Dodaj do ulubionych

dzień dobry

12.09.09, 11:50
witam, mam 42 lata i wciąż nie mam żony, może dlatego ... że jestem
niepełnosprawnym człowiekiem. Nie wiem .... Co wy sądzicie o tym?
P.S. Miałem dziewczyny, ale po pewnym czasie odchodziły ...
Obserwuj wątek
    • fallen86 Re: dzień dobry 12.09.09, 15:04
      Może to Twoje podejście je odstraszało?
      Nie czujesz się gorszy? pokrzywdzony przez los? - jeśli tak to przez to mogłeś
      zbyt się starać o te dziewczyny a co w konsekwencji doprowadziło do
      nadgorliwości? - eee za daleko posunięte wnioski...
      Skoro były z Tobą to na pewno nie wina w Twojej niepełnosprawności wink

      Pozdrawiam pozytywnie! wink
      • lenka-7 Re: dzień dobry 12.09.09, 15:29
        Witaj,doskonale rozumiem twój problem,bo moj bliski przyjaciel jest
        niepełnosprawny.Ma 23 lata,ale już myśli tak samo jak ty,ze dziewczyny odchodziły
        od niego bo jest niepełnosprawny.Cały czas podnoszę go na duchu i powtarzam ,że
        jak jakaś naprawdę go pokocha to nie będzie miało znaczenia,to że jest chory.Tak
        też będzie z tobą,może nie spotkałeś tej właściwej.Fallen z tą nadgorliwością
        trafił w 10,mój kumpel też tak robi.Trzeba dać trochę czasu tej drugiej
        osobie,żeby się mogła oswoić z twoją chorobą.Spotkasz pewnie taką ,która zobaczy
        to jaką wartościową jesteś osobą,będę trzymać kciuki,pozdrawiam.
    • elokwentna_marysia Re: dzień dobry 12.09.09, 16:02
      moja babcia mawiała: jednemu jest pisane się ożenić w wieku lat 18, innemu po
      40-tce.
      Coś w tym jest, nic nie dzieje się przez przypadek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka