kujapom24
02.12.09, 17:50
że istnieje miłość uwierzyłem, straciłem całą młodość... ale się uśmiecham
nikogo nie miałem, nikogo nie mam, z desperacją zwlekam... ale się uśmiecham
popadam w głęboką depresję, nic już nie rozumiem... ale się uśmiecham
nie ma ideałów, nie ma wartości, wegetując czekam... ale się uśmiecham
ból rozrywa w środku, jak jakaś maczeta... nadal się uśmiecham
bawię się, pędzę, piję, tańczę, skaczę, biegam... no i się uśmiecham
sam jestem na świecie, chciałbym umrzeć, meta... ale się uśmiecham
żalę się jak łajza, tak więc już uciekam... a jak, jeszcze się uśmiecham