tygrysio_misio
08.08.09, 14:44
czym sie to przejawia?
kompletnym brakiem potrzeb zyciowych
zaczelam prace i przydaloby sie sobie cos kupic... to moja pierwsza praca na
umowe o prace, a nie jaies zlecenia, czy prace nielegalne... wszem i w obec
slysze co to moja mama i inni kupili sobie na pierwsza wyplate... wchodze na
allegro i mam przeswiadczenie,ze niczego nie potrzebuje, nic nie jest
odpowiednio dobre, ze wszytsko jest mi zbede... a mam malo ubran, malo
torebek, buty mi sie rozwalaja na potege i musze sobie jakies kupic
druga kwestia jest moj chlopak/narzeczony... niby ustalilismy slub, ale nie
rozpowiedzialismy tego wszem i w obec... ale termin jest w ogole nie
okreslony... sama nie wiem kiedy bym chciala...sa dni kiedy moglam "za
tydzien" i nic o tym nikomu nie powiedziec....sa dni kiedy jednak chcialabym
pierscionka (ktorych nie cierpie ii tak bym z nim nie chodzila - chyba, ze
nosilabym go w portwelu), uroczystego rozgloszenia zareczym i jakiegos slubu
oficjalnego... po prostu nie wiem co z tym fantem zrobic
chcialabym sobie gdzies pojechac na weekend (dopiero zaczelam prace wiec
dluzszy urlop jest niemozliwy) tak jak inni jezdza...odpoczac... ale z braku
zdecydoawnia, zapotrzebowania nie chce mi sie nawet zabierac za to, bo nie ma
takiego miejsca gdzie chcialabym pojechac
chcialabym normalnie zyc jak normalny czlowiek, a nie mam zadnych potrzeb,
chcic.. jestem cholernie niezdecydowana zyciowo
co dzien zagladam na allegro w nadzieji, ze moze tym razem kupie sobie jakis
lakier do paznokci, albo torebke... i nic
co zrobic zeby zachcialo mi sie w koncu czegos??