jane-bond007 Re: powiedziałybyście? 04.06.09, 21:36 daj se spokój Ally, to nie ma sensu - tylko sie odenerwujesz Odpowiedz Link Zgłoś
butterflymk Re: powiedziałybyście? 05.06.09, 13:35 jak będziesz rozdmuchiwac aferę z niczego, nie zapomnij dodac żonie że zatrzymałas jego wizytówkę w celach służbowych hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
mason_i_cyklista przerażające... 05.06.09, 13:41 na przechodzących na czerwonym przez ulicę też donosisz? Odpowiedz Link Zgłoś
pan_i_wladca_mx nie jestes hardkorem :( 05.06.09, 13:45 spodziewalabym sie po tobie wiecej niz mejlu na naszej-klasie :( powinnas wpasc do jego biura i tam to rozpowiedziec. a z nim sie umowic zrobic kompromitujace zdjecia i DOPIERO wyslac zonie. co sie z toba dzieje? gdzie twoj hardkor? :( Odpowiedz Link Zgłoś
kasha101 ale ten pan juz pewnie wie... 05.06.09, 14:09 albo niebawem sie dowie, jak i jego zona. I sprawa zalatwiona, po co te dylematy Ally? Po tym co napisalas, odnalezienie pana zajelo mi 2 minuty ( slownie: dwie) i nastepne 30 sek., zeby upewnic sie ze o tej osobie mowa. Czyżby nikt z Gdanska nie siedzial na tym forum? Propozycje pana bardzo bleeeee, ale jeszcze bardziej obrzydliwe jest dla mnie bawienie sie w Pana Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
wieslawa_w_chuscie Re: ale ten pan juz pewnie wie... 08.06.09, 23:16 Gorąca Ally już nie musisz się stresować;) Zrobiłam to za ciebie;) Wysłałam temu panu wiadomość na Naszej-Klasie z linkiem do tego wątku;) Nie ma za co:) Odpowiedz Link Zgłoś
dona_lukrecja Re: ale ten pan juz pewnie wie... 09.06.09, 08:56 wieslawa_w_chuscie napisał: > Gorąca Ally już nie musisz się stresować;) Zrobiłam to za ciebie;) Wysłałam tem > u > panu wiadomość na Naszej-Klasie z linkiem do tego wątku;) Nie ma za co:) Mam nadzieję, że tylko żartujesz. Bo teraz sama zmieniłaś się w donosicielkę. Odpowiedz Link Zgłoś
shimamoto_san Re: ale ten pan juz pewnie wie... 12.06.09, 14:41 Chyba Ty żartujesz. Facet powinien wiedzieć, że ma do czynienia z megalomanką, której ciągle coś się roi... Odpowiedz Link Zgłoś
elf_15 Re: powiedziałybyście? 08.06.09, 23:54 Uważam, że to podłe, że napisałaś tutaj tyle danych tego Twojego znajomego. Lubisz wywlekać innych ludzi na widok publiczny? Wiesz jak taki wątek może bardzo komuś zaszkodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
aardwolf obowiązek 09.06.09, 09:10 wg. mnie powiadomienie o zdradzie lub "usiłowaniu" jest obowiązkiem, bez względu na to czy się będzie miało nieprzyjemności czy nie. Oczywiście pod warunkiem że się ma ewidentne dowody. W tym przypadku sądzę, że dowodów nie ma, umówienie na kawę to zbyt mało, może po prostu chciał pogadać. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka19944 Re: syperbohaterka? 12.06.09, 14:36 dziewczyno! Przecież nie jesteś żadną superbohaterką. Nie mów o niczym tej kobiecie. Z reszta myślisz że by ci uwierzyła? Pewnie by pomyślała, że jesteś jakaą panienką która chce rozbic jej małżeństwo i odbic męża. Niektórzy naprawde maja taki tok rozumowania...A tobie radze zapomnieć o sprawie i tyle. Pamiętaj że życie idzie dalej a mamy je tylko jedno! Odpowiedz Link Zgłoś
carolla8 Re: powiedziałybyście? 13.06.09, 14:41 a czy Ty czasem nie jestes czasem zła/rozczarowana że jednak ma zone? i chcesz sie odegrać na nim? Bo tak mi to wyglada. W sumie nic nie piszesz czy on Ci sie podoba czy nie. Wg mnie osoba która jest mi obojętna, to osoba obojętna.. Odpowiedz Link Zgłoś
inka-inka-inka Re: powiedziałybyście? - oczywiście ze TAK! Bo... 13.06.09, 14:59 Po pierwsze nie rozumiem dziewczyn ktore piszą zebys olała sprawę. Dają tym samym przyzwolenie na łajdactwa tego i innych facetów - bo takim postepowaniem chornią ich du.pę! Sorry dziewczyny ale nie na tym polega babska solidarność - i wlasnie stąd sie biorą klopoty - Bo faceci są solidarni wobec siebie Wiedza ze kolega (zonaty) ma kochankę a mimo wszystko nie mowią tego jego zonie bo sami są tacy i kryją sie nawzajem Baby natomiast nie dość ze łażą do łożka z żonatymi , wdają się w romanse świadomie to jeszcze wiedzac ze mąz je zdradza nie mowią o tym ich żonom! To jest pozwolenie na takie zachowanie krycie i granie na korzysć facetów. Gdyby kobiety byly solidarne wobec siebie nie byloby tylu nieszcześliwych małżenstw, rozwodów i romansów Odpowiedz Link Zgłoś