ugenwillla po prostu nie stać cię a aspirujesz 08.09.09, 15:59 do wyższej półki przeznaczonej dla ludzi o wyższych dochodach. Na razie są to ciuchy ale jak ci wejdzie w krew, to nie zostań przypadkiem zakupoholiczką albo nie popadnij w spiralę zadłużenia, bo ta sama zasada co ciuchów dotyczy też samochodów, mebli, AGD, mieszkań, działek budowlanych, projektów architektonicznych domów, wykończenia dachów czy basenów w rezydencjach! Bogatych stać na jakość, biedni kupują tandetę i nawet jak się szarpniesz na parę lepszych szmatek a będziesz jeździć tramwajem to i tak nikt nie będzie patrzył na twój look tylko pomyśli, że biedna jesteś cokolwiek byś miała na sobie. Natomiast jak wysiądziesz z mercedesa, to możesz mieć nawet podarte buty i kieckę z lumpeksu a wszyscy i tak ocenią cię jako świetną babkę, która się "stylowo" ubiera i nie przejmuje się modą! Odpowiedz Link Zgłoś
kyyriad celne zwłaszcza w Polsce 08.09.09, 16:46 U nas faktycznie niezbyt się ludzi przejmują tym co nosisz, chyba brak jest po prostu autentycznej klasy średniej z tradycjami, która ceniłaby jakość a nie błyskotki, ale to czym jeździsz jest szalenie ważne i ustawia cię na drabinie towarzyskiej! Większość ludzi stać już aby się jako tako ubrać i nie odstawać wyglądem, jakość ciuchów się zatarła, czasem faktycznie trudno odróżnić dobry ciuch od krzykliwej taniochy, więc dla większości szpan to fura i tutaj nie ma zmiłuj, marka jasno określa twój status i na co cię stać i nawet jak się najlepiej ubierzesz a jeździsz starym gratem, to i tak twoim znajomi jeżdżący nówkami z salonu bedą patrzeć na ciebie z wyższością! Na zachodzie samochody już się opatrzyły jak u nas ciuchy ale w Polsce ciągle wyznaczają hierarchię społeczną! Odpowiedz Link Zgłoś
theorema załamka! 08.09.09, 22:10 ludzie, a jak ktoś wybiera transport publiczny, bo dostaje wścieklicy siedząc w korkach? Albo popiera ekologię? Cóż to za bzdurny świat - liczy się czym jeździsz, gdzie jeździsz, z jakiego domu na te wakacje wyruszasz...osobiście posłałam do wszystkich diabłów takiego jednego z jaguarem - bo żarł bez opamiętania czosnek, miał brudne pazury i resztki jedzenia na brodzi. No i nuuuudny był! I co, mam sobie całe życie wyrzucać, że puściłam "taką świetną partię"? W d...to mam, mam mało znajomych, bo jednostki, które zaczynają ględzić w towarzystwie n.t. co mają, gdzie jadą i za ile - skreślam. Nudzą mnie. Nie dlatego, że ja się na ich problemach nie znam. Dlatego, że są rzeczy sto razy ciekawsze i zabawniejsze na tym świecie. Ale niech każdy przestaje z sobie podobnymi, a wszyscy będą zadowoleni. Czasem tylko trudno się odizolować. A jeszcze trudniej powiedzieć prosto w nos takiemu "o wyższym statusie społecznym", czego mu brakuje i dlaczego ma spadać - nieprzyzwyczajone do samokrytyki go takich samców cierpi wtedy tak, że aż mnie nawet boli... Odpowiedz Link Zgłoś
