Dodaj do ulubionych

Minimum obiektywnej wiedzy

22.08.07, 15:52
Obserwuj wątek
                • eurypides77 Jak to nie "robisz afery"? 22.08.07, 17:29
                  To co, nigdzie wspólnie nie byłeś z dziewczyną/żoną? Nigdy nie
                  trzymaliście się za ręce w miejscu publicznym? Nigdy, podczas
                  rozmowy w pracy nie wspomniałeś o niej?

                  Sprowadzanie tego do "sfery łóżkowej" to wyraz wyjątkowej ignorancji
                  lub złej woli.
                                  • pe1 Re: punkt 1 i 4 są ze sobą sprzeczne. 22.08.07, 21:20
                                    To akurat jest jasne - wielu homoseksualizmów nie może zaakceptować swojej
                                    orientacji, nienawidzi się za to, tłamsi swój popęd a często popada w rodzaj
                                    obsesji (podobno spory odsetek przypadków homofobii ma w tym swoje podłoże, np.
                                    kilku osobników na tym forum to dość oczywiste przykłady). Gdyby to był wybór,
                                    mogliby przecież wybrać co innego, czyż nie?
                                    • Gość: Miś Tolerancja jest najważniejsza IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 22.08.07, 23:08
                                      Sądzę, że ważniejsze jest uczyć ludzi tolerancji dla ludzi, którzy nie są tacy
                                      sami jak oni - mają inny kolor skóry, inne wierzenia religijne, czasem są
                                      albinosi lub homoseksualiści lub nie rozpoznają kolorów lub mają sześć palców
                                      itp. Zawsze ludzie i zwierzęta stadne miały tę cechę, że były i są wrogie do
                                      osobników tego samego gatunku nie należących do ich stada. Stąd na tym forum
                                      wrogość do Rosjan, Żydów, Arabów, czarnych jak rónież homoseksualistów.

                                      W Stanach w wielu szkołach dzieci są uczone tolerancji. Prawo każe surowiej
                                      przestępstwa wynikające z nietolerancji. W Polsce z tym jest chyba gorzej, bo
                                      odsetek rasistów wśród znanych mi Polaków mieszkających w Stanach jest znacznie
                                      wyższy niż wśród Amerykanów urodzonych w Stanach. Może zamiast lekcji religii
                                      katolickiej lub niezależnie od tych lekcji dałoby się uczyć dzieci polskie
                                      tolerancji?

                                      W Irlandii Płn. gdzie dzieci chodzą do oddzielnych szkół katolickich i
                                      oddzielnych protestanckich wrogość między tymi grupami ludzi jest niesłychanie
                                      trudna do zmniejszenia. Dlatego nie sądzę aby lekcje religii katolickiej w
                                      polskich szkołach pomogły w zwiększeniu tolerancji wśród Polaków.
                                      • tetlian Re: Tolerancja jest najważniejsza 22.08.07, 23:21
                                        Kilka uwag.

                                        Homoseksualizm nie zawsze ma podłoże genetyczne. Dobrym przykładem saąbliżnięta
                                        jednojajowe. Pod względem genetycznym są to idealne kopie. Ale często zdarza się
                                        tak, że tylko jeden z bliźniaków ma skłonności homoseksualne. Co przemawia za
                                        tym, że wpływ na preferencje może mieć też okres dojrzewania.

                                        Oczywiście genetycznie też można stworzyć homoseksualne zwierzę. Dobrym
                                        przykładem są muszki owocówki (ulubiony materiał naukowców do eksperymentów
                                        genetycznych). Otóż manipulowano DNA muszek, tak by stworzyć muszki z białymi
                                        oczami (normalnie mają czarne). I udało się. Jednak efektem ubocznym było to, że
                                        wszystkie białookie samce miały skłonności homoseksualne i próbowały się
                                        nawzajem "zapładniać".
                                        • nikodem123 Re: Tolerancja jest najważniejsza 22.08.07, 23:31
                                          tetlian napisał:

                                          > Kilka uwag.
                                          >
                                          > Homoseksualizm nie zawsze ma podłoże genetyczne. Dobrym przykładem
                                          saąbliżnięta
                                          > jednojajowe. Pod względem genetycznym są to idealne kopie. Ale
                                          często zdarza si
                                          > ę
                                          > tak, że tylko jeden z bliźniaków ma skłonności homoseksualne. Co
                                          przemawia za
                                          > tym, że wpływ na preferencje może mieć [...]

                                          Wybacz, jesteś domorosłym genetykiem.
                                          - wśród bliźniaków jednojajowych stwierdza się cukrzycę typu
                                          pierwszego częściej, ale nie u każdego.

                                          Chłopie, najpierw się poducz o wygaszaniu genów, o aktywacji genów i
                                          na takich tam innych sprawach, na których znają się wykształciuchy.
                                          • tetlian Re: Tolerancja jest najważniejsza 23.08.07, 07:42
                                            > - wśród bliźniaków jednojajowych stwierdza się cukrzycę typu
                                            > pierwszego częściej, ale nie u każdego.

                                            Co przemawia za tym, że cukrzyca nie ma podłoża genetycznego.

                                            > Chłopie, najpierw się poducz o wygaszaniu genów, o aktywacji genów i
                                            > na takich tam innych sprawach, na których znają się wykształciuchy.

                                            Nie muszę. Jako wykształciuch znam się sporo na działaniu DNA. Przecież
                                            oczywiste jest, że jeśli mamy dwie kopie i jedna nagle zaczyna przejawiać inne
                                            właściwości niż druga, to oznacza, że wpływ na te zmiany musiało mieć coś co
                                            działo się z nimi już po ich stworzeniu.
                                            • kiciiaa Re: Tolerancja jest najważniejsza 23.08.07, 08:08
                                              skoro jesteś taki obeznany z genetyką i DNA, wyjaśnij proszę, dlaczego dwa klony
                                              DNA mają zupelnie inne linie papilarne na palcach?
                                              wyjaśnij, co znaczy aktywacja genów, choćby na zasadzie zachorowań na raka,
                                              kiedy obydwoje bliźniaki są obciążeni genetycznie, ale choruje jeden, u drugiego
                                              organizm nie zapada na chorobę?

                                              za mało wiesz o genetyce
                                    • Gość: Ma-ryja Re: punkt 1 i 4 są ze sobą sprzeczne. IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.07, 10:36
                                      "- wielu homoseksualizmów nie może zaakceptować swojej orientacji, nienawidzi
                                      się za to, tłamsi swój popęd a często popada w rodzaj
                                      obsesji (podobno spory odsetek przypadków homofobii ma w tym swoje podłoże".

                                      Dlatego minister zerozero, jarus czy kon ktory mowi i im podobni tak nienawidza
                                      prawdziwych gejow.
                                      Jako szczesliwa mezatka uwielbiam towarzystwo gejow, gdyz wiem, ze zawsze sa
                                      umycie, zadbani, maja nienaganne maniery i maja szacunek do mnie jako kobiety,
                                      nie traktuja mnie jako obiektu. Geje sa wspaniali!
                            • pendrek_wyrzutek Urzednicy beda zabierac dzieci rodzicom 23.08.07, 00:06
                              Gość portalu: heniu napisał(a):

                              > ciekawe kto odda takim ludziom dziecko

                              Jest juz wypracowany mechanizm w postepowych
                              krajach Zachodu. Oskarzy sie rodzicow o niekompetencje,
                              lub o religijna indoktrynacje lub o danie klapsa
                              dziecku i bedzie mozna dziecko zabrac.

                              Poprawnosc polityczna wymaga aby zabrane dzieci
                              dawac "ucisnionym" mniejszosciom seksualnym.
                              I presto, problem rozwiazany!
                        • Gość: pingu Re: heniu, z ktorej wolki jestes IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.08.07, 21:33
                          malzenstwa homoseksualne sa legalne w holandii, belgii, kanadzie. adopcja legalna chyba w szwecji, a na 100% w niektorych miejscach w USA (stan Oregon)
                          skoro 6-8% mezczyzn jest homo, to wielu z nich wychowuje swoje wlasne dzieci np. w polsce (ukrywajac swoja orientacje)
                          coz do europu moze nas polakow przyjeli, ale widze ze droga zeby osiagnac mentalny poziom spolecznstwa zachodniego dosc dluga.
                          w zasadzie polska, dzieki takim wypowiedziom jak twoje, heniu, kojarzy sie w cywilizowanym swiecie z najwiekszym ciemnogrodem protestanckim ze stanow (kansas, texas te okolice)
                          • Gość: heniu Re: heniu, z ktorej wolki jestes IP: *.chello.pl 22.08.07, 23:52
                            > malzenstwa homoseksualne sa legalne w holandii, belgii, kanadzie

                            ja bym napisal ze wlasnie w tych krajach dano specjalna ulge podatkowa
                            homoseksualista...

                            > skoro 6-8% mezczyzn jest homo

                            nigdzie nie stwierdzono wyzszego niz 3% odsetku w populacji...

                            > coz do europu moze nas polakow przyjeli, ale widze ze droga zeby osiagnac menta
                            > lny poziom spolecznstwa zachodniego dosc dluga.

                            rozumiem ze dotacje dla rolnictwa tez sa mentalnym poziomem ktory akurat
                            zakaceptowalismy...

                            > w zasadzie polska, dzieki takim wypowiedziom jak twoje, heniu, kojarzy sie w cy
                            > wilizowanym swiecie z najwiekszym ciemnogrodem protestanckim ze stanow (kansas,
                            > texas te okolice)

                            skoro ja ci sie kojarze z ciemnogrodem to ty kojarzysz mi sie z pedalogrodem.
                            • Gość: pingu Re: heniu, z ktorej wolki jestes IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.08.07, 00:40
                              ok niech ci bedzie 3% populacji, widze ze jestes wyjatkowo obeznany w temacie.
                              ale skoro nawet nie wiesz w ktorych krajach malzenstwa homo sa legalne i w
                              ktorych adopcja dzieci przez homoseksualna pare jest legalna, to nasuwaja sie
                              watpliwosci.

                              i nie mowimy tu o ulgach podatkowych ale o slubie cywilnym (i rozwodzie
                              cywilnym) ze wszystkimi tego nastepstwami prawnymi. tak jest w niektorych
                              czesciach kanady. ty mi sie nie kojarzysz z ciemnogrodem. takie teksty jak
                              twoje (np zaprzeczanie oczywistym faktom) ludziom sie kojarza z ciemnota.

                              tak mieszkam w "pedalogrodzie" (toronto, kanada) i bardzo dobrze sie tu czuje.
                              ale co tam tutaj tez podobno ludzie takie teksty rzucali 50 lat temu, wiec
                              wszystko jeszcze przed toba, no moze nastepnych 2 pokolen trzeba.
            • Gość: ratio Re: zapomnialem dodac ze to poza tematem :) IP: 81.219.116.* 22.08.07, 16:45
              Bo z punktu widzenia biologii i ogólnie nauki to norma - a jesli ty
              do tego dodajesz jeszcze swój światopogląd to dla ciebie nie musi
              byc to norma - jednak z Twoich postów można wywnioskować że ty z
              koleii chcesz wszystkim do głowy włożyć że homoseksualizm norma nie
              jest i też mógłbym zapytac dlaczego przekonujesz wszystkich że to
              nie jest norma? Znasz zapewne linie gazety i zdajesz sobie sprawę że
              jest lewicujaca - więc nie rozumiem skąd Twoje oburzenie. Obrazowy
              sposób w który opowiadasz o praktykach seksualnych homo ujawnia że
              dość często sobie temat wyobrażasz bo ja jako heteroseksualny
              mezczyzna nie zastanawiam się w jaki sposób mógłbym uprawiać seks z
              kolegą Zdziśkiem-jest to kompletnie poza mna - a często w swoich
              erotycznych wizjach widzę moją sasiadke z naprzeciwka i się
              zastanawiam jak to czy tamto w jej wykonaniu wygląda - myśle że
              podobnie jak osoby homo nie zastanawiają się w jaki sposób ty robisz
              to ze swoją dziewczyna/żona.
        • Gość: ten Re: Dobry artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 10:00
          Homoseksualizmu nie można się nauczyć ? Jest wrodzony ? Co powiedzieć w takim
          razie o społeczeństwie więźniów czy żółnierzy z poboru ? Niejednokrotnie spory
          ich odsetek w sytuacji zamknięcia i długiego przebywania w grupie rozpoczyna
          praktyki homoseksualne. To po prostu kwestia zniwelowania napięcia seksualnego.
          Po wyjściu z więzienia czy wojska mnóstwo z nich już nigdy nie będzie
          praktykować pieszczot z mężczyznami skupiając sie na kobietach.
          Czy można określić ich jako bi ? Absolutnie nie. Stąd kwestia uwarunkowania
          genetycznego odpada. Takich zachowań MOŻNA się wyuczyć !
      • tetlian Genetyczne? No nie zawsze. 22.08.07, 18:39
        Homoseksualizm nie zawsze ma podłoże genetyczne. Dobrym przykładem saąbliżnięta
        jednojajowe. Pod względem genetycznym są to idealne kopie. Ale często zdarza się
        tak, że tylko jeden z bliźniaków ma skłonności homoseksualne. Co przemawia za
        tym, że wpływ na preferencje może mieć też okres dojrzewania.

        Oczywiście genetycznie też można stworzyć homoseksualne zwierzę. Dobrym
        przykładem są muszki owocówki (ulubiony materiał naukowców do eksperymentów
        genetycznych). Otóż manipulowano DNA muszek, tak by stworzyć muszki z białymi
        oczami (normalnie mają czarne). I udało się. Jednak efektem ubocznym było to, że
        wszystkie białookie samce miały skłonności homoseksualne i próbowały się
        nawzajem "zapładniać".
    • wal.do Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 16:09
      Ja mam jedną tylko prawdę nt. homoseksualizmu: mogą się pieprzyć jak króliki, całować, maszerować - nie obchodzi mnie to. Tylko niech to sobie robią w domu, niech się nie obnoszą ze swoją innością, niech nie próbują przekonywać, że im się należy wspólne rozliczanie podatków, bo dzieci nie wychowują, a wspólne rozliczanie podatków jest dla tych, którzy choć potencjalnie są w stanie "wyprodukować" następców, którzy będą na emerytury pracować.
      A skoro już przy dzieciach jesteśmy, to niech jeszcze odpuszczą sobie wszyscy homo dążenia do adopcji. Przykro mi, ale moje zdanie jest takie, że dwóch pedałów czy dwie lesbijki mogą wychować tylko i wyłącznie osobnika skrzywionego psychicznie - kolejnego homoseksualistę.
      • chateau Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 16:15
        Też jestem przeciw uprawianiu seksu (bez względu na orientację) w miejscach
        publicznych, ale co takiego obscenicznego jest we wspólnym opodatkowaniu?

        BTW - u mnie w domu się nie maszeruje, jakaś nowa świecka tradycja?
        • wal.do Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 16:29
          chateau napisał:

          > ale co takiego obscenicznego jest we wspólnym opodatkowaniu?

          Obscenicznego? Nic. Ale trutnie powinny płacić podatki, a nie domagać się ulg podatkowych, przysługujących ludziom wychowujacym dzieci. Wiem, wiem - małżeństwa bezdzietne. Ale przynajmniej potencjalnie maja szanse, ale dwóch facetów już nie. O porąbanej psychice dziecka z próbówki urodzonego przez dwie lesbijki chyba nie będę pisał.

          > BTW - u mnie w domu się nie maszeruje, jakaś nowa świecka tradycja?

          Niezręczność sformułowania :) Pieprzenie, całowanie - w domu. Maszerowanie - obnoszenie się.
          • chateau Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 16:38
            Piszesz o swoich upodobaniach, nie o faktach. Nie musisz argumentować, że coś Ci
            się nie podoba - Twoje niezbywalne prawo. Ale dlaczego kwestie natury
            estetycznej mieszasz z prawami obywatelskimi?
          • Gość: mamacat Wal.do ty kurzy mozdzku! IP: 192.251.134.* 22.08.07, 19:04
            ale ty jestes ograniczony! skad wyssales te bzdury o skrzywionych
            psychicznie dzieciach??? skad o zapedach homoseksualistow do
            obnoszenia sie ze swoja seksualnoscia??? dziecko moze byc tak samo
            skrzywione przez matke i ojca, ktorzy nie maja z grosz tolerancji
            dla ludzi innych niz oni sami... mialam okazje poznac pary gejow
            wychowujacych dzieci (w usa) i wiesz co? ani te dzieci nie sa
            skrzywione ani nie maja "zapedow" seksualnych. wrecz przeciwnie: sa
            wspanialymi czlonkami spoleczenstwa. pracuje i przyjaznie sie z
            wieloma gejami i wiesz co? nie uderzaja mnie jako nimfomani ktorzy o
            niczym innym nie mowia niz o seksie ze swoimi homo-partnerem. nie
            obnosza sie ze swoja seksualnoscia. dlaczego na sile chcemy wyciagac
            brudy par homoseksualnych ale juz heteroseksualne pary nam nie
            przeszkadzaja? prawda jest taka, ze razi mnie jak jakas para za
            daleko sie posuwa w swoich obsciskiwaniach w miejscu
            publicznym...nie wazne czy homo czy hetero... sprawy seksu sa
            prywatne i nikt nie powinien ich wyciagac przed innymi na swiatlo
            dzienne. a tobie, wal.do, proponuje wiecej tolerancji, edukacji i
            skonczenia tego wysysania z palca...
          • Gość: Prztyq Wal.du.. IP: *.mnc.pl 25.08.07, 21:21
            a jak wiele znasz dzieci z probówki wychowywanych..

            a może znasz kogoś porąbanego nie z probówki wychowanego przez M+T

            zupełnie nie wiem o czym to świadczy
            za wyjątkiem uprzedzeń, popartych uprzedzeniem
      • eurypides77 Bzdura na bzdurze 22.08.07, 16:18
        1. Co to znaczy "obnosić się z innością"? Ludzie pieprzący się czy
        wyjadający sobie migdałki na ulicy to bez względu na płeć naruszenie
        obyczajów i to nie problem homoseksualizmu jako takiego. A poza tym?
        Czy trzymanie się za ręce to już "obnoszenie się ze swoją innością"?
        Przyjście jako para na imprezę też? Itp. Jednym słowem bzdura i
        pomieszanie.

        2. Wspólne rozliczanie podatków - nie chodzi nawet o to, choć
        twierdzenie, że te podatki ułatwiają posiadanie dzieci itp to
        bzdura, bo wiele par żyje bezdzietnie i nie zamierza w ogóle mieć
        dzieci, a z podatkowych ulg korzysta (nie mówiąc już o parach które
        np. jako bezpłodne dzieci mieć nie mogą). Poza tym nie o podatki tu
        chodzi, ale o wspólne dziedziczenie (testament tu nie załatwia
        sprawy, bo po pierwsze można go podważyć, po drugie jest w Polsce
        instytucja zachowku i inne opodatkowanie w przypadku dziedziczenia
        ustawowego), o np. prawo do odwiedzania się w szpitalu, wspólnego
        zamieszkania itp.

        3. Orientacji seksualnej nie można się "nauczyć" - gdyby tak było
        nie byłoby gejów, bo ich rodzice, skoro ich zmajstrowali, byli
        heteroseksualni lub przynajmniej biseksualni.
      • Gość: ratio Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: 81.219.116.* 22.08.07, 16:34
        Żyjemy w Polsce w zwiazku z tym wiele jestem w stanie wybaczyć
        komentatorom - w ogóle sam artykuł jest o tyle smieszny że jesli
        ukazałby sie w którymkolwiek pismie w europie zachodniej to
        najpewniej potraktowanyby został jako cytat z mądrosci babcinych z
        poczatków 20 wieku - czyli jako dowcip.
        o do kwestii adopcji i wychowywania dzieci przez pary homo to może
        cie zdziwi fakt że na dzień dzisiejszy we Francji żyje ok 150 tys
        dorosłych osób, które wychowane zostały w takich związkach, mało z
        tym, osoby te zostały dość gruntownie przebadane - wyniki badań mogą
        być dla ciebie szokujace - otóż, w badanej grupie nie stwierdzono
        wiekszego odsetka niż w reszcie społeczeństwa osób homoseksualnych
        czy przestępców czy profesorów uniwersyteckich...
        Cos co w części świata w której żyjemy jest normalne i nie warte
        dyskusji u nas wywołuje jeszcze rumieńce podniecenia - świadczy to
        jednak o ogromnej przepasci w rozwoju społecznym pomiedzy Polską a
        częścia świata w której ona leży i do której kulturowo się przyznaje.
      • rikol Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 16:51
        Nie wiem, czy sobie zdajesz sprawe, ze sa w Polsce dzieci wychowywane przez
        rodzicow homoseksualistow. Lesbijka z latwoscia znajdzie sobie partnera do seksu
        i zrobi sobie dziecko, ktore bedzie wychowywac jako samotna matka, moze tez
        wyjsc za maz. Gej moze miec trudniej, ale przeciez moze sie ozenic z mila
        dziewczyna, a kochankow miec na boku.
        • eurypides77 Adopcja a matka-lesbijka 22.08.07, 16:54
          I tu tak na prawdę pokazuje się dlaczego adopcja dzieci przez pary
          homoseksualne jest potrzebna - przecież to nie chodzi o to, że zaraz
          tłumy ciotek się rzucą żeby adoptować dzieci z sierocińców (ja sam
          jestem jak najdalej od tego; a swoją drogą to pewnie lepiej takie
          dzieci by miały u dwóch lesbijek niż w bidulu) - chodzi o sytuacje w
          których np. matka jest lesbijką i żyje z partnerką, zaś dziecko jest
          blisko z obiema nimi. W takim wypadku, jeśli matka umrze, partnerka
          ta nie ma do dziecka żadnych praw i dziecko jest jej odbierane - z
          oczywistą traumą dla dziecka.
      • mg2005 Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 17:35
        wal.do napisał:

        że dwóch pedałów czy dwie lesbijki mogą wychować tylko i wyłącznie
        osobnika skrzywionego psych
        > icznie - kolejnego homoseksualistę.


        Niekoniecznie pedzia, ale na pewno skrzywionego psychicznie...
        • unhappy Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 18:31
          mg2005 napisał:

          > wal.do napisał:
          >
          > że dwóch pedałów czy dwie lesbijki mogą wychować tylko i wyłącznie
          > osobnika skrzywionego psych
          > > icznie - kolejnego homoseksualistę.
          >
          >
          > Niekoniecznie pedzia, ale na pewno skrzywionego psychicznie...

          Ty też jesteś skrzywiony psychicznie i żyjesz. Da się? Da.
      • d_arek_d Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 18:38
        wal.do napisał:

        > Ja mam jedną tylko prawdę nt. homoseksualizmu: mogą się pieprzyć
        jak króliki, c
        > ałować, maszerować - nie obchodzi mnie to. Tylko niech to sobie
        robią w domu, n
        > iech się nie obnoszą ze swoją innością, niech nie próbują
        przekonywać, że im si
        > ę należy wspólne rozliczanie podatków, bo dzieci nie wychowują, a
        wspólne rozli
        > czanie podatków jest dla tych, którzy choć potencjalnie są w
        stanie "wyprodukow
        > ać" następców, którzy będą na emerytury pracować.

        Aha, tylko tyle? I to już wystarczy byś pozwolił im żyć? Aleś
        wspaniałomyślny, niedoszły dyktatorze.

        A ja sobie wymyśliłem takie fajne podejście do wszelkich aspektów
        życia: "Nie rób drugiemu, co tobie - i jemu (jej) - nie miłe".
        Zastanów się nad tym w kontekście swego podejścia do spraw osób
        innych od ciebie. Tylko tyle. I aż tyle.
      • Gość: femme Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 23:10
        >Przykro mi, ale moje zdanie jest takie, że dwóch pedałó
        > w czy dwie lesbijki mogą wychować tylko i wyłącznie osobnika
        skrzywionego psych
        > icznie - kolejnego homoseksualistę.

        na jakiej podstawie tak sadzisz?
        zreszta nie uwazam, ze moje czy twoje dziecko mialoby byc osoba
        gorszej kategorii tylko dlatego, ze byloby homo. rownie dobrze moge
        myslec, ze byloby gorsze majac blond wlosy/niebieskie oczy/bedac
        hetero.
        absurd.
        podejrzewam, ze wiekszosc z was to straszni frustraci, a wal.do ma
        problem z zaakceptowaniem swojego niskiego ilorazu IQ.
      • Gość: Jenn Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 13:20
        jesteśmy razem od kilku lat i wspólnie wychowujemy 2 dzieci. Należy nam sie
        takie samo prawo do odliczeń podatkowych jak każdej innej rodzinie. Tym
        bardziej, że takich rodzin jak nasza jest cała masa w Polsce. Śmieszą mnie
        teorie o dewiacjach, bo jeśli ja sie na czymś nie znam, to sie nie wypowiadam, a
        tu widzę zupełnie odwrotne działania. Tylko pogratulować. Zdejmijcie klapki z oczu.
    • Gość: rock Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: 65.110.6.* 22.08.07, 16:17
      "Po drugie - u osób homoseksualnych konstrukcja potrzeby seksualnej
      jest dokładnie taka sama jak u heteroseksualnych. W dewiacjach
      natomiast jest ona nieprawidłowa, nie ma bowiem więzi z obiektem"

      zarówno wśród homo jak i hetero ogromna część rezlizowanych
      "potrzeb" nie ma więzi z obiektem (patrz przypadkowy seks itp)

      "Po trzecie - wszystkie problemy w związkach homoseksualnych,
      łącznie z seksualnymi, są takie same jak w parach heteroseksualnych."

      to znaczy że u lesbijek są też impotentki ? Chyba tylko umysłowe. A
      może przedwczesny wytrysk ? teza - biorąc ją dosłownie - jest
      nieprawdziwa
      • Gość: Oho Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 17:06
        Tak, wśród lesbijek są impotentki, tak samo jak wśród kobiet heteroseksulanych.
        Skąd wiem? Bo znam. I przede wszystkim bo jestem osobą świadomą kobiecej
        seksualności, czego o Tobie powiedzieć się nie da.

        Wszystkim paranoikom powiem jeszcze, że dodając lesbijki otrzymacie 11%
        populacji. Tak - homoseksualiści uczą Wasze dzieci, leczą Was, pracują w
        policji, wojsku, no i oczywiście mają dzieci. Pojęcia nie macie, ile par
        homoseksualnych w Polsce wychowuje potomków np. z innych związków (wczesnych
        heteroseksualnych)lub planowo poczętych przez jedno z partnerów. Całe szczęście,
        że nie wiecie, bo byście chcieli im te dzieci zabrać.
        • greg0.75 auuu... 22.08.07, 18:39
          Abstrahując od trafności oceny udziału populacji gejów i lesbijek: tych procentów się nie dodaje a uśrednia!!!
          (skrupulanci uśredniają z wagą odpowiadającą proporcji płci w populacji, reszta dodaje i dzieli na dwa)
    • Gość: rock Re: A kobiety hetero mają przedwczesny wytrysk? IP: 65.110.6.* 22.08.07, 16:31
      Dlatego - zauważ proszę - napisałem o "dosłownym rozumieniu tezy".
      Jeśli zaś bierzemy pod uwagę biologię, to przeciez homo są nadal
      płodni lub nie, a nie interesuje ich kalendarzyk i możliwość wpadki.
      Kolejny - jakże ważny - problem, będący zmorą par hetero, odpada.
      Kolejny dowód demaskujący ów idiotyczny ranking wyssany przez kogoś
      z GW
    • zbawieni Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 16:36
      W świecie naukowym do dziś nie ma zgody co do przyczyn
      homoseksualizmu, podobnie też nie ma wiarygodnych badań co do
      stałego odsetka osób homoseksualnych w różnych społeczeństwach.
      Autor nie podaje faktów tylko obiegowe opinie oparte często na
      badaniach, które już dawno zostały zdyskredytowane.

      Poziom poniżej krytyki.

      zbawieni.blox.pl
      homoseks.blox.pl
      • mwookash No proszę 22.08.07, 16:42
        "W świecie naukowym do dziś nie ma zgody co do przyczyn" powstania
        świata, a on jednak od miliardów lat działa i czy tego chcesz czy
        nie trzeba z nim żyć :)
        • Gość: tutu Re: No proszę IP: 194.176.105.* 22.08.07, 16:47
          A dotego mimo jednak pewnych dowodow na istnienie naszego swiata
          przez miliony lat wciaz sa tacy, ktorzy chca abysmy wiezyli ze
          stworzyla go jakas istota nadprzyrodzona ok.5tys lat temu.W stanach
          sa nawet szkoly gdzie wklada sie taka glup[ote do glowek dzieci.Wiec
          niema sie co dziwic ze zawsze beda ludzie ktorzy beda upierac sie
          przy swoich wstecznych pogladach.
      • eurypides77 To prawda 22.08.07, 16:56
        Geje to 90% w tematyce homoseksualnej, lesbijki to pozostałe 10%
        (albo i mniej jeśli się weźmie pod uwagę biseksualistów itp.) Z
        drugiej strony, oznacza to też że lesbijkom łatwiej "przejść pod
        radarem", i ich homoseksualizm nie spotyka się aż z taką wrogością
        społeczeństwa jak w przypadku mężczyzn.
    • talking_head pytania doy. pkt 2 i 5 22.08.07, 17:36
      ad.2
      Piszesz,że w dewiacjach, do których jak mniemam
      nie zaliczasz pederastii, nie ma więzi.
      Czyli uważasz że w pederastii więzi uczuciowe
      są cechą powszechnie występujacą ? Ja myślę,
      że więzi w pederastii, jak w każdym dewiacji
      są anomalią. Dowodem na to jest statystyczna
      liczba kontaktów seksualnych pederastów z różnymi
      partnerami w ciągu roku oscylująca wg badań na
      terenie USA w granicach kilkudziesięciu rocznie,
      u "heteryków" gość który ma tyle "skoków na boki"
      nazywany jest erotomanem lub dziwkarzem.
      ad.5
      Ciekawe skąd wziąłeś dane o 6-8 procentowym
      udziale pederastó w społeczeństwach ?
      Wszystkie znane mi publikacje naukowe zachodnie
      przytaczają wyniki badań w granicach 1.2 -2.2 %
      w zależnosci od kraju
          • eurypides77 Ok, to co z tymi źródłami 22.08.07, 18:08
            na temat "kiludziesięciu partnerów rocznie".

            Ja w tym roku miałem 2 partnerów (mój poprzedni chłopak i obecny, z
            którym jestem od 7 miesięcy), więc żeby wyrównać średnią muszą być
            goście którzy chyba uprawiają seks z kilkuset partnerami rocznie!
            • greg0.75 ??? 22.08.07, 18:13
              To do mnie? Pod linkiem do Słownika Języka Polskiego?

              I czy mi się wydaje, że próbujesz wyciągać uogólnienia z jednostkowego przypadku?
            • talking_head Re: Ok, to co z tymi źródłami 22.08.07, 19:18
              Sorki, ale musiałem odejść od kompa, coś zjeść
              a przy takim temacie, wybacz, robi mi się niedobrze.
              Ale do rzeczy, co do pederastii, to trzymając się
              ściśle terminologii encyklopedycznej masz rację,
              wobec tego będę mówił "ciota" (samookreślenie Krystiana
              Legierskiego, swoją drogą bardzo inteligentnego i nie-
              zacietrzewionego gościa, lub "pedał" jak się określił
              kiedyś fanatyk "gejowski" Biedroń.
              Po prostu termin "pederasta" używany był drzewiej, za
              komuny i tak mi już zostało, ale masz rację.
              A teraz co do tych kilkudziesięciu "rżnięć" na rok,
              czytałem rok temu książkę amerykańskiego lekarza leczącego
              chorych na AIDS "pedałów" (nazwisko brzmiące z włoska)
              w której przytacza wyniki badań z USA, Kanady, UK i
              Australii za lata 90-99 i to z kilku różnych agencji rządowych
              i prywatnych. Oczywiście nie przeczę, że pojedyńcze "cioty"
              mają stałych (na tydzień, miesiąc) partnerów ale nie przypadkiem
              sami homoseksualiści p[rzytaczają, np w dziełach literackich,
              wspomnienia z klubó "gejowskich", trochę czytałem, bardziej
              od strony historii kraju, o wyczynach ilościowych elit literacko-
              malarskich w latach 20-tych min. wieku w Maroko. Zresztą takich
              informacji dociera mnóstwo. Nie przypadkiem tak ogromna liczba
              chorych na AIDS, choroby odbytu, infekcje okołoodbytnicze,
              (czytałemj o tym sporo z uwagi na swoje hipochondryczne zaintereso-
              wania różnymi chorobami)
              • obaryb Te źródła nie są wiarygodne 23.08.07, 11:13
                Badania, które przywołujesz były przeprowadzone wśród chorych na
                AIDS. Ponieważ choroba ta przenosi się przede wszystkim drogą
                płciową, wśród jej ofiar będą ludzie, którzy mają częste i przygodne
                stosunki z wieloma partnerami. Myślę, że podobne badanie dotyczące
                heteroseksualistów też pozwoliłoby wysnooć wniosek, że się bzykają
                na lewo i prawo.

                Ponadto piszesz:
                > nie przypadkiem
                > sami homoseksualiści p[rzytaczają, np w dziełach literackich,
                > wspomnienia z klubó "gejowskich", trochę czytałem, bardziej
                > od strony historii kraju, o wyczynach ilościowych elit literacko-
                > malarskich w latach 20-tych min. wieku w Maroko. Zresztą takich
                > informacji dociera mnóstwo.

                Takie same informacje docierają o heteroseksualistach, to że ludzie
                żyjący w stałych związkach się mniej chwalą od tych, co "zaliczają"
                coraz to inne osoby nie oznacza, że tych drugich jest więcej. Osoba
                prowadząca się "źle" jest bardziej tematem plotek niż wierna.
      • mg2005 Re: pytania doy. pkt 2 i 5 23.08.07, 07:53
        talking_head napisał:

        > Ciekawe skąd wziąłeś dane o 6-8 procentowym
        > udziale pederastó w społeczeństwach ?
        > Wszystkie znane mi publikacje naukowe zachodnie
        > przytaczają wyniki badań w granicach 1.2 -2.2 %
        > w zależnosci od kraju

        Wg badań w W.Brytanii to 1% (1,2% mężczyzn i 0,8% kobiet)
    • Gość: Railman 5 przykazan politpoprawnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 17:45
      5 glownych prawd wiary, ktore nie podlegaja dyskusji, a wszelkie naukowe dywagacje na ten temat sa nieprawdziwe. Nieprawdziwe i już.

      1. Homoseksualizm to nie choroba. Swiatowa organizacja podjela demokratycznie taka decyzje (a Demokracja > Badania naukowe).
      2. Homoseksualizmu nie da sie wyleczyc. Nie da sie i koniec kropka.
      (Zresztą patrz punkt 1.)
      3. Homoseksualizm jest wrodzony. Homoseksualizmu nie da sie nabyc pod wplywem naciskow homoseksualnych i zaden naukowiec nie moze nam wmawiac inaczej.
      4. Dzieci homoseksualnych par nie maja wiekszych tendencji homoseksualnych od dzieci par heteroseksualnych. Co prawda dzieci homoseksualnych malzenstw jeszcze nie dorosly, ale jestesmy pewni, ze tak bedzie.
      5. Odsetek homoseksualistow jest zawsze staly. To wiemy, bo prowadzono liczne badania tego odsetka - szczegolnie w sredniowieczu
      • eurypides77 O jakich "badaniach naukowych" mówisz? 22.08.07, 17:57
        A co do "demokracji" w nauce, to większość "faktów naukowych" to
        teorie naukowe, które są akceptowane przez większość specjalistów
        jako najlepiej oddające rzeczywistość. Nie odbiera im to
        wiarygodności w żaden sposób - w końcu tak samo większość naukowców
        zgadza się że ziemia jest okrągła, nie płaska.
      • unhappy Re: 5 przykazan politpoprawnych 22.08.07, 18:35
        Gość portalu: Railman napisał(a):

        > 5 glownych prawd wiary, ktore nie podlegaja dyskusji, a wszelkie naukowe dywaga
        > cje na ten temat sa nieprawdziwe. Nieprawdziwe i już.

        Nie podlegają dyskusji z takimi ludźmi jak całkiem sporo w tym wątku -
        prymitywnymi chamami nie potrafiącymi się wysłowić bez agresji. Z normalnymi
        można dyskutować zawsze i na każdy temat.
    • Gość: Andrzej Re: Minimum obiektywnej wiedzy IP: 62.73.210.* 22.08.07, 17:45
      Dewiacje takie jak homoseksualizm zdarzaja sie takze w swiecie
      zwierzat, np. u szczurow. Tak jak rodza sie dzieci z zespolem Downa
      czy innymi schorzeniami, tak samo rodza sie homoseksualisci. Nie
      nalezy ich potepiac, nalezy im umozliwic zawieranie zwiazkow
      partnerskich (dziedziczenie, wizyty w szpitalach, etc.). Po co ich
      dyskryminowac?
      • unhappy Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 18:23
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Dewiacje takie jak homoseksualizm zdarzaja sie takze w swiecie
        > zwierzat, np. u szczurow. Tak jak rodza sie dzieci z zespolem Downa
        > czy innymi schorzeniami, tak samo rodza sie homoseksualisci.

        Podobnie jak rodzą się rudzi, z odstającymi uszami czy niebieskimi oczami.
      • talking_head Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 19:36
        Dzisiaj, na drodze cywilno-prawnej, każdemu,
        także mnie, możesz przepisać cały swój majątek.
        Trzeba tylko walczyć by rządzące nami reżimy
        socjalistyczne i soc-liberalne nie nakładały
        złodziejskich podatków spadkowych.
        Co do "wizyt w szpitalch" to zapewniam Cię, do każdego
        szpitala państwowego w Polsce możesz wejść o dowolnej porze
        nie nagabywany przez nikogo ( sam leżałem wielokrotnie
        już pod różnymi adresami w W-wie)
        • pe1 Re: Minimum obiektywnej wiedzy 22.08.07, 21:23
          Mylisz się. Zapisywać sobie można, ale taki zapis jest niezwykle łatwy do
          obalenia, praktycznie 100% przypadków gdy rodzina zgłasza sprzeciw jest do
          wygrania w sądzie - taka jest praktyka orzecznictwa.
    • Gość: Damian a co z orientacją onanistów IP: *.chello.pl 22.08.07, 17:52
      onaniści też chcą mieć prawo do adopcji dzieci i tworzyć "rodziny" kilkuosobowe
      z wielu płci.

      A na poważnie artykuł zawiera kłamliwe treści istota yego zboczenia jest często
      wrodzona a gdyby byla wrodzona to i tak nie zmienia to jej patologii. ludzi
      rodzą się z wrodzonymi defektami o podłożu genetycznym.
      • unhappy Re: za długo było cicho 22.08.07, 18:24
        Gość portalu: Apasz napisał(a):

        > za długo było cicho i znów trzeba za lansować ;(

        Odniosłem wrażenie, że cię to smuci. Czy wiesz dlaczego czy po prostu chesz być
        "trendy" :D
      • unhappy Re: Ludzie, co was ten temat tak niezdrowo podnie 22.08.07, 18:42
        katrina_bush napisała:

        > Ludzie, co was ten temat tak niezdrowo podnieca ?
        >
        > Niech każdy robi z własnymi czterema literami co mu sie podoba.
        >
        > I tyle.

        Powiem ci co mnie "podnieca". Nie mogę przejść obojętnie kiedy pewna grupa
        społeczna doświadcza dyskryminacji. W wypadku tego forum - słownej. Chamstwo i
        agresja bez przyczyny, bez źródła. Po prostu dlatego, że niektórzy nie rozumieją
        źródeł własnej agresji w kierunku homoskesualistów. Albo dali sobie coś wmówić
        albo kierują nimi fałszywe wyobrażenia.