jeruba 08.04.03, 11:04 Jakieś mętne typki organizują tajne zebrania może wieci coś o tych spotkaniach? pzdry, j.j. ------------------------------------------------------- moja skóra coś mięknie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sprawiedliwyyy Re: Tajne zebrania 08.04.03, 13:44 Chciałem powiedzieć, że mimo niedoboru optymizmu w organizmie - nie mam nic wspólnego z tym i potępiam... Odpowiedz Link
kaska76 Re: Tajne zebrania 09.04.03, 16:42 a wiadomo przynajmniej mniej wiecej w jakim celu są te zebrania? pzdr Kaśka Odpowiedz Link
jeruba Re: Tajne zebrania 09.04.03, 16:53 słyszałem, że część bezrobotnych liczy na posady w nowym zarządzie generalnie to jakiś frustrat się ponoć nudzi i umila sobie życie pzdry, j.j. ------------------------------------------------------- moja skóra coś mięknie Odpowiedz Link
kaska76 Re: Tajne zebrania 09.04.03, 16:55 ja już bardzo dziękuję w kwestii kolejnych zmian zarządu... Odpowiedz Link
kondra18 Re: Tajne zebrania 09.04.03, 17:01 Z tego co sie orientuje, to probuja jatrzyc w sprawie horendalnie zawyzonych czynszow. Ale chyba za bardzo im nie wychodzi Odpowiedz Link
sprawiedliwyyy Jawność - zamiast jątrzenia, spisków itd. 09.04.03, 17:24 Brak rzetelnych informacji zwykle daje pożywkę plotce, pomówieniom i powstawaniu nieformalnych układów itd. Mimo, że wszyscy chcemy zapomnieć o tym, co było, to pewnie przydałby się jakieś miejsce, w którym można byu znaleźć zapisRzezywiście niepokoiGdyby powstało miejsce/archiwum, w którym Zarząd mógłby opublikować najważniejsze dotyczące historii i spraw bieżących. Bez komentarzy, pomówień i zbędnych emocji - fakty (co wynika z dokumentów), a także bieżące uchwały, decyzje, itd. Pewnie wszystkim byłoby łatwiej - nie trzeba by było dzwonić i pytać o wszystko. Pewnie Merita spokojnie udostępniłaby miejsce na serwerze... A tak - ciągle można znaleźć stronę w sieci sprzed kilku lat, co do nas zaprasza... republika.pl/studioartvision/smb/sbm.html Pewnie nie wszystko też musi być tajne/poufne - bo jak tak jest - to są sprytni i sprytniejsi w docieraniu do informacji i wykorzystywaniu jej w całkiem nie- szczytnych celach. Były już zbierane podpisy pod jakąś listą (choć nie wszędzie pukano), co w innym celu użyta była, były zbierane pieniądze na ekspertyzy, których nikt nie zobaczył... stare dzieje. A tak każdy, by sobie poczytał i mógł wyrobić sobie własne zdanie - tak jak przy dyskusji o cenie sieci. No to tyle. Jak myślicie - czy nadszedł czas, by taka użytkowa strona SBM "ZM" się pojawiła? Może ktoś ma znajomych, co potrafią? Może Zarząd powie, co myśli o takim pomyśle? W końcu chyba lepiej sobie poczytać - niż spiskować po bramach,garażach. itd. Zreszta fajnie, że i w tym miejscu nie ma chamstwa. Może to dlatego, że już anonimowym to tu całkiem się nie jest? Odpowiedz Link
jeruba O raju:)))))))))))))))))))) 09.04.03, 21:05 sprawiedliwy pomysł troszku chybiony takie jest moje zdanie nawet ta rozkoszna spółeczka na ktorej mamy forum i jest ona publiczna nie publikuje wszystkiego, zatem przeginać nie ma sensu. A fajną stronkę o naszym osiedlu mozemy zrobić, czemu nie, może ktoś z sąsiadów ma czas? pzdry, j.j ------------------------------------------------------- moja skóra coś mięknie Odpowiedz Link
sprawiedliwyyy Jaka strona WWW? 10.04.03, 00:52 Cieszę się j.j., że piszesz o zasadności powstania strony WWW. Jakie są głosy innych w tej sprawie? Myślę sobie, że przede wszystkim ta strona mogłaby mieć charakter użytkowy, nie odwetowo-walczący. Dobrze by było, gdyby przynajmniej część takiej strony z bieżącymi informacjami autoryzowana/współprowadzona była przez Zarząd/RN. Ktoś pisał o stawce czynszu - pewnie jest jakaś kalkulacja na ten temat... kto ma wątpliwości - zagląda, pyta i znajduje odpowiedź. Teraz nie wie nic, jest rozżalony, ma poczucie instrumentalnego traktowania, braku szacunku itd. -> pójdzie na "tajne zebranie" - jak nie mówią oficjalnie - to może CI ONI powiedzą, poklepią, obiecają, że będzie lepiej... nic nie ryzykują. Możemy przecież pomyśleć co powinno ze spraw bieżących się tam znależć? Po co zgłaszać kilka razy tą samą sprawę Administarcji - jak można sobie przeczytać, że sprawa jest już wyjaśniana, będzie tak i tak, w tym terminie poajwi się to , a w tym tamto, itd., itd. Dopóki wszystko o aferach się nie wyjaśni wątek "archiwalny" jednak też by się przydał. Nie tu - bo cenię sobie spokój tego miejsca. Nie myślalem o upublicznianiu wszystkiego (to utopia). Ale pewnie jest jakiś zakres informacji, który jest i tak do publicznego wglądu (KRS i innych instytucjach, co sankcjonowały powstanie w 1997r. SBM "ZM"), różne daty, liczby, itd. Słowem pewien zapis chronologii tego, co się działo. W końcu ta budowa była trzecią - nie pierwszą. Przecież wiadomo kiedy się zaczęła, jacy wykonawcy wystawiali faktury, itd. Nie wszystko co dla nas ważne musi naruszać ustawę o ochronie danych osobowych lub kogokolwiek obrażać. Jak ktoś jest ciekawy - niech ma miejsce, aby sobie poczytać - zamiast słuchać plotek i półprawd - jak nie chce - nie musi! Brak informacji przed kolejnym Walnym - to gwarantowane próby manipulacji i wystąpień tych, co wiedzą lepiej, bo się dowiedzieli, policzyli i potrafą TEORETYCZNIE powiedzieć, że z całą pewnością powinno być zupełnie inaczej niż było. Dlaczego? No bo ich nie było, a wiedzą najlepiej jak winno być i już. A ci co byli - byli źli... i tak w kółko. Chodzi mi tylko o dane - nie ich interpretację. Pewnie, że chciałbym już o wszystkim "złym" już zapomnieć - ale sorry - nie bardzo jest jak. Piszecie o tym, która klatka najlepsza - a ja ciągle mam wrażenie, że siedzimy w klatce, która nawet złota nie jest... bo złotem Ci Państwo się zajęli. Tak się niestety składa, że to był interes koligacji rodzinnych i towarzyskich i oprócz wspaniałych ludzi (których pozdrawiam))))) to prawie w każdej klatce mieszkaja też tacy, którym Ci wspaniali (by nie rzec - wspaniałomyślni!) po prostu wybudowali mieszkania... i w wychwalanej klatce X i w innych. Taka smutna prawda. Natomaist jeśli dowiem się, że: - wszyscy lokatorzy rzeczywiście dokonali PEŁNYCH wpłat na mieszkanie, - zostały one udokumentowane przelewami z Banków (nie KP - bo jaki jest limit przyjęć w kasie???), - wpłaty pochodzą z wykazywanych w PIT-ach legalnych i opodatkowanych dochodów, - przelewy WSZYSTKICH zasilały rzeczywiście budowę - a nie wracały do nich, - to wtedy powiem, że jest OK. Bo może i wszystkie klatki są najlepsze - czemu nie? - ale nie można niestety tego samego powiedzieć o ich wszystkich mieszkańcach. I choć na razie na tajne zebrania nie chodzę i nie chcę - to nie znaczy, że nie zmienię zdania. Bo takich spraw się nie zapomina - po prostu nie uchodzi. Dziwię się i nie przestanę się dziwić - jak można budzić się co dzień rano w nie swoim domu, udawać że nic się nie stało i spokojnie czekać, aż wszyscy zapomną... nie wiem. Ale wracając do tematu: - czy i jaka strona WWW? Czy jest ktoś gotów popracować na tym i się nią przy współpracy z Zarządem zajmowąć??? Zawartość - np. sprawy bieżące; ważne telefony; planowane remonty, inwestycje; terminy zebrań; regulamin; kompetencje ochrony; godziny otwarcia naszych sklepów (moglibyśmy mieć jakieś karty stałych klientów...), usterki inetrwencje; archiwum - z danymi, prawem spółdzielczym, linkami, itd.) Uff... sorry, że tak długo! Odpowiedz Link