darg23
17.01.06, 07:35
Po złożeniu zamówienia z katalogu 02/2006 w kwocie ok. 900 zł okazało się, że
w zamówieniu brakuje produktów aż na 150 zł. Jak mam wytłumaczyć klientkom,
że w zestawie z różową kosmetyczką, który zamówiły w połowie grudnia brakuje
kredek do oczu? Mam już naprawdę ciągłego tłumaczenia, że nawaliła firma, nie
ja. Co mi po liście przeprosinowym? Firma traci w ten sposób swoją reputację.