Tusz do rzęs Beyond Colour

26.07.04, 21:19
Cześć. Bardzo jestem zadowolona z tuszu pogrubiającego Beyond Colour, pięknie
pogrubia rzęsy i faktycznie je pielęgnuje, jest o niebo lepszy od tuszu Lash
Designer, a uzywałam Lash Designer i wiem co mówię. Uważam że to mało
reklamowany tusz Avonu a naprawdę świetny, właściwie to najlepszy. Jak wasze
opinie?
    • sister52 Re: Tusz do rzęs Beyond Colour 26.07.04, 23:31
      Witam,
      ja także używałam obu tuszy i moje zdanie jest takie, że Stylista jest lepszy.
      Dlaczego? Może Stylista nie jest super-hiper-tuszem, ale według mnie po prostu
      nie ma wad, nie mam się do czego przyczepić. Jest to poprawny, bardzo dobrej
      jakości tusz. Żadna z moich klientek, a sprzedałam go chyba każdej, nie
      skarżyła się na ten tusz. Były same pochwały smile Natomiast tusz Beyond Colour
      niestety się rozmazuje. Owszem, pięknie pogrubia rzęsy, ale jak się rozmaże na
      powiece podczas robienia makijażu to jest porażka, nie da się tego szybko
      zatuszować tak, aby nie widac było śladu. Poza tym kilka klientek się skarżyło,
      że kiepsko się zmywa z oczu. Mnie się akurat znośnie zmywa, ale tusz, który się
      rozmazuje jest u mnie przegrany.
      Ostatnio na spotkaniu okręgu pytałyśmy się konsultantek, który tusz wolą i
      niemal jednogłośnie zwyciężył Stylista.
      Jeśli chodzi o pogrubianie rzęs to ja osobiście od BC wolę zwykły pogrubiający
      Extreme Volume. Ten mi się nie rozmazuje.
    • epa5 Re: Tusz do rzęs Beyond Colour 27.07.04, 00:02
      Bedę polemizować, Beyond Colours bardzo dobrze mi się zmywa z oczu , a chcę
      zaznaczyć że noszę szkła kontaktowe i w sumie mam wrażliwe oczy, miałam
      stylistę ale nie pogrubiał tak wspaniale rzęs jak beyond. Wogóle tak na
      marginiesie używam do zmywania oczu preparat do demakijażu oczu z Avou a
      używałam wielu firm zmywacze do oczu i wracam do niego zawsze z pokorą bo jest
      najlepszy, najlepiej zmywa i jest bardzo delikatny. Beyond- super pogrubia rzęsy
      ( oczywiście ze trzy razy nim maluję rzęsy jak każdy innym tuszem) no i
      odżywia, przestałam w końcu używać odżywki do rzęs. Stylista się chowa.
      Pozdrówka.
      • sister52 Re: Tusz do rzęs Beyond Colour 27.07.04, 00:24
        Witam,
        ale tu nie ma co polemizować, bo ja nie twierdzę, że on jest zły tylko że ja za
        nim nie przepadamsmile To tylko moje subiektywne zdanie. Nie lubię
        generalizowania gustów, bo każdy lubi co innego. Jak się sprzedaje AVON to nie
        można mówić: to jest najlepsze a to jest bee. Bo ktoś lubi Stylistę a ktoś inny
        BC i tego lubienia się nie zmieni. Ja tylko zaznaczyłam, że w moim otoczeniu
        zdecydowanym faworytem jest Stylista smile Może w Gdańsku czy Poznaniu wolą Color
        Trend lub tusz wydłużający? smile))
        Mnie się ten tusz niestety bardzo brzydko rozmazywał. Nawet zaczęłam myśleć, że
        jakiś lewy dostałam, ale pożyczyłam od koleżanki konsultantki i sobie nim rzęsy
        pomalowałam. Niestety, tak samo się rozmazywał a koleżanka konsultantka
        przytaknęła, że jej także się nieco rozmazuje. Więc coś w tym musi być.
        Natomiast warte podkręslenia jest to, że BC doskonale pogrubia, to prawda. Więc
        jak ktoś uwielbia grube rzęsy to niech się śmiało decyduje na BC.
    • epa5 Re: Tusz do rzęs Beyond Colour 27.07.04, 00:06
      Zapomniałam dodać że Beyond się nie rozmazuje, wspaniale się trzyma przez cały
      dzień. Bynajmniej na moich rzęsach.
      • emilia.kosecka Re: Tusz do rzęs Beyond Colour 27.07.04, 11:10
        witam i pozdrawiam i wtrące parę słów do syskusji.
        Ja stylisty używać nie mogę bo mam uczulenie, oczy mie po nim swedzą. Co do
        tuszu Beyoun, coż moze mnie az tak nie swędzą, ale troszke jednak tak. Kazdy
        tusz moge zmywać tylko wodą, bo wszystkie inne preparaty AVONu i nieAVONu
        wywołują u mnie pieczenie powiek, więc Twoje oczy ze szkłami wcale nie są
        jeszcze aż tak wrażliwe. Używam tuszu beyond, ale nie uważam żeby był
        rewelacyjny, on nie pogrubia, tylko skleja i to juz po 1 warstweie, wiec nie
        chche nawet sobie wyobrazac, co sie dziej po 3 warstwach, ja max nakłdam 2
        warstwy i to w wyjatkowych wieczorowych sytuacjach kiedy chce dodać moim oczom
        nieco zmysłowości (i wtedy trzeba sie nameczyc zeby porozdzielac rzesy!!!).
        Uważam, że stylista ładnie uwydatnia rzęsy, ale cóż, moim absolutnym i juz
        nieosiągalnym faworytem był tusz do oczu wrażliwych: 0 podrażnien, swedzenia,
        pieczenia, łzawienia, nie sklejał i pięknie podkręcał, a poza tym ja mam długie
        rzesy z natury, wiec po nim opierały mi sie o szła okularów smile
        Cienie w kamieniu AVON sa rewela nic sie nie dzieje z oczami (kredki, to różnie
        bywa). Natomiast kiedys wygrałam w jednym z magazynów kobiecych zabieg
        nawilzający w salonie GUERAIN i po tym wszystkim pani kosmetyka zrobiła mi
        makijaż, tak jak po tym tuszu tak w życiu nie łzawiły mi oczy i nic nie
        wywowało przedtem takiego swędzenia!!!!

        pozdrawiam
Pełna wersja