blanszetka
21.08.09, 04:32
Witajcie Pisze tu pierwszy raz choć czytam Was juz od dawna. Moja historia nie jest fajna i miła :( Kilka miesiecy temu będąc na studiach w innym mieście zdradziłam swojego chłopaka . Pierwszy raz byłam kompletnie pijana i w zasadzie mało pamietam, jednak bylam na tyle świadoma że wiedzialam co sie dzieje Potem koleś przychodzil do mnie i stało się to jeszcze 2 razy już całkiem świadomie (lecz nigdy nie nastawialam sie na jakąś przyjemność - nie wiem czemu to robilam, chyba z ciekawości, bo z nikim innym oprócz mojego faceta wcześniej nie spałam) Popadlam w zle towarzystwo, imprezy, balangi lans i świat jakiego nigdy wczesniej nie znałam. Zagubiłam się totalnie Studia się skończyly i wrocilam do domu do mojego faceta z ktorym jest mi bardzo dobrze (na marginesie-mamy bardzo dlugi staż jesteśmy razem od liceum). Chcemy ułożyc sobie razem życie Kochamy się Tamten epizod ciąży mi jak głaz na sercu i wszystko bym dala aby to się nigdy nie zdazyło Nie mogłam powiedziec chlopakowi ze go zdradzilam bo to by go zranilo do glębi. Nigdy bym sobie tego nie wybaczyla. Chcialam odejść nic nie mowiąc ale nie potrafie. Pytalby o powod a ja nie moglabym mu przeciez powiedzieć. Bardzo tego żaluję do dziś. Boje się że kiedyś może się to wydać (wiedzą o tym 2 osoby, ktore znają tez mojego faceta, ale nie przyjaźnią się, po prostu wiedzą o swoim istnieniu- na obie mam mocne haki wrazie czego, ale nigdy nic nie wiadomo) Tak czy owak chce byc z moim facetem ale nie wiem czy bede potrafila cale zycie ukrywac tamto wydarzenie Jesli ktos na jakąś mądrą rade to proszę piszcie