Dodaj do ulubionych

Forumowe panaceum??

10.05.09, 00:35
zagladajac co jakis czas na FK nasuwa sie jedno przemyslenie - dla
bardzo duzej liczby forumowiczek jedyne sluszne wyjscie na problemy
zwiazkowe to: zostaw go, nie jest Ciebie wart. Daj sobie spokoj,
zerwij z nim itp.

wiekszosc porad jest w takim guscie, o co tu chodzi??
Obserwuj wątek
    • szalony.motocyklista w prawdziwym życiu odwrotnie 10.05.09, 00:40
      są też kobiety, które całe życie wegetują i mówią sobie: on się
      zmieni, bo mnie kocha
      • sapiencja Re: w prawdziwym życiu odwrotnie 10.05.09, 09:15
        szalony.motocyklista napisał:

        "są też kobiety, które całe życie wegetują i mówią sobie: on się
        zmieni, bo mnie kocha".


        Są też kobiety, które ufają, bo przecież miłość to zaufanie. Ale gdy
        przychodzi na przykład choroba i facet znika bez słowa, to słowa
        forumowiczów: "nie był Ciebie wart", są bardzo potrzebne.

    • beata-12345 Re: Forumowe panaceum?? 10.05.09, 09:20
      Nie zauważyłam, zeby wszyscy jak jeden mąż na tym forum na każdy
      problem odpowiadali: zostaw go. Komentarze są raczej zrównoważone,
      poza forumowymi trollami, ale kto ich słucha? Wiele razy zdarzyło
      się, że dziewczyna przesadzała i czepiała się faceta niepotrzebnie i
      natychmiast dostawała rady, zeby nie przeginała. Tak więc trochę
      uogólniasz.
      A jak facet chleje, jest chamem, zdradza itp., to trudno udzielić
      innej rady, jak: uciekaj, dziewczyno

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka