Anty-funclub mareczka

25.06.09, 09:18
kto chętny?
    • menk.a Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 09:23
      Sugeruję wrzucić go do nieprzyjaciół. Zobaczysz jak forumowe wątki się
      przetrzebią.;)))
      • sundry Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 09:45
        Właśnie,polecam gorąco.
        • menk.a Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 09:52
          A jako odpowiedź na ten wątek, bohater założy kilka kolejnych, swoich,
          odkrywczych, niezwykle kontrowersyjnych, złożonych .;))
          • sundry Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 10:25
            Mnie to zwisa,jako że ich widzieć nie będę:D
    • zeberdee24 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 09:24
      Dzięki mareczkowi to forum się rozwija i jest inspirujące, bo wy to
      tylko pitu-pitu o tym że nie zadzwonił, że zadzwonił ale za krótko
      mówił, że mówił długo ale i tak coś jest podejrzane, że mówił za długo
      więc pewnie mu zależy(ale i tak się trzeba upewnić) natomiast w ogóle
      nie poruszacie najważniejszego problemu w relacjach damsko-męskich
      czyli problemu nadwagi.
      • julyana Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 09:44
        :DDD

        Nie sądzę, żeby miszczunio zasługiwał na tyle uwagi żeby zakładac
        jego antyfanclub. Ale pewnie by sie ucieszył, że znowu jest taki
        kontrowersyjny, jak to wielki mysliciel.:DDD
      • ultraviolet6 Re: Anty-funclub mareczka 17.07.09, 14:24
        Zajebiste :)))) Najlepsza jest pointa :)))
    • annjen Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 09:33
      Mnie wkurza maksymalnie, ale jestem za wolnością słowa:) Nie zamierzam
      zachowywać się jak szowinistka.
    • gobi05 jak najbardziej 25.06.09, 09:37
      z ostatniej dyskusji z Mareczkiem
      i jego "obrońcami" wyciągnąłem
      wniosek - nie spodziewać się
      uczciwej odpowiedzi.
      Ten człowiek jest chory, nie może
      istnieć bez konfrontacji. Nie znaczy
      to jednak, że akurat ja mam
      tracić czas z jego powodu.
    • butterflymk ja nie 25.06.09, 09:38
      dajcie spokój Chłopakowi,
      Przynajmniej nie jest nudno...
    • jack20 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 09:41
      Palant z kompleksami i nadwaga ale niebezpiecznym nie jest.
      Chec zorganizowania mu anty-funklubu pokazuje tylko, ze powaznie
      jego wypociny traktujesz
      • melixsa Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 09:59
        Myślicie, że Boski Marek wzruszy się, jeśli stado otyłych, głupich, bez pasji(i
        doktoratu!), pasztetowatych, bez życia itd, itp bab założy mu anty-funclub?
        • menk.a Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 10:01
          Juz się gładzi po swoim pióropuszu.:D
        • gobi05 zapomniałaś o żółci! 25.06.09, 10:04
          i o bardzo "nie na miejscu" wytykaniu błędów

          O tak, wiele się dowiedziałem od niego o sobie :-D
        • julyana Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 10:10
          Tak - przede wszystkim otyłych pasztetów, które wcinają tłustymi
          łapskami chipsy przed kompem.:D
          • julyana Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 10:12
            Sorry, dziewczyny, mistake - teraz tuczymy swoje i tak grube tyłki
            słodkimi bułeczkami.:)
            • menk.a Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 10:19
              Do utuczenia dobre są też pizze, hamburgery i cola.:P
              • julyana Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 10:26
                Ja polecam frytki z ketchupem i dużą iloscia majonezu - prawdziwa
                bomba kaloryczna.:)
                • julyana Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 10:30
                  I jeszcze ziemniaki zapiekane z serem pleśnowym i śmietaną.:)
                  • mareczekk77 Coś o Julyana 25.06.09, 11:44
                    Ja jestem niebezpieczny. A co powiecie na to? july july to dzisiejsza Julyana.
                    "july-july 03.02.09, 12:12 Odpowiedz
                    Wiem, że poziom twojej tępoty nie pozwala ci odróżnic nabijania sie
                    z głupoty od nabijania sie z choroby, wiec nie będe tłumaczyc. Nie
                    ma też co ci pisać, ze jestes żałosny i zakompleksiony -
                    podświadomie to wiesz, a gdyby dotarło do ciebie w 100% jaki jesteś
                    to chyba bys sie załamał totalnie.
                    Ja na twoim miejscu uważałabym raczej na twój tłusty tyłek, ktory
                    ochoczo zaprezentowałeś na fotce, bo oprócz niego ujawnileś też
                    gębę, a na swiecie są ludzie jeszcze bardziej nienawistni ode mnie,
                    wyobraz sobie. Nie zycze ci aż tak źle, bo tobie juz nic nie pomoze,
                    nawet solidny cios nie sprowadzi cie do rzeczywistosci, pewnie do
                    konca życia pozostaniesz żałosnym głupkiem żyjącym we własnym
                    świecie.
                    Jeszcze jedno - moim zdaniem jesteś nienormalny, ale w nieszkodliwy
                    sposób, dlatego moge z czystym sumieniem cie olać.
                    EOT "

                    Brawo, cóż za logika i dyskusja :) ale to nie koniec, oto kolejny opis
                    "logicznej" dyskusji na "argumenty":

                    july-july 06.03.09, 13:44 Odpowiedz
                    Jesteś nie tylko tępy, nudny, żałosny i odpychajacy, ale i do bólu
                    pzrewidywalny - wiedziałam, że z tym wyjedziesz. Ale fantazjuj
                    dalej, że komus w realnym życiu chciałoby sie poswiecic tobie troche
                    uwagi, nawet żeby ci wpier..., fantazjuj, co innego ci zostało? I
                    odpisuj, odpisuj w ekstazie, bo jak nie zycie w internecie to seks z
                    rączka ci zostaje i co tu wybrać. Tylko sie nie popłacz gdy nie
                    zaszczycę cie odpowiedzią.

                    Ciągle tylko te bicie i bicie :)

                    A tu dałem logiczne argumenty, i odpowiedź: july-july 03.02.09, 12:16 Odpowiedz
                    I nie wysilaj sie na odpowiedz, wielbicielu fekaliow, przestaję
                    karmić trola.

                    No a teraz coś o hipokryzji:

                    july-july 15.03.09, 08:38 Odpowiedz
                    Na forum mamy 30parolatka bez pracy, który żywi się u rodziców i żebrze u
                    internautów kasę na perfumy, a Ty się studentów czepiasz.:)

                    i kolejny cytacik:

                    Widzisz, w twoim rozumieniu żebranie kasy na perfumki u czytelników
                    blogaska Maraska i dawanie od tyłu to praca za którą bierzesz kasę.
                    A w mojej definicji słowa "praca" miesci sie cos zupełnie innego -
                    nie odgadamy się.

                    Czyli jak widać, dla Julyany ktoś kto nie ma pracy jest nikim, czyli trafiło na
                    mnie, jak zwykle :) więc proszę sobie wyobrazić moje zdumienie, gdy trafiłem na
                    taką wypowiedź "obiektywnej" forumowiczki:

                    Wiesz, ja sobie nie wyobrażam żebym miała nie pracować, ale ile ludzi tyle
                    wyborów życiowych. Twoja sprawa co robisz, mam nadzieje, że wszystko jest
                    przemyślane i decyzja wyjdzie Ci na dobre.:)

                    A że otoczenie gada? To Ty nie wiesz, że ludzie zawsze wiedzą lepiej?:)



                    No właśnie, niech sobie otoczenie gada :)


                    A teraz, zdanie Julyany na temat bycia indywidualistą:
                    july-july 24.03.09, 08:59 Odpowiedz
                    Oj tak. Powiedz, ze lubisz siebie, jesteś inteligentna lub
                    zadowolona ze swojego wyglądu - od razu zostaniesz zarozumiałym
                    narcyzem, który nic poza czubkiem własnego nosa nie widzi.:)

                    Brawo, właśnie tak jest :)

                    I coś o forum:
                    july-july 15.03.09, 08:36 Odpowiedz
                    Ja chyba zrezygnuje z forum, bo zaburza ono moją naiwną wiarę, ze głupota ma
                    jakieś granice.

                    Trzymamy za słowo, kolejny raz :)


                    Julcia wyjaśnia też tajemnicę psychologii forumowej:

                    july-july 15.04.09, 13:35 Odpowiedz
                    Nie zgadzam sie, że to typowo kobieca forumowa przypadłość. Po
                    prostu podałaś przyklady z babskich forów. Ale wejdź w obojętnie
                    jaki artykul na Gazecie i poczytaj komentarze. Od Żydów i komuchow
                    poprzez połmózgów pracujących na zmywaku aż do wymyślnych form gdzie
                    zwolennicy jednej partii politycznej obrażają zwolenników drugiej i
                    vice versa - całe spektrum wredoty ludzkiej. Bez względu na płeć.

                    Zgadzam się z Tobą skarbeczku :)


                    • mareczekk77 Re: Coś o Julyana 25.06.09, 11:47
                      I takie pytanie mam do Julii - wyczytałem o tym że Twoja mama miałą koło 40tki
                      jak Cię urodziła? rodzice się rozeszli co przeżyłąś? kompulsywnie się objadasz
                      dlatego musisz uważać na to co jesz? obgryzasz paznokcie dlatego zaczęłaś się
                      leczyć nosząc tipsy?

                      Oczywiscie każda z tych tez jest faktem ponieważ sama o tym pisałaś, czytałem
                      przed chwilą. Czy wiesz co każdy psycholog by powiedział po przeczytaniu tego?
                      już nie mówię żeby czytał jak grozisz pobiciem innym ludziom, wyzywasz, kłamiesz
                      by kogoś obrazić, tylko same suche fakty które wyżej wymieniłem.

                      Zdajesz sobie sprawę że nadajesz się w trybie pilnym na leczenie? :)))
                      • julyana Re: Coś o Julyana 25.06.09, 11:59
                        Polecam psychologa, naprawdę. W sumie mam w d... co się z tobą
                        dzieje, ale bez pomocy kiedys może przysć cieżki moment. Że żal mi
                        ciebie to juz pisałam. Nie wiedziałam, że mój post o twojej
                        fascynacji pierdzeniem (do której sam sie przyznajesz) aż tak cię
                        dotknie, ale to już twój i twojej zwichrowanej psychy problem.
                        • mareczekk77 Re: Coś o Julyana 25.06.09, 12:05
                          No ok, a może jakieś argumenty podpierające Twoją tezę o koniecznosci mojej
                          wizyty u psychologa? bo wiesz, bluzgi są mało przekonujące.
                          • julyana Re: Coś o Julyana 25.06.09, 12:08
                            Ty naprawdę sądzisz, że będę z tobą dyskutować?
                            Merytorycznie, podajac argumenty? Gdyby to był ktoś inny napisałabym
                            coś o samokrytycyźmie i ocknięciu sie, ale tobie nie warto.
                            • mareczekk77 Re: Coś o Julyana 25.06.09, 12:09
                              Czy możesz nie kłamać? przecież to nie ma sensu, są Twoje wypowiedzi zapisane, i
                              tak, to Ty pisałaś o swojej mamie, wklejam:

                              july-july 31.03.09, 11:32 Odpowiedz
                              Moja mama (która mamą została w wieku 37 lat) jest osobą o
                              liberalnych i nowoczesnych pogladach, ktorych próżno szukać u mam
                              moich znajomych, które mamami zostały majac lat 20 - 30...
                              • mareczekk77 Re: Coś o Julyana 25.06.09, 12:10
                                I to nie tak że coś mam przeciwko Twojej mamie, a broń Panie Boże, ale wiesz,
                                słyszałaś tezę że w późniejszym wieku jest większe prawdopodobieństwo urodzenia
                                dziecka z zespołem downa? wiec tak nieśmiało chciałem zapytać, czy Ty... :)
                                • mareczekk77 Re: Coś o Julyana 25.06.09, 12:11
                                  Piszesz też Julyano, że czujesz się bardziej facetem niż kobietą, w dzieciństwie
                                  bawiłaś się jak chłopie, czy możesz nam o tym opowiedzieć? urzeknie nas na pewno
                                  Twoja historia :)
                                • julyana Re: Coś o Julyana 25.06.09, 12:14
                                  A twoi rodzice to chyba rodzicami też poźno zostali, a na świat
                                  wydali synalka, który ma trudnosci z kojarzeniem prostych faktów i
                                  logicznym myśleniem na poziomie podstawówki.

