Dodaj do ulubionych

GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe

12.08.09, 12:29
wczoraj o godzinie 13:00 w centrum Bielska-Bialej, koło sklepu BIALY
KRUK biegała kobieta krzycząc że ktoś zwiąl jej dziecko i nie może
go znaleźć, nikt tej kobiecie nie pomógł, nikt się nie
zainteresował, dopiero sprzedawczynie ze sklepu powiedziały jak
widziały faceta wciągającego dziewczynę do bramy, Oszalała ze
strachu matka wpadła za mężczyzną i zobaczyła go jak próbuje
zgwałcić jej dziecko - dodam, że dziecko jest upośledzone umysłowo.
Kobieta rzuciła się na pomoc i odepcheła napastnika, dziewczyna była
w szoku. I ja też jestem, z kilku powodów:
1) nikt nie zareagował jak dziewczynkę wciągał facet do bramy,
2) nikt nie pomógł zrozpaczonej kobiecie,
3) nikt nie zatrzymał napastnika jak wybiegał z bramy,
Policja owszem przyjęła zgłoszenie i powiedziała że sprawdzi
monitoring, ale gdyby ludzie zareagowali to możnaby było już wczoraj
zamknąć sprawę, powiem więcej możnaby było ochronić dziewczynę,
która już ze względu na swoje kalectwo jest nieszczęśliwa przed
dodatkowym bólem i szokiem.
Nie wiem co się dzieje z ludźmi, ale życzę wszystkim którzy
spokojnie patrzyli na to co się dzieje aby dopadły ich nieszczęścia
równie duże.
Obserwuj wątek
    • mareczekk77 Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 12:38
      Koszmar. Ale weź pod uwagę że jak ja walnąłem w biały dzień gościa który
      napier... swoją kobietę w centrum Wawy pięściami po twarzy i upadł, to dostałem
      bardzo mocno od niej ciężką torba w głowę. Teraz się tysiąc razy zastanowię nim
      w podobny sposób szlachetnie zareaguję.
      • agahar1973 Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 12:45
        może i tak ale mimo wszystko wystarczyło aby ktoś zadzwonił na
        policję, choćby inco gnito :(
        sądzę że nie można zostawiać słabych ludzi samym sobie i pozwalac
        innym na krzywdzenie ich.
        wiem jedno ja jakbym dorwała gościa to bym zabiła
        • mareczekk77 Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 12:48
          Ja bym zadzwonił, ale weź pod uwagę że dziecko ciągnięte przez faceta w bramę
          niekoniecznie kojarzy się z pedofilem, a z tatą któremu córka wybiegła z
          podwórka. Krzycząca kobieta kojarzy się z wariatką, niestety. A facetowi powinni
          uciąć jaja, kompletnie nie rozumiem czemu akt niewyobrażalnego bestialstwa jakim
          jest gwałt na dziecku jest tak delikatnie traktowany.
          • agahar1973 Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 13:02
            ze wszystkim się zgadzam, ale jednocześnie to ta kobieta z tą
            dziewczyną chodzi tamtędy codziennie i ludzie ją znają, wiedzą że
            chodzi sama, ponadto jak biegała i krzyczała to panie sprzedawcznie
            powiedziały gdzie ją wciągał :(
            • mareczekk77 Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 13:05
              No to kicha :(
              • lesialesia Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 13:13
                może to nauczy matkę lepiej pilnować dziecka?? zostawiać upośledzoną dziewczynkę
                samopas przed sklepem- szczyt głupoty i to tylko i wyłącznie jej wina, a nie
                ludzi, którzy to mogli widzieć.
                • agahar1973 lasialesia ty chyba nie wiesz co piszesz 12.08.09, 13:41
                  jak można napisać że winną gwałtu jest matka??
                  idź kiedyś do jakiegoś zakładu jako wolontariusz i spórbuj zająć się
                  niepełnosprawną a potem komentuj,
                  to co napisałaś jest podłe i niesprawiedliwe
                • skarpetka_szara Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 19:53
                  zenujaca jestes
                • vandikia Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 20:34
                  matka popelnila blad, ale rozgrzeszac przy tym głupie babole, ktore
                  widzą i nie reagują, to dopiero szczyt glupoty
                  jesli opisana sytuacja jest autentykiem
                  pizdnelabym te sprzedajace, ze lecialyby az nad morze
    • izabellaz1 Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 13:18
      Można byłoby wysnuć co najmniej 3 teorie widząc faceta "wciągającego" dziewczynę
      w bramę. Nie wiadomo w jaki sposób to ciągnięcie wyglądało (weź poprawkę na
      relację dziennikarza). Nie wiadomo jaki to stopień niepełnosprawności. Może
      dziewczyna nie rozumiejąc co się dzieje sama do tej bramy z gościem poszła.
      Nie usprawiedliwiam. Ale biorę zawsze poprawkę na to co czytam i słyszę, a czego
      nie widziałam na własne oczy.
      • mareczekk77 Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 13:24
        No właśnie. Ale nie ma co gadać, w Polsce jest znieczulica co nie dziwi skoro za
        obronę kogoś ma się same kłopoty i w dodatku można iść do więzienia.
        • izabellaz1 Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 13:28
          mareczekk77 napisał:

          > w Polsce jest znieczulica co nie dziwi skoro za
          > obronę kogoś ma się same kłopoty i w dodatku można iść do
          > więzienia.

          Żeby jeszcze kogoś. Za obronę siebie również;)
          Ja też mam przykłady z autopsji, że pomagać jednak się nie "opłaca". Jak masz
          dobre serce, to doopę musisz mieć twardą. To przykre - ale w tym kraju...prawdziwe.
          • agahar1973 do wszystkich naprawdę uważacie że można 12.08.09, 13:43
            nie reagować w takiej sytuacji?? kobieta biega i szuka dziecka a Wy
            piszecie że nie warto pomagać?? przecież nikt nikomu nie kazał się z
            nikim bić, wystarczyło powiedzieć kobiecie że ktoś zabrał jej
            dziecko :(
    • kadfael Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 14:42
      Wiodzę, że ten tekst przekleiłaś tez na Społeczeństwo. I dalej
      piszesz, że jesteś w Gdańsku. Czyli rozumiem, że znasz tę sytuację z
      doniesień prasowych? Ewentualnie z opowiadania? Skąd więc możesz
      wiedzieć jak naprawdę wyglądało to zdarzenie? Najłatwiej oskarżać
      nie znając sytuacji. Z tego co obserwuję w takich sytuacjach, kiedy
      coś się dzieje z dzieckiem na ulicy ludzie raczej reagują.Pamiętam
      nawet taki wątek jak kobieta się skarzyła, że szła z głosno
      płaczącym dzieckiem a ludzie reagowali. Gorzej jest gdy ktoś jest
      bity, napadnięty. Ale to akurat mnie nie dziwi
      • agahar1973 Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 14:45
        przekleiłam to na 4 fora.
        a wiem bo to moja siostra :(
        musialam z kims o tym poromzawiać ale ludzi nie interesują takie
        rzeczy
        • lesialesia Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 15:11
          oczywiście że winna gwałtu jest matka, która nie potrafi upilnować dziecka- bez
          względu na to czy jest niepełnosprawne czy nie. świat jest pełen zboczeńców i
          psychopatów i matka powinna przed nimi chronić swoje dziecko, a nie zostawiać je
          pod sklepem. to Ty się zastanów co piszesz, obcy ludzie mają być bardziej
          odpowiedzialni za Twoją siostrę niż własna matka? świetna spychologia.
          • pianazludzen Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 15:27
            zgadzam sie z autorka watku, twoje stanowisko i teorie sa podle, nie rozumiem
            jak mozesz cos takiego pisac. nie wierze w to co czytam.
          • gatta5 Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 15:28
            matka winna gwałtu? chyba coś ci się pomieszało...może ją jeszcze za
            to ukarać, a faceta usprawiedliwić, że to jego normalna potrzeba?
            poza tym, co w naszym kraju osoba niepełnosprawna nie może chwilkę
            postać sama na ulicy? super! Ktoś tam wyżej napisał też, że
            krzycząca kobieta to wariatka...i co jest równouprawnienie w Polsce?
            Chyba nie za bardzo.
            • lesialesia Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 15:31
              oczywiście że nie jest winna bardziej niż gwałciciel- (jemu łeb bym urwała razem
              z nogami)!
              ale na pewno jest winna bardziej niż OBCY przechodnie. to jest jej obowiązek
              pilnować dziecka, a nie liczyć na to że ktoś życzliwy ją uratuje :/
              • simply_z Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 16:03
                my ale mowimy o centrum miasta w Europie ,w bialy dzien ,a nie o
                fawelach w Brazylii ,tez sie zastanow o czym piszesz .
              • margulinka Re: Sprzedawczyni 12.08.09, 16:03
                czy ja dobrze zrozumialam, ze ta baba WIDZIALA jak jakis chlop
                WCIAGA dziewczyne do bramy i spojoknie sprzedawala Twixy jakby nigby
                nic?? Boze, ją tez powinni zamknac
    • 0ffka Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 16:10
      Jakby zareagowali duże prawdopodobieństwo jest, ze wyszedłby na idiotę.
    • bertrada Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 16:29
      Też mnie to dziwi, że sprzedawczynie widziały i nie zareagowały. Zwłaszcza, że
      kobieta tam często robiła zakupy i była znana, zarówno ona jak i jej dziecko.

      Poza tym ludzie nie lubią być w centrum zamieszania. Nie lubią mieć styczności z
      policją, nie lubią się narażać kryminalistom. A jak jeszcze nie są w 100% pewni,
      że faktycznie do jakiegoś przestępstwa czy wykroczenia dochodzi, to wolą się nie
      błaźnić i nie tłumaczyć potem przed policją, że niepotrzebnie narobili szumu. A
      potem jeszcze mieć opinie konfidentów.
      A dodatkowo im więcej świadków jakiegoś zdarzenia, tym mniejsze
      prawdopodobieństwo, że ktoś zareaguje. Każdy liczy że ktoś inny stanie na
      wysokości zadania.
      A jak jeszcze zainstalowano monitoring, to większość osób kompletnie przestała
      zwracać uwagę na otocznie, sądząc, że po drugiej strony kamery ktoś na prawdę
      siedzi, czuwa i zainterweniuje.
      • agahar1973 sprzedawczynie za to dla poprawy własnego wizerunk 12.08.09, 17:34
        dokładnie opisały faceta policji, liczę że go złapią żeby sytuacja
        się nie powtórzyła,
        co się tyczy uwag że winna jest matka, to już napisałam co o tym
        myślę, nie zgadzam się z tym zarzutem, i uważam że jest podły,
        • lesialesia Re: sprzedawczynie za to dla poprawy własnego wiz 12.08.09, 17:53
          czyli matka należycie pilnowała dziecka? zatem jakim cudem znalazło się samo
          przed sklepem?
          • 10iwonka10 Re: sprzedawczynie za to dla poprawy własnego wiz 12.08.09, 18:08
            Glupoty piszesz. Nie mieszkamy w dzunglii amazonskiej ale w
            cywilizowanym kraju. Rodzice maja dzieci uwiazac na sznurku? to nie
            bylo niemowle w wozku i to byl srodek dnia nie noc.....
        • kadfael Re: sprzedawczynie za to dla poprawy własnego wiz 12.08.09, 18:23
          Oczywiście, że matka nie jest winna. Ale wiesz-z drugiej strony ja
          bym się bała zostawić dziecko samo przed sklepem, że cos mu do głowy
          strzeli, że wybiegnie na jezdnię itp. Przy dziecku trzeba mieć oczy
          dookoła głowy.
        • kitek_maly Re: sprzedawczynie za to dla poprawy własnego wiz 12.08.09, 19:16

          No ale to matka i sprzedawczynie były w tym samym miejscu?
          Czy sprzedawczynie przed sklepem a matka w sklepie?
          Czy jak to wyglądało?
        • 0ffka Re: sprzedawczynie za to dla poprawy własnego wiz 12.08.09, 20:19
          agahar1973 napisała:

          > co się tyczy uwag że winna jest matka, to już napisałam co o tym
          > myślę, nie zgadzam się z tym zarzutem, i uważam że jest podły,

          masz rację, to kopanie leżącego :(
    • jane-bond007 Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 18:07
      zalamac sie mozna... bardzo Ci wspolczuje :(

      niektorzy ludzie kojaza mi sie z owcami, takimi oglupialymi ktore
      mozesz zaganiac w kora strone zechcesz... tak ida i maja wszystko w
      dupie, gapia sie na cos ale maja to w dupie i wola nie widziec,
      najwazniejsze ominac i isc dalej - kiedys zrobilo mi sie slabo i
      siadlam na krawezniku przy kamienicy i taks iedzialam i widzialam
      stopu ktore mnie mijaja i tylko jeden chlopak przystanal i zapytal
      czy cos sie stalo i czy mi nie pomoc...

      to samo w zimie - facet lezy na lawce na przystanku, temp ponizej 0,
      godz 22 ludzie wsiadaja i wysiadaja, malo kogo obchodzi czy gosc
      zaslabl czy nie zyje, wiadomo ze pijany - tyle ze ten pijany nie
      byl...

      kolejna syt. dzisiaj wracalam autobusem - kobieta wsiada w wozkiem,
      autobus nie niskopodlogowy, szarpie sie szarpie, nikt nie pozmoze
      tylko SIE KAZDY GAPI i czeka az ona w koncu wejdzie

      wnerwia mnie cos takiego i to bardzo
      • lesialesia Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 18:45
        " 10iwonka10 12.08.09, 18:08 Odpowiedz
        Glupoty piszesz. Nie mieszkamy w dzunglii amazonskiej ale w
        cywilizowanym kraju. Rodzice maja dzieci uwiazac na sznurku? to nie
        bylo niemowle w wozku i to byl srodek dnia nie noc..... "


        cywilizowanym? malo sie slyszy o porwaniach? gwaltach? malo pedofilów chodzi po
        ulicach?
        po prostu niewierze jak mozna tak uparcie bronic teorii ze dziecko mozna
        bezkarnie zostawiac bez opieki, nawet jeśli to tylko 5 minut!
        ona mogla wybiec na ulice i wpaść pod auto :/ albo moglo ja spotkac to co ja
        spotkało. gdyby każda matka wierzyła, że na świecie są tylko mili cywilizowani
        ludzie i mięciutkie pluszowe samochody, to by gazet i stacji telewizyjnych
        zabrakło żeby opisywać codzienne tragedie z udziałem dzieci :/
        • jane-bond007 Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 18:49
          Lesia nie wiesz jak bylo a sie wyklocasz, mozliwe ze matka placila -
          skupila sie na wybieraniu pieniedzy z portomnetki a w tym czasie
          dziecko wyszlo przed sklep, jak dla mnie oczywiste ze bylo
          obserwowane przez tego zboka wiec szybko zadzialal

          nie da sie miec kogos non stop na oku, zrozum to
          • lesialesia Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 19:10
            ale gdyby dziecko bylo w sklepie z matką, a nie pod sklepem samo- łatwiej byłoby
            pilnować
            • jane-bond007 Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 19:14
              mozesz wkleic wpis odnosnie faktu ze dziecko zostawila matka przed
              sklepem?
              • fisiel Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 19:26
                jane-bond007 napisała:

                > mozesz wkleic wpis odnosnie faktu ze dziecko zostawila matka przed
                > sklepem?

                w sumie autorka nigdzie tego nie napisała, ale to chyba logiczne że nie
                wyciągnął dziecka ze sklepu, albo nie porwał by go gdyby stała obok matki!
                • jane-bond007 Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 19:36
                  to przeczytaj co wczesniej napisalam i nie wytrzasaj mi sie tu
            • fisiel Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 19:23
              uważam że lesia ma rację. oby wam dzieciaki nie poginęły jeśli uważacie że nie
              ma chociaż odrobiny racji.
            • skarpetka_szara Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 20:06
              nie jestem niesprawna umyslowo, a moja matka jest bardzo uwazna z
              dziecmi. Jako male dziecko (ok 5-6 lat)bylam z nia w miesnym
              (pamietacie te kolejki?) i cala godzine w kolejce trzymala mnie za
              reke. Puscila tylko na sekunde zeby drobne wybrac z portfela - ja
              w tym czasie wybieglam ze sklepu- nie patrzac przebieglam przez
              ulice powodujac ze wielki ciezarowy samochod z dwoma przyczepami
              musial wjechac na (pusty) chodnik aby mnie nie przejechac.
              Kierowca prawie dostal zawalu i moja matka tez. No a ja naiwnie
              wzruszylam ramionami i pobieglam do domu.

              dopuki nie bedziesz matka Lesialesia - nie zrozumiesz ze dzieci sa
              dziecmi, i nie docenisz matek.
              • lesialesia Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 20:20
                zatem nigdy tego nie docenie. a ta dziewczyna nie uciekła tylko została
                wciągnięta- zatem jej zniknięcie nie bylo wynikiem dziecięcych psot
                • wanilinowa Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 20:21
                  lesialesia napisała:

                  > zatem nigdy tego nie docenie. a ta dziewczyna nie uciekła tylko została
                  > wciągnięta- zatem jej zniknięcie nie bylo wynikiem dziecięcych psot

                  masz tak jasny pogląd na sytuację jakbyś tam była. powiedz nam teraz dlaczego w
                  takim razie nie reagowałaś, hę?
                • skarpetka_szara Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 20:31
                  mowie tylko ze nawet najodpowiedzialniejszym rodzicom zdarza sie
                  spuscic dziecko z oczu na 1 sek. i potem jest tragedia. Nie mozna
                  ich obwiniac jezeli nie dochodzi do zaniedbania - a do zaniedbania
                  prawdopodobnie nie doszlo - widze tylko z reakcji matki -
                  zareagowala od razu i z przerazeniem.
                  • lesialesia Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 12.08.09, 20:45
                    jesli sie dziecka dosc pilnuje to sie zauwaza kiedy dziecko znika w ulamki
                    sekund, a nie dopiero wtedy kiedy juz zdazylo zniknac w bramie w objeciach zboczenca
                    • agahar1973 lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do wybiel 12.08.09, 21:50
                      nie rozumiem Twojego zaangażowania do wbielania sprawcy a
                      oczerniania koiety, podając opis sytuacji napisałam miejsce gdzie
                      wszystko się wydażyło, otóż okolice tego sklepu to zamknięty trakt
                      spacerowy gdzie po jednej i drugiej stronie są sklepy /taka ulica
                      Długa w Gdańsku - tą chyba każdy zna/ tylko że węższa, akt jest taki
                      że moja mama nie wciągnęła iostry do sklepu bo Ta wejść nie chciała,
                      kucnęla przed sklepem tak jak to robiła od 15 lat, zaznaczam też że
                      sprzedawczynie które widziały zajście pracowały w sklepach
                      naprzeciwko.
                      Proszę Cię lesilesia nie obrażaj już moje matki, bo to bardzo
                      dzielna kobieta, wychowuje siostrę, nie oddała jej do przytułka jak
                      wielu innych, opiekuje się nią, kąpie, karmi, Twoje słowa są
                      niesprawiedliwe i powierzchowne, i tak łatwo Ci przychodzą, to jest
                      straszne
                      • jane-bond007 Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 12.08.09, 21:52
                        daj spokoj Aga, nie ma co dyskutowac

                        pozdr
                        • agahar1973 Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 12.08.09, 22:00
                          ja to niby wiem, że nie warto, ale jakoś nie mogę, moja chwila
                          słabości odwrócła się przeciw mojej mamie i czuję się dodatkowo podle
                          • lesialesia Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 12.08.09, 22:20
                            "Proszę Cię lesilesia nie obrażaj już moje matki, bo to bardzo
                            dzielna kobieta, wychowuje siostrę, nie oddała jej do przytułka jak
                            wielu innych, opiekuje się nią, kąpie, karmi,"


                            matka jest godna podziwu tylko z racji tego że wykonuje swoje obowiązki??? no na
                            prawde, jeszcze napisz, że siostra powinna być wdzięczna matce, że jej nie
                            udusiła poduszką!
                            i nie wybielam sprawcy, podkreśliłam to bardzo wyraźnie. jedynie zauważam w tym
                            wszystkim winę matki, która niedopilnowała biednego chorego dziecka.
                            • agahar1973 Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 12.08.09, 22:27
                              wiem za to że Ty swojej matce zapewne wdzięczna nie jesteś, co nie??
                              bo z tego co piszesz to Twoja matka ma same obowiązki a Ty niczym
                              udzielna księżna masz wyłącznie prawa i patent na nieomylność, moja
                              panno może i ja jestem podłamana ale nie jestem jakimś Twoją
                              koleżanką a moja mama tym bardziej więc daruj sobie już swoje
                              żałosne uwag i wracaj do domku, pokrzycz po mamusi i tatusiu będzie
                              Ci lepiej, no chyba że oni mają już też dość Twojego patentu na
                              nieomylność
                              • skarpetka_szara Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 13.08.09, 17:32
                                agahar1973 , ale prosze cie, po co sie denerwujesz uwagami pustej
                                osoby? Przeciez ona nie umie spojrzec na sytuacjie doglebnie,
                                postawic sie w sytuacji drugiej osoby. Przeciez jej trzeba
                                wspolczuc.

                            • wanilinowa Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 12.08.09, 22:37
                              lesialesia napisała:

                              > "Proszę Cię lesilesia nie obrażaj już moje matki, bo to bardzo
                              > dzielna kobieta, wychowuje siostrę, nie oddała jej do przytułka jak
                              > wielu innych, opiekuje się nią, kąpie, karmi,"
                              >
                              >
                              > matka jest godna podziwu tylko z racji tego że wykonuje swoje obowiązki??? no n
                              > a
                              > prawde, jeszcze napisz, że siostra powinna być wdzięczna matce, że jej nie
                              > udusiła poduszką!
                              > i nie wybielam sprawcy, podkreśliłam to bardzo wyraźnie. jedynie zauważam w tym
                              > wszystkim winę matki, która niedopilnowała biednego chorego dziecka.

                              lesia, to jest właśnie ten moment w który powinnaś zamilknąć.
                              • vandikia Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 12.08.09, 22:45
                                ten moment, to był już jakieś 2 wpisy temu w tym wątku
                                teraz pogrąża się, ale jak lubi to co jej będziemy zabraniać
                                autorka wątku powinna tylko zrozumieć, że są ludzie i taborety
                                i nie każdemu trzeba łopatologicznie coś tłumaczyć, bo się nie da
                                • lesialesia Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 13.08.09, 09:57
                                  zwykły kobiecy jad nie pozwala Wam przyznać mi racji. tak jak ktoś już kiedyś
                                  napisał- żeby Wam dzieci nie poginęły- wtedy doskonale będziecie wiedziały czyja
                                  to wina i ta wina nie da Wam spać, wiem co mówię.

                                  a autorka wątku widzę, wybrała starą góralską metodę radzenia sobie z
                                  frustracjią- czyli forum GW. gratuluję, ale to Ci nie pomoże. idź lepiej siostre
                                  przytul i wyręcz czasami mamę w pilnowaniu jej.
                                  ja mojej mamie jestem wdzięczna za to jak mnie wychowała i ile miłości w to
                                  włożyła- a nie za to że mnie nie oddała do sierocińca. jakie to smutne, że można
                                  matce dziękować za to że łaskawie nie oddała dziecka...
                                  • vandikia Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 13.08.09, 10:25
                                    jaki jad? jadu to jest więcej w Twoich wypowiedziach, wyrazilas
                                    opinię, autorka napisala Ci, ze taka opinia dodatkowo ją boli, a Ty
                                    bedziesz dalej w kółko pisac to samo
                                    co do dziękowania matce, to chyba naprawdę nie wiesz co oznacza
                                    opieka nad niepełnosprawną osoba, albo nie potrafisz sobie wyobrazić
                                    tego jaki może być to ciężar i że są przypadki, w których czasowe
                                    oddanie do ośrodka lub stałe jest mniejszym złem
                                    co do metod radzenia sobie, każdy sobie ardzi jak potrafi, akurat
                                    wypisanie się i dyskusja o problemie jest lepsza niż kiszenie w
                                    sobie złych emocji
                                • kawiarka.ekspresowa Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 13.08.09, 10:18
                                  Lesia najwidoczniej niemiała okazji zajmować się dzieckiem upośledzonym. Stąd taki surowy wyrok.

                                  Ja bym jej zalecała spędzić tydzień z takim dzieckiem, a dopiero potem wydawać sądy. Zapewniam, że dzieci takie nie ułatwiają matkom zadania, a dopilnowanie ich jest podwójnie trudne, właśnie ze względu na częsty brak współpracy ze strony dziecka.

                                  Ciekawa jestem jak Pani Idealna dałaby sobie radę.
                                  • fisiel Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 13.08.09, 10:53
                                    autorka wątku sama zdecydowała się na opisanie tutaj sytuacji a nie godzi się z
                                    tym że ludzie mają różne poglądy, a jak jakiś się broń boże nie zgadza z
                                    większością to od razu zaczyna się "rzucanie kamieniami" i nazywanie "paniami
                                    idealnymi". najlepiej jest jeszcze przeinaczyć że zboczeniec jest wybielany itd.
                                    itp. jak konie z klapkami na oczach. trochę wyobraźni. jakby dziewczynka
                                    wybiegła na ulicę i wpadła pod samochód to też by była wina kierowcy, ludzi na
                                    chodnikach i sprzedawczyń w sklepie?
                                    autorka przenosi odpowiedzialność na ludzi na ulicy (co oczywiście nie zmienia
                                    faktu że jeśli rzeczywiście ludzie tak dobrze znają jej matkę i siostrę jak
                                    twierdzi, to źle że nikt nie zareagował, chociaż przecież może być opcja że
                                    ludzie jednak jej tak nie kojarzą i mogli pomyśleć że to drugi opiekun
                                    dziewczynki, lub po prostu nie zwrócić na to uwagi). a sprzedawczynie z tego
                                    sklepu w którym była i to widziały powinny zareagować. ja nie zauważyłam żeby
                                    ktoś tu wybielał tego zboczeńca jak twierdzi autorka. po prostu taka jest prawda
                                    że jeśli nie ma się dziecka cały czas na oku (tym bardziej jak napisała
                                    kawiarka.ekspresowa że opieka nad dziećmi upośledzonymi jest wyjątkowo trudna to
                                    tylko dowodzi tego że trzeba je mieć na oku cały czas) to jak łatwo o tragedię
                                    nawet w środku dnia i gdzie przewija się mnóstwo osób. i tego się raczej nie da
                                    zmienić.
                                    no a teraz zaszczekajcie mnie że śmiem uważać inaczej.
                                    a autorce, jej siostrze i matce na prawdę współczuję całego tego zajścia i mam
                                    nadzieję że nic podobnego już się nie wydarzy i że tego zboka złapią.
                                    • wanilinowa Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 13.08.09, 17:13
                                      fisiel napisała:

                                      > autorka wątku sama zdecydowała się na opisanie tutaj sytuacji a nie godzi się z
                                      > tym że ludzie mają różne poglądy, a jak jakiś się broń boże nie zgadza z
                                      > większością to od razu zaczyna się "rzucanie kamieniami" i nazywanie "paniami
                                      > idealnymi".

                                      miło że przedstawiłaś alternatywną wizję rzeczywistości, ale sprawa wygląda tak,
                                      że na zaczepne posty lesi (np. te nazywające jej matkę głupią), autorka
                                      odpowiada, że jej przykro. kto według Ciebie rzuca kamieniami?
                                      zdejmij końskie klapki z oczu i nie szczekaj na ludzi którzy mają inną opinię.

                                      PS: zanim oskarżysz mnie o rzucanie kamieniami, zwróć uwagę, że dwa zwroty - ten
                                      o koniach i szczekaniu, pozwoliłam sobie zaczerpnąć z Twojego postu. pozdrawiam
                                  • lesialesia Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 13.08.09, 10:58
                                    2 lata pracowałam z niepełnosprawnymi dziećmi- tymi tylko troszke
                                    niepełnosprawnymi, ale też z takimi z którymi kontakt jest prawie żaden- i przez
                                    dwa lata codziennych kontaktów z nimi (zwróćcie uwagę na liczbę mnogą) miałam
                                    oczy wokół głowy i czasami cztery pary rąk. wiem co to znaczy pilnować takiego
                                    dziecka i zapewniam, że to nie jest coś niewykonalnego. przez dwa lata żadne z
                                    dzieci mi nie uciekło, żadnemu się NIC nie stało. i nie było tak że zamykałam
                                    się z nimi w pokoju bez okien i mebli- były normalne wyjścia na zakupy, spacery,
                                    plenerowe koncerty etc
                                    • kitek_maly Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 13.08.09, 11:02

                                      Jesteś po prostu żałosna.
                                      Co z tego, że przez dwa lata nic się nie stało? Może jak byś zajmowała się tym
                                      dzieckiem dwa lata i jeden dzień, to akurat wtedy z powodu różnych zbiegów
                                      okoliczności jednak zdarzyłaby się jakaś tragedia.
                            • obiecanka-cacanka Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 17.08.09, 15:27
                              Ogarnij sie dziewczyno! Jestes pusta i podla. Jak czytam podobne
                              posty, to nie dziwie sie, ze zle sie dzieje w naszym kraju. Zero
                              empatii, tylko chamstwo, podlosc, zlosliwosci. Jak rozmumiem, ty na
                              miajscu owej matki przykulabys dziecko do siebie lancuchem?
                          • grassant Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 13.08.09, 10:22
                            agahar1973 napisała:
                            ja to niby wiem, że nie warto, ale jakoś nie mogę, moja chwila
                            słabości odwrócła się przeciw mojej mamie i czuję się dodatkowo podle

                            matka, ludzie...a co Ty w tym czasie robiłaś?? Czemu nie odciążysz
                            matki z zakupami, nie zajmiesz się siostrą?? Zawsze ONI są winni,
                            nie my?
                            • malena.m Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 13.08.09, 11:13
                              czy wy ludzie nie macie nic innego do roboty, tylko szkalować kogos ot tak, dla podniesienia własnej samooceny???? czytam i nie wierzę, że można być aż takim pustakiem,jak niektóre wylewające tu swoje mądre mysli osoby... szok!! mogła to, mogła tamto... a ty gdzie byłas... powinna, nie powinna... ble ble ble... czytajcie ze zrozumieniem o czym jest wątek, jaki jest jego sens!!!!! chodzi o znieczulicę, a nie kto ma mądrzejszą mysl do wygłoszenia!
                              to własnie o was ten wątek! o tych mądrych, którzy widząc czyjs problem na ulicy odwracają wzrok! a potem komentują, w poczuciu swojej wyższosci, że sama sobie winna bo się o to prosiła...
                              ŻENADA!!!!
                              • izabellaz1 Re: lesia lesia nie rozumiem Twojego zapałdu do w 13.08.09, 12:01
                                malena.m napisała:

                                > to własnie o was ten wątek! o tych mądrych, którzy widząc czyjs problem na ulic
                                > y odwracają wzrok!

                                Ile razy stanęłaś w sytuacji, w której komuś pomogłaś?
                                Czy kiedykolwiek skończyło się to dla Ciebie nieprzyjemnościami?

                                A tak abstrahując od całości - nie uważam, że jest ok zwalać winę na matkę, ale
                                z drugiej strony nie przyszłoby mi do głowy, żeby dziecko (pełno- czy
                                niepełnosprawne) zostawić przed sklepem - tylko tyle.
    • masher Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 13.08.09, 11:08
      ale czego oczekujesz od ludzi ktorzy uwazaja ze wszystko ich nie dotyczy i w nic
      sie mieszac nie beda. nie wazne czy jest to staruszka ktora ma problem z
      zakupami i przejsciem przez ulice czy kogos w bialy dzien napadaja w centrum
      miasta i skatuja. nie ich sprawa, nie ich problem, nawet nikt nie zadzwoni.
      takie chore czasy, chorzy ludzie. tylko jak im sie cos dzieje zlego to
      najglosniej dra sie o pomoc.

      mam prosta zasade- pomagam bo sam moge kiedys potrzebowac pomocy. teraz jestem
      mlody, w miare silny i sprawny i moge pomoc. kiedys bede stary, lamliwy i ktos
      moze chciec mi zrobic kuku. sam sie wtedy moge nie obronic. a jesli ja pomoge x
      ludziom to moze kiedys mnie pomoga
      • fisiel Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 13.08.09, 11:24
        wiesz, staruszka i napad to trochę inny kaliber. ja też pomagam staruszkom. przy
        sytuacji jaką opisujesz że w biały dzień w centrum kogoś katują i nikt nie
        pomaga to czegoś takiego nie widziałam. ciekawe czy ty to widziałeś.
        wracając do dziewczynki to JEŚLI nie krzyczała i się nie wyrywała to czemu
        ludzie mieliby pomyśleć że zaraz stanie się coś złego?
        powiedz mi z ręką na sercu, skoro tak się oburzasz, czy jeśli byłaby sytuacja
        że idziesz późnym wieczorem ulicą która jest już pusta, a w bramie widzisz że
        trzech kafarów okrada i bije jakiegoś chłopaka, i w tym momencie wiesz że
        dzwonienie na policję nie wiele pomoże bo zdążą uciec, to rzucasz się na nich z
        pięściami?
        • masher Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 13.08.09, 11:40
          wiec ci odpowiem. tak podchodze i pomagam po telefonie. bo moja pomoc moze komus
          uratowac zycie. nawet te 5 minut kiedy ich zajme ktore jest potrzebne na
          dotarcie policji moze komus uratowac zycie.

          mialem juz 3/4 sytuacje w ktorych musialem wkroczyc. raz prawie skatowali
          lezacego czlowieka w bialy dzien i nikt nawet nie wyciagnal telefonu. gdyby nie
          to ze odciagnalem ich to by sie pewnie zle skonczylo. tak tylko byl odrobine
          poobijany. niestety malo kto tak postepuje jak ja. najgorsze jest to, ze
          wystarczy czasem tylko podejsc aby komus pomoc. nawet drac sie aby komus pomoc
          mozna cos zdzialac bo napastnik juz ma dodatkoway problem ktorego jego
          jednowatkowy mozg juz nie ograrnia i musi zwiewac.

          co do watkowej sytuacji, ciezko to oceniac. ale jesli widzisz ze kobieta sie
          wydziera w poszukiwaniu dziecka to raczej nalezy pomoc a nie przejsc myslac
          'jakas wariatka'.
          • fisiel Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 13.08.09, 11:52
            to dobrze, tylko miałam na myśli pomoc w trakcie gdy go atakują, bo sam telefon
            i pomoc później gdy tamci uciekną też jest dla mnie oczywista.
            myślę że tu nie ma co uogólniać że ludzie są obojętni, bo KAŻDY człowiek pomoże
            w jakiś sposób w jaki tylko może o ile WIDAĆ że dzieje się coś strasznego.

            > co do watkowej sytuacji, ciezko to oceniac. ale jesli widzisz ze kobieta sie
            > wydziera w poszukiwaniu dziecka to raczej nalezy pomoc a nie przejsc myslac
            > 'jakas wariatka'.

            tak, ale pominąłeś moment porwania dziecka a oto mi bardziej chodziło.
            oczywiście że należy pomóc, ale ludzie na chodniku przemieszczają się cały czas,
            to że kobieta wybiegnie ze sklepu kiedy dziecka nie ma, to nadchodzą ludzie
            którzy go w ogóle nie widzieli i nie wiedzą gdzie jest jej dziecko, a ewentualni
            świadkowie zdarzenia są już dużo dalej. dlatego chodzi mi o to przerzucanie
            odpowiedzialności na przechodniów, czemu ma pretensje do ludzi jeśli nawet nie
            wiedzieli że dzieje się coś złego.
            oprócz kobiet w sklepie które się nie przemieszczają i widziały całe zdarzenie
            od początku i ponoć znają kobietę i jej dziecko. TO jest dla mnie nie zrozumiałe.
            • masher Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 13.08.09, 12:04
              czy pisalem o pomocy po tym jak juz zwiali? szybki telefon z namiarami gdzie i
              co a pozniej wkroczenie. albo jesli widze ze moze mi jednak jeszcze ktos pomoc
              to bez ociagania sie moge ruszyc. inaczej jest to juz duze niebezpieczenstwo ze
              sam skoncze na intensywnej terapii jesli bede mial odrobine szczescia. pomoc tez
              trzeba umiec, bo inaczej stajemy sie tylko kolejna ofiara.
              • fisiel Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 13.08.09, 12:24
                > czy pisalem o pomocy po tym jak juz zwiali?

                nie, chyba nie określiłeś tego w ogóle ;)
                • agahar1973 podsumowanie 13.08.09, 12:58
                  gdzie byłam?? mieszkam od dwóch lat w Gdańsku
                  czy pomagam?? zawsze
                  czy zostawiłabym dziecko przed sklepem?? tak i nie wierzę że ktoś
                  inny by tego nie zrobił, już pisałam jaka to ulica, i jaka to
                  sytuacja
                  czy chore dzieci i piszę o uposledzonych można traktować tak jak to
                  napisała lesia - nie i niestety to jest fakt, że jest zasadnicza
                  różnica pomiędzy ludźmi ociężałymi umysłowo a chorymi umysłowo,
                  czy mam żal do ludzi?? mam
                  czy oceniam kogoś z forum?? nie i nie chcę żeby ktoś oceniał mnie
                  lub moją rodzinę proszę o ocenę wyłącznie sytuacji
                  i najważniejsze może popełnilam błąd pisząc na forum,bo nie miałam z
                  kim się podzielić,a nie chciałam płakać jeszcze przed rodziną i
                  napinac jeszcze bardziej trudną sytuację jaka się wydażyła,

                  uważam mimo wszystko że dobrze się stalo, wiem co myslą inni i wiem
                  że są ludzie nieobojetni, ale są też z patentem na nieomylność,
                  trzeba to po prostu zaakceptować, ja wiem że zawsze będę pomagać i
                  to się już nie zmieni, a inni bedą szukać wymówek i winnych i tak
                  już pozostanie.
                  dziękuję wszystkim za wpisy.
                  • grassant Re: podsumowanie 13.08.09, 13:20
                    napinac jeszcze bardziej trudną sytuację jaka się wydażyła,

                    nie napinaj się, pomagaj i pamętaj, że sytuacja wydarzyła się - to
                    było wydarzenie, dar, a nie to co żyła wydała.
                    • justysialek Re: podsumowanie 13.08.09, 14:18
                      To nie miejsce na poprawianie błędów. Przekroczyłeś granicę i to nie
                      było zabawne tylko niskie.
                  • fisiel Re: podsumowanie 13.08.09, 13:58
                    > czy oceniam kogoś z forum?? nie i nie chcę żeby ktoś oceniał mnie
                    > lub moją rodzinę proszę o ocenę wyłącznie sytuacji

                    tam gdzie się czepiasz że oceniana była twoja rodzina, była oceniana sytuacja.
                    sytuacja mogła być inna gdyby zachowanie matki dziewczynki było inne. niestety
                    te dwie rzeczy się wiążą.
                    ty za to oceniasz ludzi na ulicy. czemu nikt ma nie oceniać twojej matki?
                    • malomila Re: podsumowanie 13.08.09, 14:20
                      jak nic pasuje tu cytat 'glupiutkie jest Twoje rozumowanie fisielku
                      oj głupiutkie
                  • pa.tryk26 Re: podsumowanie 16.08.09, 09:09
                    Do podsumowania tej historii poprosze o link .Link do wiadomości o tym zdarzeniu a więc z 11.08.2009 z lokalnej prasy z Bielsko Białej .
                    Jeśli nie było wiadomości o tym dramatycznym wydarzeniu w ogólnopolskich mediach to na pewno były w lokalnych.Zawsze są.
                    Bo cuchnie mi to trollowaniem Znany troll zawsze ma nowy nick i zawsze pisze swoje wymyślone historie na minimum dwóch forach

                    Twoje życzenia
                    forum.gazeta.pl/forum/w,29,98912382,98918286,Re_GWALT_w_centrum_Bielska_Bialej_w_poludnie.html

                    są nie na miejscu i wcale nie stawiają Cię w lepszym świetle od sprawcy jeżeli w ogóle taki był.
      • leptosom Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 13.08.09, 11:41
        kiedyś uratowałem topiącą się na oczach rodziny kobietę. Ledwo sam
        wyszedłem z tego cało. NIKT mi za to w żaden sposób nie podziękował.
        Nie usłyszałem jednego słowa...
        • masher Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 13.08.09, 12:02
          to tez pokazuje jakie mamy spoleczenstwo. ale nic ci nie zabierze dobrego
          samopoczucia ;)
        • izabellaz1 Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 13.08.09, 12:04
          leptosom napisał:

          > kiedyś uratowałem topiącą się na oczach rodziny kobietę. Ledwo sam
          > wyszedłem z tego cało. NIKT mi za to w żaden sposób nie podziękował.
          > Nie usłyszałem jednego słowa...

          No ciesz się, że jeszcze problemów z tego tytułu nie miałeś;)
    • justysialek Re: GWAŁT w centrum Bielska-Bialej w południe 13.08.09, 14:16
      Bardzo mi przykro, że coś takiego spotkało twoją siostrę i twoją
      mamę.
      Jednak nie zrzucałabym całej winy na sprzedawczynie, przechodniów.
      Przypuszczam, że ludziom po prostu nie przyszło do głowy, że dzieje
      się coś złego (myślę teraz o momencie gdy ten człowiek zabierał
      siostrę do bramy). Nawet jeśli ją trochę szarpał to mogło się
      ludziom wydawać, że to opiekun dziecka. Nie wiadomo czy twoja
      siostra w jakiś sposób dała znać, że dzieje się coś wbrew jej woli,
      może poszła bez oporów. Dopiero moment, kiedy twoja mama szukała
      córki wołając o pomoc powinien ludzi zaalarmować... smutne, że nikt
      nie zareagował. Nie wiem właściwie jak to skomentować, możnaby było
      zapobiec tragedii ;(
    • jakas_kobietka a Ty coś zrobiłaś? 16.08.09, 20:38
      jwt
    • agata.m4 Bardzo sie zdenerwowalam jak przeczytalam ten post 17.08.09, 14:49
      bo mam tam znajoma w Bielsko Bialej ktora ma 13 letnia corke niepelnosprawna na wozku Mialam złe przeczycia i zadzwonilam czy ja wlasnie nie spotkało nic złego Nie moglam sie dodzwonić nie odbierala znajoma telefonu i w mieczyczasie przeczytalam forum na portalu Bielsko-Biala
      Co tam pisz\a ano nikt nic nie wie o tym ,nie ma zadnych postow i znalazlam tam watek w ktorym ktos pyta czy to prawda
      www.bielsko.biala.pl/forum/viewtopic.php?id=79540
      Ty klamczucho! jak cie nie wstyd wymyslać takie cuda i wciagac w to ludzi!!!
      Paskudny trollu!!!!!
      • vandikia Re: Bardzo sie zdenerwowalam jak przeczytalam ten 17.08.09, 14:53
        to, ze 4 osoby nie slyszaly o tym zdarzeniu i ze nie jest
        upublicznione na stronie policji, to nic nie znaczy, zapewniam Cię
        abstrahujac od tej juz konkretnej sytuacji w miastach dzieje sie
        duzo zdarzeń, przestępstw o których wie tylko wąskie grono ludzi..
        często poważne przestępstwa nie są nagłasniane jeżeli przestepca
        został szybko ujęty
        • agata.m4 Re: Bardzo sie zdenerwowalam jak przeczytalam ten 17.08.09, 14:56
          Juz zrozmawialam ze znajoma- nikt nic nie wie o tym a policja nie zataja takich
          spraw To nie jest film jak tam tez napisal moderator
          Gazety miejskie- zadna o tym nigdzie nie pisala Post tam czytalo ponad 400 osob
          i nikt nie napisal ze takie cos sie zdarzylo!!
          Klamsto !!
          • vandikia Re: Bardzo sie zdenerwowalam jak przeczytalam ten 17.08.09, 15:20
            Policja i władze miasta podejmują czasem decyzje o nieoinformowaniu
            mieszkańców o róznych zdarzeniach, żeby nie siać paniki, szczególnie
            gdy sprawca został szybko ujęty. Abstrahując już od tego wątku.
            • agata.m4 Re: Bardzo sie zdenerwowalam jak przeczytalam ten 17.08.09, 15:24
              Moze tak jest zgodze sie z Toba .
              Ja wiem ze ten watek tej aga1973 to marna prowokacja Nikt w bialy dzien w
              poludnie w centrum miasta nie reagowal ani jedna osoba ??Wierzysz w takie
              cuda?No i tam nie ma takiego sklepu.Klamstwo i koniec

              • agata.m4 Re: Bardzo sie zdenerwowalam jak przeczytalam ten 17.08.09, 15:26
                Niech nam tu pokaze ktora gazeta miejska tam pisala o tym co stalo sie w bialy
                dzien .Niech napisze na ktorej policji zglosila
                Juz sie nie pokaze wiecej ,jestem pewna a jak sie pokaze to znow bedzie klamać!!
              • vandikia Re: Bardzo sie zdenerwowalam jak przeczytalam ten 17.08.09, 15:29
                Nie wiem czy ten watek jest prawdziwy. Nie tak dawno - moze miesiac
                temu na gazecie.pl byl link.. nagranie z jakiegos sporego miasta jak
                w bialy dzien grupa zaczepia chlopaka na przystanku autobudowym i
                zaczyna go katowac.. na przystanku masa ludzi w roznym wieku.. w
                pewnym momencie bijący sie turlają pod nogi jakiegos kolesia
                myslisz, ze ktokolwiek zareagowal? nikt, doslownie nikt

                w zeszlym roku na przystanku autobusowym swietokrzyska /
                marszalkowska w wawie - popoludniu lezal chlopak , tam są tlumy
                ludzi doslownie, myslisz ze ktokolwiek podszedl? nie, z drugiego
                konca ulicy poszlam i przez 10 minut probowalam sie dodzwonic na
                112. Wkoncu przyjechala straz miejska zanim sie dodzwonilam na numer
                alarmowy. masakra, mnie akurat nic nie zdziwi, brak reakcji
                szczegolnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka