Dodaj do ulubionych

Rower stacjonarny rezultaty

20.10.06, 10:26
Od 2 tyg jedzę codziennie po godz na rowerze tracąć 500kcal, juz widzę
pierwsze ubytki cm na biodrach i pupie, polecam bo jest to ćwiczenie zdrowe.
Ogląda się tv bądz słucha muzyki i tracąc dodatkowo tyle kalorii. Nie jem po
18 i ograniczam posiłki oraz nie jem słodyczyProszę nie zniechęcajcie mnie bo
i tak będe codziennie jedzić
polecam dla odchudzających się zdrowo
Obserwuj wątek
          • zettrzy Re: Rower stacjonarny rezultaty 23.10.06, 19:05
            tu jest link do jednej ze stron:

            www.fitnessblowout.com/products/product.php?product=9500hr_stepper&category=stair_climbers

            maszyna zajmuje bardzo malo miejsca, sa rowniez wersje bez czesci gornej, same
            pedaly - takie cos mozna trzymac pod lozkiem i wyciagac wylacznie na czas
            cwiczen; wystarczy 30 min. dziennie, ale ja wole godzine, tyle ze nie jest to
            zalecane, tzn. jesli sie cwiczy godzine podobno trzeba robic przerwy dwudniowe
        • naise Re: Rower stacjonarny rezultaty 21.10.06, 14:09
          miałam kiedyś rower stacjonarny. jeździłam przez 2 pierwsze tygodnie, potem
          stał kilka miesięcy jako wieszak na ubrania, w końcu go sprzedałam, bo zajmował
          za dużo miejsca. wolę jeździć na rowerze na świerzym powietrzu (apropo - rower
          stacjonarny na balkon mi się nie mieścił :/
    • asiula.b Brawo! 21.10.06, 14:56
      Ja też nie jem słodyczy ani kolacji. Robię brzuszki i czasem wskoczę na steper.
      W miesiąc zrzuciłam 4,5kg (oraz 3cm w talii) i takie tempo bardzo mi
      odpowiada :)
      Powodzenia Tobie i wytrwałości nam obu :))
      • gofera2 Re: Brawo! 29.11.06, 08:56
        asiula kolejna osoba się pojawia, a ja dostaje pałera po takich słowach az miło
        ćwiczyć, dla mnie najważnioejsze,że po rowerku poprawiła mi się również kondycja
        i przemiana materii!
        pozdr
      • gofera2 Re: Rower stacjonarny rezultaty 23.10.06, 08:37
        dziewczyny jesteście świetne z rana z pon poprawiłyscie mi humor, myslę ,że jak
        ktos chce to zrobi, bolą mnie miesnie nóg , ale to jest miłe uczucie:-)
        pozdr Was wszystkie
        zima i pluchy to jest doping ,żeby popracować w domu nad swoim ciałem, a latem
        bez wstydu wyjść w kostiumie kąpielowym
    • nellnell Re: Rower stacjonarny rezultaty 23.10.06, 11:05
      no własnie slyszalam ze lepiej pedałowac LEKKO z mniejszym oporem niz na
      obrotach mocniejszych. kolezanka zapytala mnie "po co Ci umiesnione nogi?"
      lepiej sie ruszac ale tak zeby nie miec nog lekkoatletki.
      :) co sadzidzie?
      • gofera2 Re: Rower stacjonarny rezultaty 23.10.06, 11:28
        tez tak uważam,że na mniejszych oparach trzeba jedzić, wtedy spala sie kalorię a
        nie tworzy sie duży mięsień ,
        ja wole jedzić na rowerku i miec delikatne mięśnie niż obtłuszczone flaczki ,
        jestem zdecydowanie za rowerkiem
    • ewab2507 niedawno kupiłam sobie zestaw dvd 23.10.06, 13:22
      z aerobikiem :) ćwiczę od ponad dwóch tygodni. ćwiczę 6x w tygodniu (oprócz
      piątku).

      do tego zrobiłam sobie "zieloną" dietę (z drobnymi grzeszkami, bo w końcu coś z
      życia trzeba mieć). nie wiem ile zgubiłam kilogramów, bo postanwiłam się
      mierzyć, a nie ważyć... i jeśli chodzi o centymetry, to w pasie mam mniej o
      4cm, a w biodrach o 3. czuję się świetnie. moje ciało wygląda coraz ładniej,
      szczególnie pupa :) bardzo dobrze mi robi to ćwiczenie na poprawę humoru.
      szczególnie teraz jesienią :) pozdrawiam
        • gofera2 Re: Rower stacjonarny rezultaty 23.10.06, 19:04
          na brzuszek polecam hula hop,cwiczebia aerobowe na brzuch i rowerek też jest
          dobry,właśnie zeszłam z rowerka nogi bolą ale tłuszczyk znika, a jaakie
          samopoczucie, najlepszy jest ruch i jescze raz ruch,.......
          jak zaczniesz cwiczyc przyzwyczaisz się i będzie to dla ciebie rutyna i super
          efekty
          pozdr i życzę wytrwałości
        • koma77 Re: Rower stacjonarny rezultaty 23.10.06, 23:59
          Polecam hula-hoop. Zaczęłam 20.09.06 - w pasie 75 cm. Mierzenie 20.10.06- w
          pasie 68 cm. Jeżdżę codziennie wieczorem pół godziny na rowerze a potem pół
          godziny hula hoopa.
          Diety nie stosowałam. Smarowałam brzuch i boczki żelem wyszcz. Ziaja pomaranczowym.
          Powodzenia!
          • iskierka4 Re: Rower stacjonarny rezultaty 24.10.06, 07:56
            hej ja jezdze. Na rowezrez faktycznie chcialam schudnac . Kiedystroszke mi sie
            przytylo ;-) i zaczelam trening. 3x w tygodniu rower minimum 45 minut bo po 45
            minutach spala sie tkanka tluszczowa, wiec ja jedzdzilam jakas godzine a w
            pozostale dni godzinny trening aerobowy i silowania. Aha czasem rower
            zamienialam steperem. Scudlam 6 kg i waze 45 kg. Aby utrzymac wage tez jezdze.
            Dla kondycji chociaz 30 minut co drugi dzien. Glownie chodzi mi o to zeby nie
            miec cellulitu wiec jezdze plus cwiczenia na nogi i posladki. Ja nie wiem ile
            spalam kalorii bo jak jade 45 min to przejezdzam ok 18,5 km i pokazuje ze chyba
            spalilam 350 kalorii ale ten wskaznik jest dla osoby co wazy jakies 60 kg wiec
            ja spalam o wiele mniej ;-) Tez staram sie pozno nie jsc ui dzieki temu
            utzrymuje ladna sylwetke. Na brzuch robie 6 weidera. Co do misni wcale sie nie
            marwtie bo jestem tak mala i chuda a diete mam uboga w bialko wiec miesnie nie
            sa w stanie mi urosna a chcialabym miec ladnie zaznaczone (szczegolnie nogi i
            posladki, bo brzuch widac choc mogloby byc mocniej). Aby budowac miesnie
            nalezy spozywac na kazdy kilogram ciala 2-3 gramy bialka - ja nie jestem w
            stanie tyle zjesc.
            Wszystkim gratuluje mobilizacji i ciesze sie ze jest nas coraz wiecej.
            Powodzenia!!!
            • koma77 Re: do koma77 24.10.06, 10:48
              Schudłam od diety a nie od roweru.

              Moja dieta: śniadanie: co mi się podoba + słodycze - aż uznam ze się najadłam;
              obiad: zazwyczaj frytki, de volaille i surówka, kolacja: jogurt mały kubeczek
              owocowy i jakiś owoc. W międzyczasie 2 x kawa.

              "Aż uznam ze sie najadłam" to znaczy zaspokoic głód a nie pochłonąć ze 3
              czekolady:) Dlatego słodycze są w diecie bo bez nich zyc nie umiem i dlatego
              zeby się w całości spaliły jem je po śniadaniu ( a nie wieczorem przed TV jak
              kiedyś).

              Od roweru mam nogi zgrabne , "średnio" umięśnione - tzn. nie atletka i nie tak
              delikatnie (ja lubię takie, dobrze się czuję z porządniejszymi mięśniami)
              Co do obciążenia- w moim rowerze jest obciążenie na "kręciołkę" czyli jak
              czujesz ze opór jest za słaby to sobie dokręcasz, no i z tego powodu dokładnie
              nie podam bo elektronicznie tego nie ustawiam. Ale opór jest.

              Rezultaty po rowerze - na radykalną przemianę nóg z niezgrabnyh tłuściochów na
              ładnie wyrzeźbione potrzebowałam 2 miesiące. Efekt już się widzi po 2
              tygodniach, ale delikatny. Potem jest już tylko lepiej.

              I tym sposobem z rozmiaru dżinsów 34 (po ciąży) doszłam do 28:) I tak
              wspaniałych rezultatów też życzę.
              • gofera2 podziwiam 24.10.06, 11:01
                kobiety, które maja tyle zacięcia i potrafia tak duzo schudnąć ja tez juz widze
                efekty mojego pedałowania , nogi wyglądają o wiele lepiej mam nadzieję ,że uda
                mi sie tak jak Tobie
                • koma77 Re: podziwiam 24.10.06, 11:07
                  A więc trzymam kciuki!!
                  Myślę sobie ze dobrym sposobem na wytrwałość w ćwiczeniach jest nie forsowanie
                  się, czyli żeby nie dać sobie w kość do tego stopnia ze wstręt do ćwiczeń
                  ogarnie na najbliższe 10 lat:D
                  Chociaż po 10 min dziennie, ale codziennie. Tu się osiąga wyniki przez
                  systematycznosc.
                  Pozdrawiam wszystkie kobietki! Skoro możemy wyglądać zgrabnie i młodo to czemu
                  tego nie osiągnąć? :D
                  • gofera2 Re: podziwiam 24.10.06, 11:12
                    im wiecej czytam Waszych spostrzeżeń tym bardziej mi sie chce ćwiczyc i trzymać
                    sie w ryzach zdrowego odchudzania, cieszę się że jest nas dużo które chcą
                    wyglądać ładnie
                    pozdr
      • ewab2507 Re: Rower stacjonarny rezultaty 17.11.06, 11:52
        Gofero, jeśli Twoje pytanie było do mnie, to już wyjaśniam... płyty zamówiłam w
        internecie. Zestaw nazywa się Quick Fit System. Ćwiczenia prowadzi guru
        fitnessu Gilad Janklowicz (kiedyś jego program z ćwiczeniami miałam w kablówce,
        stąd go znam). W zestawie są 4 płyty dvd - 3 zestawy cardio (po ok.30 min
        każdy) i jedna płyta z ćwiczeniami na poszczególne partie mięśni... ćwiczę już
        6 tydzień. wyglądam coraz lepiej i świetnie się czuję. zestaw kosztował ok.270
        zł, ale jak dla mnie był wart tych pieniędzy. przesyłkę otrzymałam w 3 dni po
        zamówieniu, prosto z Hawajów. pozdrawiam :)