                                  Myślałam, że juz dawno osiagnąłeś dno, ale widzę, że stac cie na
                                  wiele. Żenada totalna. Lepiej zostań przy bąkach i pasztetach.
                                  • mareczekk77 Re: Coś o Julyana 25.06.09, 12:16
                                    To może porównanie co nasi rodzice wydali na świat. Ja nikomu w eter nie
                                    wchodzę, nie podoba Ci się to co piszę - nie wchodź. Ty za to wchodzisz sama do
                                    mnie obrażając mnie, grożąc pobiciem, wyzywając od fekaliów pierdów itd, a gdy
                                    ja sam zajrzałem w Twoje posty i Cię wyśmiałem jako forumowego błazna i oszołoma
                                    (nie tylko ja, uwierz) oburzenie, szok, konsternacja. To się nazywa obłuda. I Ty
                                    właśnie jestes obłudna. No :)
                                    • julyana Re: Coś o Julyana 25.06.09, 12:18
                                      :DDDDDDDDDD

                                      Pa misiu, baw sie dobrze.
                                      • mareczekk77 Re: Coś o Julyana 25.06.09, 12:21
                                        Z samych cytatów to widac tam eotów jak grzybów po deszczu, więc w Twoje
                                        pożegnanie nie wierzę. Taki ze mnie niedowiarek jest, ba! niewierny Marek ze mnie :)
                                  • mareczekk77 Re: Coś o Julyana 25.06.09, 12:20
                                    A twoi rodzice to chyba rodzicami też poźno zostali, a na świat
                                    > wydali synalka, który ma trudnosci z kojarzeniem prostych faktów i
                                    > logicznym myśleniem na poziomie podstawówki.

                                    Czy byłabyś tak miła droga Julyano, i przedstawiła mi chociaż jeden logiczny
                                    argument dlaczego wszędzie gdzie coś napiszę pojawiasz się i wyzywasz mnie, czy
                                    też czepiasz się mojej choroby? tylko jeden, stać Cię na to? :) ja tam w Ciebie
                                    wierzę :)
                      • julyana a co do uscislenia 25.06.09, 12:05
                        > I takie pytanie mam do Julii - wyczytałem o tym że Twoja mama
                        > miałą koło 40tki jak Cię urodziła?

                        Jak zwykle myslisz nicki, bo tylko powyższe zdanie jest prawdą. Ja,
                        w przeciwieństwie do ciebie, nie wywalam swojego życia, zdjeć i
                        golej d... w necie.
                  • menk.a Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 12:08
                    julyana napisała:

                    > I jeszcze ziemniaki zapiekane z serem pleśnowym i śmietaną.:)

                    Frytek z majonezem jeszcze nie jadłam. Ale spróbuję. I oczywiście mówimy o
                    grubych, domowych fryciorach, a nie tych zapałkach z maca :P
                    A ta zapiekanka... Prawie mam omamy.:P
                    • julyana Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 12:25
                      Oczywiście najlepiej zrobić takie fryty z ziemniaków, ale jeśli
                      jestes leniwa, to kup paczke gotowych 450 gramów (dodatkowy atut -
                      sztuczne i bardziej niezdrowe:), usmaż w oleju, dodaj duuużo
                      majonezu i zjedz na raz - taka poracja to jakies 2000 kalorii, więc
                      jest wprost stworzona dla nas - grubych pasztetów tuczących sie z
                      rozpaczy spowodowanej tuszą (takie błędne koło:))).
                      • menk.a Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 12:42
                        A na koniec lody. Zn nie na koniec. Bo zawsze w domu jakieś jedzenie jest. Albo
                        i sklep gdzieś niedaleko.:PPPPPPPP
                        • julyana Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 12:46
                          Tylko niestety - lody bez dodatkow nie są bardzo kaloryczne.:(
                          Trzeba o te dodatki zadbać - polewa, orzechy, owoce kandyzowane,
                          wiórki czekoladowe lub kokosowe, advocat (jak wiadomo alkohol tuczy,
                          a słodki likier to juz ho ho). Ewentualnie można zjesć pączki lub
                          donuty - cholerstwo jest zarówno słodkie, jak i smażone w głębokim
                          tłuszczu, no cos idealnego!:)
                          • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 12:53
                            Hau, hau! :)
                          • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 13:23
                            A tu Julyana kolejny cytacik a propo śmiesznych (!) wpisów o łakomstwie :)


                            Nie. Ja sobie częściej odmawiam, bo moje łakomstwo nie zna umiaru. Cz,
                            12-02-2009, 11:52:05

                            Forum Kobieta Autor: july-july
                          • menk.a Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 13:34
                            No i jestem głodna. Coś konkretnego na ząb by się zdało.:D
                            • julyana Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 13:47
                              Ja sobie wzięłam temat do serca i niebawem na grilla idę - nie mozna
                              sie zaniedbywać.:)
                              • menk.a Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 13:50
                                A mnie, jako prawdziwemu pasztetnikowi, nie chce się chwilowo ruszyć w
                                poszukiwaniu góry kalorii, licząc, że kalorie do mnie przyjdą. Ale jak głód
                                przyprze...
                                Ta grillowana karkówka z mustardom i tłuscykiem:PPP
                                • julyana Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 13:52
                                  Dałaś mi do myslenia - miałam na tego grilla na rowerze przybyć, ale
                                  to zachowanie niegodne tłustego paszteta. Chyba samochodem pojadę.

                                  Karkowka oczywiscie będzie, ale oprócz niej grillowane warzywa i
                                  owoce - a fe, nawet nie tknę!:)
                                  • menk.a Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 14:11
                                    Obowiązkowo popij piwem. A nie, prowadzisz. Więc piwo weź na wynos.:P
                                    • julyana Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 19:45
                                      Melduje wykonanie zadania!:) Zjadłam karkówkę, na deser dostałam lody, a zaraz
                                      otworzę winko (sorry, piwa nie mam). Z czystym sumieniem mogę dzisiaj iść spać.:)
                                      • menk.a Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 20:43
                                        Brawo, brawo. A nie powiem komu jęzor wpadnie nie powiem gdzie. Z zazdrości.:P
                                        • julyana Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 20:50
                                          Jak sie zazdrości to trzeba nadrabiać.:) Tym bardziej, że najlepiej objeść się
                                          na noc, czyli teraz, efekt murowany.:)
                                • kochanica-francuza and the winner is menka! 25.06.09, 14:29
                                  oczekująca na przyjście kalorii!
                                  • menk.a Re: and the winner is menka! 25.06.09, 15:07
                                    kochanica-francuza napisała:

                                    > oczekująca na przyjście kalorii!

                                    :DDD no toż każdy pasztetnik to leniwus pospolitus.
                      • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 12:44
                        Wiesz Julyana, gdy tak czytam jak piszesz o sobie że jesteś malutka i
                        szczuplutka, to przypominasz mi ratlerka. Głośno ujada i szczeka, czasem nawet
                        rzuca się by ugryźć kapeć, ale wystarczy machnąć noga i ucieka z piskiem pod
                        szafę. Gdzie się schowałaś? dziewczyno, broń się, zachowaj twarz! napisz
                        dlaczego grozisz forumowiczom pobiciem, kolegami, wyśmiewasz ich choroby,
                        śmiało, nie chowaj się :)
          • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 10:13
            Julyana - a jak się miewają Twoi koledzy którzy mnie mieli pobić i znaleźć po
            zdjęciu które tu wstawiłem bo miałem inne zdanie niż Ty? :)
            • julyana Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 10:29
              Na ten temat chyba jeszcze częściej przynudzasz niz na temat grubych
              pasztetów i fascynacji pierdzeniem.
            • annjen Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 10:36
              gdzie to zdjęcie, gdzie?!!!!
        • zuzann-a Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 10:28
          melixsa napisała:

          > Myślicie, że Boski Marek wzruszy się, jeśli stado otyłych,
          głupich, bez pasji(i
          > doktoratu!), pasztetowatych, bez życia itd, itp bab założy mu anty-
          funclub?

          I jeszcze w dodatku z mega KOMPLEKSAMI!
        • myinspire Re: Anty-funclub mareczka 17.07.09, 14:22
          Reaktywacja:)
      • gobi05 niebezpieczny 25.06.09, 10:09
        Niestety - jest niebezpieczny.
        Znasz może to powiedzenie - "opluwajcie,
        zawsze coś się przyklei"?
        Wredne ale prawdziwe.

        Ten typ jest naczelnym opluwaczem tego forum.
        Nie mam tyle czasu, żeby reagować na wszystkie
        jego wybryki, ale uważam że trzeba wytykać mu
        jego główne wady, czyli głupotę i zarozumialstwo.
        • mareczekk77 Re: niebezpieczny 25.06.09, 10:12
          Tak, tak, Gobi vel Łukaszu, jestem strasznie niebezpieczny, szkoda ze jeszcze
          nie piszesz o tym że mam kopyta ogon i zieję siarką :) chociaż po wczorajszym
          śledziku zieję... :)
        • mareczekk77 Re: niebezpieczny 25.06.09, 10:17
          Gobi - a możesz mi konkretnie napisać gdzie ja kogoś opluwam? jesteś w stanie
          podjąć ze mną rzeczowa dyskusję popartą argumentami, czy też pod różnymi nickami
          mścisz się że Twój blog jest znacznie niżej w rankingach od mojego?
    • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 09:58
      Jak na osobę którą tak olewacie podobno, trochę za dużo czasu mi poświęcacie :)
      • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 10:10
        Chociaż muszę się wam szczerze przyznać że popełniłem pewien strategiczny błąd.
        Wiadomym jest że przekaz informacji to max 7% treść przekazu, cała reszta to
        sposób w jaki się podaje informację i osoba którą ją przekazuje. Skoro na
        początku mojej "kariery" na forum dałem swoje artykuły na temat nadwagi u Pań,
        wzbudziło to oczywiście wściekłość wielu Pań (nie wiedzieć czemu, wszystkie są
        podobno doktorami matematyki, szczupłymi pięknymi laskami :) ) więc już mnie nie
        lubiły, i kojarzyły moją skromną osóbkę ze swoim gniewem. I teraz gdy wklejałem
        kolejne artykuły które za specjalnie odkrywcze nie były, bo to zwykła
        psychologia z elementami psychiatrii, mistyki, religii, to już nie miała
        znaczenia treść (której przeciętna kobieta nie rozumie, bądźmy szczerzy) tylko
        to że ja to pisałem. Ja - czyli bezrobotny, chory facet, czyli już można na
        słabszego wylać pomyje, ulżyć sobie. A to jest oczywiście jak najbardziej
        fałszywy obraz bo pracy nie mam - legalnej :) a choroba mija w cudowny sposób. I
        w tej sytuacji wystarczyłoby żebym napisał że dwa plus dwa równa się cztery, i
        tak prowokowało to zagniewane Panie które w przerwie między kolejną słodką
        bułeczką pisały mi jak jest jej im mnie żal itd itp :)

        Proszę wyciągnąć z tego lekcję przy tej okazji, i dla mnie naprawdę to bardzo
        ważna nauka jest. Z tych powodów wstrzymuję się z wydaniem książki jeszcze, bo
        później nie poradziłbym sobie ze znacznie większą skalą tych zachowań. Kolejny
        błąd to pisanie o swoich prywatnych sprawach, tłumaczenie się, dawanie się
        wciągać w takie dywagacje o moim prywatnym życiu a później każda taka informacja
        po zmienieniu jej, wyśmianiu, była traktowana jako prawda i cały czas
        przedstawiana.

        Widzicie, człowiek cały czas się czegoś uczy :) i jeszcze czuję że czegoś nie
        ogarniam, coś mi ucieka ważnego. Więc jeszcze trochę z wami pobędę, dopóki nie
        dowiem się co to takiego jest. Cieszycie się? :) no fan clubie, do dziełą :)
        • lacido Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 10:30
          mareczekk77 napisał:

          gdy wklejałem
          > kolejne artykuły które za specjalnie odkrywcze nie były, bo to
          zwykła psychologia z elementami psychiatrii, mistyki, religii,

          Mistyki?? pojechałeś po bandzie ;)
        • melixsa Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 10:32
          mareczekk77 napisał:
          > Widzicie, człowiek cały czas się czegoś uczy :) i jeszcze czuję że czegoś nie
          > ogarniam, coś mi ucieka ważnego.

          Tak, to logiczny sposób myślenia.
          • lacido Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 10:52
            trafna uwaga ;)
        • tytoniowy_dym Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 11:37
          <Z tych powodów wstrzymuję się z wydaniem książki jeszcze, bo...>
          hehehe no nie żartuj a kto chciałby to wydać? o czytaniu nawet nie wspomnę...
          • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 11:51
            Tytoniowy dym - przepraszam bardzo, to czemu moją stronę czytają tysiące ludzi?
            czemu mój blog był w pierwszej 10 najpopularniejszych? podkreślam ze nie piszę o
            malowaniu paznokci i serialach, tylko o dość skomplikowanych sprawach, i w
            świetle tego jest to znaczny sukces. Gdybym pisał o kobiecych sprawach, miałbym
            100 razy więcej czytelników :)
    • tretritra Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 10:08
      a niech sobie tu chłopina będzie.
      nie mam w swoim otoczeniu sfrustrowanych chamskich niereformowalnych osobników,
      więc jest dla mnie swego rodzaju urozmaiceniem.
      no i pośmiać się można, bo egocentrycy mnie śmieszą.
      • sootball Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 11:50
        człowiek myslacy logicznie, obeznany z psychologią odrzuca zazwyczaj religię.
        Chyba, że jest mu ona do czegoś potrzebna (spełnia jakieś jego potrzeby
        emcjonalne), wtedy wplata ją w swój światopogląd.
        Może też używać jej jako narzędzia wpływu.
        • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 11:51
          Żeby zrozumieć psychikę człowieka, jego obawy, fobie i kompleksy trzeba
          koniecznie znać religię w której się wychował, jest to warunek konieczny jeśli
          terapia ma przynieść jakiekolwiek rezultaty.
          • sootball Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 12:29
            Nalturalnie. Jest to jednak religia traktowana jako wiedza, a nie jako objawiona
            prawda, jak środek do osiągnięcia celu, a nie cel sam w sobie.
            • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 12:32
              Dokładnie jako wiedza, np trzeba ją znać żeby rozpoznać archetypy przy
              psychoanalizie czy chociażby analizie snów itd. religia w ogóle jako największy
              programator podświadomości jest kluczem do psychiki człowieka nawet jeśli nie
              jest wierzący, kodowanie w dziecińśtwie i tak się dokonuje.
              • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 12:39
                taka poracja to jakies 2000 kalorii, więc
                jest wprost stworzona dla nas - grubych pasztetów tuczących sie z
                rozpaczy spowodowanej tuszą (takie błędne koło:))).


                UWAGA! Julyana ŻARTUJE!
        • llatarnik Re: Anty-funclub mareczka 28.06.09, 13:13
          > człowiek myslacy logicznie, obeznany z psychologią odrzuca zazwyczaj
          religię.


          Człowiek myślący logicznie, obeznany z psychologią stara się pisać na temat a
          nie pie.doli jakichś smutków o religii...
    • 0riana Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 11:42
      Ta akcja przypomina mi podstawowkowe "palec pod budke (costam costam nie
      pamietam :-D) kto nie lubi (i tu imie)". Chyba juz z tego wyroslam...
      • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 11:49
        Oriana a jak tam zadanie które Ci dałem? :) podam Ci odpowiedź - kij ma 1,07
        metra. To teraz trudniejsze. Dwa kije, jeden ma 2 drugi trzy metry, są w studni
        i przecinają się na wysokości jednego metra. Pytanie - jaką średnicę ma studnia.
        Przyznam ze kolejny z moich czytelników, student 4 roku matematyki miał z tym
        bardzo duży problem, doktor żadnego. A Ty? :)))
        • 0riana Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 11:50
          Zaraz Cie zablokuje.
          • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 11:52
            Oriana - a może przyznaj się że z matematyki znasz jedynie tabliczkę mnożenia
            (problemów :) ) a nie brniesz w śmieszne kłamstewka, co?
          • 0riana Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 11:52
            O jak blogo! Przez pomylke prawie dodalam go do przyjaciol, ale w ostatniej
            chwiwli zauwazylam moj fatalny blad :-)

            Tak czy inaczej akcja z antyklubem mi sie nie podoba i tyle :-)
            • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 11:54
              Jak ja lubie te kobiece gierki :) sama wchodzisz na moje wątki atakując mnie,
              gdy prosze o udowodnienie bajek które opowiadasz blokujesz mnie i piszczysz o
              błogości :) to się nazywa obiektywność :)
              • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 11:55
                No a gdzie Julcia? wpełzła pod kamień? :) wyjdź kochanie, pobluzgaj trochę,
                postrasz kolegami że mnie pobiją, do dzieła :)
        • grudniowa.ja Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 11:50
          hehe chyba jednak 0riana włożysz palec pod budkę ;)
    • kadfael Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 11:55
      nie ma się czym podniecać. Maruś pod innym nickiem sobie
      kontrowersyjność nabija...
      • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 11:57
        Zawsze i wszędzie występuję pod swoim nickiem. Jeśli chciałbym nabić sobie
        popularność wystarczy ze cokolwiek napiszę i zbiera się kilkanaście Pań żeby
        bluzgać.
    • martola80 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 12:10
      A moim zdaniem kobieta z pasją miała taka ochotę(jak to kobieta) by założyć
      wątek równie popularny jak te mareczka, bo wiadomo, że on go będzie podbijał;)))
      • kobieta.z.pasja Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 12:20
        martola80 napisała:

        > A moim zdaniem kobieta z pasją miała taka ochotę (jak to kobieta) by założyć
        wątek równie popularny jak te mareczka, bo wiadomo, że on go będzie podbijał;))

        haha niestety nie wpadłam na to zakładając wątek. ale, że będzie popularny to
        byłam pewna.


    • mareczekk77 Re: Coś o Julyana 25.06.09, 12:17
      Z tą tabletką to oczywiscie żart? lol... :)
    • makova_panenka Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 12:55
      Jeśli nie znosisz adeptów Szkół Szybkiego Uwodzenia rozmaitych Pick-up Artist
      lub Kursów Podrywu, to Mareczek jest jego idealnym przykładem.
      I niejednej na tym forum robi "mindfuck" 2-3 razy w tygodniu.
      • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 13:00
        Szkoły uwodzenia uczące mowy ciała są kiepskie, a jedyna ich zaleta jest taka że
        faceci na nich uczeni są przełamywac swój wstyd w podchodzeniu do kobiet. Ja sam
        natomiast udowodniłem kilku znajomym że wiedza o podświadomości jest tak
        potężna, można wytworzyć wokół siebie taką aurę niemalże fizycznie namacalną że
        można mieć prawie każdą atrakcyjną kobietę. Dlatego też moim czytelnikom zalecam
        nie uczenie się mowy ciała bo nie da się kontrolowac tylu mięśni na raz, nawet
        tików nerwowych się kontrolować nie da w czasie stresu, a podnosili samoocenę, i
        ludzie na ulicy to wyczuwają.
      • martola80 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 13:03
        poczułam się zgwałcona...
    • fantazjuje Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 13:06
      Czy to ten pan, który zakłada dziesiątki zdecydowanie zbyt długich
      wątków o niczym, udając, że tajemnice wszechświata w nich odkrywa?
      Bo jeśli tak, to ja jestem chętna ;))
      • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 13:10
        No i super, Panie chętne do mojego anty fan clubu proszone są o wpłacenie opłaty
        "członkowskiej" w wysokości 150pln

        97 1140 2004 0000 3902 4436 3874


        No i kto mi zarzuci że nie mam smykałki do biznesu? :)
        • tretritra Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 13:23
          już jedną jolę rutowicz zarabiającą na swojej głupocie mamy.
          musi ci wystarczyć rola anty-idola.
          • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 13:24
            A czym się przejawia ta moja głupota, rozumiem że czytałaś moje wszystkie
            artykuły? to poproszę teraz o te przykłady.
            • tretritra Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 13:27
              nie dam się wciągnąć w żadne dyskusje z tobą, nawet jak mnie będziesz nie wiem
              jak obrażał. nie pogrążaj się.
            • fishbird Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 13:28
              Sam fakt, że nazywasz ten bełkot artykułami.
              • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 14:09
                No ale sami zobaczcie, jak grzyby po deszczu wyrastają nowe nicki, jedna na
                pozór mnie chwalą czyli fanmareczka, inne otwarcie obrażają jak fishbird i wiele
                innych, a inne jak twórczyni wątku próbują byś zabawne i ironiczne. Jak na kogoś
                kto rzekomo bełkocze to trochę dziwne ze tylu ludziom się chce zakładac konta
                żeby chociaż raz mi "pojechać", nieprawdaż? :)
                • fishbird Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 14:15
                  Obrażają? Piszę o tym, co nazywasz artykułami. Dla mnie bełkot. To
                  anty-fanclub, a więc nie wymagaj zachwytów na swój temat.
                  • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 15:47
                    Masz prawo wyrazić swoją opinię, ok, a czy możesz ją uzasadnić? bełkot bo co?
                    nie rozumiesz co pisze? wszystko co nie błyszczy i nie jest kolorowe odrzuca?
                    albo forumka albo kolejny bloger wściekły że z rankingu wypadł rok temu i nie
                    mogący do teraz tego przetrawić :)
                • heureuse-beauty Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 14:29
                  Najgorsza jest obojętność :D
      • kochanica-francuza do fantazuje 25.06.09, 14:31
        on ci jest!
    • heureuse-beauty Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 14:15
      Dzisas :D Biedny Mareczek ;)
    • kochanica-francuza Julyana, nie śmiej się ze schizofrenii nt 25.06.09, 14:27
      • julyana Re: Julyana, nie śmiej się ze schizofrenii nt 25.06.09, 19:26
        Kochanica, przecież wiesz, że ja nic tylko siedzę i z chorób się wyśmiewam.:)

        A poważnie - nie było to moją intencją i mam nadzieję, że tak nie zabrzmiało, a
        jeśli tak to wybaczcie.
    • alexandra74 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 14:36
      darmowa reklamę mu robisz - jak niejakiej 18_lipcowej na innych
      forach.
      • kobieta.z.pasja Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 14:44
        do 18_lipcowej się nie poczuwam.
        błędny wniosek.
      • pan_i_wladca_mx Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 14:52
        spadowka od lipcowej:) jej watki na forum slub i emamy robily swego czasu
        furore. lubie do nich wracac, zeby podtrzymywac moje zdanie o ludzkosci.
    • myinspire Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 16:55
      Klub przeciwników Mareczka też ma się dobrze.
    • brainfighter Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 16:58
      ehehe naciełam się kiedyś na jedną z rozwlekłych wypowiedzi tego gościa i jako studentka psychologii mogę powiedzieć tylke: OMG, jaki bełkot <LOL>

      nie mam do niego jakiegoś szczególnego stosunku emocjonalnego, daleka jestem od nienawiści...
      po prostu wkurzają mnie i irytują ludzie mniej inteligentni ode mnie (i od większości kobiet na tym forum, jak wnoszę po przeczytaniu wypowiedzi z tego wątku) kiedy próbują udowodnić swoją wyższość intelektualną, a tak na prawdę nie są w stanie nawet zrozumieć kontrargumentów:/
      • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 17:00
        Rozumiem że jako studentka psychologii przeczytałaś "argumenty" którymi operuje
        np Julyana, i na tej podstawie między innymi formułujesz swoją opinię?
        • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 17:03
          Np. gdy dziewczyny rzucają we mnie takimi słowami jak pierdy, fekalia i inne,
          znacznie wulgarniejsze, uważasz ze to sa argumenty i odpowiedzi na moje posty?
          no daj spokój, przecież doskonale zdajemy sobie sprawę że większość Pań nie
          odpowiada tylko wyzywa, czujac niezwykłą przyjemność bycia w grupie, tzw
          histeria tłumu :)
          • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 17:08
            brainfighter - kolejny nowy nick, który to już pod którym na mnie ktoś jedzie?
            :) że też wam się nie nudzi ta zabawa, dzieciaki... :)
            • brainfighter Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 17:17
              Przeczytałam to, co Ty piszesz i na tej podstawie wyciągam wnioski.

              Rzadko piszę na forum gazety, zwykle jeżeli mam jakiś problem. I tu pojawia się znowu kwestia, że miałam wątpliwą przyjemność patrzeć jak dyskutujesz - wobec tego, nie mam zamiaru rozmawiać z Tobą pod moim nickiem. Dlaczego? Bo widzę, że wyciągasz w tym wątku prywatne sprawy - a nie chciałabym zostać potraktowana tutaj argumentem do osoby, w rodzaju wypomnienia mi na przykład mojego problemu ginekologicznego (bo np w jego sprawie prosiłam o radę).

              Więc, pomna Twojej dyskusji z Julyaną, dostosowuję swoje zachowanie do poziomu prezentowanego przez rozmówcę.

              Czytałam oczywiście posty Julyany, ale czytałam tez Twoje - i na podstawie tych drugich formułuję opinię.

              "no daj spokój, przecież doskonale zdajemy sobie sprawę że większość Pań nie
              odpowiada tylko wyzywa, czujac niezwykłą przyjemność bycia w grupie, tzw
              histeria tłumu :)"


              No właśnie uważam, że zakres spraw z których wspólnie zdajemy sobie sprawę może być dość wąski, ale Ty pewnie tego nie dostrzegasz.
              • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 17:22
                Julyana wyciągnęła z koleżankami z forum fakt mojej choroby, a ja pół roku po
                tym, gdy w każdym moim wątku mnie atakowała używajac wulgaryzmów, wyciągnąłem
                jej prawdziwe oblicze żeby wszyscy zobaczyli co to za oszołom jest. Po pół roku,
                tyle dałem sobie skakać na głowie temu błaznowi a teraz wpełzł pod kamień, bo
                faktów już tak łatwo nie można zbluzgać, jak to ma w zwyczaju.

                Jestem na 100 procent pewien że nie jesteś żadną studentką psychologii, i to
                jest kolejny nick taki jak fanmareczka, myinspire, gobi i kilka innych założony
                żeby mnie obrazić. Do dzieła więc, tylko wiedz że mam prawo się bronić.

                Więc, proszę o dowody tego że mało wiem na temat psychologii. Proszę mi wkleić
                gdzie napisałem coś z tą nauką niezgodnego. Czekam :)
                • brainfighter Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 17:31
                  Nie chce mi się jeszcze raz czytać tego co napisałeś, ale masz coś z tego wątku:

                  Chociaż muszę się wam szczerze przyznać że popełniłem pewien strategiczny błąd.
                  Wiadomym jest że przekaz informacji to max 7% treść przekazu, cała reszta to
                  sposób w jaki się podaje informację i osoba którą ją przekazuje.


                  Chodzi przecież o przekaz twarzą w twarz, a nie o słowo pisane, nie wiedziałeś o tym?

                  Nie zamierzam podejmować żadnych więcej wysiłków, żeby Ci udowodnić kim jestem (a tym bardziej pisac Ci darmowych recenzji postów), więc mnie więcej nie podpuszczaj. Nic mnie to nie obchodzi czeego jesteś pewnien na 100%.
                  • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 17:38
                    Śmieszna jesteś, tylko tyle Ci powiem :)
                    • brainfighter Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 17:42
                      I tym błyskotliwym zakończeniem udało Ci się niebanalnie podsumować dyskusję:)
                      • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 17:43
                        Ważne że zrozumiałaś...
                        • slawek-dwa-swiaty Re: Anty-funclub mareczka 26.06.09, 08:16
                          Powinno być
                          "Ważne, że - DZIECKO - zrozumiałeś..."
      • brainfighter Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 17:50
        To może jak zakończę jeszcze raz, powtarzając moją tezę, z którą tu przyszłam:

        po prostu wkurzają mnie i irytują ludzie mniej inteligentni ode mnie (...) kiedy próbują udowodnić swoją wyższość intelektualną

        używając ku temu bardzo prymitywnych środków:)
        dodaj jeszcze jakąś ciętą ripostę, przecież wiadomo, że czyje jest ostatnie słowo ten wygrywa dyskusję:)
        • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 17:51
          Ok, niech będzie że jesteś ode mnie znacznie inteligetniejsza, masz więcej
          wiedzy, i masz większego penisa :) sajonara :)
        • julyana Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 19:27
          > dodaj jeszcze jakąś ciętą ripostę, przecież wiadomo, że czyje jest
          > ostatnie słowo ten wygrywa dyskusję:)

          :)))

          Brainfighter, gratulacje za wykazanie się cierpliwością i klasą, których mnie w
          dyskusjach z tym trollem brakuje.
          • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 19:36
            To może Julyana odpowiesz na proste pytania zamiast na mnie ciągle bluzgać? i
            jakiej Ci brakuje cierpliwości, jak tylko Ty z dwoma wyjątkami wchodzisz na moje
            posty? proszę, wytłumacz jak to się dzieje.
            • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 19:39
              Ponieważ Pani moderator kasuje dziś wszystko co napiszę, a tego wątku
              stworzonego przez trollicę/trolla o dziwo nie, pozwolę sobie wkleić z oślej
              ławki kilka postów forumowiczów żeby tu sobie były.

              heureuse-beauty 25.06.09, 00:09 Odpowiedz
              Pewnie powtórzę za innymi...
              Tekst za długi jak na felieton z dość znanym przesłaniem.
              Popracuj nie tylko nad stylem, ale i gramatyką.
              Zajrzałam również do Twojego blogu, przeczytałam fragment...
              staraj się unikać podstawowych błędów np: "wziąść", powinno
              być "wziąć"( może już poprawiłeś?). Merytoryczna treść...hmmm...nie
              wypowiem się, bo nie jestem wytrawnym ekonomistą, ani
              politologiem :D Nie mniej jednak Twoje przemyślenia mogą inspirować
              innych do ciekawych dyskusji. Kreatywności Ci nie brakuje :D

              Dziękuję, poprawię te pierdółki :)

              A ten tekst chyba sobie wydrukuję i powieszę na scianie :)

              madame_skylight 25.06.09, 17:03 Odpowiedz
              Hehe, fajny tekst:) Mi się podoba, uważam, że masz bardzo ciekawy styl.
              Zorientowałam się trochę w tematach na forum, ludzie po Tobie jadą, bo
              Cię nie rozumieją, a nie rozumieją Cię, bo przewyższasz ich myślą, nie
              łapią wszystkiego. Pozdrawiam:)
              • mason_i_cyklista Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 19:54
                a gdzie mozna znaleźć ten tekst ekonomiczno - politologiczny? te dziedziny to
                mój konik, więc chętnie przeczytam;)
                • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 20:10
                  Zapraszam Cię na moją stronę, www.ecoego.pl o polityce staram się rzadko pisać
                  bo to coraz mniej mi się podoba, poza tym partia za którą obstawałem trochę w
                  hu.. poleciała z wyborcami.
                  • mason_i_cyklista Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 20:23
                    exPOwiec widzę;) zawitałem do Ciebie na stronę, artykuł przeczytałem. Wpadnij
                    proszę do komentarzy, mam do Ciebie kilka pytań o artykuł. pozdro
                    • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 20:35
                      Nie, sympatyzowałem z PIS ale bardzo mi się nie spodobało ich parę posunięć.
                      • mason_i_cyklista Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 20:39
                        ooo, to trzeba przyznać że należysz do wąskiego grona ludzi którzy będąc
                        wyborcami PIS zawiedli się na ich rządzeniu. W sumie PIS się nie zmienił podczas
                        rządzenia, to co zapowiadał i to czego się można było spodziewać spełnił, będąc
                        przy tym nad wyraz skutecznym (zarówno w dobrym jak i złym tego słowa znaczeniu)
                        - w przeciwienstwie do PO która zapowiadała liberalizm, a nic nie robi z
                        socjalem i boi się inicjatywy poważnej.
                        • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 20:41
                          Dobili mnie zdjeciem składki rentowej i nie wprowadzeniem wysokiej płacy
                          minimalnej, 10% dzieci jest głodnych w Polsce, jak można w tej sytuacji
                          zdejmowac podatki zachodnim firmom i bankom które zyski i tak transferują na
                          zachód, a zabierać zwykłym ludziom?
                          • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 20:42
                            I Kaczor o tym mówił, i tego nie zrobili, chociaż w sumie złodzieje trochę
                            potrzęsli portkami przez ich rządy, dobre i to.
                          • mason_i_cyklista Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 20:46
                            nie uważasz że podwyższenia płacy minimalnej spowoduje wzrost bezrobocia i
                            zmniejszenie atrakcyjności rynku polskiego dla zagranicznych inwestorów?
                            przecież na tym właśnie teraz się wysypuje Europa, że przez wysokie koszty pracy
                            produkcja staje się nieopłacalna. Przykład: Strajki pracowników włoskiej fabryki
                            fiata, po przeniesieniu produkcji do Polski, gdzie koszty pracy są mniejsze. we
                            Włoszech wprawdzie jak jest praca zarabia się dużo, ale co z tego jeśli praca
                            zostaje przeniesiona do Polski gdzie pojedynczy człowiek wprawdzie zarabia
                            mniej, ale ma stałą pracę?
                            • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 20:50
                              Słuchaj, Irlandia na początku boomu zrobiła jedną najważniejsza chyba rzecz -
                              podniosła w drastyczny sposób płacę minimalną, i był też wielki krzyk
                              biznesmenów ponieważ oni mają media. Musi być taka płaca ustalona i wszędzie na
                              zachodzie jest, nie może być 19 wieku gdzie nie było limitów, i dzieci umierały
                              po pracy 16h na dobę z wycieńczenia.

                              Kiedyś był w tv mądry facet, i powiedział tak - biznesmen na zachodzie płaci do
                              80% podatku (w Polsce 19%), musi zapłacić bardzo wysoką stawkę pracownikowi,
                              przyjeżdza do Polski i wygryza Polskiego biznesmena który płaci robolom po
                              1000pln, podatki ma 4 razy niższe jeśli w ogóle je płaci, więc jak to jest?

                              Znajomy ojca, milioner funtowy z Londynu u którego byłem parę miesięcy mówił tak
                              - pierwszego mesia kupił po paru latach prowadzenia firmy. A w Polsce jego
                              odpowiednik ma po kilku miesiącach. I to jest ta różnica.
                              • mason_i_cyklista Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 21:06
                                mareczekk77 napisał:

                                > Słuchaj, Irlandia na początku boomu zrobiła jedną najważniejsza chyba rzecz -
                                > podniosła w drastyczny sposób płacę minimalną,

                                no i teraz mają tam niezły kryzys, prawda? sztywna i wysoka płaca minimalna
                                ogranicza elastyczność firm, prowadzi do redukcji etatów albo nawet upadku
                                firmy. Polskie firmy są w tej chwili konkurencyjne, gdyż są małe i elastyczne w
                                miarę (mimo gigantycznej ilości przepisów i bezsensów im przeszkadzających).
                                rynek się tak rozrósł, że bez dużego wstrząsu (w rodzaju wojny) nie ma szans na
                                powrót do XIX wieku.


                                80%? gdzie na zachodzie mi wskaż!

                                istnieje coś takiego jak punkt nasycenia znajdujący się na krzywej Laffera.
                                Obrazowo oznacza on, że 0% podatków nie przynosi żadnych zysków dla budżetu, ale
                                100% też nie przynosi. oczywiście punkt nasycenia jest inny dla każdej kultury i
                                kraju, ale podatek wynoszący 80% to jest czysty wymysł wg mnie. Nie
                                odpowiedziałeś mi też jak widzisz ten podatek dla bogatych? jako liniowy czy
                                progi podatkowe?
                                • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 21:40
                                  Ale co ludzie mają z tej konkurencyjności, jak w fabrykach się tyra za minimalne
                                  wynagrodzenie które ledwo na jedzenie starcza? słyszałeś co się działo w
                                  fabrykach LG chyba pod Poznaniem jak sie ludzi traktowało? a biedronka, kaufland
                                  gdzie ludzi są traktowani jak niewolnicy? właśnie teraz jest ten powrót do 19
                                  wieku, dzieci są niedożywione, na wschodzie tragedia i eksplozja nędzy gdzie
                                  całe rodziny utrzymują się z jednej emerytury staruszka. Gdyby nie ucieczka na
                                  zachód, tam gdzie bogaci mają wysokie podatki a biedni niskie, nie wiem co by
                                  się tu działo, może nawet byłaby jakaś kolejna rewolucja z biedy. Spójrz na
                                  warszawę, UP na Grochowskiej, praca na 3 zmiany ochroniarz z językiem i fachem
                                  hydraulika albo stolarza, pensja 1050pln. A wiesz ile tu kosztuje woda, czynsz itd?

                                  Irlandia ma kryzys? nadal jest na 2 miejscu bodajże pod względem PKB. I to nie
                                  ta pensja minimalna to sprawiłą, bo jak to możliwe, kilkanaście lat boom i teraz
                                  nagle rozwaliła gospodarkę? :)

                                  We Francji najbogatsi płącą 60%, teraz mają płącić więcej co zapowiedział
                                  Sarkozy, w USA swego czasu było do 80%.

                                  Podatki widzę tak - biedni nie płacą nic, ,mało zarabiający płacą mało, a im
                                  więcej się zarabia tym więcej się płaci. Powiedz mi:

                                  1. Gdy Miller obniżył podatek najbogatszym CIT czy pensje wzrosły?

                                  2. Czy jest moralne że banki i zagraniczne firmy płącące ludziom za niewolniczą
                                  pracę 1000pln nie płacą podatków a emeryt i osoba zarabiająca 1000pln je płaci?

                                  Z tego względu uważam podatek liniowy za coś potwornie nieuczciwego,
                                  uderzającego w zwykłych ludzi. A to zwykli ludzie napędzają gospodarkę popytem a
                                  nie biznesmeni.
                                  • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 21:46
                                    Śmieszą mnie dwie rzeczy. Płacz pracodawców w telewizji jak im źle i niedobrze,
                                    jak ciężko, a gdy 2 miliony Polaków wyjechało na zachód nagle się okazało że
                                    można dać człowiekowi większa pensję i nie zbankrutować jak straszyli. Zresztą,
                                    co to za pracodawca który nie jest w stanie z zysku zapłacić godziwie
                                    pracownikowi? nie umie to wypad z rynku do mopa za 1000pln, przyjdą tacy co
                                    potrafią.

                                    Ciągle straszą że wyjada do rajów podatkowych, i co, gdzie wyjeżdzają? :) jakoś
                                    nie widać by we Francji czy Niemczech wyjeżdzali.

                                    A najbardziej nie rozumiem jak można będąc biednym człowiekiem być za bogatymi.
                                    To nie chodzi o to że oni źli a my dobrzy, ale o to że silniejszy zawsze będzie
                                    próbował wyssać słabszego, i muszą być jakieś regulacje i ktoś kto tego pilnuje.
                            • pan_i_wladca_mx !!! 26.06.09, 08:29
                              nie no fajnie, trzeba zrobic wszystko zeby sie panowm inwestorom wygodnie w
                              fotelach siedzialo. dobra placa minimalna to podstawa na Zachodzie, nie sadze,
                              zeby na tym sie wykladali, przynajmniej ja o tym nic nie wiem. wspaniale, tanie
                              koszty pracy w Polsce, zroby sobie drugie Chiny, tam koszt pracy jest w ogole
                              genialny - miska ryzu, dlatego sa potega swiatowa, tylko kto co z tego ma? w
                              swiecie gdy firmy zaczynaja przykladac uwage to wartosci humanizmu (i klienci
                              tez!), nie sadze, zeby podniesiona placa minimalna rozwalila nam gospodarke a
                              mianowicie pomogla ludziom z decyzja (bo za 800 stow sie nie oplaca, a za
                              tysiac?). nie mowie, zeby wprowadzac to dzis kiedy wielu przedsiebiorcow ledwo
                              przedzie (pracownicy tez ledwo ledwo) tylko, ze jets to dobra idea, i zaden
                              neoliberal (a fuj) nie udowodni mi, ze jest inaczej. na stosunki pracy nalezy
                              spojrzec od samego dolu, nie od samej gory
                              • mareczekk77 Re: !!! 26.06.09, 10:12
                                A warto wspomnieć jeszcze że ten liberalizm uderza w uczciwych Polaków
                                biznesmenów ze średnimi firmami, i to Ci ludzie i zwykli pracownicy pchają
                                gospodarkę, a liberałowie tylko by wspierali najpotężniejsze banki i wielkie
                                firmy. Progi podatkowe są żeby wszyscy mieli szanse być bogatymi, a nie grupka
                                wybrańców.
                                • mareczekk77 Re: !!! 26.06.09, 10:13
                                  A co teraz robi Tusk? podniesie Vat albo akcyzę, bo podatek dla najbogatszych
                                  40% nie wprowadzą. Czyli święte krowy, banki i miliarderzy nie zapłacą a zapłaci
                                  każdy zwykły człowiek. Że ludzie po czymś takim jak we Francji nie wyjdą na
                                  ulicę to mnie szokuje po prostu. Ile można się dawać dy..mać?
                                  • mason_i_cyklista Re: !!! 26.06.09, 11:39
                                    jak to nie zapłacą? co Ty w ogóle mówisz?

                                    od każdego 1000 zł zapłacone zostanie 18 (do 85 528zł rocznego dochodu) lub 32%
                                    (powyżej). Czyli ktoś kto zarabia 1400 zł miesięcznie (16 800 rocznie) zapłaci
                                    3024 zł (minus 556,02 zł no i tam odpisy inne)

                                    ktoś kto zarabia 7000 miesięcznie zapłaci 15 120 (minus 556,02 i odpisy)

                                    a ktoś kto zarabia 8000 zapłaci dodatkowo "karne" 14% od każdej złotówki
                                    zarobionej powyżej 85 528. czyli zamiast 17 280 zł (minus 556,02) zapłaci 18 190,04

                                    łączna różnica między tym co powinien zapłacić płacąc sprawiedliwie taką samą
                                    stawkę jak wszyscy inni (po odliczeniu tych 556,02 od tej stawki) wynosi 1466,06
                                    zł. i dokładnie tyle płaci co roku za to że się wyedukował, ma łeb na karku,
                                    jest specjalistą w swojej dziedzinie i dobrze mu za to płacą. Wytłumaczcie mi
                                    proszę za co on płaci? jaka w tym logika poza populistycznym hasłem "zabrać
                                    bogatym, oddać biednym"?

                                    tutaj akurat przykład przedstawia przekroczenie limitu jedynie o 5000 w skali
                                    roku, osoba która zarabia więcej zapłaciłaby takiej "kary" jeszcze więcej.

                                    dla mnie tu nie ma za grosz sprawiedliwości (no chyba że mówimy o
                                    sprawiedliwości socjalistycznej czy populistycznej)
                              • mason_i_cyklista Re: !!! 26.06.09, 11:11
                                wiesz, stosunkowo niska płaca minimalna daje rynkowi elastyczność. ładnie to
                                było widać właśnie w ciągu kilku ostatnich lat: w Pl za mało płacili? Polacy
                                wyjechała do anglii, tam płacili więcej. w Pl płace nagle wzrosły mimo dniskiej
                                minimalnej.
                                nastał kryzys, ludzie wrócili a gospodarka w Polsce dzięki elastyczności (i paru
                                innych rzeczy) lepiej sobie z nim poradziła - ludzie wrócili do Pl gdzie tak
                                rozbudowanych obwarowań nie ma. Ja wiem że łatwo nie ma i w pewnych warunkach
                                wysokie płace minimalne są uzasadnione i dobrze spełniają swoją rolę - ale w
                                momencie kryzysu takiego jak teraz, lub większego (którego nie da się wykluczyć,
                                a wręcz istnieje duże prawdopodobieństwo) są ciężarem i przygniatają zamiast
                                pomagać. sam przyznałeś, że w tej chwili podniesienie płacy minimalnej jest
                                niemożliwe - a takie coś ustala się tak, by poradzić sobie zarówno w czasach
                                prosperity jak i w dobie kryzysu, gdyż na obniżenie płacy minimalnej w razie
                                problemów nikt się nie zgodzi.

                                Chiny to zupełnie inny temat niż Pl, tam jest dyktatura i reżim, a nie wolny
                                rynek pracowniczy. w Europie coś takiego jest niemożliwe, ze względu na unię
                                europejską - jeśli komuś coś się nie podoba to nie pracuje albo wyjeżdża za
                                granicę - i tak dokładnie powinno być. rynek szybko weryfikuje pracodawców
                                którzy chcieliby dużych kwalifikacji za małe pieniędze... a jak ktoś nie ma
                                kwalifikacji to jest to tylko jego osobista wina i niech nie marudzi że mu
                                płacić nie chcą tyle co prezesom.
                                • mareczekk77 Re: !!! 26.06.09, 11:17
                                  Przepraszam, o czym Ty piszesz, kto wrócił do Polski? :)

                                  A wracając do tematu. Zobacz na kolejny liberalny wymysł, samozatrudnienie.
                                  Ludzie mediów, dziennikarze, artyści płacą śmieszne stawki, a czemu kas
                                  fiskalnych nie mają prawnicy, lekarze? może mieć babcia klozetowa, taksiarz a
                                  notariusz nie może? przecież to widać okiem że liberałowie chronią pieniądze
                                  ludzi którzy coś znaczą, a zwykły człowiek jest dla nich tylko robakiem do
                                  płacenia haraczu. Co by nie powiedzieć o PIS, chcieli uwolnić zawód prawniczy
                                  żeby nie było tak że w Polsce są najdrozsze na świecie ich usługi, notariusz
                                  którym można zostać tylko po znajomości po paru latach jest milionerem, jak to
                                  możliwe w ogóle? nic nie można prawnie załatwić bo ich ceny są horrendalne, a
                                  sprawy w sądach trwają latami.

                                  I jak tu nie wierzyć w ten wyśmiewany w tv układ?
                                  • mason_i_cyklista Re: !!! 26.06.09, 11:51
                                    mareczekk77 napisał:

                                    > Przepraszam, o czym Ty piszesz, kto wrócił do Polski? :)

                                    pracownicy. nie zauważyłeś?

                                    przypomnisz mi proszę jakie to śmieszne stawki płacą dziennikarze i ludzie
                                    mediów? jestem dziennikarzem i nie przypominam sobie żebym miał śmieszną stawkę.
                                    no ale może płacę za dużo, napisz mi koniecznie ile powinienem płacić!
                                    • brainfighter Re: !!! 26.06.09, 12:44
                                      nie dyskutuj z nim, przecież widać, że ekonomię zna z Faktów jedynie.
                                      • mason_i_cyklista Re: !!! 26.06.09, 12:53
                                        tylko, że właśnie dzieki takim ludziom którzy "niby się trochę znają", a
                                        przynajmniej potrafią napisać coś co wygląda mądrze głosuje się potem na
                                        populistów:/ pisze taki swoje mądrości które idą dalej w świat i są przyjmowane
                                        jako swoje przez ludzi równie znających się na rzeczy co on. Nie można mu
                                        jednoznacznie zarzucić że pisze nieprawdę, ale prawdą to to też nie jest (a już
                                        na pewno nie całą prawdą - na tyle na ile można mówić o całej prawdzie w
                                        ekonomii;) ) i wlasciwie tu nie chodzi o mareczka jako osoby i konkretnie jego
                                        blogu, tylko ogólnie o problemie. takich ludzi trzeba albo edukować, albo jakoś
                                        na nich wymóc, żeby chociaż jak już się nie znają nie powielali populistycznych
                                        haseł i złudnych "prawd objawionych"
                                        • brainfighter Re: !!! 26.06.09, 13:12
                                          No niestety jest to problem, ale z drugiej strony nic na to nie poradzimy:)

                                          wiem, że szerzę fatalizm, ale przeciętny niewykształcony i średniorozgarnięty człowiek i tak będzie głosował na populistów...
                                          Kiedyś też sądziłam, że takie osoby należy edukować, dokształcać, podawać im info na tacy... ale widzisz, szkopuł w tym, że im i tak to nie pomoże.

                                          Polecam teorię ideologii symbolicznych Searsa, ona świetnie wyjaśnia takie zachowania wyborcze mas.
                                          I daje trochę takiego fatalistycznego spokoju - nie warto nic robić, bo choćbyśmy się nawet starali, to niestety większość społeczeństwa zywczajnie nie da rady zrozumieć.
                                          • fishbird Re: !!! 26.06.09, 13:15
                                            Szczególnie tacy domorośli mędrcy jak mareczekk77.
                                            • tretritra Re: !!! 26.06.09, 13:46
                                              uuuu ale się Wam dostanie od Mareczka ;)
                                              już ostrzy szpony
                                          • mason_i_cyklista Re: !!! 26.06.09, 13:17
                                            No cóż, teorii nie znałem ale faktycznie jest ona boleśnie prawdziwa. mimo niej
                                            dalej będę wierzył że dokładam się do poprawy świata - daje mi to satysfakcję w
                                            jakimś tam sensie, no i optymizm jest fajniejszy od fatalizmu (który i tak
                                            reprezentuje w kwestii przyszłości zachodniej europy i usa)

                                            dzięki:)
                                          • pan_i_wladca_mx Re: !!! 26.06.09, 20:23
                                            a mi sie kiedys marzyla technokracja..

                                            co do twojego postu, uwazam to co napisałas za interesujace. absolutna zgoda do
                                            tego, ze sredniorozgarniety jan kowalski (czyli 70% spoleczenstwa) zaglosuje
                                            tam, gdzie obiecane sa mu profity, taki urok wyborow, tego nie zmienimy, nie
                                            istnieje u nas realna instytucja, ktora pomagalby ludziom weryfikowac
                                            obiecanki-cacanki - jedynie - nastepne wybory, ale tutaj trzeba samorefleksji.

                                            tez kiedys wierzyłam, ze edukacja zbawi swiat i bedzie fajnie, i choc nie kryje
                                            lewicowosci pogladow to musze przyznac, ze z roku na rok staje sie coraz
                                            bardziej cyniczna i chyba trace ufnosc w ludzi. pewnie za 20 lat skoncze jako
                                            wyborca jakiejs konserwatywnej partii ludo-chrzescijanskiej :)
                                            pozdrawiam!
                                            • mareczekk77 Re: !!! 26.06.09, 20:53
                                              Pan i władca - ale do mnie piszesz czy do Masona?

                                              Jan Kowalski powinien głosowac na tego który da mu a zabierze bogatemu, a bogaty
                                              powinien wspomagać partię która odbierze biednemu i da mu, proste i logiczne.
                                              Ale w Polsce ludzie głosują na tych własnie którzy im zabierają i dają bogatym,
                                              a sami od tej nędzy uciekają na zachód gdzie biedny nie płąci nic a bogaty do
                                              80%. I to jest własnie ta Polska nienormalność.
                                        • mareczekk77 Re: !!! 26.06.09, 16:07
                                          Witam,

                                          Zacznę może od tego, że nie podoba mi się sposób prowadzenia dyskusji. Ja
                                          przedstawiłem swoje zdanie, natomiast Ty próbujesz udowodnić mi że jestem
                                          niewykształconym idiotą który na ekonomii się nie zna. Takich dyskusji jest
                                          pełno na każdym niemal portalu gdzie ludzie latami się ze sobą o to kłócą, i ja
                                          nie chcę akurat w takie tematy wchodzić.

                                          To czym się kieruję to obserwacja, a mówi mi ona proste rzeczy - wszędzie gdzie
                                          jest dobrze i ludziom się dobrze żyje, bogaty płąci dużo, biedny mało. Wszędzie
                                          tam gdzie jest nędza, olbrzymia korupcja a przy władzy populiści to bogacze nie
                                          płacą nic albo śmieszne podatki, a całe państwo utrzymują emeryci i zwykli
                                          ludzie, sekretarki, handlowcy, magazynierzy, sprzedawcy. I ja jako wyborca chcę
                                          zagłosować na partię która mi da szansę na rozwój, bo jeśli ludzie nie mają
                                          pieniędzy ja firmy nie założę, bo po pierwsze nikt nic mi nie kupi bo za co, a
                                          po drugie garstka faworyzowanych grubych ryb nikogo do interesu nie dopuści.

                                          Dziwię się że jako dziennikarz tak prostych faktów nie kojarzysz. A
                                          samozatrudnienie to bodajże 19% i jakieś bardzo duże odpisy podatkowe, kiedy na
                                          zachodzie ten człowiek już wchodzi w 60% podatek.

                                          I proszę, ba! błagam - zostaw mnie w spokoju z tymi tematami i idź gdzieś na
                                          fora ekonomiczne pogadać z fachowcami, wprawdzie Cię wyśmieją ale co sobie
                                          pogadasz to Twoje. Ja na ten temat nie chcę rozmawiać, ponieważ podchodzisz do
                                          dyskusji emocjonalnie. Bez obrazy, ok? pozdrówka.
                                          • psiapszczola Re: !!! 26.06.09, 19:40
                                            Chyba nie powiesz, że znasz się na ekonomii? Po tym, co napisałeś?
                                            Żenada. Coś ci sie roi albo śni; powtarzasz i zniekształcasz jakieś
                                            zasłyszane opinie, które nie mają nic wspólnego z rzetelną wiedzą.
                                            • mareczekk77 Re: !!! 26.06.09, 19:46
                                              Rozumiem że Twój tekst odnosi się do mnie? ok, nie znam się, za to Ty jesteś
                                              geniuszem zadowolona? no i z głowy :)
                                              • psiapszczola Re: !!! 26.06.09, 19:52
                                                Ktoś tu miał pretensje co do swojej nieomylności i to nie była moja
                                                skromna osoba, nieprawdaż bufonie nadęty?...
                                                • mareczekk77 Re: !!! 26.06.09, 20:04
                                                  Ja się w wielu sprawach mylę, a na jeszcze większej ilości spraw nie znam :) ale
                                                  jak będę miał jakieś pytanie to się Ciebie zapytam, papa.
                                                  • psiapszczola Re: !!! 26.06.09, 20:08
                                                    Jeśli jesteś omylny i przyznajesz się do tego, dlaczego oburzasz
                                                    się, gdy ktoś wprost wskaże na mizerię intelektualną wypowiadanych
                                                    przez ciebie opinii?
                                                • mareczekk77 Re: !!! 26.06.09, 20:56
                                                  Psiacoś tam - to proszę o cytaty tej rzetelnej wiedzy, bo ja widzę dwie strony,
                                                  i każda ma swoich profesorów, doktorów, docentów, magistrów i Bóg wie kogo
                                                  jeszcze - i oni wszyscy się za łby biorą która teoria jest lepsza. Ja wybrałem
                                                  teorię która sprawdza się w realu czyli Irlandia, Anglia, Francja, Niemcy,
                                                  Stany, Kanada a nawet ultra socjalistyczna Szwecja i wiele innych krajów. I
                                                  właśnie w tych krajach Balcerowicz i liberałowie w powaznych kręgach są po
                                                  prostu wyśmiewani, i nikt ich nie traktuje poza Polską poważnie.

                                                  Więc, jaka rzetelna wiedza?

                                                  I gdzie się oburzam? proszę o przykłady.
                                                  • mason_i_cyklista Re: !!! 27.06.09, 12:50
                                                    Drogi Mareczku!

                                                    zadałem sobie trud i sprawdziłem jak wyglądają podatki w krajach UE, o których
                                                    piszesz. i tak:

                                                    Irlandia: tutaj jest to bardzo mocno przemieszane z małżeństwami, ale ogólnie
                                                    najwyższa stawka jaką można znaleźć to 41% dla zarabiającego powyżej 34 tysięcy
                                                    euro nie mającego żony/męża ani dzieci.

                                                    Anglia powyżej 38 525 wynosi 40%

                                                    Francja: powyżej 66 679 wynosi 40% (czyli tyle jest dla najbogatszych)

                                                    Niemcy 45% powyżej 250 000 euro

                                                    Szwecja: tutaj jest to troszkę skomplikowane, stawka wynosi ok 30% (w zależności
                                                    od regionu) ale od pieniędzy powyżej 290 000 SEK pobierane jest dodatkowo 20-25%
                                                    podatku państwowego. łącznie jest max 56%

                                                    Nie ma kraju w którym istnieje 80% podatek, ignorowałoby to punkt nasycenia z
                                                    krzywej Laffera o którym już pisałem.


                                                    Nie obraź się, nic nie mam do Ciebie, ani do Twojego bloga, ale chcąc kreować
                                                    się na osobę opiniotwórczą nie pisz proszę o rzeczach o których nie masz
                                                    pojęcia, gdyż chwytliwe nieprawdy, półprawdy i niedomówienia (celowe czy
                                                    niecelowe) przekazywane ludziom nie znającym się na ekonomii mogą mieć fatalne
                                                    skutki.

                                                    pozdro
                                                  • mason_i_cyklista Re: !!! 27.06.09, 12:52
                                                    aaa byłbym zapomniał: dane ogólnie są z 2007 roku, dlatego dokładne progi na
                                                    pewno się pozmieniały, ale same % w 2008 były takie same, lub wykazywały różnice
                                                    rzędu 1%. W tej chwili na rynkach i w gospodarkach zmienia się bardzo dużo,
                                                    dlatego w 2009 stawki mogą się zmienić
                                                  • mareczekk77 Re: !!! 27.06.09, 14:50
                                                    Ok, sprawdzę te dane ale zauważ że jeśli nawet te któe podałeś są prawdziwe, to
                                                    jak się to ma do 19% CIT w Polsce? przecież tu już jest ten liberalny sen, i
                                                    gdzie wolisz żyć? bo ja tak jak miliony ludzi wolę stąd uciec żeby móc godnie żyć.

                                                    I poproszę o te dane ze Polacy wracają do Polski jak napisałeś pracować, bardzo
                                                    mnie dziwi skąd je masz.
                                                  • mason_i_cyklista Re: !!! 27.06.09, 15:16
                                                    ależ to są dane PIT, nie CIT - dlatego nie mają się do siebie wcale.

                                                    CIT w Pl jest liniowy (czyli wszyscy płacą równo 19%), co jest jak najbardziej
                                                    sprawiedliwe.

                                                    mareczekk77 napisał:

                                                    > I poproszę o te dane ze Polacy wracają do Polski jak napisałeś pracować, bardzo
                                                    > mnie dziwi skąd je masz.


                                                    Tu nie chodzi o to, żebym ja Ci udowodnił, że wracają czy że nie wracają.
                                                    Próbuję Ci pokazać, że nie znasz się na ekonomii a kreujesz się na specjalistę

                                                    Szanuję Twoje prawo do posiadania własnego zdania, nawet jeśli się z nim nie
                                                    zgadzam - chodzi mi tylko o to, żebyś nie szastał danymi które sobie po prostu
                                                    wymyśliłeś, albo "ktoś mi mówił".
                                                  • mareczekk77 Re: !!! 27.06.09, 15:37
                                                    A ja Ci próbuję delikatnie powiedzieć że po obu stronach są teorie i wybitne
                                                    autorytety które je popierają. Ale Ty wolisz obrażać mnie pisząc mi na mojej
                                                    własnej stronie czy czytałem książki od ekonomii - tak, czytałem, uczyłem się w
                                                    liceum ekonomicznym. Moja wiedza wystarczyła mi by przewidzieć ruchy kursu
                                                    walut, i na tym zarobiłem ja i rodzina. I umiem czytać co Ci także polecam -
                                                    kraj gdzie zrobiono liberalny raj czyli Estonia i Łotwa leżą teraz na pysku.

                                                    Kraje gdzie nie ma liberałów kwitną, i ludzie z Polski do nich uciekają. To co
                                                    napisałeś, cytuję "wiesz, stosunkowo niska płaca minimalna daje rynkowi
                                                    elastyczność. ładnie to
                                                    było widać właśnie w ciągu kilku ostatnich lat: w Pl za mało płacili? Polacy
                                                    wyjechała do anglii, tam płacili więcej. w Pl płace nagle wzrosły mimo dniskiej
                                                    minimalnej.
                                                    nastał kryzys, ludzie wrócili a gospodarka w Polsce dzięki elastyczności (i paru
                                                    innych rzeczy) lepiej sobie z nim poradziła - ludzie wrócili do Pl gdzie tak
                                                    rozbudowanych obwarowań nie ma." - wybacz, bez obrazy, ale skąd Ty te bzdury
                                                    wziąłeś? wymyśliłeś, prawda? do czego ludzie mają wracać, do pensji w Warszawie
                                                    po 1000pln netto? czy Ty w ogóle czytasz czasem co piszesz?

                                                    I jeszcze raz - w Irlandii która była potwornie biedna, przed boomem zrobiono
                                                    zupełnie na opak niż Ty jako ekonomiczny guru na forum kobieta głosisz. Zrobiono
                                                    mega wysoką płace minimalną, podwyższono podatki najbogatszym, zmniejszono mniej
                                                    bogatym i zlikwidowano biednym. A Ty piszesz że teraz Irlandia pada, jezu i jak
                                                    tu dyskutowac z fanatykiem?

                                                    A że nie znam stawek podatku na pamięć? nie znam, ale znajdę bo piszesz bzdety.
                                                    Ale jako dziennikarza łatwo mi Cię zrozumieć :)
                                                  • mason_i_cyklista Re: !!! 27.06.09, 15:40
                                                    liceum ekonomiczne mówisz?:)

                                                    spokojnie, nie męcz się:)
                                                  • mareczekk77 Re: !!! 27.06.09, 16:15
                                                    To o co się toczy dyskusja od początku, to moja teza którą wprowadzono w każdym
                                                    kraju który odniósł sukces, kontra Twoja teza którą wprowadzono np na Łotwie
                                                    która jak wiemy zbankrutowała, a Litwa i Estonia ledwo dycha, nie wiadomo czy
                                                    nie dojdzie tam do rewolty z nędzy. O Ukrainie i Rosji tez mam wspominać?
                                                    wolałbyś nie, prawda? no właśnie.

                                                    I teraz tak - wzorem najlepszych ekonomistów świata (wszyscy nobliści za
                                                    podatkiem progresywnym które wprowadzono w życie) uważam że dla zarabiajacych
                                                    dużo - duży podatek, a dla nisko zarabiających niski albo wcale a Ty mi wklejasz
                                                    w sprytny sposób górne granice.

                                                    Pytania - i proszę odpowiedz:

                                                    1. Proszę kolejny raz o udowodnienie tezy że Polacy wracają z Anglii do Polski
                                                    bo tu elastyczna gospodarka jest (!!!!!)

                                                    2. Czemu nie wkleisz kwot wolnych od podatku w Irlandii, Niemczech, Francji,
                                                    Włoszech, Austrii, Danii, Szwecji i innych krajach? proszę, wklej mi ile płaci
                                                    osoba w Irlandii która zarabia minimalny zarobek, czyli znacznie wyższy niż
                                                    średnia w Polsce. Wklej to proszę.

                                                    3. Co sądzisz o noblistach, ekonomistach najlepszych na swiecie którzy Twoje
                                                    tezy wyśmiali i nie mają one racji bytu w krajach cywilizowanych, a szczególnie
                                                    uwidocznił kryzys to że neoliberalim jest przeżytkiem i ciemnogrodem.

                                                    4. Czemu kraje z podatkiem liniowym upadają gospodarczo? Ukraina np która jest
                                                    na progu wojny domowej?

                                                    5. Czy uważasz ze naukowcy, nobliści z ekonomii którzy twierdzą że teorie które
                                                    przedstawiasz są żenujące, znają się na ekonomii gorzej niż Ty?

                                                    6. BARDZO WAŻNE PYTANIE - piszesz że jesteś dziennikarzem i nic nie wiesz o tym
                                                    ze masz tak dobrze. To jakim cudem możesz Ty być na samozatrudnieniu i płacić
                                                    19% a we Francji musiałbyś płacić 60% i wiecej i nie ma tam takiej możliwości
                                                    żeby było samozatrudnienie. A co powiesz o tym ze między innymi dziennikarze
                                                    mogą odliczać 50% kosztów uzyskania przychodu, i gdzie tak jest w Europie?????
                                                    gdzie wy tak macie dobrze?

                                                    Może dlatego tacy jak wy są za tą ideologią, ale nie wymagaj od człowieka który
                                                    żyje pracy rąk by popierał teorię która mu zabiera pieniądze, i daje np. Tobie
                                                    - dlaczego my, zwykli ludzie, mamy płacić w podatkach na takich jak Ty? z jakiej
                                                    racji my mamy Cię utrzymywać? jedź na Ukrainę czy na Łotwę i tam żyj w
                                                    liberalnym raju, tylko nie zapomnij wziąść kamielki kuloodpornej "ekonomisto" :)


                                                    Proszę, odpowiedz na te pytania ale proszę bez tekstów typu że jestem głupi,
                                                    niewykształcony itd. zachowaj się jak gentleman, potrafisz?

                                                    5. Czemu ktoś kto ma inne zdanie niż Ty jest przez Ciebie obrażany? czy to
                                                  • mareczekk77 Re: !!! 27.06.09, 16:54
                                                    I teraz to co napisałem ale dla mniej zorientowanych w polityce i ekonomii.

                                                    Tomasz Lis, zarobki coś koło 70 tysięcy miesięcznie. Banda która rządzi Polską
                                                    od 20 lat zmieniając tylko garnitury i nazwy partii wprowadza samozatrudnienie,
                                                    które oznacza ze Pan Lis odpisuje 50% od dochodu czyli od 35 tysięcy płaci
                                                    podatek w wysokości 19% czyli zarabiając 70 tysięcy płaci 6650pln. We Francji
                                                    zapłaciłby 60% od całości czyli 42 tysiące.

                                                    I gdy teraz akurat Kaczor chciał to zlikwidować, wszystkie media w Polsce zawyły
                                                    jednym głosem że ciemnogród, zacofanie. W tv pokazali się artyści, sportowcy,
                                                    wszyscy wychwalali PO a potępiali Kaczora. Ludzie którzy mają zdanie takie jak
                                                    uśmiechnięci przystojni ludzie w tv mówili to co i oni. Projekt przywrócenia
                                                    normalnosci upadł i w Polsce nie ma siły która to zmieni bo tego się nie da
                                                    zrobić ponieważ znane osoby które na tym zarabiają zaczną wrzeszczeć.

                                                    Za to we Francji osoba która zarabia minimum nie zapłaci wcale podatku żadnego,
                                                    a w Polsce emeryt i człowiek tyrający na kasie w markecie zapłaci taki jak
                                                    manager który zarabia 200 tysięcy miesięcznie. Tak w skrócie wygląda liberalny
                                                    raj który nam oferują.

                                                    I tu rozumiem masona, sam jako dziennikarza na samozatrudnieniu bym był
                                                    liberałem, ale tak się składa że jak miliony ludzi w Polsce jestem
                                                    przeciętniakiem, i to jest wbrew moim interesom. Dlatego też mój śmiech budzą
                                                    ludzie będący za liberałami, a zarabiający poniżej 2 tysiecy miesięcznie.
                                                    Śmieszne, prawda? być za tymi którzy mnie okradają.
                                                  • mason_i_cyklista Re: !!! 27.06.09, 20:16
                                                    pass

                                                    ręce opadają
                                                  • mareczekk77 Re: !!! 27.06.09, 20:29
                                                    Typowa odpowiedź na fakty. Ale to miłe że pasujesz tak jak Cię o to prosiłem już
                                                    jakiś czas temu, pozdrawiam kolego.
                                                  • obywatelka_dziopkowa masonie 27.06.09, 20:35
                                                    szacun. pięknie pokazałeś beton, pięknie. nawet chwilami było mi go
                                                    żal.
                                                    jednak argumenty w starciu z betonem nie mają szans

                                                    pozdr
                                                  • mareczekk77 Re: masonie 27.06.09, 20:41
                                                    Hahaa :)
                                                  • mareczekk77 Re: masonie 28.06.09, 12:25
                                                    Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że ileś lat temu sam wierzyłem w te
                                                    brednie liberałów. Pracowałem w garniturze w banku, i oglądając telewizję,
                                                    widząc strajki pielęgniarek czy innych upadlanych niewolników, bo wtedy praca za
                                                    600pln nie można było inaczej nazwać niż niewolnictwem, plułem tekstami
                                                    wyuczonymi przez telewizję "do roboty", "lenie", "za moją pracę byczą się na
                                                    zasiłkach" i szereg innych szablonowych wypowiedzi. A potem w pracy się
                                                    pogmatwało i już jej nie miałem, przyszła ciężka choroba, i zobaczyłem z jak to
                                                    jest po tej drugiej stronie.

                                                    Nagle stałem się tym wyzywanym "byczkiem" na zasiłku 200pln, szukającym pracy
                                                    (ponad 100 spotkań, sama akwizycja, marketing telefoniczny, próby wyłudzenia ode
                                                    mnie pieniędzy na jakieś obligacje i Bóg wie co jeszcze) próbowałem się leczyć
                                                    ale zapisy na ponad rok czekania i wściekli lekarze, a o rencie można było
                                                    pomarzyć. I tak sobie żyłem w tym "raju" i powoli zaczynałem rozumieć jakim
                                                    głupcem byłem i jak mnie po prostu oszukano. I teraz z perspektywy czasu cieszę
                                                    się że tak się stało, bo przejrzałem na oczy. Z jednej strony bank który nie
                                                    płaci podatków, niszczy ludzi co zarabiają grosze od których płacą podatki,
                                                    wyżyma ich, a z drugiej strony bankowcy płaczący że ledwo przędą. Obłuda,
                                                    hipokryzja, i co najgorsze większość ludzi w to wierzy.
                                                  • mason_i_cyklista Re: masonie 28.06.09, 12:26
                                                    ciesze się że przynajmniej moje starania zostały docenione;)

                                                    a mareczek mnie załamał, spodziewałem się, że jak mu się wytknie niepodważalnie,
                                                    że nie wie o czym pisze to się chociaż do tego przyzna. w sensie że to nie aż
                                                    taki beton jak się wydaje - no ale niestety:(
                                                  • mareczekk77 Re: masonie 28.06.09, 12:29
                                                    Mason - zadałem Ci konkretne pytania, i zamiast na nie odpowiedzieć (ja na Twoje
                                                    Ci odpowiadałem) po prostu mnie obrażasz. Czyli typowa zagrywka ludzi którzy nie
                                                    wiedząc co powiedzieć to szczekają. Najlepsze jest to że pisząc na to co pisze
                                                    per beton, nazywasz tak najwybitniejszych ekonomistów świata, noblistów. No ale
                                                    jako dziennikarz na forum kobieta masz do tego prawo :)
                                                  • mareczekk77 Re: masonie 28.06.09, 12:44
                                                    Ciekawe czy zwykli ludzie wiedzą, że przy wprowadzeniu podatku liniowego Ci co
                                                    najmniej zarabiają zapłacą sporo więcej podatku, a bogaci, managerowie,
                                                    dziennikarze zapłacą znacznie mniej. Czyli biedny kupi mniej masła, mebli,
                                                    mięsa, słodyczy, a bogaty kupi kolejnego mercedesa, czy jacht zagranicą. Przy
                                                    okazji wpływy do budżetu państwa zmaleją.

                                                    Czy to nie jest sku...syń..? :)
                                                  • mareczekk77 Re: masonie 28.06.09, 12:49
                                                    Idźmy dalej - ludzie kupią mniej rzeczy powszechnego użytku, wiele firm
                                                    zmniejszy zatrudnienie bo ludzie nie będą kupowali, bo niby za co? kolejna fala
                                                    bezrobocia, obniżek pensji, za to najbogatsi nie napędzą popytu bo za duże
                                                    pieniądze kupują finansowo duże rzeczy jak obrazy, samochody, a tego się w
                                                    przeważającej większości w Polsce nie produkuje.

                                                    Liberałowie mówią także że więcej kasy dla bogacza sprawi że on da miejsca pracy
                                                    - ale jakim cudem skoro ludzie biedni których jest najwięcej będą mieli mniej
                                                    pieniędzy, i będą mniej kupowali? Miller wprowadził CIT 19% i komuś wzrosły
                                                    pensje? :) jasne że nie. Kolejny śmieszny argument to to że banki będą miały
                                                    więcej pieniędzy - no i co z tego jak banki transferują kasę za granicę? a
                                                    ostatnia afera z opcjami kiedy banki zrujnowały tysiace polskich firm? i te
                                                    właśnie banki za rujnowanie ludzi nie płacą podatków. A kto płaci? Ci co
                                                    zarabiają po 1000pln. A mniej zapłacą managerowie którzy zarabiają po 20 tysięcy
                                                    mies. Kpina to jest po prostu.
                                                  • mareczekk77 Re: masonie 28.06.09, 12:51
                                                    I jakakolwiek próba logicznego wytłumaczenia tego ludziom że tak właśnie jest w
                                                    każdym kraju gdzie jest dobrobyt pali na panewce, bo ludzie mediów którzy dzięki
                                                    samozatrudnieniu mają dużo pieniędzy zakrzyczą każdego. Wiec nie dziwi mnie
                                                    agresja Masona, to co ja piszę to godzenie w jego pieniądze. A kto lubi jak mu
                                                    się zabiera pieniądze? nikt.
                                                  • mareczekk77 Re: masonie 28.06.09, 12:57
                                                    A może zamiast się miotać po prostu podacie przykłady gdzie podatek liniowy
                                                    przyniósł w Europie sukces gospodarczy? bo jak na razie to widać że te kraje są
                                                    na dnie, i tylko pomoc światowa sprawia że kompletnie nie upadły, np Łotwa i
                                                    Ukraina.
                                                  • maggi515 Re: masonie 28.06.09, 12:52
                                                    Głową muru nie przebijesz. Choć wielu próbowało. Głupota Mareczka wydaje się
                                                    niereformowalna!!!
                                                  • mareczekk77 Re: !!! 27.06.09, 14:56
                                                    Spójrz proszę, wklepałem na chybił trafił w google wysokość podatków w Europie i
                                                    co wyskoczyło, znacznie powyżej 50% dla najbogatszych w większości krajów
                                                    Europejskich ale za jakiś czas poszukam dokładnie bo mam gości, ale już mnie
                                                    potężnie dziwi skąd Ty wziąłeś te swoje dane? chyba że Ci ekonomiści których
                                                    stronę wkleiłem oszukują...

                                                    www.inwestycje.pl/podatki/europa_wysokich_podatkow;7782;0.html
                                                  • mareczekk77 Re: !!! 27.06.09, 14:57
                                                    Spójrz proszę, wklepałem na chybił trafił w google wysokość podatków w Europie i
                                                    co wyskoczyło, znacznie powyżej 50% dla najbogatszych w większości krajów
                                                    Europejskich a w krajach gdzie jest nędza CIT w którym niemalże królujemy jest
                                                    bardzo niski, czyli Bułgaria, Rumunia liniowy... ale za jakiś czas poszukam
                                                    dokładnie bo mam gości, ale już mnie potężnie dziwi skąd Ty wziąłeś te swoje
                                                    dane? chyba że Ci ekonomiści których stronę wkleiłem oszukują...

                                                    www.inwestycje.pl/podatki/europa_wysokich_podatkow;7782;0.html
                                                  • mason_i_cyklista Re: !!! 27.06.09, 15:29
                                                    przecież ten artykuł potwierdza to co powiedziałem;)

                                                    a nawet stawki 50% mają się nijak do 80% o których ciągle tu pisałeś i uznawałeś
                                                    za taki wzór.

                                                    między tymi dwoma cechami nie ma takiej zależności jaką próbujesz im nadać.
                                                    niski CIT jest w krajach rozwijających się. tam gdzie jest wysoki PIT (nie myl
                                                    pojęć!) kraje są już rozwinięte i mogą sobie pozwolić na taką opiekuńczość
                                                    (powiedzmy)

                                                    przy okazji stawki CIT w krajach UE:

                                                    Anglia 30 i 19%
                                                    Irlandia stawka podstawowa: 12,5%, dywidendy 20% a pozbycie się udziałów 25%
                                                    Szwecja 28%
                                                    Niemcy 25%+ podatek lokalny i solidarnościowy
                                                    Francja: 33,33%
                        • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 20:46
                          Ja jestem za tym by ograniczać urzędników, to oczywiste, ale socjalu jako
                          takiego w Polsce nie ma, zasiłki dla bezobotnych - 3 miesiące nic, jesz trawę,
                          kolejne 3 miesiące po 300pln albo jeśli ileś tam lat pracowałeś to 400pln, to ma
                          być socjal? przecież to z trudem wystarczy na jedzenie a co z resztą?
                          • mason_i_cyklista Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 20:49
                            socjal to nie tylko zasiłki dla bezrobotnych, ale też dotacje wszelkiego rodzaju
                            składki ubezpieczeniowe, emerytalne, zdrowotne, becikowe i inne cuda które mają
                            na celu sztuczną redystrybucję pieniędzy. Nagle okazuje się że nie warto
                            pracować, bo ciężka praca nie popłaca.
                            • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 20:51
                              No tak, chodzi mi własnie o socjal o jakim mówisz, jak najbardziej :) ale kto to
                              zniesie ten zabierze swojej partii pieniądze, nikt tego systemu nie ruszy jak na
                              razie :)
    • skarpetka_szara Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 19:51
      Nie powinniscie byc tacy brutalni dla innych ludzi.

      Wiem ze kreci aby Mareczkowi szpile w dupe wlozyc, ale tak naprawde
      nikt nie zna jego stanu psychologicznego i emocjionalnego. Co,
      jezeli on wezmie te tysiace negatywow do siebie? dostanie
      depresji, osamotni sie, itd... I tak nie wiemy czy ta jego nadwaga
      to efekt depresji zwiazanej z negatywizmami wypisywanymi na forum.
      Ja do tego reki nie chce przykladac. Po prostu go nie znam, jego
      posty mi nie przeszkadzaja, a i jest urozmaicenie na forum (choc
      szczerze: wole jego dopiski z radami/uwagami do innych niz jego
      wlasne felietony)
      • mareczekk77 Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 20:09
        Spokojnie, nic mi się nie stanie, jestem tu po to by nauczyć sobie radzić z
        powszechną krytyką bo wiem że wielu już złamała, a ja akurat mam nieco inne plany.
    • slawek-dwa-swiaty Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 21:30
      Mareczek jest wyjątkowo irytującą postacią.

      Pojawił się na tym forum, kiedy zlikwidował bloga na onecie, by stąd
      pozyskiwać Czytelników i sponsorów.
      Wykształcenie średnie, co nie przeszkadza mu stawiać się wyżej od
      tych, ktore mają wyższe lub nawet obronione doktoraty.

      Zlepie kawałki z mądrzejszych książek, daje swe głupie przykłady i
      uważa się za nauczyciela, Mistrza i Bóg wi co. Mami wszystkich
      wydaniem ksiażki, której nikt na oczy nigdy nie zobaczy, bo ten
      myśli, że Wydawca na kolanach do niego przyjdzie i poprosi o
      zaszczyt wydrukowania jego "artykułów"...

      W sumie naprawdę biedna, nie dostrzegająca własnej śmieszności
      postać...
      Anty-fanklub? Myślę, że wielu już w nim jest.
      Z Mareczkiem nie da sie dyskutowac. Wyciąga sprawy osobiste, czepia
      się tego czy ktoś kogoś urodził wcześnie, późno, każe potwierdzać
      własną tożsamość itp., itd...
      Żal...
      • fishbird Re: Anty-funclub mareczka 25.06.09, 21:48
        slawek-dwa-swiaty napisał:

        Mareczek jest wyjątkowo irytującą postacią.
        Pojawił się na tym forum, kiedy zlikwidował bloga na onecie, by
        stąd
        pozyskiwać Czytelników i sponsorów.
        Wykształcenie średnie, co nie przeszkadza mu stawiać się wyżej od
        tych, ktore mają wyższe lub nawet obronione doktoraty.
        Zlepie kawałki z mądrzejszych książek, daje swe głupie przykłady i
        uważa się za nauczyciela, Mistrza i Bóg wi co. Mami wszystkich
        wydaniem ksiażki, której nikt na oczy nigdy nie zobaczy, bo ten
        myśli, że Wydawca na kolanach do niego przyjdzie i poprosi o
        zaszczyt wydrukowania jego "artykułów"...
        W sumie naprawdę biedna, nie dostrzegająca własnej śmieszności
        postać...
        Anty-fanklub? Myślę, że wielu już w nim jest.
        Z Mareczkiem nie da sie dyskutowac. Wyciąga sprawy osobiste,
        czepia
        się tego czy ktoś kogoś urodził wcześnie, późno, każe potwierdzać
        własną tożsamość itp., itd...
        Żal...

        No tak, coś chyba jest na rzeczy...
      • marzannanka Re: Anty-funclub mareczka 26.06.09, 08:38
        "Wykształcenie średnie, co nie przeszkadza mu stawiać się wyżej od
        tych, ktore mają wyższe lub nawet obronione doktoraty."

        wykształcenie akurat nie jest wyznacznikiem wartości

        > W sumie naprawdę biedna, nie dostrzegająca własnej śmieszności
        > postać...


        Ty, podejrzewam, tez własnej śmieszności nie dostrzegasz...
        Ludzie "na poziomie' nie tworzą plotkarskich wątków i w nich nie uczestniczą
        • slawek-dwa-swiaty Re: Anty-funclub mareczka 26.06.09, 08:50
          To powiedz to Mareczkowi.
          Ilekroć ktoś powie w rozmowie - "mam wyższe wykszałcenie" to ten
          każe się im spowiadac z ich osiągnięć.
          To on na profilu na portalu randkowym podaje "wykształcenie: WYŻSZE"

          Ostatniego zdania nie rozumiem. Ja nie tworzę plotkarskich wątków, a
          uczestniczenie w dyskusji na forum gwarantuje mi Konstytucja RP i to
          nie ma nic wspolnego z klasą czy wykształceniem.
          O klasie decyduje PRAWDA, styl i kultura wypowiedzi, a ja akurat nie
          mam sobie wiele do zarzucenia.
          Pozdrawiam mocno
          • marzannanka Re: Anty-funclub mareczka 26.06.09, 09:10
            "O klasie decyduje PRAWDA, styl i kultura wypowiedzi,"


            - zgadzam się, tylko tę prawdę należałoby przedstawić temu "mareczkowi" - w
            rozmowie z nim.
            • slawek-dwa-swiaty Re: Anty-funclub mareczka 26.06.09, 09:22
              Nie da się... on nie przyjmuje do siebie wiadomości o tym, że może
              być inaczej niż sam myśli. On wie lepiej.

              (ja już nie mówię o tym, że jestem przez niego "zablokowany", więc
              ON nie może czytać tego co o nim piszę - taki malenki padadoks).
              • slawek-dwa-swiaty Re: Anty-funclub mareczka 26.06.09, 09:23
                "PARADOKS" miało być...
        • tretritra Re: Anty-funclub mareczka 26.06.09, 08:50
          marzannanka napisała:

          > Ludzie "na poziomie' nie tworzą plotkarskich wątków i w nich nie uczestniczą

          oj marzannanko... nie wiem czy zauważyłaś, ale Ty też tu jesteś...
          więc mam nadzieję, że za osobę na poziomie również się nie uważasz.
    • maggi515 Re: Anty-funclub mareczka 28.06.09, 12:20
      Jeszcze bym nie zdążyła się wpisać. Oczywiście ja!!!
    • hotally zazdrosc 28.06.09, 12:54
      tez chce miec sowj oficjalny anty FC
      • mareczekk77 Re: zazdrosc 28.06.09, 12:58
        Hotally - to proste, bądź po prostu sobą, a zdobędziesz taką "sławę" jak moja :)
        • mareczekk77 Re: zazdrosc 28.06.09, 13:17
          I jeszcze chciałbym jedno wyjaśnić. Ja mam różnych znajomych, i niektórzy
          naprawdę zarabiają nieuczciwie, ale lubię ich za to że oni mówią że to co robią
          jest dobre dla nich, a nie dla innych. I za to mój szacunek. Natomiast,
          delikatnie mówiąc, nie darzę zbytnią estymą ludzi którzy próbują mi wmówić że na
          danym rozwiązaniu na którym bardzo zarobią, ja zyskam kiedy tak naprawdę ja na
          tym mocno stracę realne pieniądze.

          Mason jako dziennikarz na systemie liberalnym zyskuje konkretne pieniądze, ale w
          tym systemie miliony Polaków tracą. I czemu Mason tego nie napisze że to tylko
          dla niego jest dobre, tylko próbuje wmówić że wszyscy zyskają? jakim cudem jak
          trzeba więcej zapłacić, ponieważ bogaci zapłacą znacznie mniej? przypomina mi to
          sytuację gdy spasiony były sekretarz partii mówi oburzony że za komuny było
          lepiej. No jasne że było lepiej, ale jemu a nie innym :)
        • maggi515 Re: zazdrosc 28.06.09, 22:57
          To aż takie proste?
    • demonii.larua DżiZas! 17.07.09, 14:45
      tu już w ogóle na wódkę byście nie wyrobili :F
Inne wątki na temat:
Pełna wersja