Gość: katinka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.12.03, 09:38
wiem, że to temat zupełnie wyrwany z kosmosu ale ja już nie wiem gdzie
szukać pomocy. Mój szczurek wydaje się rozstawać z tym światem, a mam go
dopiero 2,5 roku! Jak poszłam z nim do weterynarza to powiedział że on
szczury zabija w piwnicy i że ich chodowanie to fanaberia!!! Nie wiem co
robić, Cezary przestał jeść, prawie nie chodzi (osłabiony), ciężko oddycha,
czasem ma napady drgawek...:( Czy jest dla niego jakiś ratunek? Czy lepiej go
już uśpic i ulżyć mu w tych cierpieniach...? (ten stan trwa już jakieś 1,5
tygoodnia)
POradźcie, bo wariuje!!!!