Wlasnie jestem w Korei - Poludniowej oczywiscie. Kraj bardzo ladny, gorzysty,
wszedzie takie doliny koscieliskie

))). Do tego mnostwo swiatyn,niestety
wszystkie dla mnie laika identyczne, wiec po tygodniu juz sie ciut nudza.
Podrozuje sie calkiem latwo od kiedy na drogowskazach zaczeli umieszczac
angielskie napisy. Poza tym ludzkiego kezyka nie uswiadczysz

))) W
restauracji menu znaczkami, nikt nigdzie po andgielsku (ze o innych jezykach
nie wspomne) - wiec bywa zabawnie. Etykietki na wszytskich produktach tez po
koreansku - sprobujcie kupic mydlo w plynie

))
Ale kraj bardzo na turystyke nastawiony i przygotowany.
Polecam. Jak wroce,napisze wiecej konkretow.
Marzena