        link:
        www.bodiesinmotionwithgilad.com/gilads-bodies-in-motion-quick-fit-system.html
    • gofera2 Re: Rower stacjonarny rezultaty 26.10.06, 11:10
      dziewczyny widząc efekty jeszcze bardziej mnie to mobilizuje, zapisuje sie na
      aerobik od pon, i bede nadal pedałowała , jeszcze mi troche zostało ubrań w
      które nie mogę się wcisnąć ale jest ich coraz mniej:-)
      • koma77 Re: do koma 77 26.10.06, 23:11

        Tak ćwiczyłam 7 dni w tygodniu bo mnie rezultaty nakręcały. Gdyby nie byłoby tak
        szybko widć efektu to bym rower w kąt postawiła. Wyjątkiem były jakieś wyjazdy
        np. na długi weekend do rodziny-wtedy nie ćwiczyłam, ale to zdarzało się bardzo
        rzadko.
    • gofera2 Re: Rower stacjonarny rezultaty 03.11.06, 09:14
      dziewczyny ja się chyba uzależniłam od jedzenia na rowerku:-) dla mnie to sama
      przyjemność po pracy siedzeniu przy komp przez 8 godz popedałować sobie, bardzo
      polubiłam rozciągać się , ćwiczenia pilates hula hop i jeszcze brakuje mi
      skakanki , teraz czuję że żyję , nie chodzę jak babcia tylko dostałam niezłego
      kopa energetycznego
      polecam
    • gofera2 Re: Rower stacjonarny rezultaty 10.11.06, 08:45
      dziewczyny minęło już trochę czasu , efekty mam i są widoczne, nawet moja mama
      wczoraj stwierdziła,że sie fest zawzięłam i pupka mi spada, w tym tyg do
      garderoby dołączyła kolejna para spodni :-) chce Was zmobilizować bo warto ja
      jestem bardzo zadowolona
          • magdziorek35 Re: Rower stacjonarny rezultaty 27.11.06, 12:36
            A ja w końcu dostałam swój stepper tylko nie wiem czy z nim w szystko ok bo i
            na szybkim i na wolnym biegu chodzi tak samo ( moze to kwestia regulacji- nie
            wiem)W kazdym razie na poczatek 15 minut (na tyle pozwoliło mi dziecko)i czuję
            ze nogi bola. Wieczorkiem jeszcze raz. Mam do zgubienia 10 kg i dałam sobie
            czas do wakacji. Zobaczymy. ściskam ale tylko troszkę bom spocona :o))
              • magdziorek35 Re: Rower stacjonarny rezultaty 27.11.06, 12:57
                Może dlatego nas wiecej,że i o kilogramy łatwiej(te wszyskie frytki , hot-dogi
                i im podobne).Niemniej jednak postanowiłam wziąć się za siebie. Na forum jestem
                od niedawna i fajnie wiedzieć,że nie jest się samemu. To naprawdę bardzo
                miłe :o))
                • gofera2 Re: Rower stacjonarny rezultaty 27.11.06, 13:01
                  ja ostatnio często wchodzę i niesamowicie mnie to mobilizuje, a jeszcze miłe
                  słowa,oooooooooooo Asia jak ty schudłaś'' to jest bodziec i przestroga, aby
                  sobie nie popuszczać, bo po schudnięciu łatwo o ,,szybkie kg''
                  powodzenia i do usłyszenia
                  pisz jak Ci idzie
                  • magdziorek35 Re: Rower stacjonarny rezultaty 27.11.06, 13:07
                    Dziekuję Ci gofera2 za dodanie otuchy. Narazie mam wiele chęci i zapału choc
                    już wodzę tęsknymi oczami za jakimś malutkim batonikiem albo może choć
                    herbatniczkiem. Dobrze, że nic nie mam w domu. No nic, ide wypic pół litra
                    wody.WYTRWAM!! Pozdrawiam i do zobaczenia.:o))
                    • gofera2 Re: Rower stacjonarny rezultaty 27.11.06, 13:16
                      Magdziorek35 jestem pewna ,że wytrwasz ja zaczęłam po malutku , ale jak
                      widziałam efekty to mnie nakręcało, moja córeczka (6 lat) nawet mnie
                      pochwaliła,że ma ładną i młodą mamę, za te słowa mogłabym sie pochlastać, chce
                      być dla niej zadbana , żeby była ze mnie dumna
                      również Cię pozdr, witam w gronie forumowiczek, zawsze będziesz miała chęć sobie
                      ,,normalnie '' pojeść, ale przychodzi taki moment,że w głowie sie cos przestawia
                      i mówi sie dość , chce jeść inaczej, zdrowo, pozywnie, zobaczysz jak ludzie będą
                      na Ciebie inaczej patrzec , obserwować.Miałam 2 tyg diety i w pracy mysleli
                      skończy sie dieta i zacznę jeść ,,normalnie'' a tu niespodzianka.Mam dzis na
                      obiad rybkę (tylko przyprawy) z zapiekanymi jabłkami, koniec obżerania .
    • gofera2 Re: Rower stacjonarny rezultaty 17.11.06, 14:30
      mam zamiar jedzic i cwiczyc całą zimę , a potem zacznę jedzić na prawdziwym
      rowerze, zaczną sie spacery i wyjdzie słonko , mozna wtedy iść na basen, teraz
      trzeba sie zadowolić takimi ćwiczeniam
      ja też sie lepiej czuje jestem leciutka, nie mam problemów z kręgosłupem i mam
      wiecej energii
      pozdr wszystkoie kobietki, które dbaja o siebie i nie załamują sie tylko
      działaja,żeby na stare lata dobrze wyglądać.
      • ewab2507 Re: Rower stacjonarny rezultaty 21.11.06, 10:15
        nie wiem ile kilogramów schudłam, ale dziś włożyłam swoje spodnie, które od
        jakiegoś czasu wisiały w szafie bo były zbyt opięte... to jest bardzo miłe
        uczucie :)

        na śniadanie mam ugotowaną wczoraj zupę mix na zimno:
        cukinia+marchewka+cebula+seler naciowy+czosnek... ugotowane z odrobiną oliwy z
        oliwek, zmiksowane i lekko posolone i pobazyliowane... pycha :) a butelka wody
        również u mnie stoi na biurku :)
        • gofera2 Re: Rower stacjonarny rezultaty 21.11.06, 11:07
          Ewab2507 cieszę się ,że jesteśmy razem, wspólnie się odchudzając jest
          mobilizacja,że nie jestem sama, ja jak założyłam moje ulubione spodnie i jeszcze
          miałam luz mało nie skoczyłam pod sufit i zrobiłam jak Marcinkiewicz, yesss
          yeeessss , dziewczyny na lato robimy sie na laski,
          ostatnio kupowałam sobie bluzeczkę, kupiłam M bo L była za duża hahhahahahahahahah
          • magdziorek35 Re: Rower stacjonarny rezultaty 22.11.06, 09:50
            Jeny Dziewczyny ale poprawiłyście mi nastroj!!!! Wprawdzie nie mam rowerka ale
            z allegro zamówiłam sobie twister (na talie) i czekam na stepper. I tez
            zaczynam walke z kilogramami zdobytymi nie w czasie ale po ciąży I wierze ze
            tak jak i Wam , mi tez sie uda. Pozdrawiam baaaardzo gorąco i dzięki za
            ten "uśmiech " z rana.
            • ewab2507 Re: Rower stacjonarny rezultaty 22.11.06, 10:25
              i o to właśnie chodzi :) o ten uśmiech z rana :) pozdrowienia dziewczyny...

              co do mnie gofero, to muszę przerobić garnitur, w którym dziś jestem ubrana, bo
              spodnie są "o dużo za duże"... i super :)

              moje jedzenie w pracy dzisiaj:
              - śniadanie: kawa+mleko 0%, ogromna gruszka pokrojona na kawałki
              - II śniadanie, czyli tzw. lunch :) przgotowana wczoraj sałatka z paluszków
              krabowych z selerem naciowym, bez majonezu :)... zrobiłam sos z 2 łyżek oliwy z
              oliwek, soku z cytryny i 1 jajka (ale to do całej salaterki sałatki), lekko to
              posoliłam

              plan na obiad:
              - grillowana pierś z kurczaka
              - szpinak z czosnkiem i serkiem wiejskim light... pycha :)

              no i dużo dużo wody...

              dzisiejsze ćwiczenia:
              - Cardio Blast (mieszanka klasycznego aerobiku i kickboxingu) - 37min
              - ABS - 15min
              - Nogi i Pupa - 20min

              jeszcze raz pozdrawiam :)
              • gofera2 Re: Rower stacjonarny rezultaty 22.11.06, 11:10
                cześć dziewczyny
                fajnie,że sie oddzywacie, również poprawiłyście mi nastrój:-)
                ja wyrzekłam się pieczywka,słodyczy, mięsko biorę do pracy z brokułam ostatni
                posiłek o 16,00 , potem marsz do domu 0,5 godz odpocznę trochę i na rowerek,
                samopoczucie ekstra i świadomość,że Wy też walczycie z kg dodaje mi sił
                pozdr Was Wielkie (pracusie swojego ciała) dzieczyny
                ćwiczenia dieta i utrata kg bardzo nakręca pozytywnie i oczywiście Wy
                Ewab2507 gratuluje przeróbki garnituru 1000 buziaków trzymaj tak dalej:-)a ja z
                Tobą walczę!
    • annika_vik Re: Rower stacjonarny rezultaty 22.11.06, 16:56
      Hej, dziewczyny -
      powiedzcie, jakie konkretnie macie rowery w domu - chodzi mi o nazwę i firmę.
      Dotąd w lecie jeżdziłam na normalnym rowerze, a w zimie na specjalistycznym w
      fitnessklubie, ale dojrzałam do kupienia stacjonarnego do domu.

      Jest taka rozmaitość tych rowerów, że wolę jakiś polecony model - prosze o
      odzew!
      • ewab2507 Re: Rower stacjonarny rezultaty 24.11.06, 09:25
        mi chyba nawet więcej :) spodnie z tyłka spadają :)

        i tak trzymać Gofero. pozdrowienia i różne wyrazy :) dla wszystkich babek,
        które powzięły "męską" decyzję o pozbyciu się opon, wazonów i innych zbędnych
        przyległości.
        • gofera2 Re: Rower stacjonarny rezultaty 24.11.06, 10:00
          cześć dziewczyny
          pyt do Ewab2507 co Cię zmotywowało aby sie odchudzić? mnie za małe spodnie, ból
          kręgosłupa, poczucie napompowania , ale to juz za mna w pon idę na zajęcia
          aerobowe 2*w tyg + rowerek+dieta ,chciałabym zrzucic 6+ kg do lata myslę,że mi
          sie uda (wchodzi to w krew) , pozdr wyjątkowe dla Ewab2507
          • magdziorek35 Re: Rower stacjonarny rezultaty 24.11.06, 10:25
            Cześć Babeczki:-))) Ja jeszcze nie mogę się niczym pochwalić bo dopiero
            zaczęłam, narazie ćwiczę na twisterze aż boki bolą a poza tym ograniczyłam się
            w jedzeniu a to przychodzi najtrudniej. Mam do zrzucenia (o zgrozo!) jakieś 10
            kg. Wciąż czekam na stepper podobno przynosi takie same efekty jak rowerek (mam
            nadzieję).Chcę ćwiczyć tylko w domu i nie tracę optymizmu. Pozdrawiam Was
            wszystkie bardzo serdecznie i zasyłam 100 buziaków.
            • ewab2507 Re: Rower stacjonarny rezultaty 24.11.06, 13:44
              Magdziorku - moja siostra ma na imię Madzia :):) - zapomnij o ograniczaniu się
              w jedzeniu... chodzi mi o to, że nie wolno się głodzić...

              "ludzie przeważnie nie jedzą za dużo, tylko jedzą źle"... to mądre słowa mojego
              fitness guru. trzymam się ich i działa. życzę powodzenia :)
          • ewab2507 Re: Rower stacjonarny rezultaty 24.11.06, 13:23
            Gofero, mnie zmotywował mój widok w lustrze, raczej średnio fajny :):)

            a tak naprawdę to opięte spodnie i wrażenie, że już nie włożę swojego pięknego
            dwuczęściowego stroju kąpielowego Victoria's Secret. dodatkowo bolał mnie
            kręgosłup. no więc pewnego dnia wzięłam się za siebie :) pozdrowienia
    • myniek1 Re: Rower stacjonarny rezultaty 24.11.06, 10:43
      Po ciąży ćwiczyłam na stacjnarnym 3 razy w tyg. po 40 min w szybkim tempie i
      wróciłam do swojej wagi (zgubiłam 12 kilo) w 3 mce. Zmieściłam się w
      baaaaaardzo obcisłą sylwestrową suknię sprzed 2 lat. Oczywiście odpowiednio się
      też odżywiałam ale bez rowerka nic by z tego nie wyszło.
    • asiulka555 Re: Rower stacjonarny+ jaka dieta do tego? 24.11.06, 10:50
      czesc dziewczyny, ja tez jezdze, ale rezulaty nie sa az tak oszalamiajace,
      chociaz poprawe wygladu widac i w ogole lepiej sie czuje, tylko na wadze nie
      widac, w obwodach tez raczej nie ma zmain. Ale jezdze dalej-moze moj organizm
      sie teraz broni. Powiedzcie mi jaka diete macie do tego? To znaczy jak wyglada
      wasz dzien?
      • gofera2 Re: Rower stacjonarny+ jaka dieta do tego? 24.11.06, 11:38
        sniadanie
        kawa+suchar
        II śniadanie (dziś)
        marchewka, jajko na twardo, serek wiejski (lekki)
        obiad
        mięso gotowane, warzywa (na parze)
        staram sie jeść duzo warzyw, nie solę , nie jem pieczywa, mięso grilowane lub
        gotowane , nie jem słodyczy , ostatni posiłek w pracy o 16,pije duzo wody aby
        oszukać głod(4l),
        poszukaj diety odpowiedniej do swojego wieku , u mnie przed 30!
        • ewab2507 Re: Rower stacjonarny+ jaka dieta do tego? 24.11.06, 13:51
          dzisiaj:

          I - śniadanie
          kawa+mleko 0%
          jabłko

          II - lunch (czyli w normalnym języku drugie śniadanie)
          surówka: 2 pomidory, zielona papryka, ziółka, oliwa z oliwek

          III - przekąska
          gruszka

          IV - obiad
          zupa mix z brokułów, marchewki, papryki, lekko posolona, z bazylią
          pstrąg ze szpinakiem (uwielbiam)

          V - przekąska
          garść rodzynek

          do tego dużo wody :)

          Dzisiaj dzień wolny od ćwiczeń :)
          • asiulka555 Re: Rower stacjonarny+ jaka dieta do tego? 24.11.06, 14:29
            nie obrazcie sie dziewczyny, ale uwazam ze to glodowe ilosci pozywienia,
            dlatego tak szybko chudniecie, a przy okazji wyniszczacie troche organizm,po
            wszystkim przyjdzie wielkie jojo.
            Te wasze menu to nawet chyba 1000kcal nie przekracza!
            jablko na sniadanie?! Sniadanie to przeciez podstawa, to sniadanie rokreca po
            nocy metabolizm.
            Wychodzi na to ze wam znikaja miesnie a nie tluszczyk.
            Odchudzanie musi byc zdrowe!!!
              • asiulka555 Re: Rower stacjonarny+ jaka dieta do tego? 24.11.06, 14:36
                wlasnie 1800kcal jest odpowiednie.
                Trzeba organizmowi dostarczyc odpowiednia ilosc kalorii zeby dobrze
                funkcjonowal, ale na pewno nie jest to 1000kcal.
                Nie sztuka jest schudnac spozywajac 1000kcal dziennie. Wazne jest aby zmienic
                swoje nawyki zywieniowe, jesc ok 500kcal mniej niz wynosci dzienne
                zapotrzebowanie i schudniecie trwale na lata.
                • ewab2507 Re: Rower stacjonarny+ jaka dieta do tego? 24.11.06, 14:51
                  Asiulka... no i właśnie zmieniłam swoje nawyki żywieniowe...

                  nie zamierzam jeść tak jak teraz przez 3 miesiące i liczyć na to, że schudnę na
                  całe życie... ja nie rozpatruję tego w kategoriach "odtąd dotąd". zamierzam tak
                  jeść zawsze i czasem robić sobie odstępstwa od reguły, gdy będę miała ochotę na
                  pizzę, czy lasagne, naleśniki, czy czekoladkę. to co zaczęłam przed prawie
                  dwoma miesiącami, to nie jest dieta, tylko zmiana sposobu odżywiania i
                  patrzenia na to co wkładam sobie do ust. nie liczę kalorii, ale jem przede
                  wszystkim warzywa i chude mięsa.

                  nie czuję się udręczona. nie czuję się na diecie. nie czuję się głodna.
                  jedzenie, które sobie robię bardzo mi smakuje. gdy mam ochotę, to zjadam coś
                  więcej niż mam w planie i nic się nie dzieje. tyle, że nie jest to biała bułka
                  z masłem i ementalerem, tylko np. dwa pomidory z odtłuszczonym twarożkiem
                  przyprawione czosnkiem, ziołami i oliwą z oliwek... zresztą pyszne :)

                  jak już wspomniałam w innym poscie, dla mnie 1800kcal nie jest odpowiednie...
                  • gofera2 Re: Rower stacjonarny+ jaka dieta do tego? 24.11.06, 14:56
                    ewab2507 równiez podpisuję sie po Twoim postem zgadza się, ptrzestałam robić
                    kanapki do pracy tylko zabieram marchewkę, sałatki , surówki i jestem lżejsza i
                    w obwodzie i psychicznie, poza tym smakuje mi takie jedzenie i nie mam zamiaru z
                    niego rezygnować i głodować
              • ewab2507 Re: Rower stacjonarny+ jaka dieta do tego? 24.11.06, 14:42
                nie wymyśliłam sobie tego jedzenia i naprawdę nie jestem głodna. to prawda, że
                śniadanie powinno być konkretniejsze, ale ja akurat z samego rana mam problem z
                przełknięciem czegokolwiek i nie jestem w stanie się zmusić (całe życie tak
                mam). dzisiejszy dzień jest tak zaplanowany, ale jeśli zjem jeszcze jakieś
                dodatkowe warzywa albo owoce, to się nic nie stanie.

                Chodzi o to by moja dieta była "zielona" a to oznacza warzywa, owoce,
                odtłuszczony nabiał, chude mięsa/ryby, brązowy ryż, warzywa strączkowe i oliwę
                z oliwek jeśli chodzi o tłuszcze. czasem dodaję jakieś pełnoziarniste pieczywo.
                czasem zjadam zwykły makaron durum, ale małą porcję.

                obliczyłam swoje zapotrzebowanie na kalorie (nie pamiętam adresu strony
                internetowej, ale poszukam) i wyszło mi, że przy moim wieku, wzroście i trybie
                życia (siedzę za biurkiem) potrzebuję ok 1700kcal żeby normalnie funkcjonować
                tzn żeby nie tyć, więc żeby schudnąć muszę niestety wypracować deficyt na co
                najmniej ok 500kcal. smutne, ale prawdziwe.
                      • gofera2 Re: Rower stacjonarny+ jaka dieta do tego? 24.11.06, 15:05
                        jeżeli są to rzeczy wartościowe i dodają energi to nie , ja sie najadam i do
                        swojego jadłospisu właczyłam więcej ryb,
                        więcej jem w pracy ciepłego a w domu jogurt natuaralny lub owoc, jak mi się
                        chce czegoś słodkiego jem suszone owoce, śliwki są rewelacyjne poprawiają
                        przemiane materii(tylko przed 16)
                      • ewab2507 Re: Rower stacjonarny+ jaka dieta do tego? 24.11.06, 15:17
                        ja mam 32 lata, pracę za biurkiem i szalone tendencje do tycia (w rodzinie same
                        grubasy, szczególnie w starszym pokoleniu)

                        niecałe 1000kcal:
                        - 2 serki wiejskie light
                        - 300g gotowanej piersi z kurczaka
                        - 0,5 kg pomidorów
                        - 200g ogórek
                        - 200g papryka zielona
                        - 0,5kg jabłek

                        to jest 250g nabiału, 300g mięsa, prawie 1kg warzyw i 0,5kg owoców. a teraz
                        spróbuj to zjeść, pić wodę, dodatkowo możesz przegryźć marchewkę, albo jabłko
                        (bo to żadne kalorie)... nie sądzę byś była głodna.

                        jasne, że zamiast tego można zjeść (1042kcal):
                        - porcję frytek 220g - 460kcal
                        - schabowego 85g - 218kcal
                        - 2 kromki pszennego pieczywa - 256kcal
                        - 2 plasterki ementalera - 108kcal
                        i umierać z głodu
                        • asiulka555 Re: Rower stacjonarny+ jaka dieta do tego? 27.11.06, 08:26
                          ja nie mowie o jedzeniu frytek i schabowych, bo sama sie zdrowo odzywiam, czyli
                          twarog chudy, serki wiejskie lekkie, piersi z kurczaka, ryby, warzywa, ryz
                          ciemny itd. Nie jem smazonego, bialego pieczywa, frytek, slodyczy itd. Ale
                          organizm kazdej z nas potrzebuje minimum do prawidlowego funkcjonowania, trzeba
                          to oczywiscie przeliczyc na zawartosc bialka,ww i tluszczy.
                          A gdzie w twojej diecie zdrowe tluszcze ?
                          • ewab2507 Re: Rower stacjonarny+ jaka dieta do tego? 27.11.06, 09:35
                            do surówek i gotowanych warzyw dodaję oliwę z oliwek, a mięso jeśli robię
                            grillowane smaruję olejem z orzechów włoskich. do niektórych dań dodaję
                            odrobinę masła, bo zwyczajnie ono mi tam pasuje. tak jest np. w przypadku
                            szpinaku, który bardzo lubię, a którego bez dodatku masła zwyczajnie bym nie
                            przełknęła.

                            zdarza mi się zjeść świeżą białą bułkę z masłem, bo fakt, że zmieniłam zasady
                            odżywiania nie oznacza, że nigdy więcej nie zjem czegoś tłustego, kalorycznego,
                            czy niezdrowego np. wspomnianych frytek, czy schabowego. niemniej zasadą jest
                            jedzenie warzyw/owoców, chudych mięs/ryb, odtłuszczonego nabiału itd...

                            odkąd postanowiłam zmienić swój jadłospis mam ładniejszą cerę, włosy, nawet
                            moje paznokcie zaczynają wyglądać lepiej, choć zawsze miałam z nimi kłopoty.
                            nie miewam wzdęć, które wcześniej były moim przekleństwem. w ogóle świetnie się
                            czuję.
    • myniek1 Dobre rady męża kulturysty 24.11.06, 10:58
      Żeby były efekty (nie mówię o drastycznym przyroście tkanki mięśniowej ale
      ujędrnieniu lub wyszczupleniu) należy stosować się do poniższych zasad:
      1. Zachowywać przerwy między treningami. Codzienne ćwiczenia (jak wszystko w
      nadmiarze) wcale nie są wskazane. Mięśnie lepiej reagują gdy mają czas na
      regenerację. Myślę, że 4 razy w tyg. to max. więcej ćwiczą na aerobowym
      sprzęcie (czyli mn. rowerku) kulturysci przed zawodami by się odtłuszczyć i
      odwodnić, ale to wcale zdrowe nie jest). Co 2-3 mce warto zmienić częstotliwość
      i dni lub pory treningu b nasze mięśnie lubia szok i będą wtedy efektywniej
      pracować.
      2. Pić mnóstwo wody.
      3. Słodyczom mówimy nie. Za to nie rezygnujemy z żadnego posiłku (najlepiej
      żeby było ich 5). Jeśli ćwiczymy wieczorem to 30 min. po treningu zamiast
      kolacji pijemy odżywkę białkową. Regeneruje mięśnie, nie przybywa nam od niej
      tłuszczyku.
            • asiulka555 Re: Dobre rady męża kulturysty 24.11.06, 11:41
              Najczęściej mówi się o procesie termogenezy, czyli zwiększania ciepłoty ciała.
              Ma się ona dokonywać dzięki zwiększonemu spalaniu tłuszczu podczas ćwiczeń.
              Producenci przedstawiają jako dowód wyniki badań porównawczych. Mają one
              dowieść, że stosowanie tych preparatów, zwanych potocznie spalaczami tłuszczu
              (fatburnerami) przyspiesza naturalne procesy. Naukowcy są jednak bardziej
              wstrzemięźliwi. Jak dotąd, ich zdaniem, nie ma jednoznacznych dowodów na to, że
              zażywanie tych preparatów przyspiesza spalanie tłuszczu. Jedyne, co mogą
              potwierdzić, to zwiększenie ciepłoty ciała. Czy jednak przekłada się to wprost
              na większe zużycie kalorii? Nauka na ten temat milczy.

              Podobnie wygląda sytuacja z najsłynniejszą substancją z tej grupy, a mianowicie
              L-karnityną. Jest to substancja tworzona w naszym organizmie przy użyciu
              witamin C, B6, B12, niacyny, kwasów foliowych, żelaza i kilku enzymów. W
              przypadku braku którejkolwiek z tych substancji, synteza L-karnityny jest
              niemożliwa lub bardzo trudna. L-karnitynę można też dostarczać w jedzeniu
              (głównie mięso) w postaci dwóch najistotniejszych aminokwasów, metioniny i
              lizyny.
              Badacze stwierdzili wyłącznie, że L-karnityna ma istotny udział w przetwarzaniu
              kwasów tłuszczowych w energię. Natomiast producenci suplementów wspomagających
              dietę twierdzą, że zwiększenie poziomu L-karnityny w organizmie powoduje
              dostarczanie do mięśni większej ilości tlenu, wywołując ich wzrost i
              jednocześnie szybsze spalanie tłuszczu. Z tym stwierdzeniem nie zgadzają się
              jednak poważni naukowcy, mówiąc, że to tylko przypuszczenia, a nie dowiedzione
              naukowo działanie. Co bardziej złośliwi z nich dodają, że intensywne pocenie po
              L-karnitynie nie dowodzi przyspieszonego spalania tłuszczu, choć osobom naiwnym
              można wmówić, że to efekt zwiększonego wysiłku i ogromnego zużycia energii.

              Do fatburnerów niektórzy zaliczają również preparaty chromowe, mające podobno
              zapobiegać efektowi jojo (przez utrudnianie przemiany węglowodanów a tłuszcze).
              Także i w tym wypadku naukowcy nie są do końca przekonani.

              Jak więc widzimy, działanie wszystkich właściwie preparatów mających wspomagać
              spalanie tłuszczu podczas ćwiczeń nie jest naukowo dowiedzione. Ponieważ jednak
              stosowane z umiarem, nie są one szkodliwe, zawsze można przekonać się samemu,
              czy warto wydawać na nie pieniądze.
      • ewab2507 Re: Dobre rady męża kulturysty 24.11.06, 13:57
        nie przesadzajmy z całkowitą eliminacją słodyczy... coś z trzeba mieć z
        życia :):) ja akurat nie bardzo lubię słodycze w ogóle, ale czasem zjadam
        kostkę czekolady, albo dobrą czekoladkę (np. ostatnio 1 Mon Cheri). Tylko
        faktycznie ma być to JEDNA sztuka a nie cała tabliczka, albo paczka
        ciasteczek...
        • ada_zie Re: Dobre rady męża kulturysty 24.11.06, 14:15
          Od września pedałuję ok. 30 - 45 minut dziennie, jedzenia raczej nie ograniczam
          - no może mniej obfite kolacje i mniej słodyczy. Schudłam 2 km i mam o wiele
          jędrniejsze pośladki i uda. Na dietę przejdę od marca żeby do maja zgubić
          dodatkowo kolejne 2 kg.
        • pomidorekk Re: Dobre rady męża kulturysty 24.11.06, 14:17
          to ja się podłącze do tematu.
          mam do zrzucenia jakieś 4 kg ( 1 kg juz zrzucony:))
          dwa razy w tygodniu chodzę na fitness, chcę 3 ale to dopiero od grudnia, żeby
          organizm szoku nie dostał po latach nie ćwiczenia...
          jestem na diecie niskowęglowodanowej tzn. bezcukrowej. Podobno jedna z
          leszpych - ładnie się chudnie, może duzo rzeczy jeść (mięsa, nabiał itd.)
          nie jem za to:
          pieczywa ( ewentualnie pumpernikiel - to można)
          wszystkich produktów na bazie mąki ( makaron ciemny można)
          wszystkich produktów związnych z ziemniakami
          ryzu białego
          nie słodzę
          nie jem słodyczy
          ostatni posiłek 4 godz. przed snem.

          Na razie rygorystycznie- jak dojdę do mojej wymażonej wagi, to zacznę posiłki
          urozmaicać, żeby dalej nie chudnąć.


    • ewab2507 ale się porobiło :):) 27.11.06, 14:47
      rozrasta się nam ten wątek dziewczyny :) ale przecież chyba o to chodzi, żeby się
      wspierać, choćby na forum.

      dzisiaj w pracy zjadłam jabłko i 2 pomidory z serkiem wiejskim i bazylią, do tego
      pół grahamki, a teraz przegryzam gruszkę.

      poniedziałek to u mnie spokojny dzień jeśli chodzi o ćwiczenia, bo tylko Cardio
      (32min - klasyczny aerobik) i ABS (15min). zawsze najwięcej ćwiczę w weekend, bo
      wtedy po prostu mam więcej czasu.

      bardzo miło, że jest nas coraz więcej :) nawet moja siostra i koleżanka się
      zmobilizowały, gdy zobaczyły moje rezultaty. pozdrawiam :)
      • gofera2 Re: ale się porobiło :):) 27.11.06, 14:53
        cześć Ewab2507 brakowało Cię dzis tutaj, cieszę się również z Twoich rezultatów,
        po drastycznej diecie 2 tygodiowej, dzis musze sama sie kontrolować z kaloriami,
        dzis sobie pozwoliłam na 3 sucharki z dzemem!truskawkowym na śniadanko, potem
        0,5 g marszu do pracy
        II śniadanie
        sałątka owocowa zalana jogurtem
        obiad
        pyszna rybka zapiakana jabuszkami pycha a po pracy biegne na aerobik spalic
        tłuszczyk moze dam rade wskoczyc na rower ale nie ręczę
        trzymajmy się razem a damy radę
        pozdrawiam Cię szczególnie :-)miło że jesteś
        • ada_zie Re: ale się porobiło :):) 28.11.06, 07:30
          Cześć,
          podziwiam Was za to, że jesteście takie konsekwentne i trzymacie dietę.
          Ja jestem zbytnim łakomczuchem, choć obiecałam sobie, ze od marca zacisnę pasa.
          Jem normalnie i pedałuję i efekty też są - wczoraj byłam na zakupach - w
          większości rzeczy wyglądąłam dobrze i bardzo dobrze /a naprawdę należę do osób z
          dużą dozą samokrytycyzmu/. Wyszczupliła mi się pupa, uda i łydki, starciłam też
          kilka centymetrów w talii...
          Najbardziej lubię czytac i jeździć - czas mi szybko mija.
          Pozdrawiam Was!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka