Dodaj do ulubionych

sex hamulec

29.08.09, 21:48
Czy macie takie czy w momencie posiadania zwazku stalego z kochanym partnerem
w zwiazku pelnym zaufania macie opory np do sexu oralnego czy to nie jest tak
ze kocha sie cale cialo lubego?
Jak dla mnie kiedys sex tego typu byl nie do pomyslenia do momentu kiedy
zakochalam sie szczerze. Kochajac ze wzajemnoscia ne mam tego typu oporow.
astanawia mnie czy sa takiego typu malzenstwa pary ktore od tego stronia?
Jak jest u Was a moze jakie macie zdanie na ten temat ?
Obserwuj wątek
    • klara005 Re: sex hamulec 29.08.09, 22:28
      poprostu milosc jest miedzy Wami i dla teg nie ma zadnych oporow i nie masz sie co wstydzic :)

      ----
      chcesz przezyc prawdziwe 'wytryski' podczas seksu? oswieconykochanek.pl/
      • gobi05 Re: sex hamulec 30.08.09, 18:11
        > poprostu milosc jest miedzy Wami i dla teg nie ma zadnych oporow

        JAKIEŚ opory musisz mieć, bo w końcu zwymiotujesz.
        Miłość nie znaczy że masz coś robić przeciw sobie.

        To, że chłopak mówi, że cię kocha nie znaczy że
        musisz robić wszystko, co widział w tamtym filmie.
        • ananananan Re: sex hamulec 31.08.09, 11:54
          > Miłość nie znaczy że masz coś robić przeciw sobie.
          To nie chodzi o robienie czegos przeciw sobei tylko co sie zmienia i czy cos
          sie zmienia jak sie kocha:)

          > To, że chłopak mówi, że cię kocha nie znaczy że
          > musisz robić wszystko, co widział w tamtym filmie.

          Tu nie chodzi o zmuszanei kogos do czegokolwiek
    • vandikia Re: sex hamulec 30.08.09, 18:16
      Ja mam takie zdanie, że seks lubię ze wszystkimi jego wynalazkami.
      No może skrajnie perwersyjne pozostawiam na starość hehe ale
      większość mieści się u mnie w normie.
      Podejrzewam, że sporo osób ma jakieś bloki właśnie w stałych
      związkach a przy jakimś ognistym skoku w bok robiłaby rzeczy, o
      których dotychczas wstydziła się pomyśleć.
    • sundry Re: sex hamulec 30.08.09, 18:16
      Dla mnie to dwie różne sprawy. Dla mnie to brzmi jak szantaż: Jeśli
      mnie kochasz,zrób to czy tamto. I dotyczy to zarówno seksu oralnego,
      jak skoków na bungee. Argument, że to przecież sperma ukochanego
      absolutnie by do mnie nie trafił, jak bym miała opory przed lodem z
      połykiem. Sama też nie użyłabym tego argumentu, domagając się
      powiedzmy minety w czasie okresu.
    • martishia7 Re: sex hamulec 31.08.09, 12:40
      Chyba niektórzy nie pojęli pytania :-) Nie szkodzi.

      Tak, są rzeczy:
      a) których nie lubiłam robić i nie sprawiały mi przyjemności,
      b) zarzekałam się, że nigdy, przenigdy nie zrobię,
      c) nawet przez myśl mi nie przeszło żeby na poważnie rozważać ich wprowadzenie w
      czyn.

      Do czasu napotkania partnera, którego kocham i któremu ufam całkowicie, że nigdy
      nie zrobi w łóżku nic wbrew mnie. Od tego czasu a) sprawia mi przyjemność, o
      zrobienie b)sama poprosiłam, a o c) to nawet nie wspomnę...;-)
      To absolutnie nie jest kwestia szantażu "Jeżeli mnie kochasz, to...". Chodzi o
      to, że pewne opory nikną kiedy się kocha i ufa.
    • black-emissary Re: sex hamulec 31.08.09, 12:55
      Jeżeli chodzi o opory związane z fizjologicznym obrzydzeniem to poważny związek jest w stanie częściowo je pokonać. Ale też bez przesady - to, że kocham mojego faceta całego nie oznacza jeszcze, że mam nie mieć oporów przed koprofagią.

      Inną kwestią są opory bardziej psychiczne. Znałam faceta, który bardzo chętnie poddawał się fellatio z ust przygodnych partnerek, ale w stałym związku nie mogło być o tym mowy (za to cunnilingus jak najbardziej).
    • mohinder Re: sex hamulec 31.08.09, 13:13
      Sądzę, że to cecha bardzo indywidualna.
      Byłem przekonany, że jest to normą - mając stałego partnera, dzieje się
      dokładanie tak jak opisałaś. Niestety tak nie jest.
      Kobiety mają bardzo różny próg tolerancji, nawet po otwarciu na partnera. Dla
      jednych zbyt daleko posunięty będzie seks oralny, a dla drugich rzeczy oglądane
      w filmach porno będą dopiero grą wstępną ;-)
      Jeżeli pytasz, czy tak dalekie otwarcie jest normalne - uważam, że tak, jest to
      jak najbardziej normalne i bardzo pożądane przez facetów.
      Tak samo jest normalne o wiele mniejsze otwarcie. Niestety.
      • black-emissary Re: sex hamulec 31.08.09, 13:17
        mohinder napisał:
        > Dla jednych zbyt daleko posunięty będzie seks oralny, a dla drugich
        > rzeczy oglądane w filmach porno będą dopiero grą wstępną ;-)

        Filmy porno też mają różny próg "tolerancji" :).
        • oliwkagold Re: sex hamulec 31.08.09, 19:15
          A ja zauważyłam, że im bardziej jestem napalona tym bardziej mam
          ochotę poświntuszyć i robię coraz "gorsze:)" rzeczy. Nie brzydzę się
          swojego chłopaka, ale czasem po prostu nie chce mi się robić mu
          loda. A czasem proszę żeby mi go włożył do buzi, zaraz jak go wyjmie
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka