Dodaj do ulubionych

Facet i jego pies

05.09.09, 20:54
Nie wyobrażam sobie widywać sie z facetem który ma psa pudelka lub
jakiegoś terierka, sorki, ale nie. Mężczyzna powinien mieć wilczura,
boksera, mastifa, czy inne wielkie psisko. Facet prowadzący shih
tzu na smyczy wygląda po prostu śmiesznie i ciotowato. Jeżeli to
piesek jego kobiety to ok, ale jeśli jego bierze żałość ....
Obserwuj wątek
    • lacido Re: Facet i jego pies 05.09.09, 20:58
      dać Ci namiary na mojego eks? ma amstaffke powinna Ci spasować :DDD
      • naonja81 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:19
        lacido napisała:

        > dać Ci namiary na mojego eks? ma amstaffke powinna Ci spasować :DDD

        pewnie był fajny ;)
        • lacido Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:22
          jasne, już tak mam, że rzucam tych fajnych :P
          • naonja81 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:28
            lacido napisała:

            > jasne, już tak mam, że rzucam tych fajnych :P

            nio tak, jakie to typowe dla kobiet ;P
            • lacido Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:30
              no nie bardzo zważywszy że podobno za łajdakami szaleją :)
      • liisa.valo Re: Facet i jego pies 06.09.09, 00:51
        Czy miał dres do tego?
        • mason_i_cyklista Re: Facet i jego pies 06.09.09, 00:54
          eee każdy kto ma amstafa musi mieć dres?

          tak samo jak każdy kto ma bmw?
          a ktoś patrzy na to że tak jak komuś się podoba owczarek, tak może się podobać
          amstaf?
          a tak jak ktoś kupuje kombi bo jest pakowne, tak można kupić bmw, bo ma dobry
          silnik, zawieszenie i napęd na tylną oś?
        • naonja81 Re: Facet i jego pies 06.09.09, 09:30
          liisa.valo napisała:

          > Czy miał dres do tego?

          chyba nie masz zbyt bujnej wyobraźni, prawda?
          rusz główką, żeby unieść się poza schemat i opuścić stereotypy i
          uprzedzenia rządzące Twoim myśleniem :)
          • nawrotka1 Re: Facet i jego pies 18.10.09, 10:02
            naonja81 napisała:

            >
            > chyba nie masz zbyt bujnej wyobraźni, prawda?
            > rusz główką, żeby unieść się poza schemat i opuścić stereotypy i
            > uprzedzenia rządzące Twoim myśleniem :)

            No i widzisz, dyskusja nie jest potrzebna, sama najlepiej skomentowałaś swój
            pierwszy post.
            :D
      • barbarra123 Re: Facet i jego pies 07.09.09, 11:27
        mojs sasiad w typie miesniak (100 KG) przenosi swojego grzywacza
        chinskiego na rekach jak jest bloto i zimno:)
    • elf_15 ja sobie wyobrażam 05.09.09, 20:59
    • maitresse.d.un.francais a jak facet jest kurdupel? 05.09.09, 21:04
      masz jakiś wymóg relacji wzrostu faceta do rozmiarów psa?

      Boże, cóż za żałosne myślenie...

      Przypominam, że na wymienionych przez ciebie świat psi się nie kończy. Związki
      Kynologiczne notują KILKASET ras psów!

      a niektórzy faceci lansują się za pomocą przerasowanych buldogów (bardzo
      sympatycznych zwierzątek zresztą)
    • mason_i_cyklista Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:06
      a jak masz się do wielkości ptaka np?

      no bo można mieć jastrzębia, albo kanarka np
    • ankalong Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:07
      Jeżeli prowadzi "małe", to znaczy, że jego kobiety. A zatem nawet nie musisz
      zawieszać wzroku (o wyobrażaniu sobie czegokolwiek nie ma mowy);)
    • deodyma Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:11
      a potem co do czego jedna pancia z druga pytaja na forach, co maja
      zrobic z psem partnera, bo im przeszkadza a ona wlasnie z nim
      zamieszkala.
      gdyby sprawa dotyczyla wlasnie pudelka, terierka a nawet yorka,
      pewnie nie byloby problemu.
      schody zaczynaja sie, gdy pies jest juz duzo wiekszy.
      wiec nie klep tu bzdur, dziewczyno.
      • naonja81 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:18
        ja tam bym takiego wielkoludka pokochała ;) jak bierzesz faceta to z
        cąłym inwentarzem, czyli z psiskiem tak samo :)
        • deodyma Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:19
          a to dobrze:)
    • stinefraexeter Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:17
      A mnie właśnie odrzuca od męzczyzn z pitbullami, amstaffami, itp. Kurczę, tyle
      ras jest na świecie, a oni musieli wybrać akurat te niebezpieczne. Przypadek?
      Nie. I właśnie dlatego nie chcę mieć z nimi zbyt wiele wspólnego.
      Lubię zaś facetów z małymi pieskami, bo nie widzą powodu do wstydu w chodzeniu z
      pudelkiem przy nodze. To raczej nie są napuszone koguciki wciąż starające się
      udowodnić światu, że mają jaja jak kule armatnie :p
      • mason_i_cyklista Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:20
        eee, dramatyzujesz z tym udowadnianiem.
        ja psa duzego chce mieć (jeszcze nie mam) ze względu na mój styl życia - tak
        zeby móc wziąć go na rower, rolki czy bieganie, zamiast wlec się za nim na
        powolnym spacerze.
        • naonja81 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:22
          mason_i_cyklista napisał:

          > eee, dramatyzujesz z tym udowadnianiem.
          > ja psa duzego chce mieć (jeszcze nie mam) ze względu na mój styl
          życia - tak
          > zeby móc wziąć go na rower, rolki czy bieganie, zamiast wlec się
          za nim na
          > powolnym spacerze.

          małe psy sa dla kobiet. facet powinien miec wiekszego własnie po to
          zeby z nim pobiegac, porzucac mu piłke, isc z nim do lasu. a z takim
          małym to nic sie nie da zrobic. male nadaja sie tylko do leżenia z
          kobieta na kanapie i ogladania z nia seriali.
          • mason_i_cyklista Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:23
            cholera pies psem, ale prędzej będę miał małego, leżącego na kanapie psa niż
            taką leniwą kobietę:/ co to za przyrównanie w ogóle?
            • naonja81 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:36
              teraz jest mnóstwo leniwych kobiet, które mają tylko jeden sport -
              zakupy w centrach handlowych :) mam całą mase takich koleżanek i ich
              fceci/mężowie nie narzekają.
          • liisa.valo Re: Facet i jego pies 06.09.09, 00:52
            naonja81 napisała:
            > małe psy sa dla kobiet. facet powinien miec wiekszego własnie po to
            > zeby z nim pobiegac, porzucac mu piłke, isc z nim do lasu. a z takim
            > małym to nic sie nie da zrobic. male nadaja sie tylko do leżenia z
            > kobieta na kanapie i ogladania z nia seriali.

            Jasne, bo wszyscy faceci świata biegają, a wszystkie kobiety świata tylko leżą
            na kanapie i oglądają seriale. Co to za tok myślenia w ogóle?
        • stinefraexeter Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:29
          Nie chodziło mi o wielkość psa, lecz o konkretne psy z ras tzw. niebezpiecznych.
          Jeśli ktoś z kilkuset (czy ile ich jest) ras psów wybiera pitbulla, to wiele mi
          to mówi o danej osobie.

          Wiele do myślenia daje również wybieranie sobie psa wielkości doga czy choćby
          nawet labradora do niewielkiego mieszkania.

          Osobiście lubię psy duże i małe (choć niektórych ras się po prostu boję), a
          najbardziej kundle. Wielkość dla mnie ma znaczenie, jedynie w kontekście
          warunków mieszkaniowych. I dlatego nigdy by mi nie przyszło do głowy dzielenie
          psów na "damskie" i "męskie". To jakiś prymitywny sposób myślenia.
          • naonja81 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:31
            jasne, bo facet majacy shih tzu z kokardką na czubku łebka to taki
            mega męski jest :) jasne :)
            • kitek_maly Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:35

              Ojej a facet nie mający psa to jaki jest?
            • stinefraexeter Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:38
              Niekoniecznie.
              To nie pies świadczy o męskości lub jej braku.
              Ale z pewnością shih tzu z kokardą męskości nie odbiera.
              • naonja81 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:46
                stinefraexeter napisała:

                >> Ale z pewnością shih tzu z kokardą męskości nie odbiera.

                no prosze cie, to żart chyba...
              • jack20 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 22:23
                meskosci rzeczywiscie nie odbiera bo typ z takim pieskiem to albo
                pedal albo zniewiescialy artysta.
          • drie Re: Facet i jego pies 06.09.09, 10:57
            > Nie chodziło mi o wielkość psa, lecz o konkretne psy z ras tzw.
            > niebezpiecznych.
            > Jeśli ktoś z kilkuset (czy ile ich jest) ras psów wybiera pitbulla,
            > to wiele mi to mówi o danej osobie.

            Jesli juz jestes przy tak glebokiej analizie osobowosci na tle psich
            ras, to mozesz mi powiedziec jak wyglada wizerunek kobiety z np
            pitbullem? Male ego, duze ego? Czego jej brak oprocz dresu?
          • joasiazdaleka Re: Facet i jego pies 06.09.09, 11:04
            Wiesz, w ogole nie masz pojecia o czym mowisz.
            Pies w mieszkaniu spi. I w nosie ma czy spi w 100m2 czy w 30m2. Psu trzeba
            zapewnic ruch na dworze. Nie ma roznicy jakiej wielkosci masz mieszkanie, tylko
            ile czasu jestes w stanie psu poswiecic. A porownywanie wielkiego kanapowca
            (jakim jest dog niemiecki) do hiperaktywnego labka to w ogole pomylka.
        • joasiazdaleka Re: Facet i jego pies 06.09.09, 10:58
          Wez psa aktywnego, a nie duzego. Duze rasy maja to do siebie, ze nie powinno sie
          im obciazac stawow za bardzo i na przyklad owczarek nie powienien biegac przy
          rowerze przed ukonczeniem 2 roku zycia.
        • yoko0202 ty się jeszcze zastanów... 07.09.09, 09:05
          u mnie bydlę kochane wyrosło na mini-kucyka:-) i jest trochę ciężko.
          z takim psem jest trudno na rolkach czy rowerze, bo musisz go w zasadzie cały
          czas mieć na smyczy i w kagańcu, nawet jak dobrze ułożony (czyli dopiero ok. 2-3
          rok życia) - ludzie się boją po prostu, no chyba że golden, każda inna rasa w
          zasadzie odpada; a na smyczy to żadne jeżdżenie czy bieganie i dla psa średnia
          przyjemność;
          do takiego trybu życia znacznie bardziej sprawdziłby się foksterier czy inny
          bigielek - małe, niegroźne a cholernie żywiołowe, puścisz luzem i będzie spokój.

          mason_i_cyklista napisał:

          > eee, dramatyzujesz z tym udowadnianiem.
          > ja psa duzego chce mieć (jeszcze nie mam) ze względu na mój styl życia - tak
          > zeby móc wziąć go na rower, rolki czy bieganie, zamiast wlec się za nim na
          > powolnym spacerze.
          • mason_i_cyklista Re: ty się jeszcze zastanów... 07.09.09, 09:32
            golden - ok, może być;)
            na codzień jednak jeżdżę po odludziach, mógłby być bez smyczy już tam, zostałaby
            tylko kwestia dotransportowania psa w odpowiednie miejsce (mówię o rowerze, bo
            na rolkach i tak jakoś technicznie tego nie widzę)

            foksteriery do mnie nie przemawiają, ale taki bigiel.... hm...
            • joasiazdaleka Re: ty się jeszcze zastanów... 07.09.09, 10:31
              Goldeny, podobnie jak owczarki miewaja klopoty ze stawami. Dlatego
              pies, zanim zacznie biegac przy rowerze musi byc juz w pelni
              dojrzaly i najlepiej przeswietlony, zeby sprawdzic, czy nie ma
              przeciwskazan.
              Zeby przeswietlenie bylo miarodajne to takie przeswietlenie powinno
              sie robic po ukonczeniu 24 miesiaca. Wczesniejsze przeswietlenia
              bardzo czesto daja wyniki bledne.
              Moj owczarek biegal i przy rowerze i ze mna na rolkach. Rewelacja,
              bo jak bylo pod gorke to mnie na tych rolkach wciagal :D
              • mason_i_cyklista Re: ty się jeszcze zastanów... 07.09.09, 10:40
                mieszkasz w Polsce?
                • joasiazdaleka Re: ty się jeszcze zastanów... 07.09.09, 10:45
                  Teraz juz nie, natomiast owczarek byl kupiony, kiedy jeszcze
                  mieszkalam w Polsce i tam ze mna spedzil polowe zycia. Druga polowe
                  juz za granica. A czemu pytasz?
                  • mason_i_cyklista Re: ty się jeszcze zastanów... 07.09.09, 10:48
                    bo nie wyobrazam sobie gdziekolwiek w Pl pojechać na rolkach żeby taką górkę na
                    trasie zaliczyć. właściwie to jeżdżę po takiej długiej prostej, jakby pies miał
                    mnie po niej ciągnąć w te i z powrotem to by chyba na łeb dostał:D
                    • joasiazdaleka Re: ty się jeszcze zastanów... 07.09.09, 11:00
                      Jesli post pojawi sie drugi raz, to przepraszam, cos mi sie
                      wywalilo :)
                      Rolki byly juz za granica :)
                      A jesli chodzi o rower, to jak juz bedziesz jezdzic, to polecam
                      springer. To taki wysiegnik, ktory montuje sie pod siodelkiem i
                      doczepia sie do tego psa. On ma taki sprytny plastikowy karabinczyk,
                      ktory, albo sie zlamie albo otworzy w razie upadku badz 'naglego'
                      pojawienia sie przeszkody miedzy wami :)
                      Drogie toto, ale warto, bo o wiele bezpieczniej z tym jezdzic niz ze
                      smycza w rece.
            • yoko0202 Re: ty się jeszcze zastanów... 07.09.09, 11:08
              jak na odludziach, to jak najbardziej ok:-) może wyżełek albo belg? tym biegania
              nigdy nie za dużo.

              bigla nie miałam, ale podobają mi się ogólnie, miałam z kolei foksteriera
              (takiego Milo z Maski:-) - cudo a nie pies, może biegać 3 godziny i wciąż chce
              jeszcze.
      • hermina25 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:31
        stinefraexeter napisała:

        > A mnie właśnie odrzuca od męzczyzn z pitbullami, amstaffami, itp

        Akurat mnie się podobają te psiaki i z autopsji wiem,że amstaffy są bardzo
        łagodne (mój przyjaciel takowego posiada),ale w czym przyznam Ci rację,to ,że
        rasy te często są brane dla szpanu :/ Jak widzę takiego drecha z BMKi z
        amstaffem,to ,aż mi się źle robi...
        A do autorki wątku-jakoś nie ma dla mnie znaczenia jakiego psa ,posiada facet,bo
        kocham wszystkie pieski bez względu na rasę...Tym bardziej- jeśli facet ma
        małego parchatego kundelka to automatycznie dostanie u mnie za to dużego plusa :)
        Niestety jednak snobizm w dzisiejszych czasach jest wszechobecny i wielu
        właścicieli psów,posiada zwierzaki nie ze względu na sympatię do zwierząt,a na
        modę jaka obecnie panuje :/
        • lacido Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:33
          na podstawie jednego psa przyjaciela stwierdzasz że są one łagodne? Czyli cała
          wiedza kynologiczna na temat tych psów to wierutna bzdura :)
          • naonja81 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:34
            laska pieprzy bzdury, te psy nie sa łagodne. w dodatku potrzebuja
            dominujacego i rozsadnego włąscicela który utrzyma je w ryzach, tak
            zeby wiedzialy jakie jest ich miejsce w stadzie. wtedy moze sa
            grzeczne, ale nigdy łagodne.
            • lacido Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:35
              mieszkałam z takim psem przez rok, jeździłam na zawody i wiem co potrafią :)
            • joasiazdaleka Re: Facet i jego pies 06.09.09, 11:13
              Te psy sa uparte, bo to cecha terierow. I tyle.
              Wiesz, ze na przyklad bullterier, ktory w Polsce jest uwazany za psa
              agresywnego, w Anglii (gdzie rasa powstala) to tzw. pies niania, ktorego kupuje
              sie jak w domu sa dzieci, bo te psy swietnie z dziecki zyja. Myslisz, ze ludzie
              kupowaliby psy agresywne? Myslisz, ze wszyscy wlasciciele bulli w Anglii maja
              wielkie doswiadczenie z psami? Nie, psy sa raktowane jak czlonek rodziny, na
              spacery chodza bez smyczy, a kaganca to nawet w sklepie nie uswiadczysz. Pies
              swiadczy o wlascicielu, owszem, ale nie chodzi o rase, tylko o to jak go wychowasz
              • lacido Re: Facet i jego pies 06.09.09, 14:14
                może poczytaj o pierwotnym przeznaczeniu tych psów
                • joasiazdaleka Re: Facet i jego pies 06.09.09, 18:09
                  Gwarantuje ci, ze na ich temat wiem znacznie wiecej niz ty. Jednym z pierwotnych
                  'zastosowan' bullterierow bylo polowanie na szczury. Potem pojawily sie walki
                  psow. Nigdy, ale to nigdy nie byly to walki z ludzmi czy polowanie na ludzi (jak
                  w przypadku fila brasileiro). I jakikolwiek przejaw agresji w stosunku do ludzi
                  byl tepiony - zazwyczaj przez natychmiastowe usmiercenie takiego psa. Psow
                  polujacych czy walczacych z innymi zwierzetami jest cala masa. Mnostwo psow ras
                  mysliwskich ma za zadanie zabic zwierze. I co z tego? Czy to znaczy, ze te psy
                  sa agresywne?
                  A juz tak poza wszystkim to najbardziej agresywne i niebezpieczne sa zwyczajne
                  kundle. Podejrzewam, ze podryzien przez psy rasowe (czy to bulle czy owczarki
                  czy inne rotki) bedzie max kilka procent w stosunku do wszystkich pogryzien.
                  • lacido Re: Facet i jego pies 06.09.09, 20:07
                    o Jezu nie twierdzę, że jestem w tym temacie ekspertem, ale przejrzyj się temu c
                    sama napisałaś

                    Potem pojawily sie walki
                    > psow.

                    myślisz że do tego celu rozmnażano psy łagodne jak baranki? Celowo krzyżowano
                    psy odznaczające się agresją i odwagą a tym samym eliminowano łagodniejsze
                    cechy, poza tym nie bez przyczyny mówi się, że te psy trzeba socjalizować
                    • joasiazdaleka Re: Facet i jego pies 06.09.09, 20:44
                      Rozmnazano silne i zawziete psy - typowe teriery. I eliminowano agresje w
                      stosunku do ludzi, wlasnie ze wzgledu na to, ze pies byl tak silny. I uwierz mi,
                      ze statystyczny bull jest o wiele bardziej przyjazny ludziom niz np. owczarek
                      niemiecki. A jakikolwiek pies niezsocjalizowany, ktory wazy wiecej niz 10 - 15
                      kilo moze byc niebezpieczny.
                      • lacido Re: Facet i jego pies 06.09.09, 20:58
                        nie jestem dobra z genetyki, może wyjaśnij mi w jaki sposób eliminowano agresję
                        do ludzi a powielano geny odpowiedzialne za agresję do psów
                        • joasiazdaleka Re: Facet i jego pies 06.09.09, 21:28
                          Bardzo prosto. Pies, ktory chocby zle spojrzal na czlowieka byl zabijany.
                          Natychmiast. Dodatkowa sprawa, ze te psy nie sa agresywne w stosunku do innych
                          psow. One sa po prostu bardzo silne i uparte. Odpowiednio pobudzone beda
                          walczyc. Jak pies kazdej innej rasy.
                          W Anglii (ojczyznie wielu ras bullowatych) to wlasnie bulle wszelkiego typu sa
                          najbardziej popularnymi rasami. Bullteriery angielskie, staffordshire
                          bullterriery, bullmastify, roznego typu bulldogi - to one kroluja na ulicach. I
                          wszystkie chodza bez smyczy i bez kagancow. I co najwazniejsze - nie ma ani
                          pogryzien ludzi ani jakich specjalnych psich awantur, a psow jest o wiele wiecej
                          niz w Polsce. Z kazdego psa mozna zrobic morderce, z tym, ze najlatwiej z
                          takiego, ktory jest wystarczajaco silny, by kogos skrzywdzic.
              • olgab4 Re: Facet i jego pies 18.10.09, 01:31

                > Te psy sa uparte, bo to cecha terierow. I tyle.
                > Wiesz, ze na przyklad bullterier, ktory w Polsce jest uwazany za psa
                > agresywnego, w Anglii (gdzie rasa powstala) to tzw. pies niania, ktorego kupuje
                > sie jak w domu sa dzieci, bo te psy swietnie z dziecki zyja. Myslisz, ze ludzie
                > kupowaliby psy agresywne? Myslisz, ze wszyscy wlasciciele bulli w Anglii maja
                > wielkie doswiadczenie z psami? Nie, psy sa raktowane jak czlonek rodziny, na
                > spacery chodza bez smyczy, a kaganca to nawet w sklepie nie uswiadczysz. Pies
                > swiadczy o wlascicielu, owszem, ale nie chodzi o rase, tylko o to jak go wychow
                > asz


                Wydaje mi sie, ze mowisz raczej o staffordshire bull terrierze, tzw. staffiku.
                Nie spotkalam sie z opinia, ze bull terrier to pies nianka, natomiast staffiki
                nazywa sie powszechnie "nanny dog".
                • joasiazdaleka Re: Facet i jego pies 18.10.09, 09:19
                  Bullterrier tez jest tak bardzo czesto nazywany. W ogole 'nanny dog' bylo z tego
                  co wiem najpierw okresleniem bullterriera, potem tez przylgnelo do staffikow :)
                  Nie mniej jednak, staffik w Polsce to tez 'pies morderca' :D
        • naonja81 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:33
          facet majacy kundla jest ok. to dobrze o nim świadczy, zwłąszcza gdy
          piesek jest wzięty ze schroniska i to pisze na serio.
          • lacido Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:35
            nawet jeśli to mieszanka pudla i chihuahua?
            • naonja81 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:38
              lacido napisała:

              > nawet jeśli to mieszanka pudla i chihuahua?

              ;))))
    • niebieski_lisek Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:18
      > Mężczyzna powinien mieć wilczura, boksera, mastifa, czy inne wielkie > psisko

      Pies jako przedłużenie męskości? ;/ Znałam gościa którego rajcowały amstafy,
      nosił nawet bluzy z wizerunkiem szczerzących zęby przedstawicieli tej rasy.
      Powiem ci że był przygłupem, ale w twoje kryterium by się załapał.
    • iberia.pl a jakim autem powinien jeździć? n/t 05.09.09, 21:28

      • naonja81 Re: a jakim autem powinien jeździć? dużym 05.09.09, 21:30
        przeciez nie yarisem, do którego wielkiego psa nie da sie włądować :)
        • mason_i_cyklista Re: a jakim autem powinien jeździć? dużym 05.09.09, 21:41
          eee w cineqecento się dwa rowery da wsadzić, to dog nie wejdzie? a yaris to już
          w ogóle:P

          oczywiście facet w porsche jest męski, mimo że do środka poza nim i partnerką
          wejdą tylko dwie kurtki:P
          • naonja81 Re: a jakim autem powinien jeździć? dużym 05.09.09, 21:45
            mason_i_cyklista napisał:

            > eee w cineqecento się dwa rowery da wsadzić, to dog nie wejdzie? a
            yaris to już
            > w ogóle:P
            >
            > oczywiście facet w porsche jest męski, mimo że do środka poza nim
            i partnerką
            > wejdą tylko dwie kurtki:P

            a włąśnie ze w porshe nie jest meski! męski to jest w jakimś jeepie
            czy czymś podobnym!!!

          • sundry Re: a jakim autem powinien jeździć? dużym 07.09.09, 09:42
            I o to chodzi,jeszcze by jakąś babę przemycił:)
        • iberia.pl a ile powinien zarabiać? n/t 06.09.09, 15:06
          naonja81 napisała:

          > przeciez nie yarisem, do którego wielkiego psa nie da sie
          włądować :)
      • kedrok1 Re: a jakim autem powinien jeździć? n/t 05.09.09, 22:18
        pewnie nic innego jak 20 letnia beemka
    • zeberdee24 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:52
      Wielkie psy mają tylko córeczki bogatych tatusiów.
      • naonja81 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:56
        zeberdee24 napisał:

        > Wielkie psy mają tylko córeczki bogatych tatusiów.

        he?

        a co ma piernik do wiatraka?
        • zeberdee24 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 21:59
          Biednego nie stać na dużego psa(chyba że jest sadystą), bogaty facet ma lepsze
          rzeczy do roboty niż ciągłe wożenie psa do weterynarza.
          • naonja81 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 22:06
            zeberdee24 napisał:

            > Biednego nie stać na dużego psa(chyba że jest sadystą), bogaty
            facet ma lepsze
            > rzeczy do roboty niż ciągłe wożenie psa do weterynarza.

            chyba nigdy nie miałeś psa...
            • zeberdee24 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 22:16
              Mam psy, ale z wielkich się już wyleczyłem:) Obecnie mieszkają u mnie jedynie
              znalezione kundelki:) I kot:)
    • 0ffka + bullteriera + dres + adidasy + złoty łancuch 05.09.09, 21:57
      i łysą glace, mięśnie i wydepilowaną klatę!
    • izabellaz1 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 22:03
      naonja81 napisała:

      > Nie wyobrażam sobie widywać sie z facetem który ma psa
      > jakiegoś terierka

      Dziecino, otwórz encyklopedię ras psów i popatrz ile masz ras terierów...

      ...a jak ma akwarium to jakie ma mieć rybki? Rekiny, wieloryby, piranie?

      ...a jak ma kota, to ma być tygrys, lew, czy pantera?

      Dawno takich głupot nie czytałam.
      • naonja81 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 22:08
        jakbyś była inteligentna to byś zauwazyła, że napisałam "terrierka",
        celowo użyłam zdrobnienia bo miałąm na mysli miniaturki, a nie
        brytyjskie teriery mysliwskie, które jak wiadomo są całkiem duże i
        bywają agresywne.
        • izabellaz1 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 22:11
          Gdybyś Ty była, to nie wygłaszałabyś podobnych herezji.
          • menk.a Re: Facet i jego pies 05.09.09, 22:42
            A z jakim psem ja bym dobrze wyglądała?:P
      • black-emissary Re: Facet i jego pies 06.09.09, 18:19
        izabellaz1 napisała:
        > ...a jak ma akwarium to jakie ma mieć rybki? Rekiny, wieloryby, piranie?

        Najbardziej trafna uwaga w wątku :).
        • izabellaz1 Re: Facet i jego pies 06.09.09, 19:00
          black-emissary napisała:

          > izabellaz1 napisała:
          > > ...a jak ma akwarium to jakie ma mieć rybki? Rekiny, wieloryby, piranie?
          >
          > Najbardziej trafna uwaga w wątku :).

          No może z pominięciem tego wieloryba jako rybki...ale chodziło mi o przesłanie;)
    • jack20 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 22:06
      Czyli jaki pies taki pan jego. Znana teoria, sprawdza sie fifty
      fifty.
    • stara.gropa Re: Facet i jego pies 05.09.09, 22:14
      Profesor Religa miał pudla. Czy ktoś powiedziałby o nim, że był
      zniewieściały?
      • naonja81 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 22:34
        stara.gropa napisała:

        > Profesor Religa miał pudla. Czy ktoś powiedziałby o nim, że był
        > zniewieściały?

        tak, ale Religa był już stary mając pudla. a na starość ludzie się
        zmieniają, łągodnieją, popęd spada.
    • kedrok1 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 22:16
      cześć dresiara ;)
      Ja mam tosa inu który grzecznie chodzi koło moich trzech pasków.
      Umówimy się?
      • naonja81 Re: Facet i jego pies 05.09.09, 22:37
        kedrok1 napisał:

        > cześć dresiara ;)

        cześc niegrzeczny ;P

        > Ja mam tosa inu który grzecznie chodzi koło moich trzech pasków.

        fajny piesio :)takie mi sie wlasnie podobaja.

        > Umówimy się?

        nie, bo byles niemily :)
    • bertrada Re: Facet i jego pies 05.09.09, 23:27
      Ha,ha, ha. Dawno takiej podpuchy nie było.

      Wypuść na psi wybieg dwóch podobnie wyglądających facetów, z których jeden jest
      z amstafem a drugi z shih tzu, który ma różową kokardkę. I zobacz, który z nich
      pierwszy będzie miał wokół siebie żeński fanklub. ;D

      Kto by się chciał zadawać z jakimś psychicznie ułomnym dresem? Seks z takim
      zakrawa na sodomię. Niestety posiadanie dużego psa uważanego w obiegowej opinii
      za agresywnego, uchodzi za objaw daleko posuniętego menelstwa.
    • comedia_finita Re: Facet i jego pies 06.09.09, 00:45
      y.... y.... y....
      a jaki numer buta powinien mieć mężczyzna doskonały?
      i jakie auto, żebyś go uznała za prawdziwego mężczyznę?

      wiesz, facet u mnie już ma plusa na wstępie jeśli w ogóle lubi zwierzaki. A
      naprawdę wiele zależy od warunków, jakie jest w stanie mu zapewnić.

      A tak poza tym, nigdy nie przyszło mi do głowy ocenianie faceta przez pryzmat
      tego, jakiego ma psa. Ale zdaje mi się, że
      mężczyzna może być męski prowadząc na smyczy ratlerka, a jak męski nie jest to i
      najlepszy pies obronny mu nie pomoże.
      I wiesz, tak na moje psy służą do tego, żeby się z nimi przyjaźnić i żeby je na
      swój psi sposób kochać, a nie dodawać męskości/ uroku.
      Serio, jakoś nigdy mi to do głowy nie przyszło.
    • potworski Racja 06.09.09, 02:05
      Masz absolutną rację=facet mający pudla to zapewne życiowa niedojda, która nie
      umie sobie sama dupy podetrzeć=powinno się takich wysyłać do rezerwatów.
      Prawdziwy mężczyzna hoduje w łazience krokodyla nilowego, a pożywienie zdobywa
      polując w lesie na jelenie. Złapane zwierzę rozszarpuje zębami i wpier#ala na
      surowo zagryzając brykietami do grilla.


      naonja81 napisała:

      > Nie wyobrażam sobie widywać sie z facetem który ma psa pudelka lub
      > jakiegoś terierka, sorki, ale nie. Mężczyzna powinien mieć wilczura,
      > boksera, mastifa, czy inne wielkie psisko. Facet prowadzący shih
      > tzu na smyczy wygląda po prostu śmiesznie i ciotowato. Jeżeli to
      > piesek jego kobiety to ok, ale jeśli jego bierze żałość ....
      • naonja81 Re: Racja 06.09.09, 09:29
        a jakże! wiedziałam że mam rację Pysiaku :)


        potworski napisał:

        > Masz absolutną rację=facet mający pudla to zapewne życiowa
        niedojda, która nie
        > umie sobie sama dupy podetrzeć=powinno się takich wysyłać do
        rezerwatów.
        > Prawdziwy mężczyzna hoduje w łazience krokodyla nilowego, a
        pożywienie zdobywa
        > polując w lesie na jelenie. Złapane zwierzę rozszarpuje zębami i
        wpier#ala na
        > surowo zagryzając brykietami do grilla.
        >
        >
        > naonja81 napisała:
        >
        > > Nie wyobrażam sobie widywać sie z facetem który ma psa pudelka
        lub
        > > jakiegoś terierka, sorki, ale nie. Mężczyzna powinien mieć
        wilczura,
        > > boksera, mastifa, czy inne wielkie psisko. Facet prowadzący shih
        > > tzu na smyczy wygląda po prostu śmiesznie i ciotowato. Jeżeli to
        > > piesek jego kobiety to ok, ale jeśli jego bierze żałość ....

    • sumire Re: Facet i jego pies 06.09.09, 11:08
      a teriery to psy myśliwskie, wiesz?
      jak dla mnie - facet może mieć nawet szynszylę, ciotowatość nie w tym się
      objawia. raczej w udowadnianiu swojej nieprzeciętnej męskości kupowaniem sobie
      potężnego psa, nad którym potem nie umie się zapanować...
      • naonja81 Re: Facet i jego pies 06.09.09, 11:15
        sumire napisała:

        > a teriery to psy myśliwskie, wiesz?

        przeczytaj cały watek :)

        > jak dla mnie - facet może mieć nawet szynszylę, ciotowatość nie w
        tym się
        > objawia. raczej w udowadnianiu swojej nieprzeciętnej męskości
        kupowaniem sobie
        > potężnego psa, nad którym potem nie umie się zapanować...

        kiedy właśnie o to chodzi ze ma miec dużego psa (i coś innego tez by
        było fajnie jakby miał;) i umieć nad nim zapanowac i wtedy jest
        meeeega męski :)
        • sumire Re: Facet i jego pies 06.09.09, 11:29
          mój pies waży tyle, co ja i sięga mi do biodra. umiem nad nim zapanować. nie
          czuję się jakoś bardzo męsko ;P

          z takimi psami - szczególnie tymi właśnie w rodzaju amstaffów, rottweilerów,
          cane corso, akita - u facetów jest tak, jak z samochodami. tymczasem to nie
          bardzo pomaga, bo jeśli chłop nie ma przysłowiowych cojones, żadna wypasiona
          otoczka mu nie pomoże i otoczenie też się na nią nie nabierze.
          • aurelia_aux Re: Facet i jego pies 06.09.09, 14:36
            hm czekajcie.
            Jestem kobietą i mam.. ogromnego czarnego owczarka, który nie lubi nikogo oprócz
            domowników, chodzi tylko w kagańcu, a jedyne na co się nie rzuca z agresją to
            dzieci (które mogą z nim robić co im się podoba)

            Tak więc posiadając takiego psa... JESTEM MEZCZYZNA ?:P
            Czy coś sobie udowadniam?
            hm.
            A facet z bigglem jest uroczy:)
            • alpepe Re: Facet i jego pies 06.09.09, 14:39
              aurelia_aux napisała:

              > A facet z bigglem jest uroczy.
              • emma_ja Re: Facet i jego pies 06.09.09, 15:14
                czyli najbardziej meski bedzie taki, ktory swoim psem do walki szczuje koty a
                osiedlu tak?
                • emma_ja Re: Facet i jego pies 06.09.09, 15:16
                  facet z KONIECZNIE duzym psem, budzacym respekt i zaintersowanie to tyle co
                  facet w czerwonym sportowym samochodzie;)
                  jeden wielki lans i kompleks:))
                  • naonja81 Re: Facet i jego pies 06.09.09, 17:56
                    a facet z shih tzu z czerwoną kokardką, czy westi to nie jest może
                    lans i sposób na podryw lachonków??? tyle ze dla mnie to jakiś taki
                    ciotowaty sposób na wyrywanie panienek. ot co!


                    emma_ja napisała:

                    > facet z KONIECZNIE duzym psem, budzacym respekt i zaintersowanie
                    to tyle co
                    > facet w czerwonym sportowym samochodzie;)
                    > jeden wielki lans i kompleks:))
                    • sundry Re: Facet i jego pies 07.09.09, 09:47
                      Za to wyrywanie panienek na pitbulla to szczyt lansu;)
                • alpepe Re: Facet i jego pies 06.09.09, 15:16
                  do mnie to? Nie ma takich psów jak jajnik, łyżew,labladol ani biggiel.
              • aurelia_aux Re: Facet i jego pies 06.09.09, 16:09
                nie chciało mi się sprawdzać, jak się tą rasę pisze. Ważne, ze wiadomo, o co
                chodzi:)
        • dzioucha_z_lasu Re: Facet i jego pies 06.09.09, 22:28
          Miałam w sumie 14 kaukazów, teraz mam dwa wilczury - wszystkie były i są
          świetnie ułożone - czy jestem wystarczająco męska? :D
    • 2szarozielone Re: Facet i jego pies 06.09.09, 22:16
      Ja najbardziej w facetach uwielbiam męskość, która bije z nich bez konieczności
      jakichś zewnętrznych potwierdzeń. Dlatego np. strasznie sexy był dla mnie męski,
      twardy facet rzucający się na kolanach do zabawy z kotem na trawniku ;) I pewnie
      rozczualjący się małym pieskiem też.
    • dzielna_traktorzystka Re: Facet i jego pies 06.09.09, 22:31
      Chyba chcial@s napisać : "Facet i jego penis"..
      • beti222 Re: Facet i jego pies 06.09.09, 23:27
        Rasa lub jej brak nie ma dla mnie znaczenia, chociaż facet, który ma psa po
        przejściach czyli znalezionego czy wziętego ze schroniska to niezależnie od rasy
        ma wielkiego plusa u mnie. Dobre serce człowieka, z którym bądź co bądź wiążę
        swoją przyszłość, jest dla mnie najważniejsze, więc jeżeli facet ma mieszańca
        ratlerka z jamnikiem i do tego psiak jest przez niego uratowany to jest to dla
        mnie najbardziej męski facet. Ja już tak mam kocham zwierzęta i to czy mój
        partner również mocno je kocha jest dla mnie bardzo ważne. Kiedyś będąc ze swoim
        psiakiem na spacerze spotkałam chłopaka w wieku 18-20 lat, dres, łysa głowa i
        spuszczony ze smyczy amstaff. Wystraszyłam się trochę tego psa. Po krótkiej
        rozmowie dowiedziałam się, że on kocha swojego psa bardzo mocno, że razem śpią,
        było widać to przywiązanie bo ten pies tulił się do niego, lizał go po twarzy,
        był bardzo łagodny. Chłopak powiedział, że wziął go ze schroniska. Byłam bardzo
        pozytywnie zaskoczona. Mówił, że pojechał po niego, że psiak siedział taki
        smutny, że brał pod uwagę tylko amstaffa ze schroniska. Taki facet z amstaffem
        (pomijam dres i resztę) jest na prawdę godny szacunku, bo jego pies był bardzo
        dobrze ułożony, do tego wzięty ze schroniska. Ja i mój mąż też mamy psa ze
        schroniska, mamy sznaucerka średniego i też uważam że mój mąż jest super męski.

        Poza tym facet z małym psem jest dla mnie na prawdę odważy, męski. Facet bez
        kompleksów i głupiej chęci lansu. Facet z pudelkiem ma gdzieś co inni pomyślą,
        kocha swojego psa a opinie innych ma w nosie. Taka osoba bardziej mi imponuje
        niż chęć zrobienia z siebie super męskiego supermena za pomocą psa.
        Pozdrawiam.
    • default Re: Facet i jego pies 07.09.09, 08:38
      Kiedyś nasza znajoma mało nie pękła ze śmiechu widząc mojego męża
      (długa, 2-metrowa chuda tyczka) z równie chudym, długonogim,
      drobniutkim whippetem. Do tej pory to wspomina, chociaż minęły
      lata, whippetki już nie ma :(, a mężowi urósł spory brzuszek.
      Może widok był faktycznie groteskowy, ale ja na plus mu zapisuję, że
      go to wcale nie speszyło, bo whippetkę kochaliśmy ogromnie.
    • noti5 Re: Facet i jego pies 07.09.09, 08:51
      A ja chciałabym dodać coś na obronę piesków (tych małych), bo sam
      fakt oceniania faceta po wielkości pieska, którego wyprowadza na
      spacer jest dla mnie żenujący i nie będę go komentować. Mam małego
      psa, który na kanapę nie wchodzi za to zaliczył z nami góry (nie
      nosimy go na rękach :)) , pływa żaglówką, biegnie za rowerem (choć
      koszyk też ma), odbył z nami mnóstwo pieszych i rowerowych
      wycieczek, gania za kijem i piłką, ale można z nim wejść do knajpy
      czy muzeum (ostatnio przejeżdżając przez pewne miasteczko chcieliśmy
      zwiedzić klasztor i choć chciałam poczekać z psem na dworze
      przewodnik sam zaproponował,że możemy wejść z pieskiem) gdzie jest
      grzeczny i zachowuje się jak gdyby go nie było. Wybraliśmy taką rasę
      gdyż mamy małe mieszkanie, bo lubię wszystkie psiaki i duże, i małe.
      Więc nie generalizujmy, że mały piesek to tylko kanapa, kokardka na
      głowie i pan, który na pewno nie jest stuprocentowym mężczyzną.
    • kadfael Re: Facet i jego pies 07.09.09, 09:35
      Prawdziwy facet to może chodzić nawet z ratlerkiem albo królikiem na
      smyczy. W niczym to nie przeszkadza. Tylko jakiś substytut faceta
      musi się ratować okazałym psem żeby sobie dodać "męskości" :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka