Gość: Nelka
IP: *.one.pl / *.ns.net.pl
23.12.03, 22:23
Jeśli mężczyzna złapie za tyłek koleżankę, a ona tego nie chce, to jest to
molesowanie seksualne. Zgadzacie się? A jak facet złapie za tyłek faceta i
dostanie za to w zęby? To wtedy jest już homofobia!
Z tego wynika, ze homo ma większą wartość od hetero?
Nie można już też mówić "Murzyn". Teraz się mówi "Afroamerykanin", a jak
Afroamerykanin mieszka w Polsce, to kim jest? Afropolakiem? A jak w Chinach
to Afrochińczykiem? A jeśli mieszka w Afryce, to jest już
Afroafrykańczykiem? To jak się nazywa biały żyjący w Afryce? I czy "Biały"
to dla nas białych nie jest czasem obraźliwe? Jak już zalegalizują
prostytucję, nie będzi można mówić "dziwka", ba, może nawet nie będzie można
nazwać takiej prostytutką. Wtedy wróci piękne słowo "kurtyzana"?
Czy nie sądzicie, że political corectness zaczyna być nieco absurdalne?
I niech mnie broń Boze nikt nie posądza o dyskryminację. Moim postem chcę
zwrócić uwage tylko na pewne absurdy wytworzone wokół ludzi bedących w
mniejszości społecznej.
Znacie jeszcze jakieś absurdy związane z tzw. "poprawnoscią polityczną"?