Dodaj do ulubionych

jestem przerażona

15.08.09, 19:58
mąż mówi że chyba go zwolnią bo sytuacja jest kiepska.Jest po
studiach.Mówi że pojdziemy pod most bo do niczegio się nie nadaje.I
żadnej pracy nie znajdzie bo ma lewe rece,jest wolny,nic nie
umie.Troszke w tym prawdy nie jest obrotowy energiczny.Dołuje mnie
takimi słowami i rycze bo mowi same czarne scenariusze.Ze dzieci
pojdą do domu dziecka a my będziemy zglodu umierac pod mostem.Mamy
dwoje dzieci w tym niemowlaczka.Nie pracowalam po urodzeniu dzieci
bo mąz chcial żebym była w domu.I co mam robic?Mieszkamy w malym
miescie.
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: jestem przerażona 15.08.09, 20:00
      masz poszukac pracy... a on ma sie starac
    • marzeka1 Re: jestem przerażona 15.08.09, 20:01
      Kazać mężowi przestać pieprzyć i wziąć się w garść, skoro chciał mieć tradycyjny
      układ, w którym ma się słodką żoneczkę w domu, a samemu idzie się na polowanie,
      by do jaskini przynieść łup.
      Możesz poszukać pracy, spróbować stać się bardziej samodzielna, bo chyba na
      kogoś, kto gada bzdury, że dzieci pójdą do domu dziecka, liczyć nie masz po co.
    • beata-12345 Re: jestem przerażona 15.08.09, 20:08
      Czasy są ciężkie i oboje musicie szukać pracy. Trudno jest teraz wyżywić rodzinę
      z jednej pensji. pod most nie pójdziecie, bo jest opieka społeczna i możecie sie
      starać o pomoc. Ale nie użalać się nad sobą, nie płakać, szukać roboty,
      jakiejkolwiek. Naprawdę w tym kraju, jak się nie jest leniem, ciężko umrzeć z
      głodu.
    • gobi05 e-m-i-g-r-a-c-j-a 15.08.09, 20:16
      Kanada, Nowa Zelandia, a na początek choćby Anglia.
      Ten kryzys się już kończy, więc zanim się pozbieracie
      będzie już łatwiej o pracę w Anglii.

      Jak twój maż skończył studia, to takim zupełnym
      fajtłapą nie jest.
      • simply_z Re: e-m-i-g-r-a-c-j-a 15.08.09, 20:26
        jasne ,bo wyemigrowac sobie z dwojka malych dzieci jest tak łatwo i
        jeszcze znalezc sobie szybko prace zgodną z kwalifikacjami.

        nie rozumiem jak zyjac w Polsce ,wiedzac ,ze moze byc
        roznie ,zostawac sobie w domu i radosnie oznajmiac ,ze maz
        chcial ,zebym zostala w domu ,no to przestalam pracowac ,a teraz
        płacz ,bo go wywalili z roboty.
        • lesialesia Re: e-m-i-g-r-a-c-j-a 15.08.09, 21:21
          emigracja sracja. niech maz idzie szukac roboty a nie placze w poduszke. i
          Tobie radze to samo.
      • cloclo80 Re: e-m-i-g-r-a-c-j-a 15.08.09, 22:01
        Gość się drażni dla sportu. Widocznie nie dostał jeszcze patelnią przez łeb.
      • 0ffka W PL nie radzi sobie to emigracja pomoże? 15.08.09, 22:13
        Dziwne patrzenie na sprawę!
        Oboje niech szukają pracy a nie dołują się nawzajem.
    • ruda.ryba Re: jestem przerażona 15.08.09, 21:24
      niech się bierze w karby i szuka pracy jak najszybciej, miasto małe
      czy duże jak ktoś chce to znajdzie,
      ewentualnie można się przeprowadzić do innego miasta, i nie
      powołujcie się na to, że dzieci są kulą u nogi, bo to nieprawda
      • malomila Re: jestem przerażona 15.08.09, 21:34
        ryba ma racje dzieci nigdy nie są przeszkodą, czasem są wymówką ale
        tylko i wyłącznie słabych ludzi. krew mnie zalewa jak sobie pomyslę
        o takich rodzicach, maruderach i leniach zwalających wszystko na
        konieczność opiekowania się dziećmi
        • erillzw Re: jestem przerażona 15.08.09, 21:57
          malomila napisała:

          > ryba ma racje dzieci nigdy nie są przeszkodą, czasem są wymówką
          ale
          > tylko i wyłącznie słabych ludzi. krew mnie zalewa jak sobie
          pomyslę
          > o takich rodzicach, maruderach i leniach zwalających wszystko na
          > konieczność opiekowania się dziećmi

          Jasne.. niech autorka zostawi niemowlaczka bo przciez trzeba isc do
          pracy :/
          W tej chwili to ona do pracy nie pojdzie poki dziecko jest tak male.
          Chyba, ze chce mu zafundowac traume oderwania od matki w najbardziej
          nweralgicznym momencie zaspakajania jego potrzeb przez matke.

          Maz zamiast narzekac powinen dostac kopa w dupe od zony ze jest pipa
          a nie facet. Zamiast narzekac niech juz szuka nowej roboty. Nie ma
          gwarancji, ze go zwolnia ani nie ma, ze nie. A rozgladac sie warto.
          Wersja ostateczna to wyjazd do pracy nie za granice ale do
          najblizszego duzetgo miasta po prostu.

          jakie maz ma wykształcenie?
          • ruda.ryba Re: jestem przerażona 15.08.09, 22:03
            a co to za różnica jakie ma wykształcenie?
            • emma_ja Re: jestem przerażona 15.08.09, 22:08
              a dlaczego obrazacie kogos kto wybral taki a nie inny model zycia?
              czy gorsza jest tamta pani bo wybrala zostanie w domu?to jest jakis obowiazek
              robienia kariery?

              czy nie daje jej to prawa sie teraz martwic?

              zyjemy w chorym kraju, wktorym dwie osoby musza harowac najlepiej na 1,5 etatu
              zeby zyc.
              na zachodzie kiedy jedna osoba tracie prace, badz wybiera taki a nie inny model(
              i nic nikomu do tego) zyja spokojnie

              pracuje, ale uwazam ze wcale nieglupie jest bycie w domu z dziecmi, zapewnienie
              rodzinie spokojnego domu
              skoro to komus odpowiada?
              ja pracuje od lat i wcale nie czuje sie przez to lepsza, czy madrzejsza
              gdybym zostala w domu z dzieckiem nie czulabym sie gorsza czy glupsza niz moje
              biurowe kolezanki

              • ruda.ryba Re: jestem przerażona 15.08.09, 23:00
                bardzo wątpię by tu ktoś kogoś chciał obrażać, po prostu w sytuacji
                awaryjnej, wskazywane są różne możliwości oraz to że nie nalezy się
                bać wprowadzenia ewentualnych zmian do stanu obecnego - przynajmniej
                na czas na jaki te zmiany ewentualnie byłyby potrzebne oraz
                konieczności podbudowania męża i wzmocnienia w nim poczucia
                odpowiedzialności za rodzinę
                • malomila Re: jestem przerażona 16.08.09, 11:10
                  nikt nikogo nie obraża, czasem po prostu trzeba zmienić model
                  rodzinny na taki który bardziej w danej chwili przystaje do
                  potrzeb, co się tyczy robienia kariery to chyba jest lekka
                  przeginka, nikt nie każe zostawiać dziecka i robić karierę, chodzi w
                  tym wątku o zapewnienie rodzinie podstawowych potrzeb, a to oznacza
                  że obie strony muszą zacząć się wspierać a nie narzekać i jęczeć
            • erillzw Re: jestem przerażona 15.08.09, 22:10
              ruda.ryba napisał:

              > a co to za różnica jakie ma wykształcenie?

              Zwykła ciekawosc dla lepszego obrazu sytuacji.
              Sa zawody w ktorych jest duzo pracy i sa takie gdzie jest mniej.
          • malomila trauma dla niemowlaka 15.08.09, 22:07
            pytanie co będzie większą traumą, bezrobotni rodzice i ciągłe
            awantury w domu czy opieka babci
            • erillzw Re: trauma dla niemowlaka 15.08.09, 22:11
              malomila napisała:

              > pytanie co będzie większą traumą, bezrobotni rodzice i ciągłe
              > awantury w domu czy opieka babci

              Pytanie czy maja babcie :)
              Dla bezrobotnych jest pomoc społeczna. Juz nie przeginajmy.
              • kag73 Re: trauma dla niemowlaka 15.08.09, 22:41
                No wlasnie, do tej pory problemu nie mieli.

                Autorko watku, podbuduj meza, pokaz, ze w niego wierzysz. Na pewno
                znajdzie prace. Niech sie nie zalamuje. Niech sie zaczyna juz
                rozgladac, dodaj mu otuchy a jak jest innym typem to kopa w tylek.
                Ty wiesz najleoiej co na meza Twojego meza najlepiej zadziala.

    • dziwa-czek Re: jestem przerażona 15.08.09, 22:54
      Wyjedz za granice. Rozpocznij nowe zycie. Powodzenia!
    • yannika Re: jestem przerażona 16.08.09, 04:59
      W macdonaldzie zawsze ludzi szukają.

      Tak najprościej. Może nie ambitnie, ale jakieś pieniądze już będziesz mieć, a
      potem szukać dalej.
      • kadfael Re: jestem przerażona 16.08.09, 09:40
        w małym mieście może nie byc MD. Zresztą z ta pracą, która w nim
        jest to też nie do końca tak. Znajoma studentka chciała się tam
        zatrudnić bodajże w maju. Już dawno pracuje gdzie indziej a z MD
        żadnej odpowiedzi.
        • zawszezabulinka Re: jestem przerażona 16.08.09, 10:58
          loo. skoro u nas w md nie ma pracy to myslicie ze bedzie tam?

          moj facet ma 2 propozycje pracy -> nocki przy wykladaniu towarow i "oboz pracy"

          pewnie na nocce zarobilby przez miesiac tyle co w obozie przez pol miesiaca

          takze nie dziwie sie ze macie krucho. poczytaj - moze maja chetnych do pracy w
          sklepie spozywczym. zawsze to cos dla ciebie.

          nie wiem jak jest z praca w angli ale tam sa lepsze warunki. stac sie na markowe
          ciuchy ktore u nas w **uj kosztuja. w dodatku dostajesz pakiety na mieszkanie,
          na opiekunke, i slyszalam ze znajoma dostaje 3 razy wiecej niz jej wynagrodzenie
          za "prace" (chociaz gowno nie praca ale musi pracowac przy jakiemkolwiek zajeciu
          by je dostac)

          a za ok 3 tysiace funtow mozesz kupic ekstra wypasiony samochod co prawda
          uzywany ale w bardzo dobrym stanie z pelna elektronika i komputerem. u nas to
          dopiero marzenie i to za 12 tys zl
          • nsc23 Re: jestem przerażona 16.08.09, 11:12
            w dodatku dostajesz pakiety na mieszkanie,
            > na opiekunke, i slyszalam ze znajoma dostaje 3 razy wiecej niz jej wynagrodzeni
            > e
            > za "prace" (chociaz gowno nie praca ale musi pracowac przy jakiemkolwiek zajeci
            > u
            > by je dostac)

            Tak - najlepiej wyjechac i zbierac 'pakiety' od rzadu. Swietna rada.

            > a za ok 3 tysiace funtow mozesz kupic ekstra wypasiony samochod co prawda
            > uzywany ale w bardzo dobrym stanie z pelna elektronika i komputerem. u nas to
            > dopiero marzenie i to za 12 tys zl

            No jakby nie patrzec to u nas taniej, bo 3 tys. funtow to prawie 15 tys.
            zlotych. Tylko nie wiem co Ty chcesz za te 3 tys. kupic. 20-letniego mercedesa?
            Moja 4-letnia Micra jest warta wiecej niz 3 tysiace, takze nie pieprz glupot.
            • zawszezabulinka Re: jestem przerażona 16.08.09, 21:06
              zauwazylas roznice miedzy 3 tys zl a 3 tys funtow

              za mniej wiecej 3,5 tys zl - znajoma kupila ok 10 letniego strupa bez bajerow.

              masz 1500 zl wyplaty - zauwaz ile musisz odkladac na takiego skorupiaka.i z
              czego ty zyjesz?

              w angli ubrania, buty markowe kosztuja z 10Ł. czy u nas po przeliczeniu- za 50
              zl kupisz markowe adidasy, czy spodnie np reeboki czy nike?
              • nsc23 Re: jestem przerażona 16.08.09, 23:02
                Za 10 funtow? To chyba Remboki i Mike, bo Nike'ow ani Reebokow za to nie
                dostaniesz. Nike'i to okolo 40 funtow, Lacoste 50 i wiecej (mowie o zwyklych
                trampkach, bez szalenstw). Spodnie od 60 funtow w gore, bluza 30-40.
                I jaki samochod kupisz za 3tys funtow? 5-letnia micre - na pewno nie super
                wybajerzony samochod.

                Nie wiem, kto Ci takich bzdur naopowiadal o tych cenach, ale przyjedz tu i sama
                sprawdz, a nie wypisujesz pierdoly niewiadomo skad wyjete.
              • erillzw Re: jestem przerażona 16.08.09, 23:28
                zawszezabulinka napisała:

                > zauwazylas roznice miedzy 3 tys zl a 3 tys funtow

                Gadasz jak potłuczona.
                Roznica jest ale w Polsce. W Anglii tak drogo jak zarabiasz tak
                drogo zyjesz.
                Widac, ze nie wysciubiłas nosa z tej swojej czestochowy.. i pojecia
                nie masz jak wyglada prawdziwe zycie a nie na rencie, pod nosem
                rodzicow ktorzy wszystko podaja Ci na tacy..


                > za mniej wiecej 3,5 tys zl - znajoma kupila ok 10 letniego strupa
                bez bajerow.

                za 3.5 tys mozesz miec golfa III..


                > masz 1500 zl wyplaty - zauwaz ile musisz odkladac na takiego
                skorupiaka.i z
                > czego ty zyjesz?

                Smieszna jestes. A myslisz, ze w Anglii to po dwoch miesiacach sie
                auto kupuje?
                Poza tym... kupienie auta to najmniejszy wydatek. ale o tym nie
                wiesz.. nie masz auta i miec nie bediesz bo nawet na prawko Ci nie
                stac. Renta jest za niska na takie wydatki.


                > w angli ubrania, buty markowe kosztuja z 10Ł.

                Ale bzdura.
                Bylas w Anglii? Czy jestes tak naiwna ze uwierzylas chwalacym sie
                kolezankom. W Anglii ciuchy sa w podobnych cenach w przeliczniku na
                poziom zarobkow i zycia w tamtym kraju. Doedukuj sie lepiej a nie
                piszesz głupoty.

                > czy u nas po przeliczeniu- za 50
                > zl kupisz markowe adidasy, czy spodnie np reeboki czy nike?

                Tam za 10 funtów tez nie kupisz. Chyba, ze w okresie mega wyprzedazy
                w sklepach z drugiej reki.
                • jamesonwhiskey Re: jestem przerażona 17.08.09, 17:46
                  > W Anglii ciuchy sa w podobnych cenach w przeliczniku na
                  > poziom zarobkow i zycia w tamtym kraju. Doedukuj sie lepiej a nie
                  > piszesz głupoty.

                  zabawne brzmi jak ktos pisze "nie pisz glupot" a sam h...a co wie
                  • erillzw Re: jestem przerażona 17.08.09, 18:09
                    jamesonwhiskey napisał:

                    > > W Anglii ciuchy sa w podobnych cenach w przeliczniku na
                    > > poziom zarobkow i zycia w tamtym kraju. Doedukuj sie lepiej a
                    nie
                    > > piszesz głupoty.
                    >
                    > zabawne brzmi jak ktos pisze "nie pisz glupot" a sam h...a co wie

                    Taaaaaa??
                    To w takim razie podziel się swoją wiedzą i doswiadczeniem.
                    Tak sie składa, ze o zyciu w Angli i generalnie za granica wiem
                    całkiem sporo. A Ty? Czy tylko umiesz popisac sie krytykanctwem?
                    • jamesonwhiskey Re: jestem przerażona 17.08.09, 18:22
                      > W Anglii ciuchy sa w podobnych cenach w przeliczniku na
                      > poziom zarobkow i zycia w tamtym kraju

                      co ja ci mam napisac

                      jesli ciuchy sa tansze niz w pl a pensje conajmniej 2x wyzsze
                      to jakim cudem ceny sa podobne w stosunku do sily nabywczej
                      • erillzw Re: jestem przerażona 17.08.09, 18:30
                        Jakie tansze??
                        One wcale nie sa takie tanie. Sa w normalnych cenach. I sa
                        dopasowane do poziomu zycia anglikow. Moj brat zarabia calkiem spora
                        kase - liczac na polske a jakos na lacoste go nie stac na codzien..

                        Poza tym. Jesli ktos w angli zarabia 3 tys funtow to na polske brzmi
                        to super bo to ponad 13 tys zlotych prawda? Tylko, ze rachunku tam,
                        i mieszkanie i zycie placi sie w tamtych cenach a nie naszych. U nas
                        mieszkanie kosztuje 1800zł.. tam tez. tylko, ze funtow. Drobna
                        roznica.
                        Bledem ludzi w ocenie zarobkow w Anglii jest przeliczanie zarobkow
                        na polske ale wydatkow juz nie koniecznie.
                        Bylam w Anglii. Nie jest tanio tam zyc mimo, ze w Polsce sie wydaje,
                        ze sie zarabia niebotyczna kase.
                        • jamesonwhiskey Re: jestem przerażona 17.08.09, 20:01
                          bylo o tym milion razy ale na szybko moge ci przedstawic mala symulacje
                          zakladamy najnizszy poziom zarobkow po 1000 w uk i pl

                          benzyna w uk kupuje 1000 litrow w PL 250
                          polo lacoste w uk kupuje 20 w pl 3
                          pefrumy to samo uk 20 pl moze 4
                          laptop uk 2 pl 1/3
                          za 1000 fuli moge spedzic miesiac na arubie
                          za 1000 pln to nie wiem czy tydzien nad baltykiem by sie dalo

                          jak dla mnie, oczywiscie mozesz sie nie zgodzic, w uk moge kupic 3-4 razy wiecej
                          za moja prace niz w pl, wiec jak dla mnie jest 3-4 razy taniej



                          • erillzw Re: jestem przerażona 17.08.09, 20:14
                            jamesonwhiskey napisał:
                            > jak dla mnie, oczywiscie mozesz sie nie zgodzic, w uk moge kupic
                            3-4 razy wiece
                            > j
                            > za moja prace niz w pl, wiec jak dla mnie jest 3-4 razy taniej

                            Ale zarabiasz relatywnie wiecej..
                            W UK za prace na zmywaku wyciagasz tyle co asystent specialisty,
                            jesli nie nawet sam specialista.
                            tak szczerze kto zaczynajac prace bez prawie zadnego doswiadczenia
                            wyciagnie Ci 1000zł tygodniowo? Pracownik na budownie? Sezonowo na
                            dodatek jak dobrze pojdzie. W fabryce tyle nie wyrobisz. Moje
                            znajome pracuja w kadrach w sporej fabryce czesci dla VW w Jeleniej
                            gorze. Pracownik na tasmie zarabia 2x mniej niz taki pracujacy w
                            Angli na praktycznie tym samym stanowisku.
                            Ale to nie zmienia faktu, ze u nas chleb kosztuje 3zł a u nich 12zł.
            • erillzw Re: jestem przerażona 16.08.09, 23:30
              nsc23 napisała:

              > w dodatku dostajesz pakiety na mieszkanie,
              > > na opiekunke, i slyszalam ze znajoma dostaje 3 razy wiecej niz
              jej wynagr
              > odzeni
              > > e
              > > za "prace" (chociaz gowno nie praca ale musi pracowac przy
              jakiemkolwiek
              > zajeci
              > > u
              > > by je dostac)
              >
              > Tak - najlepiej wyjechac i zbierac 'pakiety' od rzadu. Swietna
              rada.


              och nie dziw sie. Zabulina zyje z renty. Dla niej to idealne
              rozwiazanie. Wszystko ma pod nos podane przez rodziców a za reszte
              płaci panstwo. Dla niej nie ma innego sposobu na "zarobek" :)
              Wiec tylko takie rady moze dawac bo tylko takie zycie zna.
              • razlemongrass Re: jestem przerażona 17.08.09, 13:59
                oj erillzw przestudiowałas życie rodzinne zawszezabulinki a nie
                doczytałas że ona mamy nie ma? Niemiła jesteś, choc rozumiem cie po
                czesci bo jak czasem czytam co pisze ta dziewczyna to nie wiem gdzie
                oczy podziac;)
                • erillzw Re: jestem przerażona 17.08.09, 14:14
                  razlemongrass napisała:

                  > oj erillzw przestudiowałas życie rodzinne zawszezabulinki a nie
                  > doczytałas że ona mamy nie ma? Niemiła jesteś, choc rozumiem cie
                  po
                  > czesci bo jak czasem czytam co pisze ta dziewczyna to nie wiem
                  gdzie
                  > oczy podziac;)

                  I dlatego też jestem niemiła dla niej. Nie toleruje głupoty.
                • sundry Re: jestem przerażona 17.08.09, 16:33
                  I przez to,że nie ma mamy sypiała z połową miasta,jak miała 13 lat?
                  • razlemongrass Re: jestem przerażona 17.08.09, 19:13
                    sundry napisała:

                    > I przez to,że nie ma mamy sypiała z połową miasta,jak miała 13 lat?


                    a bardzo mozliwe... mama może inaczej by ja wychowała i zabulinka
                    nie robiłaby tych rzeczy. eh;)
    • nothing.at.all Re: jestem przerażona 17.08.09, 13:19
      Poszukaj pracy, a mąż nie jednak próbuje utrzymać pracę albo szuka
      nowej. Z takiego gadania nic nie będzie.
    • mialczus8 Re: jestem przerażona 17.08.09, 15:21
      Po pierwsze nie panikuj, a po drugie chyba macie rodziny. Jeżeli będzie naprawdę źle to poprosicie ich o pomoc. Na twoim miejscu też bym się rozejrzała za pracą
    • skarpetka_szara Re: jestem przerażona 17.08.09, 15:59
      Widac Twoj maz teraz nie moze byc glowa rodziny wiec ty bedziesz
      musiala nia byc. Jako glowa rodziny: nie panikuj, uspokajaj meza
      aby on nie panikowal, powiedz ze przeciez dostanie bezrobotne, ze
      sobie poradzicie przez pewien czas, itd...

      Ty idz do pracy, meza motywuj do szukania pracy.
      Z jego (marna) energjia nigdy pracy nie dostanie wiec musisz go
      jakos umotywowac aby mial poczucie wlasnej wartosci.

      Najgorsze jest, gdy oboje spanikujecie i sie pograzycie w
      depresji. Wielu ludzi nie wytrzymuje tego stresu po utracie pracy
      i zle sie z nimi dzieje. Nie pozwol na to.

      Moj maz kilka miesiecy temu tez stracil prace, ale zamiast pograzac
      sie to zaczol sie douczac, przejol obowiazki domowe, zalozyl wlasna
      firme i intensywnie wklada w to swoj czas. Chociaz jak na razie
      jestem jedyna "zywicielka", to mi to nie przeszkadza-tak dlugo jak
      widze ze sie nie obija. Wazne jest aby myslec pozytywnie w tym
      czasie.
      Zycze powodzenia. Pamietaj ze nie jestescie sami - miliony ludzi
      przechodzi przez to samo. Utrata pracy w tym czasie nie swiadczy
      zle o Was - jest tylko wynikiem zlej ekonomi - od was niezaleznej.
    • liisa.valo Re: jestem przerażona 17.08.09, 16:04
      Kazać mu wziąć się w garść. Mama też to przerabiała, kiedy mojego ojca jakiś
      czas temu zwolnili. Siedział i darł się: "Kobieto, czy ty nie rozumiesz, że nie
      ma pracy". Wypchnęła go na siłę, żeby poszedł do Urzędu Pracy i się okazało, że
      jednak jest. A zaznaczam, że ojciec jest facetem po 50., który całe życie w
      jednej firmie robił, bez kursów, szkoleń itd., więc takim jest naprawdę ciężko
      na rynku pracy.
      Będzie dobrze. Ja się jakiś czas temu zwolniłam z pracy, bo nie wytrzymałam
      psychicznie atmosfery. Obecnie etatowej pracy nie mam, ale dość szybko znalazłam
      kilka dorywczych chałturek, które pozwolą mi (+ trochę oszczędności) przetrwać,
      a jestem po mało prestiżowym kierunku studiów (polonistyka).
      • liisa.valo Re: jestem przerażona 17.08.09, 16:07
        A, tej pracy to tak od razu oczywiście nie dostał, miał półroczny przestój. Ale
        miał zasiłek przez ten czas, miał odprawę. Na 6 miesięcy wystarczyło.
        Mimo to dodam, że i tak wyszło nieźle, biorąc pod uwagę okoliczności
        "demograficzne", o których pisałam wyżej i fakt, że rzecz w małej mieścinie się
        działa.
    • lisbeth25 Re: jestem przerażona 17.08.09, 16:10
      > Nie pracowalam po urodzeniu dzieci
      > bo mąz chcial żebym była w domu.
      Zawsze we wszystkim słuchasz męża, jest Twoim panem i władcą?
      Nie masz własnego zdania?
    • green_basik Re: jestem przerażona 17.08.09, 16:36
      > mąż mówi że chyba go zwolnią bo sytuacja jest kiepska.Jest po
      > studiach.Mówi że pojdziemy pod most bo do niczegio się nie nadaje.I
      > żadnej pracy nie znajdzie bo ma lewe rece,jest wolny,nic nie
      > umie.Troszke w tym prawdy nie jest obrotowy energiczny.

      takich idiotow na wyprzedazy sie znajduje?

      choc moze taki lepszy niz typ: trzesawka
    • izabellaz1 Re: jestem przerażona 17.08.09, 20:37
      lottax napisała:

      > nie jest obrotowy energiczny

      > Nie pracowalam po urodzeniu dzieci bo mąz chcial żebym była w domu

      I czego jeszcze mąż chciał???
      Jak wiedziałaś, że nie jest obrotny, to trzeba było iść do pracy. Teraz musicie
      szukać oboje. Jak nie ma pracy w miejscu zamieszkania, to przeprowadźcie się
      gdzieś indziej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka