Dodaj do ulubionych

sms do męża

25.07.09, 10:46
Moj mąż miał kiedyś przygodę- całowal sie z pewną dziewczyna i
powiedział mi o tym w niemiły dla mnie sposób. Ostatnio dostał od
niej sms-a, poprosiłam, zeby nie odpisywał. Był niezadowolony,
powiedzial, dlaczego zmuszam go, zeby był niegrzeczny, że wypada
odpisać, przecież nie zamierza nawiązywac z nią kontaktu. Wiem, ze
moja prośba jest głupia i dziecinna, ale wbrew logice i wszystkiemu
chciałabym, zeby w ogóle nie odpisał. Czy wpadłam w jakąs paranoję??
Obserwuj wątek
    • fisiel Re: sms do męża 25.07.09, 10:53
      na Twoim miejscu też bym nie chciała. skoro nie chce z nią nawiązywać kontaktu
      to czemu chce odpisać? przecież to jest nawiązanie kontaktu.
    • paco_lopez Re: sms do męża 25.07.09, 10:54
      o jezu , jakby ci o tym całowaniu w miły sposób powiedział, to ty
      nie wiedziałabyś , ze on dostał sms od tamtej dziewczyny. miłym być
      i wszystko będzie dobrze.
    • malwan Re: sms do męża 25.07.09, 10:58
      nie rozumiem, co da, że mąż nie odpisze na smsa tylko dlatego, że ty go o to
      poprosisz?

      Sam powinien podejmować decyzje i sam powinien wiedzieć, że to utrzymywanie
      kontaktów z tą dziewczyną jest co najmniej niestosowne. Jeśli tego nie rozumie
      to mam poważne wątpliwości co do jego dojrzałości i pojmowania czym jest
      małżeństwo, wierność i zaufanie.
      • svedi Re: sms do męża 25.07.09, 11:13
        więc uważasz malwan, że mąż nie powinien odpisać z wlasnej woli?
        pomyśl z drugiej strony, odpisanie na sms-a to nic wielkiego, ja to
        rozumiem...uważam, że moja prośba jest przesadzona, ale niestety
        powiedziałam mu, że mam taka prośbę. on obiecał, że tak zrobi, ale
        powiedzial, ze czuje się zniewalany itp...
        • malwan Re: sms do męża 25.07.09, 11:24
          Nie znam szczegółów, nie wiem czy całował się z tą kobietą podczas trwania
          waszego małżeństwa czy nie.

          Tak, uważam, że jeśli incydent miał miejsce kiedy był mężem powinien nie
          odpisywać. A już z pewnością jego reakcja na twoją prośbę powinna być zgoła
          inna. Spodziewałabym się, że odpowie: ależ oczywiście kochanie, że nie odpiszę.
          Jedna prośba to nie jest zniewolenie, no wybacz. Reakcja twojego męża moim
          zdaniem nieadekwatna.
          • malwan Re: sms do męża 25.07.09, 11:25
            dodam, że powinien nie odpisywać z własnej, nieprzymuszonej woli.
        • laluniaaa Re: sms do męża 25.07.09, 11:43
          Twoja prośba NIE JEST przesadzona
          wynika z tego, jak się POCZUŁAŚ kiedy on dostał tego smsa
          może inna kobieta na Twoim miejscu nie przejmowałabym się smsem od
          pocałunkowej koleżanki, ale Tobie to nie odpowiada a Twój mąż
          powinien to rozumieć. I więcej nie całować i nie smsować.A nie
          manipulować Twoimi uczuciami i wkręcać Ci, że przesadzasz.
          Moim skromnym zdaniem to on zniewala Ciebie, dając Ci "zakaz" na
          negatywną reakcję emocjonalną na tego smsa, która moim zdaniem była
          w tej sytuacji normalna.
          A ja bym wzięłą jego komórkę, zadzwonila do tej panny i powiedziała,
          że nie życzę sobie smsów do mojego męża albo poprosiłabym,żeby to on
          zadzwonił(przy mnie) i powiedział,że żona sobie nie życzy,itd.

          i może wg. Ciebie moja reakcja byłaby przesadzona, ale zgodna z
          moimi UCZUCIAMI ktore miałabym prawo odczuwać jako zdradzona żona(bo
          wg mnie pocałunek to zdrada, może mniejszego kalibru ale jednak)
          btw-gdzie jego skrucha i wyrzuty sumienia, żal za grzechy i
          postanowienie poprawy?
    • ameno33 Re: sms do męża 25.07.09, 11:23
      dobrze zrobilas,a poza tym trzeba bylo dac jemu wybor zadajac pytanie czy
      spakowac walizki i zamowic taxowke do tej mlodej niewiasty.
      • svedi Re: sms do męża 25.07.09, 11:33
        Dziewczyny, ale ja mimo tego myślę, ze zabranianie odpisania na sms
        jest głupie...bo przecież jeśli to niezobowiązujący sms, to co? Nic.
        Tylko, że ja w takiej sytuacji nie miałabym wątpliwości i nie
        odpisalabym na sms-a, jeśli by mężowi zależało. I też nie byłby to
        dla mnie problem. Właściwie się zastanawiam, czy bedąc w małżeństwie
        mozna w ogóle prosić męża o coś takiego, zdaje sobie sprawę, że moje
        niepokoje moją być irracjonalne, przesadzone i że robię igły z
        widły. Może potrzebuję wiedzy, czy mąż jest w stanie zrobić
        przykrość tej dziewczynie, tylko po to, zebym się poczuła lepiej.
        Oczywiście on razem z nią zrobili mi dużo większą przykrość.
        • tygrysio_misio Re: sms do męża 25.07.09, 11:38
          ja nie nazwalabym nieodpisanie na smsa robieniem przykrosci

          zrobilby przykrosc dla niej gdyby odpisal,ze tamta jest zdzira i lafirynda a on
          wybiera lepsza, czyli Ciebie...

          i to co napisalas jest zajebiste... malo ktora potrafi sie przyznac, ze jej,
          bardziej lub mniej niegodziwe zachowanie jest z egoistycznej potrzeby bycia
          lepsza... a przeciez zazwycxzaj tak jest ;]
        • malwan Re: sms do męża 25.07.09, 11:42
          a odpisałabyś, gdyby cię nie prosił?

          zastanów się, powinien sam wiedzieć, że to oczywiste, że nie odpisuje.
          Twoja prośba to nic złego, jest raczej racjonalna.

          Jeśli się czegoś nie chce to się tego nie robi i tyle. Co ci da, ze nie odpisze
          tylko dlatego, ze ty go o to prosisz?!
    • laluniaaa Re: sms do męża 25.07.09, 11:32
      czyli zniewoliłaś go, biorąc z nim ślub
      a może się mylę i przysięga małżeńska nie obejmuje pocałunków?
      • svedi Re: sms do męża 25.07.09, 11:57
        no tak tygrysio misio, chciałabym zrobić małą przykrość tej
        dziewczynie, mala zemsta?? malwan wyżej jest odpowiedz, co mi to da,
        jak on jej nie odpisze. Natomiast tracę nerwy, na zastanawianie się,
        dlaczego poczucie wlasnej wolności i niezależności jest dla mojego
        męża ważniejsze niż moje odczucie w tej kwestii (choć może
        irracjonalne). Ogólnie mój mąz sie stara, jest nam dobrze, ale dziwi
        mnie, że skoro obiecał sie z nią nie kontaktować, a teraz chce
        odpisywać (pewnie odpisał), to jednak ma gdzieś moje odczucia.
        Powiedział też, ze nie odpisze jej, ale co będzie, jak ona wyśle
        drugiego sms-a? wtedy chyba powinien odpisać - stwierdził. Załamka.
        Wczesniej obiecywał, że zerwie kontakt, a teraz mówi, że jakby ona
        przyjechała, to on sobie wyobraża z nią kontakl tylko i wyłącznie
        towarzyski...Czy powinnam być szczęśliwa, że mój mąż nie zamierza
        mnie zdradzać i tylko ewnetualnie chce pogadać z kolezanką?
        Racjonalnie myśląc to nic takiego, przyznaję mu rację. Chyba nie
        mogę go prosić o takie rzeczy, tylko dlatego, że ja jestem
        przewrażliwiona??
        • malwan Re: sms do męża 25.07.09, 12:02
          no włśnie moja droga, tu chodzi o motyw chęci odpisania na smsa... dlaczego chce
          odpisać...
          • svedi Re: sms do męża 25.07.09, 12:17
            No mój mąż jest bardzo milym człowiekiem, uważa, że na smsy powinno
            się odpisywać, myslę, że tę dziewczynę bardzo lubi. Ogólnie mój mąż
            obiecał mi, że zrobi wszystko, żebym była spokojna i się nie
            denerwowała, a teraz jednak widać, że jest wkurzony moją
            prośba...odczuł to, jako zagrożenie wolności...może wydawało mu sie,
            ze juz powinnam mieć to niego 100% zaufanie? Może takie namolne
            kontrolowanie jest głupie, ale co mam zrobić, jak on raz mówi tak, a
            raz inaczej. Sorki za te drobiazgowe smęty, ale chciałam poznać
            waszą opinię. Czy któraś z was ma męża przewrażliwionego na punkcie
            własnej wolności? ja już nie wiem, czy w drazliwych sprawach mogę
            wogóle rozmawiać z męzem.
            • laluniaaa Re: sms do męża 25.07.09, 12:24
              jeżeli jest bardzo miłym człowiekiem to dlaczego pozwala, by jego
              żona czuła dyskomfort emocjonalny?
              to jest chyba WAŻNIEJSZE jak chce się być MILYM człowiekiem niz
              zasada odpisywania na smsy
              no wiadomo,że ją lubi, w końcu jakiś powód do całowania i kontaktu
              smsowego musiał być

              jak i ślub się też bierze z konkretnych powodów zazwyczja np. po to,
              by móc już zawsze całować osobę, którą się kocha
            • malwan Re: sms do męża 25.07.09, 12:27
              moje zdanie znasz.
              Prośba to nie jest ograniczanie wolności.
              Nie rozumiem jego zachowania, to jest próba odwrócenia kota ogonem.
              To on całował dziewczynę, która wysyła teraz do niego smsa. Nadszarpnął twoje
              zaufanie.
              Co się zdarzyło raz może wydarzyć się po raz drugi.
              • svedi Re: sms do męża 25.07.09, 12:39
                ok, on obiecał, że nie odpisze, choć z wielkim bólem i poczuciem
                zniewolenia...ja nie moge uwierzyć w 100% i oczywiście mam ochotę
                znów go zapytać, czy odpisałaś?...ale wtedy wybuchnie
                awantura...oskarżenia o kontrolowanie itp. i pewnie z zemsty odpisze
                i jeszcze sie z nią umówi.
        • laluniaaa Re: sms do męża 25.07.09, 12:07
          NIE JESTEŚ przewrażliwiona
          Twoje reakcje i odczucia są W NORMIE- w przeciwieństwie do jego
          masz prawo wymagać jako żona i jako NAJBLIZSZA EMOCJONALNIE OSOBA
          żeby on nie utrzymywał kontaktu z babą, z którą było nie było
          przyprawił Tobie różki
          i TO ON powinien SAM Z SIEBIE, po to żebyś mu wybaczyła i zapomniała
          o tym całowaniu i ZAUFAŁA MU NA NOWO i po prostu czuła się z nim
          dobrze MIMO tego co zrobił, wymyślić rozwiązanie
          a on Tobą manipuluje, robi z Ciebie przewrażliwioną histeryczke"bo
          to tylko koleżanka"
          ale Ty jesteś "aż żoną" i niech zrezygnuje z "tylko koleżanki" która
          Ciebie drażni

          Eh, niech no tylko alpepe to przeczyta,już ona Ci doradzi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka