Dodaj do ulubionych

Prawko 28 lat.

15.11.08, 05:15
Rocznica u mnie.
spojrzalem na stare prawo jazdy i data wydania 15 listopada 1980
rok. Prawko robilem na Zurominskiej.
Jazde zaliczylem spokojnie bo i tak ojca Fiacina jezdzilem bez prawa
jazdy. Lekcje teori o silnikach ,mechanika techniczna, kod drogowy i
tak dalej przyprawialy co niektore panie o kolatanie serca.
Pomagalem w sciaganiu kobitkom i wszyscy zdalismy. Na koniec kursu
poslismy cala paka do Kacperka na wodke. Przyjaznie sie z jednym z
kursantow do tej pory.
A jakie byly wasze kursy na prawo jazdy?
Pozdrosmile
Obserwuj wątek
    • golf1980 Re: Prawko 28 lat. 16.11.08, 14:26
      Ja chodziłam na kurs do Caruso, przy Klubie Lira.Mimo,że minęło już
      parę lat to wciąż mam kontakt ze swoim (bardzo cierpliwym)
      instruktorem-wysyłamy sobie życzenia z okazji Świąt itp.Poza tym w
      zeszłym roku znalazłam pieska i właśnie mój Pan instruktor go
      przygarnął.Co się tyczy jazdy od początku sprawiała mi wielką
      przyjemnośc, a dzięki wspomnianej już cierpliwości mojego
      nauczyciela,(który nauczył mnie wszystkiego od podstaw),od razu jak
      tylko odebrałam prawko zaczęłam jeździc.Nigdy się nie bałam
      samochodu,a swój kurs do dziś wspominam z sentymentem.
      • antybandzior Re: Prawko 28 lat. 16.11.08, 21:18
        Tiaaaa, cudowny Pan Instruktor, i ta gałka...ach, powiedz gdzie
        jeździsz bo strach się bać...
        • mamawaw Re: Prawko 28 lat. 16.11.08, 23:06
          antybandziorku czyżbyś miał/miała złe doświadczenia z panem instruktorem z Caruso?
          bo ja mam!!!

          • fif27 Re: Prawko 28 lat. 17.11.08, 22:16
            A jakie masz z nim doświadczenia?coś złego Cie spotkało?
            • telimena30 Re: Prawko 28 lat. 17.11.08, 22:56
              pewnie napastował...oni tak mają...
        • golf1980 Re: Prawko 28 lat. 17.11.08, 23:55
          Mnie jakoś nikt nigdy nie napastował.Owszem może są osoby, które
          prowokują, ale ja do nich nie należę i nie mam zamiaru nic więcej
          pisac,bo tylko winny się tłumaczy.Co się tyczy mojego jeżdzenia to
          mam prawko od kilku lat i nigdy nie miałam żadnej kolizji, jeżdzę na
          co dzień, więc stwierdzenie, że strach się bac mnie śmieszy.Tyle w
          tym temacie.
          No, ale za pewne jakiś szowinista powie, że baba za kierownicą nigdy
          nie będzie dobrym kierowcą!
          • s_a_p_30 Re: Prawko 28 lat. 18.11.08, 17:16
            Golf1980 - Jesteś kobietą? Nick nie wskazuje, zresztą tak jak i
            mój ... a co do kobiet, to są Panie które jeżdzą wyśmienicie, ale i
            są panie które jeżdzą nienajlepiej, zresztą niektórzy mężczyzni też
            nie jeżdza rewelacyjnie, ja swoje prawo jazdy robiłem 1997 roku w
            ośrodku kształcenia kierowców smile CARO? Na "Polonezie" nie, nie na
            autku zwanym Polonez ale na stadionie POLONEZ czy też teraz się to
            nazywa OSiR ... jeżdząc Fiatem UNO ... tylko wtedy jeździło się
            mniej godzin niż obecnie (?), wiecej bodajże manewrów ... ale nie
            narzekam, nauczono mnie jeździć ... prawo jazdy zdałęm za drugim
            podejściem, ... za pierwszym oblałem parkując tyłem ponieważ
            dostałem na egzaminie na Bema Uno 3d a uczyłem się jeżdzić 5d, niby
            nie duża różnica, ale dla początkującego ... smile pierwsze koty za
            płoty ... cieszę się prawem jazdy od tylu lat i nie dane było mi
            zebrać punktów *(odpukać, obym nie dostał nigdysmile ) ... tyle po
            krótce, w temacie ... szerokiej drogi - czy jak wolą inni -
            szerokości ... pozdrawiam
            • golf1980 Re: Prawko 28 lat. 18.11.08, 17:30
              Ja też uczyłam się według starych zasad-20h jazd(nie 30 jak teraz),
              łuk i dwa losowe manewry na egzaminie...kiedy to byłosmile
              p.s. tylko samochód nieco nowszy, bo zaczynałam na punciesmile
              • s_a_p_30 Re: Prawko 28 lat. 18.11.08, 17:46
                Golfie smile Ja mialem 5 obowiazkowych manewrów, jazda po łuku,
                parkowanie przodem, tyłem, koperta, i wjazd pod górke ... i dopiero
                potem miasto, rzecz jasna, że przed egzamin pisemny smile ... czy my
                się starzejemy?
                • golf1980 Re: Prawko 28 lat. 18.11.08, 21:08
                  Jeśli chodzi o manewry to za moich czasów obowiązkowy był łuk,a dwa
                  pozostałe były w zestawach(była górka,koperta,zawracanie na
                  trzy,parkowanie przodem i parkowanie tyłem).Uczyło się odliczając
                  kiedy słupek jest w lusterku to trzeba...smile, fajnie tak na sucho
                  zupełnie, gorzej jak potem trzeba było w realu stanąc własnym
                  samochodem na zatłoczonym parkingu, stres na maksasmile
                  • antybandzior Re: Prawko 28 lat. 19.11.08, 16:59
                    no własnie smile))) i to jest sedno sprawy, zatłoczony parking i pełne
                    majty, albo jeszcze gorzej pusty parking i takie modele stają w
                    poprzek lub okrakiem na dwóch miejscach...życie...tyle że tak
                    parkują nie tylko kobiety ale i zwykłe ciecie w dresach.
          • mamawaw Re: Prawko 28 lat. 18.11.08, 18:37
            golf moze nie byłas w jego typie/hihihi
            i nie odsądzaj z ta prowokacją!!!
            mamawaw
            • mamawaw Re: Prawko 28 lat. 18.11.08, 19:14
              pytałam bo byłam ciekawa jak sie jezdzi z tym instruktorem i tyle!!!
              a wy sobie tu ideologie dorabiacie!
              • lolaaudiola Re: Prawko 28 lat. 19.11.08, 09:35
                robiłam prawko na żuromińskiej w 87 r. Facet który uczył mnie
                jeździć łapał mnie ciągle za kolano. później dali mi innego który
                kazał się wozić na browar na "głodną wieś" czyli tam gdzie teraz są
                te piękne osiedla typu agroman i derby. A na egazaminie egazaminator
                polecił mi jechać 100 m, zawrócić na trzy razy i po egzaminie.
                zdałam za pierwszym razem a w testach miałam dopuszczalne 3 błędy.
                pamiętam, jak tego samego dnia po odebraniu prawa jazdy prowadziłam
                dużego fiacisza moich rodziców (robiłam prawko na fiaciku 126). w
                godz. szczytu przez "rondo żaba" i pod tunelem mało co nie wjechałam
                pod autobus, spociłam się, zgrzałam ale nauczyło mnie to dużej
                ostrożności i że trzeba obowiązkowo patrzeć w lusterka wink Od tamtej
                pory prawie cały czas mam jakieś auto i dużo jeżdżę. uważam że
                jestem dobrym kierowcą a raczej kierownicą wink Pozdrowionka dla
                wszyastkich rozsądnych kierowców
                • antybandzior Re: Prawko 28 lat. 19.11.08, 17:00
                  to cudownie
                  • lolaaudiola Re: Prawko 28 lat. 19.11.08, 23:25
                    antybandzior napisał:

                    > to cudownie
                    też się cieszę wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka