Dodaj do ulubionych

seks z eks....

16.05.09, 16:47
Witajcie,

proszę Was o opinie... oto moja historia...

ponad rok temu rozwiedliśmy się z mężem (już byłym oczywiście). Rozwód był bez
orzekania o winie. cos się między nami wypaliło i tak naprawdę oboje
odeszliśmy od siebie...
w ciągu roku po rozwodzie mieliśmy sporadyczny kontakt. on spotykał się z
innymi kobietami
, ja z innymi facetami, ale pomimo wszystko czasem razem lądowaliśmy z byłym
mężem w łózku. akurat w tej kwestii nigdy nam nie było źle i zawsze bardzo
iskrzyło między nami.
spotykamy się dosłownie na "seks" tak plus minus raz w tygodniu, lub tak około
co dwa tygodnie, ale..... on jest w tej chwili z pewną dziewczyną już chyba
nawet od kilku miesięcy, jednak wciąż wraca do mnie. co prawda tylko i
wyłącznie na seks, bo nie rozmawiamy ze sobą o sprawach codziennych i nie
rozmawiamy o uczuciach...
po prosty "w sypialni" jest nam razem rewelacyjnie i na tym się kończy...
ostatnio tylko zaczął mnie dziwić fakt, że on po tym wszystkim zaczyna mnie
tulić jak dawniej, a kiedy już wychodzi ode mnie z mieszkania
- całuje mnie jak za czasów kiedy byliśmy małżeństwem... mam wrażenie, że
inaczej na mnie patrzy, czasem z takim smutkiem w oczach...

od kilku tygodni zaczęłam bić się z myslami, ze chyba zrobiliśmy poważny błąd
rozwodząc się, bo chyba wciąz go kocham... nie chce układać
sobie życia z innymi facetami i tak naprawdę żyję naszymi "łóżkowymi"
spotkaniami... cholernie mi z tym ciężko....

on jednak wciąż jest z tą dziewczyną... i tak jak wspomniałam, nie piszemy ani
nie rozmawiamy ze sobą na co dzień... nie chciałabym też z nim rozmawiać o
uczuciach "po seksie", bo bardzo się boję odrzucenia z jego strony albo że się
wystraszy, że wciąz go kocham i skończą się nasze spotkania....

proszę, nie linczujcie mnie od razu... ale prosze też napiszcie, co o tym
sądzicie...
Obserwuj wątek
    • ravny Re: seks z eks.... 16.05.09, 16:57
      facet ma smutek w oczach (wymyślony przede wszystkim przez ciebie) bo stała
      dziewczyna niedługo skróci mu smycz i nie będzie mógł mieć taniej, chętnej,
      zawsze gotowej kochanki na zawołanie w twojej osobie.
      a to, że tobie się roi po głowie bycie znowu razem nie jest istotne. dajesz mu
      pupy to facet korzysta. i tyle.
      do tego jeśli pozwoliłaś mu na traktowanie siebie jako "tej drugiej, tylko do
      seksu" to zapomnij o tym, ze jest szansa żeby był tylko tobie wierny w przyszłości.
      • niva81 Re: seks z eks.... 16.05.09, 17:01
        to co powinnam zrobić, żeby wrócił do mnie? stać się niedostępną? wtedy pewnie
        nasz kontakt zupełnie się urwie, a tak przynajmniej łączy nas seks...
        cholera, zalezy mi na nim, wciąż bardzo zależy...
        • ravny Re: seks z eks.... 16.05.09, 17:03
          tylko debiliki rozwodza się z nudów a potem jęcza że na exmężu im zależy,
          zależy ci bo zobaczyłaś że on ma dziewczyne a ty nie, i pies ogrodnika się w
          tobie obudził.
          • niva81 Re: seks z eks.... 16.05.09, 17:05
            nie rozwiodłam się z nudów i nie zachowuję się jak pies ogrodnika.
            • durneip Re: seks z eks.... 16.05.09, 17:42
              owszem, zachowujesz się.
    • piekna.i.wyrafinowana Re: seks z eks.... 16.05.09, 17:43
      witam
      ja ostatnio rozbilam zwiazek swojego eks partnera, tzn bylam glownym
      powodem do rozbicia
      krotko, ale jestesmy bardzo szczesliwi
      i mam przeczucie, ze tak jak kiedys mu uciklam tak obecnie rozegra
      sie wswzytsko miedzy nami w przyspieszonym tempie tzn juz podjelismy
      decyzje o wspolnym zamieszkaniu, pare razy w tygodniu, ze wzgledu,
      ze pracujemy w innych miastach, a wiem takze ze on chce juz zalozyc
      rodzine... je chyba tez...juz...

      spotkalismy sie po latach polaczyl nas seks, nastepny dzien
      przegadalismy, a jeszcze nastepnego dnia rozstal sie z narzeczona i
      wrocilismy do siebie
      tyle o mojej historii
      a o Tobie
      musisz sie powaznie zastanowic, czy chcesz do niego wrocic, bo
      jestes zazdrosna o inna, czy powaznie cos do niego czujesz, czasem
      ludzie po prostu musza dojrzec do zwiazku, byc moze Ty wlasnie
      dojrzalas...a on byl Twoim mezem powinnas go znac...
      jedno jest pewne bez szczerej rozmowy nic nie zdzialasz, a chyba
      chcesz wiedziec na czym "stoisz". Jesli jemu zalezy na Tobie, czy
      nadal cos do Ciebie czuje, to po tym jak wyznasz mu swe uczucia-
      wroci do Ciebie,
      jesli nic nie czuje, a laczy was tylko seks- odrzuci Cie, a Ty
      zaczniesz nowe zycie i nie bedziesz zyla zwiazkiem, ktorego nigdy
      nie bedzie:)
      pozdrawiam
      rozmowa to podstawa:)
    • myszo_wata Re: seks z eks.... 16.05.09, 17:59
      Jest takie powiedzenie :"żyją ze sobą lepiej po rozwodzie, niż żyli po ślubie".
      Ale o dużej dojrzałości emocjonalnej trudno raczej mówić.
    • juleczka.889 Re: seks z eks.... 11.06.09, 20:59
      Moim zdaniem, on także ma ochotę do Ciebie wrócić. Gdyby było mu
      dobrze z obecną dziewczyną, to nie spotykałby się z Tobą. Może on
      takze zachodzi w głowę nad tym, co do niego czujesz i boi się
      zapytać.
    • skarpetka_szara Re: seks z eks.... 11.06.09, 21:12
      Powiem ci szczerze, gdyby facet chcial do ciebie wrocic to by juz
      dawno robil podchody, staral sie, rozmawial itd...

      To ze milej na ciebie patrzy byc moze spowodowane tym, ze lepiej
      Ciebie lubi jak nie mieszkacie razem bo; nie dowalasz sie do niego,
      nie narzekasz, macie tylko co dobre- seks - i tyle.

      Mezczyzni latwiej oddzielaja emocjonalny stosunek od fizycznego.
      Ty, majac regularne pieszczoty zaczelas sobie macic w glowie.
      Przeciez byl powod dla ktorego sie rozwiedliscie, prawda? cos sie
      zmienilo? za 10 lat jak znowu bedzie kryzys to znowu sie
      rozwiedziecie? Facet cie pociaga bo nie widzisz go codziennie.
      Gdyby z toba mieszkal - inaczej bys czula.

      Dlatego sugeruje ci abys zakonczyla te wasze wyskoki, szczegolnie
      gdy on ma dziewczyne. Bedziesz sie tylko niepotrzebnie nakrecac.
      Kobiety nie potrafia byc nie-emocjionalne po seksie. To nie jest
      nasza natura.
    • slawek-dwa-swiaty Re: seks z eks.... 12.06.09, 12:19
      Zaproponuj byłemu wspólne życie, ale pod warunkiem, ze zrezygnuje z
      dziewczyny.
      Jeśli powie NIE to będziesz wiedzieć, ze traktuje Cię wyłącznie jak
      materac.
      Jeśli Ci to pasuje - nie mam pytań.
      Powiem tylko, że facet nie jest godny szacunku skoro cynicznie
      zdradza tamtą z Tobą.
      Pozdrawiam mocno
    • kontome Re: seks z eks.... 12.06.09, 12:30
      na początku będziesz szczęśliwa, ale po chwili zacznie się w twojej głowie bełt,
      bo skoro zdradzał dziewczynę, to dlaczego ciebie miałby nie zdradzić, przecież
      zgodził się na rozwód- więc mu nie pasowało życie z tobą, a teraz ma być
      inaczej, bo już na legalu poru.hał sobie inne, litości, to może złap go na
      dziecko, wtedy tez będzie cię odwiedzał raz w tygodniu:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka