tego spotkania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka