Dodaj do ulubionych

zapeszanie

16.05.09, 12:17
kolezanka z pracy jest w ciaży, jest w ok 6 miesiacu, od poczatku na
zwolnieniu (ale to dlaczego najmniej wazne w tym watku), czasami
przychodzi do firmy w ramach rozrywki ;)

w ostatnie odwiedziny powiedziala ze ma juz dosyc, ze sie nudzi ze
kota dostaje bo ciagle sama i sama w domu siedzi itd jednak na moja
propozycje ze moze zacznie urzadzac pokoj/kacik dla dziecka
zareagowala negatywnie
reszta kolezanek, ktore juz zreszta rodzily, ja poparla bo nie mozna
tak kupowac przed i ze to dopiero kiedy dziecko sie urodzi, przed
porodem mozna miec taka pierwsza wyprawke dla dziecka a reszte
dokupuje sie potem

no i w sumie zglupialam bo wydawalo mi sie ze to najlepszy czas na
to zeby zajac sie tego typu sprawami, kupowac ciuszki, pieluszki,
przyszle zabawki ... wybrac mebelki, kupić firankę z Puchatkiem ;)

dziewczyny jak to u Was bylo albo jak to widzicie? bo szczerze to ja
nie wiem o co chodzi ...
Obserwuj wątek
    • grassant Re: zapeszanie 16.05.09, 12:30
      a jak nie wydzie po myśli, zostanie jak ta ..... z tymi ciuszkami,
      zabawkami...
      • jane-bond007 Re: zapeszanie 16.05.09, 12:36
        no ale w sumie co nie wyjdzie... ? chodzi o to zeby bylo zywe, tak?
        no bo to czy zdrowe czy nie to juz chyba nic do ciuchow/pokoju nie
        ma a jesli chodzi o płeć - ciuszki mozna kupowac "neutralne"

        wiem ze to cieżki temat ale chcialabym to zrozumiec a nie wypadalo
        pytac przy kolezance
        chodzi poprostu o koszty?
        • wik-ii Re: zapeszanie 16.05.09, 12:52
          watpie by chodzilo o kloszty, wydaje mi sie, ze chodzi o to, ze
          matka moze zapeszyc, ze nakupuje wszytsko, przygotuje wszytsko, a
          dziecko urodzi sie martwe np, albo matka poroni np, albo z wada i
          umrze np... takie podejscie reprezentowaly babcie i prababcie, kiedy
          wady dzieciece nie byly wykrywalne i smiertelnosc wsrod noworodkow
          wieksza...
    • wik-ii Re: zapeszanie 16.05.09, 12:33
      mysle, ze to jakies babcine zabobony

      by nie zapeszac, nie kupowac nic w ciemno, bo nie wiadmo co z ciaza
      moze jeszcze sie stac....

      wiem, ze jak ja bylam w ciazy to spotkalam sie z "poruszneim"
      babć, "ze jak tak mozna wszytsko kupowac w ciazy- tak w ciemno", ale
      wsrod mam raczej nie spotkalam sie z takim zacofaniem:)
      • jane-bond007 Re: zapeszanie 16.05.09, 12:38
        no u mnie jakos tak dziewczyny subtelnie powiedzialy ze to za
        wczesnie na takie zakupy i ze to dopiero po... no i takie zawislo
        cos w powietrzu, takie niedopowiedziane coś :I
    • naprawdetrzezwy Chodzi o to, że ona ma swoje zdanie na ten temat. 16.05.09, 13:00
      A ty możesz robić po swojemu.
      • jane-bond007 Re: Chodzi o to, że ona ma swoje zdanie na ten te 16.05.09, 13:05

        naprawdetrzezwy ja chce zrozumiec o czym dziewczyny mowily, wiec
        pytam, to ze ona ma swoje a ja swoje zdanie jest tutaj sprawa
        oczywista
    • w_miare_normalna Re: zapeszanie 16.05.09, 18:46
      smialam sie z kumpeli ktora wierzyla cala swoja ciaze w zabobony i
      kupowala lozeczko dzien przed porodem,a przestalam kiedy po kupnie
      wozka w 5 miesiacy nastepnego dnia wyladowalam w szpitalu z
      przedwczesnym porodem,mialam juz 3 cm rozwarcia na szczescie dotarlam
      do terminu,ale lozeczko i pieluchy kupilam jak juz mala byla na
      swiecie :D
      • jane-bond007 Re: zapeszanie 16.05.09, 20:03
        powiedzialabym ze to przypadek ale napewno jak jest sie w ciazy to,
        pod presja strachu aby wszystko bylo dobrze, zaczyna sie wierzyc w
        rozne rzeczy ... a pewne zdarzenia usprawiedliwia wlasnie w taki
        sposob i aby im zapobiec czeka az do rozwiazania

        bo jak inaczej wytlumaczyc zakup wozka i przedwczesne
        skurcze/rozwarcie itp
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka