anulex
23.12.03, 11:48
Ostatnio na kazdym kroku spotykam kogos, kto czegos nie lubi. A to zaduszek,
a to swiat, a to sylwestra. I chcialam zapytac - czy nie zdajecie sobie
sprawy z tego, ze to jak bedzie wygladal ten czas, zalezy glownie od Was? W
czasie zaduszek wcale nie musicie plotkowac - mozecie myslec o zmarlych,
rozmawiac z nimi. Po co ogladac sie na innych? Glowna trescia swiat nie musi
byc wreczanie prezentow - przeciez mozna je uzadzic jak sie chce! Sylwestra
wcale nie trzeba spedzac na nudnej, dretwej imprezie. Niewiele jest takich
przypadkow, kiedy rzeczywiscie nic nie da sie zrobic. Wiec moze zamiast
marudzic, warto postarac sie, zeby bylo lepiej?