anel02
24.06.09, 18:52
Witam samotnych i samotne
Zaczynam ten wątek ponieważ osobiście doświadczam na co dzień osamotnienia.
Jeśli odczuwasz brak przyjaciół i brak życia towarzyskiego napisz o tym i
wyrzuć to z siebie....
Do momentu kiedy nie miałam drugiej połówki wokół mnie było pełno znajomych i
2 na pozór cudowne przyjaciółki . Kochałam je jak siostry i zawsze ze
wszystkim mogły do mnie przyjść.Dopiero po czasie zdałam sobie sprawe że gdy
ja ich potrzebowałam nie specjalnie miały chęć by mnie wspierać...Kiedy
znalazłam chłopaka i nie mogłam z przyczyn oczywistych "szaleć" na imprezach
stałam się potencjalnie nie potrzebną rzeczą która jak była to było dobrze a
jak nie to również. Nagle telefony przestały dzwonić , w drzwiach dzwonek
zamilkł i okazało sie że został mi tylko mój chłopak.
Po ślubie i kiedy zaszłam w ciąże nie miałam już nikogo z kim bym mogła sie
podzielić moją radością ,wyjść do kawiarni ,porozmawiać o duperelach....mój
mąż rówież zauważył "deficyt" towarzyski
Dalej mamy nadzieje że kiedyś znajdzie sie taka para ,kolega koleżanka która
poprostu będzie z którą będzie można posiedzieć w barze iść na disko czy
poprostu pogadać o niczym w domciu...to smutne ale Naprawde nie rozumiem
dlaczego na nikim nie można polegać i dłaczego tak sie stało .....
mamy dopiero po 23 lata a już nie mamy nawet z kim piwka sie napić ehh.
Z chęcią bym poczytała o waszych odczuciach i historiach
zapraszam.