theorema Re: załamka! 08.09.09, 22:46 i jeszcze dodam - polecam tekst z dzisiejszego wydania gazety pl. Polska bieda poniżona. Tam jest zwrócona uwaga na bardzo ważną sprawę - bieda nie zawsze jest winą biednego. Takie mądrale, jak ta, co parę postów temu napisała - trzeba się było uczyć...życzę jej, żeby jej się noga powinęła i zobaczymy, czy wyuczone w szkole rzeczy pozwolą jej przetrwać w sytuacji kryzysu życiowego. Te, które wiedzą, jak zrobić coś z niczego, przerobić, skombinować -nie chodzi tylko o ciuchy - przeżyją, dadzą sobie radę. Rozpieszczone prymuski z poczuciem wyższości - niekoniecznie. I jeszcze nikt im nie pomoże pamiętając, jakie kiedyś były przemądrzałe Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: celne zwłaszcza w Polsce 08.09.09, 23:10 kyyriad napisał: > U nas faktycznie niezbyt się ludzi przejmują tym co nosisz Chyba zartujesz. Niech zgadne, jestes facetem. ;) Poczytaj sobie polskie fora kobiece (chocby emama, albo forum moda, gdzie pietnuje sie rajstopy w kolorze cielistym, o ile dobrze pamietam). Przekonasz sie, jakie tam odchodzi ocenianie innych, bo ktos ubiera sie tak, a tak. Ja mieszkam w Finlandii, kraju, w ktorym praktycznosc stroju stawia sie na pierwszym miejscu, glownie ze wzgledu na strefe klimatyczna i zdrowe podejscie do kasy. Jest to kraj zachodni pod wzgledem cywilizacji, ale w calej Skandynawii ludziom jest kompletnie obojetne, czy stroj jest modny ,wazne, zeby byl wygodny i dostosowany do warunkow pogodowych. Jednoczesnie w Finlandii jest mnostwo ludzi, ktorzy ubieraja sie naprawde wymyslnie (niekoniecznie zgodnie z obecna moda). I nikt ich nie wytyka palcami, nie obgaduje na forum, nawet jesli paraduja po centrum Helsinek w podartych ponczochach i z wlosami we wszystkich kolorach teczy. Do takiego obojetnego podejscia to moim rodakom jeszcze daleko. Wsciubianie nosa w cudza szafe ;) to bardzo rozpowszechniona w PL rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
kag73 Re: celne zwłaszcza w Polsce 08.09.09, 23:55 Tak, bywaja rozne kraje. W Polsce to temat i sprawa nr.1, wszyscu podporzadkowuja sie modzie. Podobnie jest we Wloszech. Zupelnie inaczej jest np. w Niemczech albo w Anglii, tam nie stwierdzisz co obecnie jest w modzie, w PL natychmist, wystawy sklepowe i wszystkie kobity na ulicy maja te same wzory i kolory na sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
ardzuna Re: celne zwłaszcza w Polsce 09.09.09, 01:15 kyyriad napisał: Na zachodzie samochody ju > ż > się opatrzyły jak u nas ciuchy ale w Polsce ciągle wyznaczają hierarchię społec > zną! Chyba hierarchię dochodów, chciałeś rzec. Z hierarchią społeczną ma to trochę wspólnego, ale nie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
skarpetka_szara Re: Dlaczego to tyle kosztuje 08.09.09, 20:31 hehehe, uwielbiam takie. W glowie tylko ubrania markowe, a potem robia oczy gdy znajomi jada na swietne wakacjie, albo kupuja domy w mlodym wieku - bo ich priorytety byly troche inne niz-tak zwane- dobre ubrania. A swoja droga: aby dobrze wygladac,a tanio trzeba miec troche pomyslowosci, troche fantazji i dobrego smaku. Jak moj dziadzio mawial: Ladna dziewczyna to i w worku po kartoflach bedzie ladnie wygladac.". To te mniej atrakcyjne musza sie przybierac piorkami aby zwrocic uwage. :) Odpowiedz Link Zgłoś
morgianna Re: Dlaczego to tyle kosztuje 08.09.09, 20:37 A ja mam gdzieś dom ,dom na pokaz, wole swoje mieszkanie i odrobine luksusu o którym wiem tylko ja , bo z moich ciuchów nigdy nie krzyczy logo. Odpowiedz Link Zgłoś
skarpetka_szara Re: Dlaczego to tyle kosztuje 08.09.09, 21:02 Ale czy ja mowilam o Tobie? Dom, mieszkanie, czy naprawde nie wyczytalas moralu? Czy myslisz ze naprawde pisalam o DOMU, a mieszkanie bylo w tej kwestji specjialnie pominiete? Bo mieszkanie to juz nie jest warte oszczedzania????? Tylko dlatego ze cos jest markowe nie znaczy ze z ciuchow "krzyczy" logo. A mnie smieszy ten "luksus" ala dobre ubrania - bo wiekszosc ludzi i tak nosi podroby wiedzac o tym lub nie. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Dlaczego to tyle kosztuje 08.09.09, 21:31 To chyba ty nie pojelac, o co chodzi z "niekrzyczacym logo". Nie chodzi rowniez o to czy to podroba, czy nie. Dobrej jakosci ciuch rozpoznasz nie patrzac na metke. Zreszta nie zawsze tez metka zapewnia dobra jakosc. Dobra tkanine sie czuje. Widac jej fakture, wlokna, czy sie mnie. Dobrej jakosci welna czy jedwab wrecz piesci. Wykonczenie tez widac. Juz nie mowiac o tym jak sie calosc uklada. Czasem mozna takie rzeczy znalezc za calkiem przyzwoita cene. Czasem. No i na odwrot: moze miec cos slawnego projektanta i spora cene ale wystarczy rzut oka, zeby bylo widac, ze to moze i modna, ale zwykla szmata. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Dlaczego to tyle kosztuje 08.09.09, 21:19 Skarpetko szara, ja tam wole dobre (nie koniecznie markowe) ciuchy i dom, i fajne wakaje. Nie chodzi o zwrocenie uwagi. Chodzi o schludny wyglad. Zeby to osiagnac ubierajac sie w sieciowkach trzeba na ubrania wydawac bajeczne sumy: cala garderobe zmieniac co sezon. Mnie na to nie stac. Podobnie buty: te tansze sa do wyrzucenia po sezonie. Lepszej jakosci przetrwaja kilka, bez specjalnego uszczerbku w wygladzie. Odpowiedz Link Zgłoś
skarpetka_szara Re: Dlaczego to tyle kosztuje 08.09.09, 22:00 Ale oddalasz sie od watku autorki ktora narzeka mysli o dodatkowej pracy BO nie stac ja na ubrania!!! A dlaczego nie stac? Bo chce je kupowac w drogich sklepach czesto. Odpowiedz Link Zgłoś
morgianna Re: Dlaczego to tyle kosztuje 08.09.09, 22:05 Chce wyglądac porządnie nie ma na to, to się żali. Tylko w PL są takie realia-pracowac cały miesiac na dwa swetry , jak chcesz wiecej musisz dorabiać. Stosunek ceny szmaty z metką do zarobków w tym kraju to jakas kpina. Odpowiedz Link Zgłoś
morgianna Re: Dlaczego to tyle kosztuje 08.09.09, 22:07 A teraz zagadka ile swetrów z taką samą metką może se kupić za miesieczną pensje mieszkanka UK? Odpowiedz Link Zgłoś
kag73 Re: Dlaczego to tyle kosztuje 08.09.09, 22:17 Ano, niech pogada z prezesem o podwyzce. Nie po to chyba chodzi do roboty, zeby cala kase wydac na ciuchy, ktore "musi" tam nosic. To, ze jej sie te drozsze bardziej podobaja to jedno. Gorzej, ze ona mysli, ze tylko dzieki nim bedzie lepiej postrzegana i ma szanse na sukcesy w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Dlaczego to tyle kosztuje 08.09.09, 22:39 Tylko niestety ona ma troche racji: Calkiem podswiadomie inaczej sie ocenia osobe w ubraniach wygladajacych tanio (niezaleznie od ich prawdziwej ceny, choc moga byc najmodniejsze) i ta sama osobe w rzeczach o nienagannej jakosci. Tak juz jakos jest, ze te drugie traktuje sie powazniej. I moze sie to niepodobac, bo ludzi nie powinno sie oceniac po wygladzie. Niestety sie ocenia. Oczywiscie sa tez miejsca (stanowiska pracy) gdzie nie wypada wygladac "nienagannie" i "powazniej". Ale to inna bajka... Odpowiedz Link Zgłoś
kag73 Re: Dlaczego to tyle kosztuje 08.09.09, 22:47 Moze i czasem sie zgadza. Sa ciuchy tanie, srednio drogie, bardzo drogie. Zalezy zreszta jaka ma sie prace i osobowosc. Jej szefem jest prezydent miasta, to ona pewno jest jakas urzedniczka, kogo ona musi z nog powalac? Jezeli samego szefa, to niech da jej wieksza wyplate. Nie oceniam ludzi po ubiorze. Wazny jest zadbany wyglad, wszystko na swoim miejscu, pasujace do sylwetki, no i "charakter". O ile w garniturach meskich czesto jest to wazne, kobiety maja cala palete ubran i ogromny wybor i niektore tansze ciuchy tez wygladaja calkiem calkiem Odpowiedz Link Zgłoś
julyana Re: Dlaczego to tyle kosztuje 08.09.09, 20:38 Ja na butach też nie oszczędzam, tak jak na stanikach, ale jeśli chodzi o resztę stroju, to nie ma reguły. Aczkolwiek w Chanele i inne Diory się nie zaopatruję, a gdybym to robiła, to pewnie uważałabym inaczej.:) Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Dlaczego to tyle kosztuje 08.09.09, 21:36 hehe tez sie kiedys tym martwilam, poki mi pensja tak nie spadla, ze od kilku mcy nie kupilam ZADNEGO ubrania :) nosze to co mialam, a brzydkie to nie jest i tez zyje :) Odpowiedz Link Zgłoś
o-qrde.pl Re: Dlaczego to tyle kosztuje 08.09.09, 22:09 No właśnie. Poza tym większośc ceny tych markowych ubrań to i tak koszty marketingu i nie od dziś wiadomo, że kupuje sie je ze snobizmu. Druga prawda - niewazno co, ważne , że i tak wyprodukowane w Chinach. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Dlaczego to tyle kosztuje 08.09.09, 22:42 No, jeszcze wazne z czego sie produkuje. Nawet w tych "Chinach". Odpowiedz Link Zgłoś
kukurydza123 Re: Dlaczego to tyle kosztuje 08.09.09, 22:48 Bredzisz. Żeby fajnie wyglądać nie trzeba wydawać fortuny! Buty za kilka stów? To już za 150-200 zł ze skóry licowej spokojnie można kupić, nawet taniej, chyba że chodzi się tylko po GH, gdzie ceny są z kosmosu! Ciuchy można kupować w lumpeksach za małą kasę (może nie całą garderobę), ale bluzki z dł. czy krótkim rękawkiem, spodnie, kurtki, spódniczki, sukienki jak najbardziej!. Można? Można! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_miko Re: Dlaczego to tyle kosztuje 09.09.09, 10:34 wiesz, jak kupię sobie coś bardzo drogiego nikt nie zwraca na to uwagi, i to mnie boli, bo: 1. wydałam full pieniędzy na markową bluzkę 2. wydawała mi się fajna 3. okazuje się że fajna jednak nie jest 4. okazuje się że jest przeciętna, a nawet poniżej tego poziomu 5. ląduje na dnie szafy a jak kupię sobie coś taniego i wchodzę do pracy: pisk, entuzjazm i komplementy: a to koszulka z 9,90 zł - jedyna w sklepie, buty za 69 zł - tylko 3 pary i więcej nie będzie, spodnie za 129 zł - jedyne w sklepie. bez metek, unikalne, tanie i wyglądam bosko! a torebka z reserved, h&m czy villa zdecydowanie lepiej się prezentuje niż wymalowana w logo LV. litości... Znajoma ostatnio przyszła do pracy w świetnych butach zamszowych, czarnych wiązanych dziewczęco wokół kostki. Pomyślałam, że dała za nie jakieś 400-500 zł na bank! Tak wyglądały. Kilka dni później zobaczyłam je w deichmanie - z 69 zł:) a wspomnę, że pracuję wśród ludzi, naprawdę w wyjątkowym stylu ubierania się. ludzie z dużą klasą, a nie zawsze wartą fortunę Odpowiedz Link Zgłoś
li_lah Re: Dlaczego to tyle kosztuje 09.09.09, 13:13 nawet buty z D. ponizej stowy dają rade, tylko trzeba umieć odpowiednie wybrać ;) widzialam osatnio buty za 799 zl tak tandetne, walące po oczach, ze szok, nie uogolniaj więc, szukaj az znajdziesz. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zawszezabulinka Re: Dlaczego to tyle kosztuje 09.09.09, 15:53 niestety mam odwrotny problem do postu autorki. tradycjny wydatek w regularnym sklepie (bron boze sieciowka bo to jest dopiero drogizna) buty - dajmy te 80 zl spodnie - 60 bluzka - 40 kurtka - 60-100 torebki - tez dajmy 50 zl i 290-330 zl nie moje ;/ - polowa mojej renty staram sie juz szukac bardzo tanich sklepow. gdzie za spodnie jeansowe daje 30-40 zl (i wcale nie sa takie zle) koszulki/koszule, topy, bluzki, kupuje w Sh bo tam dam 5 zl a w sklepie 40 i wiecej :) obkupie sie i nie potrzebuje nowego nabytku tak czesto; bo nie zdaze przechodzic, prania i tak mam sporo i nie mam juz miejsca za duzo w szafie (dzielona z kims ;/) a skladac w kosteczki mi sie nie chce :) butow ost nie kupuje - pantofli na obcasie to w ogole. takze nosze japonki, adidasy, trampki i trampko-baleriny (te kupilam za 7 zl i chodzilam przez cale wakacje i nadal chodze). wygoda i szkoda 2 dni pozniej wydawac $ na szewca bo sie flek przedarl mam upatrzone stoisko na bazarze z torebkami - dam tam 20-30 zl. a ich mam obecnie tyle ze i tak chodze w jednej - szkoda wydawac kasy na nie :D na wakacje - na noc,kupilam sobie kurteczke w markecie chinskim - dalam 30 zl :D moim wydatkiem jesiennym narazie bedzie kurtka. nie mam niestety nic cieplego, a czuc juz chlod. takze budzet planowany to 100 zl :) Odpowiedz Link Zgłoś
candy24 Re: Dlaczego to tyle kosztuje 09.09.09, 16:31 prawda jest taka ze , jak kobieta jest ladna, ma zdrowe zadbane wlosy, ladna figure, potrafi podkreslic urode delikatnym makijazem to bedzie wyglala dobrze we wszystkim, a [prawda jest taka ze w Polsce na marki D&G , Prada itp stac tylko nieliczny ch, ja osobiscie nic zlego w sieciowkach nie widze, jak katos ma samk i klase to potrafi sie dobrze ubrac za mniejsze pieniadze, ja nie wydaje na buty 700-800zl bo zwyczajnie to dla mnie glupota, chyba ze zarabialabym 10.000 to moze wtedy bym sie zastanowila, wystarcza mi kozaki za jakies 250-300zl, i tez wygladam okej, Odpowiedz Link Zgłoś