Dodaj do ulubionych

gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :)

20.05.09, 10:14
zdecydowałam się spędzić wakacje z mężczyzną poznanym w internecie. oboje wolni i sobą zainteresowani :) najpierw tydzień u niego, później mamy gdzieś pojechać razem (uzgodnienia w trakcie). facet wydaje się naprawdę w porządku, nawet bardziej niż w porządku. znacznie bardziej niż w porządku?

i właśnie: nie mogę się oprzeć wrażeniu, że jeśli coś wydaje się bez skazy to właśnie ta skaza będzie wielkości słonia :)

pytanie: chcę dzisiaj, po rozmowie z nim, wykupić lot a nie chcę zmarnować jedynego urlopu w tym roku.

o co pytać, co wyjaśniać, żeby zmniejszyć rysiko wylądowania z ręką w nocniku???

wolny jest na pewno.

i chyba nie muszę podkreślać, że spotkanie jest dla mnie absolutnie niezobowiązujące, bo nikt przy zdrowych zmysłach za "zobowiązujące" by go nie wziął...
Obserwuj wątek
    • shimamoto_san Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:16

      oboje wolni
      > i sobą zainteresowani :)

      a spotkaliscie sie juz czy jestescie zainteresowani tylko wyobrazeniami o sobie
      nawzajem (bo na tym polega kontakt via net)?
      • sommernachtstraum Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:19
        nie. znamy się z maili, chatów, rozmów telefonicznych.
        • shimamoto_san Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:22
          to nie dziwie sie, ze jestescie soba tak bardzo zainteresowani ;)
          moze byc roznie, ale zwykle niestety nastepuje rozczarowanie przy kontakcie
          twarza w twarz
          • sommernachtstraum Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:25
            :) pewnie tak właśnie będzie. ale nawet jeśli okaże się, że to zupełnie nie to,
            to przecież możemy razem coś zwiedzić i dobrze się bawić: jako znajomi...
    • aardwolf Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:17
      o test na HIV
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:21
      On jest za granicą, bo piszesz o locie?
      To może na przykład prowadzić agencję "modelek", czytaj burdel.
      • sommernachtstraum Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:24
        hm. powiedział mi gdzie pracuje i jego wersję można ją sprawdzić np. w prasie:
        zgadza się.

        zagranica, ale zagranica, którą znam nieźle...
        • niedowiary77 Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:27
          sommernachtstraum napisała:


          > zagranica, ale zagranica, którą znam nieźle...

          No chyba nie kraje islamskie?
          • sommernachtstraum Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:29
            nie :) jak najbardziej europa i UE.
    • niedowiary77 Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:21
      sommernachtstraum napisała:

      > zdecydowałam się spędzić wakacje z mężczyzną

      A to Ci się pofarciło ...? Ludzie to jednak maja szczęście? Napisz coś jak
      wrócisz, ja też dodam swoje trzy grosze, tylko nie zapomnij..?!
    • tarantinka Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:24
      jednak łóżko - wspólny wyjazd i niedopasowanie pod tym względem - za
      duże ryzyko, wolałabym wiedzieć przed wyjazdem jakim jest
      kochankiem. Całą resztę wziełabym na dystans.
      • jula.la.la Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:40
        a wymieniliście zdjęcia?
        • sommernachtstraum Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:43
          jasne. co zabawne, wymieniliśmy się nimi dopiero po 6 tygodniach rozmawiania...
          facet wydaje się naprawdę ok...
          • jula.la.la Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:47
            a nie ma możliwości, żebyście spotkali się na próbę na weekend?
            a potem zdecydujecie co dalej?
            tak by chyba było najrozsądniej.
            • sommernachtstraum Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:51
              nawet jeśli pojadę z zamiarem zostania na ten tydzień to przecież nie jest tak,
              że wcześniej wrócić nie mogę. tyle, że zapłacę trochę za przebookowywanie.

              a weekend: oboje mamy teraz mnóstwo pracy, więc nie da rady.
    • niebieski_lisek Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:34
      Ostro. Poznałam paru interesujących facetów, którzy byli interesujący do momentu
      spotkania, potem absolutny brak tematów do rozmowy, chociaż na gg mogliśmy je
      prowadzić godzinami. Dlatego ja bym się w życiu nie zdecydowała na taki wyjazd w
      ciemno, zwłaszcza że gość może cię zgwałcić, poćwiartować, może być dziwny, nie
      myć się od miesięcy, itd. Bardzo nierozsądne, zwłaszcza że wyjazd jest sam na sam.
      • sommernachtstraum Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:42
        to prawda, poćwiartowanie nie przyszło mi go głowy :(

        czyli co, nie jechać? a jak się by okazało, że by było naprawdę super?
        • jula.la.la Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 11:16
          no dobra.
          ale wy chcecie jechać razem razem (ten sam hotel,albo nawet pokój w hotelu?;))

          Bo wydaje mi ise, że pewnym rozwiązaniem jest np. pojechanie w to samo miejsce,
          ale jednak niezależnie od siebie, i spotkanie tam na neutralnym gruncie.
          w zależności od tego jak będzie, spędzacie urlop razem lub osobno.
          • niedowiary77 Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 11:38
            jula.la.la napisała:

            > no dobra.
            > ale wy chcecie jechać razem razem (ten sam hotel,albo nawet pokój w hotelu?;))


            nie, będą się czaić pewnie, i pozwolą uczuciom wygasnąć może ?;)
    • wacikowa Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:35
      Haczyk to mało bo może nie wędkuję ale szukaj małego druczka tam pewnie coś
      znajdziesz:)
    • beata-12345 Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:53
      Wydaje mi się, że taki wyjazd na wakacje w ciemno z facetem, którego
      zupełnie nie znasz, jest nierozsądny. Tak, jak radzą dziewczyny,
      spotkajcie się wcześniej w jakiś weekend, a może choćby na jeden
      dzień.
      • sommernachtstraum Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 10:59
        no ale przecież to spotkanie przed wyjazdem - u niego - miałoby tę rolę
        "poznajmy się" pełnić.

        a spotkanie weekendowe jest mało realne: odległość między nami to setki
        kilometrów, oboje pracujemy...
      • steady_at_najx Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 12:28
        Kiedys byl film na ten temat.

        Nosil tytul "Hostel" - wy tez jedziecie na Slowacje ?:>
    • wacikowa sommernachtstraum 20.05.09, 11:17
      Wytłumacz mi dlaczego chcesz czegokolwiek szukać?
      Dlaczego większość kobiet uważa ,że każdy "zajebisty" facet musi mieć jakiś feler?
      Może zwyczajnie coś Cię w nim niepokoi,że koniecznie chcesz coś znaleźć?
      Jeśli nie jesteś pewna to zwyczajnie nie jedź. Niech on przyjedzie do Ciebie.
      Ale jeśli jak piszesz jest "cacy" to posłuchaj serducha i jedź. Bo do końca
      życia będziesz żałować ,że tego nie zrobiłaś.
      Uwierz!! Nie każdy facet to kawał buca:)
      Jedź i baw się dobrze:)
      • jula.la.la Re: sommernachtstraum 20.05.09, 11:29
        tak, to też rozwiązanie tej sytuacji:)

        mieszkałam przez jakiś czas zagranicą. zauważyłam, że w Polsce ludzie są w
        stosunku do innych bardzo, bardzo nieufni- nie mówię, że nie ma ku temu podstaw,
        ale po pobycie w innym kraju stałam się dużo bardziej otwartą na nowe znajomości
        osobą, i póki co- same z tego korzyści:)
        spróbowałam np. podróży w ramach couchsurfingu (a to nic innego, jak wyjazd do
        obcej osoby), przyjęłam parę osób do siebie- i żyję, jestem cała i zdrowa,
        poznałam przy tym mnóstwo fantastycznych ludzi.
        ostrożności nigdy za wiele, ale nie dajmy się zwariować.w taki wyjazd jest rzecz
        jasna wpisane pewne ryzyko, ale z drugiej strony dlaczego zakładać najgorszą
        wersję wydarzeń?

      • szara1982 Re: sommernachtstraum 20.05.09, 11:29
        "Uwierz!! Nie każdy facet to kawał buca:)"
        chciałabym w to wierzyć:)
      • sommernachtstraum Re: sommernachtstraum 20.05.09, 17:22
        > Dlaczego większość kobiet uważa ,że każdy "zajebisty" facet musi mieć jakiś fel
        > er?

        wacikowa, ja wcale nie uważam, że "każdy zajebisty facet" musi mieć feler... ale
        internet to nie real, poza tym, przezorny...:)

        dzięki! :) mam nadzieję, że będę. bardzo się cieszę na te wyjazd.
        • yoko0202 :))) 20.05.09, 23:06
          sommernachtstraum napisała:


          > internet to nie real,

          a taki poznany w knajpie po pijaku, to twoim zdaniem lepsze szanse,
          że normalny i bez skazy?:) bo moim zupełnie nie, nie dość że na
          trzeźwo wygląda zupełnie inaczej to i gadka się nie klei jakoś:)

          oczywiście można założyć że jak się poznawaliście na czacie czy na
          jakiejś sympatii to pisał do ciebie non stop po pijaku ale założenie
          to jest marne :)

          i powtórzę to co tutaj inni napisali - nie szukaj dziury w całym :)

          • sommernachtstraum Re: :))) 21.05.09, 01:07
            w knajpie po pijaku nie wiem. ale przez znajomych zawsze jest bezpieczniej. poznaliśmy się na portalu muzycznym i to ja go zaczepiłam.


            > i powtórzę to co tutaj inni napisali - nie szukaj dziury w całym :)

            a ja powtórzę, że się nie chcę w coś wpakować. zwłaszcza, że to zupełnie inna kultura, inny język, etc. etc.
    • pomarancza.z.pustej.szklanki Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 11:27
      Ten tydzien u niego to znaczy ze masz mieszkac w jego domu?
    • jj1978 Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 11:39
      dla mnie to nie jest kwestia szukania haczyka ale nie zdecydowalabym sie
      pojechac do kogos na tydzien nie widzac sie wczesniej twarza w twarz.
    • soulshunter Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 12:30
      Haczyk jak haczyk, ale przynętę ma przeważnie w rozporku.
    • volta2 Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 12:54
      najpierw tydzień u niego, później mamy gdzieś pojecha
      > ć razem (uzgodnienia w trakcie).

      no więc ja bym tego haczyka szukała w drugiej części tego zdania.
      wydaje mi się, że sprawa skończy się na tym, że ty wydasz kasę na
      lot do niego, co się tam zdarzy to sie zdarzy - ale do wyjazdu na
      kolejny tydzień/część urlopu już nie dojdzie.

      tak czy tak, facet niczym nie ryzykuje, euro mu z portfela nie
      ubędzie(chyba że ci pokrywa część kosztów podróży?), a dalej to
      pojedziesz sama albo wrócisz do domu.

      ale tak czy tak, ja bym pojechała - ale ja lubię ryzyko:)
      a gdyby było tak jak piszę, to dalej pojechałabym sama...
    • bugmenot2008_2 Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 13:29
      uwielbiam te "prostote" w kobietach :) jak nie ma problemu to koniecznie trzeba
      sobie stworzyc nowy i jestem pewien ze z takim nastawieniem takowy sobie
      znajdziesz nawet jesli okaze sie ze facet jest really-really okej - powodzenia
      • sommernachtstraum Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 17:14
        :D ja to bym nazwała przebłyskami rozsądku po kilkutygodniowej euforii.
    • kochanica-francuza Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 21:04
      Obcy facet. Może być dowolnym psychopatą i zatłuc cię za tą granicą.

      Tak jak pisze jula.la.la - razem, ale osobno, i żadnych paszportów ani pieniędzy
      mu nie powierzać. Sytuacja ma być taka, żebyś w każdej chwili mogła samodzielnie
      wrócić do kraju.
    • julka1800 Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 22:48
      najlepiej w spodniach;)

      a poważnie - oczy szeroko otwarte powinny wystarczyc, troche rozumu,
      ale nie za duzo, by nie przyćmił romantyzmu i spontanicznosci.
      :)
      • kochanica-francuza Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 22:54
        julka1800 napisała:

        > najlepiej w spodniach;)

        dlaczego w spodniach? jak dla mnie może nawet w bikini, ale należy zachować
        środki ostrożności
    • arsmenik Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 23:05
      w spodniach ma na pewno haczyk

      lub spinning
      • kochanica-francuza Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 20.05.09, 23:13
        arsmenik napisał:

        > w spodniach ma na pewno haczyk
        >
        > lub spinning
        >
        uch, a ja zrozumiałam, że autorka ma wystąpić w spodniach, żeby zachować dystans
        do faceta

        skojarzenie powyższe też miałam, ale wcześniej
        >
        >
        >
        >
      • sommernachtstraum Re: gdzie byście szukały haczyka u faceta??? :) 21.05.09, 01:13
        ktoś kiedyś powiedział, że w kulturze zachodu wszystko co jest dłuższe niż
        szersze kojarzy się jednoznacznie. więc wszelkie haczyli, marchewki - i paluszki
        słone - jak również noże i ołówki...

        no dajcież spokój:P

    • k2i ot cała kobieta!!!! 20.05.09, 23:50
      szukają haczyka tam gdzie go nie ma:D
    • eastern-strix zrobcie test na hiv 21.05.09, 00:27
      oboje- on wtedy moze zrobi to chetniej

      wiem,ze truje ale 70% nowych zakazen to kontakty hetero...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka