me_te_4
30.08.09, 20:32
Na portalach randkowych jest zarejestrowanych mnóstwo kobiet grubo po 50-tce i
nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie ich zachowania. Mój znajomy
zechciał wypróbować takie znajomości. Jak się okazuje,są tam kobiety nachalne
i naiwne. Nachalne to takie,którym podać tylko nr telefonu, to sms-ują jak
porąbane, odczepić się od niektórych nie można. Naiwne to takie, które po
kilku mailach i rozmowach telefonicznych są gotowe zamieszkać z poznanym
facetem byle był przystojny. Nie wnikają co faktycznie z sobą wnosi do jej
życia. Są też takie, które wierzą facetowi, że jest wolny, albo zamierza się
uwolnić od niechcianego związku a one wierzą facetowi, niech będzie to po
trupach partnerek czy żon tych panów, byle złowić mężczyznę. Jednej to się
udało ( piszę z rzeczywistej autopsji ), złowiła przystojniaka, wiedząc że
faktycznie jest w związku, ale co tam... jej też się należy co nie? No to
sobie teraz z nim mieszka, słucha bajek o nim w jego wersji, a co śmieszne?
Nie ma pojęcia z jakim ukrytym inwentarzem go przyjęła. Powiem tyle, że stara
i głupia.