kikkki
31.07.09, 15:02
Zauroczylam sie moim wykladowca ze studiow. Sa wakacje, dla wielu dlugo wyczekiwane, a ja nie moge sie doczekac pazdziernika i rozpoczecia drugiego roku studiow. Wiem, ze on jest poza moim zasiegiem, jest o ponad 20 lat, jest zonaty, ale to silniejsze ode mnie. Jest wspanialy, inteligentny, przystojny, wysoki brunet, w dodatku jest pisarzem. Jest cudzoziemcem, co dodatkowo mnie w nim ekscytuje. Uwielbiam, gdy prowadzi wyklad w swoim jezyku. Pewnie wydaje sie wam to wszystko smieszne, ale mam dola i chcialam sie wygadac.