s3tonline
07.06.09, 20:42
hej,
wyprowadzic sie czy nie? ...zbliza sie magiczna data zostanie
nieudacznikiem!
koncze studia, pracuje. Niedlugo skoncze 24 lata, mieszkam z
rodzicami pod miastem i dojezdzam codziennie do pracy, na uczelnie
(tam akurat rzadko) stojac w korkach. Mimo ze wiecej stoje w korkach
niz jade, to i tak na paliwo wydaje duzo mniej niz na wynajecie
kawalerki. Rodzicom sie nie dokladam, co zarobie to moje, wiec
korzystam z darmowego mieszkania i inntch bajerow, bo choc malo w
domu jej, to czasem z lodowki skorzystam.
Pytanie: skorzystac jeszcze troche z takich darmowych wygod i
odlozyc troche kasy, zeby potem moc kupic cos swojego
czy wyprowadzic sie, co skonczy sie tym, ze mimo relatywnie dobrych
zarobkow za wiele sie odlozyc nie da i perspektywa fajniejszego
samochodu/mieszkania itp sie oddali.
pokoju nie wynajme itd, nie nadaje sie na takie cos.
no ale nieudacznikiem zostac nie chce, wiec trzeba sie wyprowadzic.
dziekuje forum, bo dzieki Wam unikne tego losu!