czustka
24.06.09, 16:27
Może uznacie mnie za dziwną ale męczą mnie moi rodzice , szczegolnie
matka. Jestem dorosła mam juz swoją rodzine, jestem dzieciata. A oni
w chcieliby by siedziec mi na głowie, skupiac sie an moim zyciu.
Wciaz telefony z pytaniami o wszystko , niezapowiedziane wizyty. Na
urlopie wyłaczyłam komorke to matka wydzwaniała do mojego meza,
wczoraj wrocilismy to dzis juz dobijanie sie do drzwi bez zapowiedzi.
Nie wiem co mam zrobic , wylanczam komorke nic, nie otwieram im drzwi
, wciaz robia to samo. We własnym domu nie moge odzipnac tak jak np
dzis :(
Ok wiem ze to rodzice ale czy dorosli ludzie nie powinni jednak moc
zyc swoim zyciem ? Czy Wasi sa podobni?