Dodaj do ulubionych

pierwsza noc - jak się ubrać?

    • delfina77 Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 15:10
      Gdybym spala u kogos nie z mysla o przespaniu sie z nim, zalozylabym jakas
      fajna, mlodziezowa pizame i tyle. Koronkowe koszulki itp. sa wyraznie seksualne,
      wiec facet moze miec dylemat - niby nie chcesz sie z nim przespac a ubrana
      jestes jakbys chciala. No ale to twoja decyzja
    • 1.sympatyczny.1 Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 15:16
      A moze jest jakaś chętna na przenocowanie u mnie (na kanapie
      oczywiście) :)
      Warszawa jakby co.
      Choć jak założy komplecik proponowany przez autorkę wątku to pewnie
      nie dam jej usnąć :)
    • brillo Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 15:18
      a jestes pewna, ze bedzie chcial cie bzykac?
    • 0ffka Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 15:26
      o prezerwatywach nie zapomnij
    • sommernachtstraum zabawne jak to głodnemu chleb... :) 15.06.09, 15:26
      człowiekowi jaskiniowemu, którego przedstawiciele upodobali sobie ten wątek, śliniąc się na sam jego tytuł, radziłaby:

      - obejrzyjcie czasami coś innego niż porno,
      - znajdźcie sobie jakieś hobby oprócz onanizmu,
      - porozwijajcie się na innych polach, nie tylko odkrywając nowe pozycje.

      może z biegiem lat, wszystko co dłuższe niż szersze przestanie wam się kojarzyć z jednym, wszystko co trochę okrągłe z drugim a spotkanie kobiety i mężczyzny z trzecim.

      powodzenia.
      • 0ffka Pozdrowienia od Internautów ! 15.06.09, 15:34
        sommernachtstraum napisała:


        > - obejrzyjcie czasami coś innego niż porno,
        > - znajdźcie sobie jakieś hobby oprócz onanizmu,
        > - porozwijajcie się na innych polach, nie tylko odkrywając nowe pozycje.

        Oj Somernachtstaum bądź dla nas tolerancyjna :)
        "Zazdrościmy" Ci dowagi i tyle:)
        Zostają nam-"jaskiniowcom": pornole, onanizm i tam jeszcze chcesz ;)
        PS
        Naprawdę sądzę, że jesteś szalenie odważna.
        Pzdr
        • sommernachtstraum Re: Pozdrowienia od Internautów ! 15.06.09, 15:53
          oj 0ffka, ale ja nie pisałam o tobie, tylko o osobach nie potrafiących wyrażać
          się kulturalnie.

          > Naprawdę sądzę, że jesteś szalenie odważna.

          dziękuję bardzo i również pozdrawiam:)

          • glazomoor Uszy do góry! 15.06.09, 21:59
            Czytam Twoje posty, wyziera z nich wiara w ludzi, rozsądek, inteligencja i
            obycie literackie.
            Zazdroszczę temu facetowi który dostaje od Ciebie szansę!
            Powodzenia:)
      • jan_hus_na_stosie Re: zabawne jak to głodnemu chleb... :) 15.06.09, 15:41
        Bo oczywiście żaden facet mając w swoim domu tak ubraną kobietę
        szantal.pl/galerie/e/eldar-koszulka-cher_1749.jpg
        o seksie nie pomyśli ;D

        Sama założyłaś wątek, sama dałaś linka do koszuli emanującej seksem, sama
        napisałaś, że chcesz się podobnie ubrać nocując u faceta, którego w życiu na
        oczy nie widziałaś i nagle jesteś wielce zdziwiona komentarzami forumowiczów
        wyzywając ich od onanistów i nałogowych oglądaczy porno.

        No cóż, jak widać jesteś nie tylko mało kumatą kobietą (cóż za eufemizm z mojej
        strony ;) to w dodatku chamską.
      • aardwolf Re: zabawne jak to głodnemu chleb... :) 15.06.09, 15:44
        Popieram,

        miło, że są kobiety które nie uważają, że każdy mężczyzna to gwałciciel
        • fizykoterapeuta to mnie wkurza 15.06.09, 16:16
          Nie dasz się przelecieć? Jasne.
          Przyznaj od razu, że jesteś po prostu łatwa - będziesz przynajmniej szczera.

          Żal mi tak nieodpowiedzialnych ludzi, którzy nie potrafiąc pohamować swojego
          popędu wjeżdżają zupełnie nieznajomemu facetowi do łóżka, zupełnie wbrew
          zdrowemu rozsądkowi.
        • zniespodzianka Re: zabawne jak to głodnemu chleb... :) 15.06.09, 16:19
          Do aartwolfa:
          Ciekawe czy gdybyś miał córkę i ona by się wybierała do obcego
          faceta na noc też byś był taki ufny? ;))
          • aardwolf Re: zabawne jak to głodnemu chleb... :) 15.06.09, 16:21
            jasne,
            ja nie widze zboczencow na kazdym rogu ulicy
            • zniespodzianka Re: zabawne jak to głodnemu chleb... :) 15.06.09, 16:28
              do aarwolfa:
              To zboczeniec musi być na każdym rogu, żeby na jakiegoś trafić? ;))
              Ciekawa teoria.
              Myślę, że wystarczy jeden we własciwym miejscu. Czy też raczej
              niewłaściwym, właściwie.
              Pogadamy jak będziesz miał dzieci ;))
              • sommernachtstraum nie sądzisz, 15.06.09, 16:47
                że lepiej córkę nauczyć odpowiedzialności i rozsądku? z unikaniem zagrożeń ma to
                niewiele wspólnego. raczej z odpowiednim sobie z nimi radzeniem. w przeciwnym
                wypadku wychowasz ją pod kloszem.

                nie pojechałabym do faceta, którego nie znam, gdybym nie miała jego dokładnych
                danych osobowych i miejsca pracy (sprawdzonych w źródłach niezależnych), nie
                znała miasta i nie była pewna, że w okolicy mam przyjaciół, do których w razie
                potrzeby mogę się zwrócić.

                dzięki takiego stosunkowi do życia zwiedziłam już teraz pół świata i wszędzie
                poznałam fenomenalnych ludzi.

                dlaczego nie boisz się, że kiedy idziesz ulicą ktoś podbiegnie i popchnie się
                pod nadjeżdżający samochód? (widziałam coś takiego, więc naprawdę się zdarza).
                albo zaatakuje młotkiem/ strzykawką? to też zagrożenia.
                • zniespodzianka Re: nie sądzisz, 15.06.09, 16:54
                  To dobrze, że masz jego "dokładne dane osobowe" i znasz jego miejsce
                  pracy. To mnie uspokaja, bo faktycznie, Twój post raczej wywołał u
                  mnie niepokój. O Ciebie.
                  Nie zmienia to jednak tego, że faceta nie znasz... Nie musi Cię
                  zgwałcić (i mam nadzieję, że tak się nie stanie), ale to co
                  postanowiłaś włożyć jest prowokacyjne. Na podstawie rozmowy
                  internetowej budujemy sobie wyobrażenie o kimś, które może być
                  prawdziwe, ale raczej nie jest. Facet może być okropny i wcale Ci
                  się nie podobać, a wtedy w jego domu i w koronkowej koszulce
                  będziesz się czuła naprawdę źle. No, ale to jest Twój wybór...
                  Ja bym do faceta nie pojechała i tak. Niech się trochę wysili i sam
                  przyjdziedzie ;)
                  • sommernachtstraum Re: nie sądzisz, 15.06.09, 17:03
                    > zgwałcić (i mam nadzieję, że tak się nie stanie), ale to co
                    > postanowiłaś włożyć jest prowokacyjne.

                    i właśnie dlatego w wątku pytałam, czy jest prowokacyjne.


                    > Ja bym do faceta nie pojechała i tak. Niech się trochę wysili i sam
                    > przyjdziedzie ;)

                    chciał. to ja wolałam spotkać się w kraju, który bardzo lubię.
                    • alcabin Re: nie sądzisz, 15.06.09, 21:07
                      no to już chyba wiem dlaczego wśród obcokrajowców panuje opinia, że Polki są łatwe:|
            • jan_hus_na_stosie Re: zabawne jak to głodnemu chleb... :) 15.06.09, 16:31
              aardwolf napisał:

              > jasne,
              > ja nie widze zboczencow na kazdym rogu ulicy
              • jan_hus_na_stosie wcisnął się za wczęsnie enter :/ 15.06.09, 16:32
                aardwolf napisał:

                > jasne,
                > ja nie widze zboczencow na kazdym rogu ulicy

                i między innymi dlatego nie wszyscy powinni posiadać dzieci
                • zniespodzianka Re: wcisnął się za wczęsnie enter :/ 15.06.09, 16:33
                  Ach, dzikuję za zrozumienie,
                  tu wykonuję serię ukłonów :)
    • elkabel Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 16:17
      swędzi ją ci... i dlatego od razu chce sexu. a ciuch boi sie za bardzo
      prowokacyjny ubrac zeby nie wyjsc na desperatke ;)
      • kunegunda123 Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 16:33
        "swędzi ją ci..."
        kolejna "subtelna" święta. czasami naprawdę się zastanawiam jak ludziom udaję
        się łączyć tę głębię, dobroć, czystość i niewinność z takim prymitywizmem...
    • lew_ Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 16:30
      Sluchjacie :Dajcie sommernachtstraum spokoj, 2 tygodnie temu
      chcialem foto od niej- nie wyslala mi,jest wiec porzadna
      dziewczyna buahahahahahah
      • kunegunda123 Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 16:59
        no i teraz jest be i puszczalska bo nie chciała być nr 51 na twojej liście, boli
        cię, co?
        • plakat1 Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 17:27

          sommernachtstraum - wyluzuj, jest ok i nie przejmuj się tymi
          złośliwcami. Jestem facetem :) i powiem ci, że zamień tylko koszulkę
          z koronkowej na bawełnianą (jak masz ładne piersi) może być ciut
          bardziej obisła z (mniejszym dekoldem niż w załączonym przykładzie)
          i będzie bardzo ok.
          Jak gość jest normalny (a zakładam, ze tak) to sie na ciebie nie
          rzuci. A powyższy strój nie powinien go do tego jednoznacznie
          prowokować.
          No i good luck i nie zapomnij wrzucić krótkie info jak było. (o ile
          uznasz za stosowne :).



          --
          Głupi nick?..widziałem głupsze :)
    • bugmenot2008_2 dac ciala mozesz nago:) 15.06.09, 17:30
      jedzie do kolesia co mieszka w Hiszpanii i na zdjeciu jest ladny wiec chce mu
      odrazu sie oddac i dlatego planuje co ubierze i sie tu pyta bo drugiej szansy
      nie bedzie. w sumie jak chcesz to zrobic to moze na dyskotece kogos poszukaj po
      co tak daleko jechac?
      seks czasami jest fajny po godzinie czasami po 3 tyg.nie ma reguly :) dzieciaki
      moje :)
    • 1stanczyk "kryptyreklama" 15.06.09, 17:37
      Re: pierwsza noc - jak się ubrać?
      • zigzaur Re: "kryptyreklama" 15.06.09, 21:41
        Żółtym do przodu, brązowym do tyłu!
    • lew_ Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 18:08
      51 pierwsza juz byla w tamtym tygodniu:)),pozatym nie lubie kobiet ktre same
      wskakuja do lozka- chce je zdbobyc- sommer nie trzeba zdobywac.....
      • klarens_klaus Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 20:58
        A jak je "zdobywasz", skamląc o fotę?
    • szwagier_gpw Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 20:19
      Sommernachtstraum, napiszę Ci z perspektywy faceta. My naprawdę nie
      zwracamy wielkiej uwagi, czy strój, zwłaszcza pidżama, jest sexy czy
      nie. Ok, istnieją goście których kręcą koronki i falbanki, ale
      statystycznie są małe szanse, że trafisz właśnie na takiego.

      Weź koronki i łosie, dużo miejsca Ci dwa komplety nie zabiorą.
      Ważniejsze od tego w co się ubierzesz jest jednak to co zrobisz z
      ciałem. Skoro dopuszczasz, że owej nocy może do czegoś dojść to nie
      zapomnij o takich drobiazgach jak staranna depilacja, ulubione
      balsamy,kremy, szampon i perfum. No i uważaj co jecie przed
      noclegiem, bo nie ma nic gorszego niż odbijający się czosnek w
      trakcie całowania.


      To co napisałem jest rzecz jasna oczywistą oczywistością, którą
      pewnie znałaś.


      pozdrawiam,
      • zigzaur Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 21:42
        Chyba że śledzie lub tuńczyk.
      • ultraviolet6 Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 22:02
        Czosnek ma więcej efektów ubocznych niż tylko odbijanie ;))
    • przylga Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 15.06.09, 21:49
      pa , to jest to!!!!!!!!!!!!Na golasa i wypęta du
    • pomysl.po.wypiciu świata za półdarmo to wy ludzie nie zwiedzicie 15.06.09, 23:55
      zakładając że wszyscy to gwałciciele albo nimfomanki

      osobiście nie widzę nic złego w nocowaniu kogoś albo u kogoś obcego. można
      poznać fantastycznych ludzi jak i zwiedzić wiele wspaniałych miejsc. no ale
      niktórzy w taki sposób nie są w stanie. muszą mieć samolot, autokar, hotele,
      wszystko załatwione żeby gdzieś pojechać.

      przecież ona nie jedzie do całkowicie obcego faceta, ma jego dane itd
      więcej wiary w ludzi

      a co do ubioru
      wór po ziemniakach i jednocześnie piżama z krowami albo i bez tych muciek to
      raczej kiepski pomysł
      piżamy mogą wyglądać sexy oraz mogą wyglądać jak ten wór
      osobiście nic nie mam przeciw piżamkom

      weź to w czym będzie Ci bardziej komfortowo

      do odważnych świat należy
      • jarnotrulli Re: świata za półdarmo to wy ludzie nie zwiedzici 16.06.09, 01:05
        poczytałam te posty i uśmiałam się momentami do łez prawie...
        sami/same sobie odpowiedzcie jak dobrze znaliście swoich partnerów przed pierwszym seksem... i w ogóle co to znaczy kogoś dobrze poznać w tym odniesieniu... każecie się legitymować? robicie wywiad środowiskowy? prosicie o zaświadczenie o niekaralnosci i najnowsze wyniki badań? coś mi sie zdaje, ze opieracie się głównie na tym co slyszycie z ust delikwenta... sommer to przeczytała - jeszcze lepiej, bo ma na piśmie...
        a mało to jest "szanowanych" obywateli, z których wychodzą kreatury? a przecież z drugiej strony jest też wielu fajnych, potrafiących uszanować dziewczynę chłopaków, choćby ich skręcało z pożądania...
        więcej wyobraźni
        więcej zaufania do ludzi
        a mniej hipokryzji proponuję
        a Tobie sommer... abyś się nie rozczarowała wizytą jakkolwiek by sie ona nie potoczyła; piszesz na tyle do rzeczy, ze jestem pewna, że 1000 razy przemyślalaś ewentualne zagrożenia... będzie git, pozdrawiam :-)
        kasia
    • inhaler Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 16.06.09, 01:03
      Przepraszam, znasz faceta wirtualnie, nie widziałaś gościa na żywe
      oczy i już masz zamiar u Niego nocować??? Świat oszalał...to może
      jednak weź te krowy...może wyjdziesz z tego cało...;)
    • justa_justa3 Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 16.06.09, 07:56
      Ubierz się normalnie, pidżama, szlafrok i kapcie. A na wszelki
      wypadek radzę sprawdzić najbliżej jego miejsca zamieszkania hotel i
      zrobic sobie rezerwację. Nigdy nie wiadomo a żebyś się nie tułała
      potem po obcym mieście. Nr taksówek, połączenia z powrotem do domu
      itd.
    • asiamaksik Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 16.06.09, 09:59
      Kiedy przeczytałam Twoje "poważne pytanie" jak dla mnie, z gatunku tych prawie
      ratujących życie pomyślałam, że albo trzeba być głupim albo mieć tupet, by na
      forum pytać o takie bzdury. Ja raczej zadałabym pytanie jak się ubezpieczyć na
      wypadek spotkania z psycholem, którym mógłby okazać się ów internetowy
      przyjaciel. Chociaż nie wiem czy w ogóle dopuściłabym do takiej sytuacji. No nie
      ważne. Wracając do sprawy. Jak już się tam znajdziesz to rozejrzyj się, czy nie
      ma nigdzie kamery. Znam przypadek, że pewna naiwna dziewczynka postąpiła
      podobnie jak Ty zamierzasz i przy okazji nieświadomie wystąpiła w amatorskim
      filmie porno wyemitowanym potem w internecie. Także życzę udanej nocy ...
    • lew_ Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 16.06.09, 10:41
      Sommer zamawiam to video ,jestem pierwszy:))))))
    • pipi-live Re: pierwsza noc - jak się ubrać? 06.07.09, 16:46
      NAJLEPIEJ SIĘ NIE UBIERAĆ , TAK BĘDZIE PRZYJEMNIEJ I PRAKTYCZNIEJ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka