ari.is 31.12.09, 00:20 CO MYŚLICIE O TYM? KTO POSZEDŁ BY NA COŚ TAKIEGO? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
fuks0 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 31.12.09, 01:02 A co DOKŁADNIE rozumiesz przez małżeństwo z rozsądku? Odpowiedz Link
vidmo76 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 31.12.09, 18:28 Wolał bym zdechnąć z głodu chłodu, niż związać się z rozsądku. > A co DOKŁADNIE rozumiesz przez małżeństwo z rozsądku? Dokładnie to co znaczy, nie wiem czy można rozumieć to jakoś inaczej?! Odpowiedz Link
fuks0 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 31.12.09, 18:34 Można to rozumieć na wiele sposobów... tak samo jak różnie ludzie interpretują określenie "normalny" w odniesieniu do jakiejś osoby, różne kobiety różnie rozumieją również określenie "ciepłe kluchy" którego to używają w stosunku do niektórych mężczyzn itd. itd. Odpowiedz Link
fuks0 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 31.12.09, 18:43 Dodam od siebie chociązby 2 rodzaje interpretacji tego związku frazeologicznego: - małżeńśtwo zawarte drugą osobą ze względu na jej (tej drugiej osoby) np. zamożność - małżeństwo, które zostało zawarte pomiędzy osobami, pomiędzy którymi co prawda nie było jakiejś szalonej, pełnej uniesień itd. itp miłości (przynajmniej u jednej z "zainteresowanych" osób), ale za to była przyjaźń, głęboka więź emocjonalna i lojalność itp. uczucia. Odpowiedz Link
fuks0 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 31.12.09, 18:44 poprawka: - małżeństwo zawarte przez jadną z osób, ze względu na np. zamożność tej drugiej. Odpowiedz Link
nit21 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 05.01.10, 19:38 Właśnie co to znaczy małżeństwo z rozsądku, czy chodzi o małżeństwo czy z braku wyboru i odp chętnych na widoku? Odpowiedz Link
fallen86 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 31.12.09, 18:42 Że niby ja mam dać obywatelstwo jakiejś kobiecie? No rozsądne z jej strony i z mojej bo zapewne bym zarobił... Tak więc zawarłbym Odpowiedz Link
vidmo76 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 31.12.09, 19:00 Pic polega na tym, że zbyt dużo rozważacie za i przeciw. Droga do sukcesu, polega na prostocie sposobu myślenia, a nie skomplikowaniu go, filozoficznym podejściem do życia. Odpowiedz Link
vidmo76 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 09:47 A co by było gdyby? A co będzie jak ? A czemu to jest, takie śmakie i owakie. Małżeństwo dla kasy, czy dla zabicia samotności, czy dla tysiąca innych dupereli, będzie zawsze takim samym nonsensem życiowym, tylko w innym opakowaniu. Odpowiedz Link
tetika Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 17:51 Czasami malzenstwo z rozsadku oparte na przyjazni i wzajemnym szacunku lepiej rokuje niz szalona milosc z kretynem ktora sie rozleci po kilku latach zostawiajac kobiete z dzieckiem na karku i w biedzie.Nie generalizowalabym. Odpowiedz Link
noajdde Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 17:56 A czy życie spędzone w samotności jest rozsądne? Odpowiedz Link
giulia1987 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 18:02 Tylko czy samotnośc jest wyborem?? Zazwyczaj jest narzucona z góry. A małżeństwo z rozsądku jest wyborem i chyba niezła głupotą... Odpowiedz Link
noajdde Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 18:04 Sprzeczność Skoro masz możliwość zawarcia małżeństwa z rozsądku to samotność zaczyna być wyborem. Odpowiedz Link
giulia1987 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 18:09 Czyli tak czy inacej stoimy przed wyborem, tylko gdzie jest mniejsze zło??? Lepiej byc samotnych z nadzieja że kiedys gdzies sie spotka kogos wartościowego czy tkwić w małżeńswie bez miłości??? Odpowiedz Link
noajdde Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 18:13 Ooo, o tym nie było mowy. Kto powiedział, że w małżeństwie z rozsądku nie ma miejsca na miłość? Odpowiedz Link
giulia1987 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 18:18 Nie ma miłości.... miłość z rozsądkiem ma niewiele wspólnego bo jak sie kocha to sie zapomina o rozumie... Myle sie? Odpowiedz Link
noajdde Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 18:24 To by wyjaśniało skąd tyle rozwodów i nieszczęśliwych małżeństw. Może zatem małżeństwo z rozsądku nie byłoby złym pomysłem? Odpowiedz Link
giulia1987 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 18:28 Tylko po co przysięgac komus miłośc wiernośc i całą reszte jak sie nie kocha??? Jak mozna życ i być z człowiekim bez miłości? To że kochając nie myślimy racjonalnie jest faktem ale nie zmienia to sytuacji, że można spotkac miłośc wyłaczyc rozum i byc po prostu szczesliwym i nie tylko na chwile ale na dłużej. Odpowiedz Link
noajdde Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 18:32 Może się mylę, ale myślę, że prawie każdego można pokochać. W końcu rodziców się nie wybiera. Ale oczywiście, można czekać, do trzydziestki, do czterdziestki, do pięćdziesiątki... aż zjawi się ten jedyny. Tylko co jeśli spieprzy nasze doskonałe życie? Odpowiedz Link
giulia1987 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 18:35 Nie chodzi o czekanie na wieczne nigdy ale po co zaraz, bedąc samotnym pakować sie w małżeństwo z rozsądku?? Ok rodziców sie nie wybiera ale kto powiedział że trzeba ich kochać?? I nie wierze że każdego można pokochac... Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 18:41 Pokochać to za dużo powiedziane, można przebywając z kimś poczuć więź, przywiązanie...ale ja i tak na takie coś nie piszę się... Odpowiedz Link
fuks0 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 18:42 >I nie wierze że każdego można pokochac... Oczywiście, że nie. Toteż raczej nie wybiera się na swojego partnera/rke z rozsądku kogoś, kto wzbudza obrzydzenie, wstręt, kogoś kto jest dane osoby anty-ideałem. Odpowiedz Link
fuks0 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 18:43 >kogoś kto jest dane osoby > anty-ideałem. Powinno być oczywiście: "kogoś kto jest dla danej osoby partnerem-antyideałem". Odpowiedz Link
noajdde Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 18:53 Dlatego jest to wybór tylko dla tych, którzy czekają już baaardzo długo i utracili wiarę. Przecież o tym piszemy, nieprawdaż? Za i przeciw. Nikt mi nie wmówi, że dwudziestolatka żeni się np. z sześciesięciolatkiem z miłości. Jest w tym rozsądek, ale taki wyrachowany. Naukowo dowiedziono, że mężczyźni majętni są bardziej pociągający dla kobiet. Ciekawy jest przypadek Polek wyjeżdżających do Anglii po "brzuszek". Albo do Emiratów, gdzie są bardzo źle traktowane. Ktoś kto chce natomiast zawrzeć małżeństwo z rozsądku, na motywach samotności, jest gotów do pewnych poświęceń. Jego próg wymagań jest obniżony i jest szansa, że jednak pokocha. -- Co zrobić jeśli znajdziesz się w beznadziejnym położeniu? Pomyśl jak wiele szczęścia w życiu miałeś do tej pory. Jeśli nie miałeś szczęścia, co jest bardziej prawdopodobne ze względu na twoje obecne położenie, pomyśl o tym, że niebawem twoje męki się zakończą. Odpowiedz Link
giulia1987 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 19:16 I co to da?? Tak czy inaczej jest sie samotnm, nawet w małęńswie z rozsadku. Własciwie w każdem małżeńswie mozna byc samotnym. Masz racje że dwudziestolatka wychodząca za pana po w "kwiecie" wieku to tylko i wyłąznie z wyrachowania i dla kasy. Odpowiedz Link
fuks0 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 19:37 >Tak czy inaczej jest sie samotnm, nawet w małęńswie z rozsadku. A skąd taki wniosek? Odpowiedz Link
fuks0 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 18:08 Wydaje mi się, że nie można tego rozpatrywac w kategoriach: "rozsądne" i "nierozsądne"... chyba że istnieją jakieś SZCZEGÓLNE okoliczności, które wpływałyby na to, że związek z kimś byłby czymś nierozsądnym (np. narażenie na niebezpieczeństwo osoby będącej z nami w związku), bądź rozsądnym. Odpowiedz Link
7stefan7 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 18:49 Ja powiem tak - ile ludzi tyle zboczeń - jednych to odpycha a innym odpowiada z jakiegoś powodu bądź jest wygodne. tyle dywagacji Odpowiedz Link
b.wicia Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 01.01.10, 20:05 hm...nie popieram...co za różnica czy czujesz się zagubiona w swojej samotności, czy w małżeństwie bez miłości...ja chciałabym pokochać tak naprawdę...a nie być z kimś i myśleć, a może kiedyś Jego pokocham? Odpowiedz Link
piorex12 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 02.01.10, 10:28 ari.is napisał: > CO MYŚLICIE O TYM? KTO POSZEDŁ BY NA COŚ TAKIEGO? Odpowiedz Link
piorex12 MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 02.01.10, 10:28 piorex12 napisał: > ari.is napisał: > > > CO MYŚLICIE O TYM? KTO POSZEDŁ BY NA COŚ TAKIEGO? Ja nigdy! Uważam to za najwieksza głupote i bezmyslnosć! Odpowiedz Link
tetika Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 02.01.10, 10:49 Jak bedziecie 20 lat w zwiazku i poweicie nadal kocham to bedzie prawdziwa milosc.Przeciez wiadomo ze po 2 latach rodzi sie rutyna i przyzwyczajenie, hormony fascynacji zanikaja i zaczynamy patrzec glowa.Zostaje przyjazn przywiazanie i.....ewentualnie ale rzadko milosc. Czesto wlasnie wtedy jest malzenstwo z rozsadku.To dlaczego tak wychwalacie te cholerne dwa lata?? Ile z Was wytrwalo wiecej w malzenstwie z milosci? z miloscia w malzenstwie? W dalszym ciagu jestem za opcja ze malzenstwo dwojga zaprzyjaznionych ludzi bez szalonych porywow serca ma duze szanse , bo milosc zanika a przyjazn jest fundamentem malzenstwa. Odpowiedz Link
piorex12 MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 03.01.10, 08:29 Dla mnie rozsądek kojarzy sie raczej z desperacją czy presją a to nie jest dobre rozwiazanie. Predzej byłbym skłonny do akceptacji zwiazku przyczynowego, opartego na wspolnych zainteresowaniach czy biznesie np. handel. Zawsze myslałe, że uda mi sie wzbudzic zainteresowanie u kobiety normalmej dla której zwiazek bedzie czyms naturalnum i najwazniejszym. No cóz takie jest zycie Odpowiedz Link
fuks0 Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 03.01.10, 10:51 > Dla mnie rozsądek kojarzy sie raczej z desperacją czy presją a to > nie jest dobre rozwiazanie. Dziwne masz skojarzenia... na prawdę dziwne. > Predzej byłbym skłonny do akceptacji > zwiazku przyczynowego, opartego na wspolnych zainteresowaniach czy > biznesie np. handel. Takie "cuś" również można uznać za związek z rozsądku. Odpowiedz Link
warm_and_fuzzy_logic Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 05.01.10, 19:44 bardzo sluszny punkt widzenia. podzielam. z drugiej strony ta przyjazn i przywiazanie - to po prostu dlugoterminowa milosc. kwestia nazewnictwa, chodzi o to samo. Odpowiedz Link
tetika Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 06.01.10, 16:50 To odwrocmy sprawe , jak nazwac malzenstwo , w ktorym po kilku latach jedna strona mowi " juz cie nie kocham" , ale zostaja razem dla np. dobra wychowania dzieci, bo maja wspolne kredyty, dlatego ze druga strona nie jest w stanie sie sama utrzymac itd. itd. Przykladow mozna mnozyc wiele. Czy wtedy takie malzenstwo zawarte "z milosci" ktore po chwili jest malzenstwem "z rozsadku" tez jest godne krytyki i pietnowania? A ilu ludzi wokol nas tak wlasnie zyje? I jak Wy widzicie "malzenstwo z milosci" za pietnascie lat? Odpowiedz Link
warm_and_fuzzy_logic Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 06.01.10, 17:03 > zawarte "z milosci" ktore po chwili jest malzenstwem "z rozsadku" tez jest godn > e krytyki i pietnowania? nie, o ile ludzie sie z soba nie mecza. ja akurat tak mialem ze kochac nie przestalem, ale wytrzymac razem nie moglismy - dzieci czy nie, nie dalo sie... bardzo dobre postawienie sprawy Teti Odpowiedz Link
mi-l-ja Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 02.01.10, 11:30 dla mnie gorsza byłaby decyzja związania się z kimś na całe życie podjęta w momencie, kiedy ta druga osoba jawi nam się jako ktoś pozbawiony wad jeśli małżeństwo z rozsądku rozumiemy jako związek dwojga ludzi, którzy przede wszystkim są dobrymi przyjaciółmi, to ja jestem za pewnie jestem za stara na romantyczne porywy serca ale wiem, jak smakuje odkrycie, że ta wyśniona druga połówka jabłka jest tak naprawdę kaktusem, tylko jakoś nam to umknęło na początku... Odpowiedz Link
ari.is Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 07.01.10, 00:19 to może uściśle, ciężko jest być samotnym ( przy najmniej dla co nie których) dlatego co myślicie o stwożeniu związku dwóch samotnych osób aby właśnie skonczyć z tą samotnością. Odpowiedz Link
tetika Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 07.01.10, 08:23 takiej przyjazni moze zakwitnac milosc.Bo dla mnie milosc to nie zawsze nieustajace fajerwerki, czasem wlasnie to bardziej przypomina przyjazn, spokojne bycie razem i pewnosc ze ta druga osoba nie zdradzi , nie bedzie wszczynac awantur i rozne i nne poniewaz maja jakos dograne charaktery , ogolnie w wielu kwestiach sie zgadzaja , maja podobny swiatopoglad, albo zwyczajnie lubia swoje wady i beda je lubic za 15 lat tez bo maja duzo tolerancji i daja swobode swojemu partnerowi darzac go pelnym zaufaniem. Odpowiedz Link
kklekss Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 07.01.10, 14:50 Jeżeli się czeka na tę miłość w nieskończoność to można sie nie doczekać. Jestem jak najbardziej za małżeństwem z rozsadku. O wiele przyjemnisze jest wtedy życie , we dwoje rażniej a może z czasem w większym gronie[dzieci].Czas biegnie i jak rozważasz taka opcję wyjścia za mąż to życzę powodzenia i podjęcia dobrej decyzji. Odpowiedz Link
mi-l-ja Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 07.01.10, 22:55 chyba straciłam wątek... to było do mnie o miłości, na którą się czeka i można się nie doczekać? Odpowiedz Link
rozmowy_w_sieci Re: MAŁŻEŃSTWO Z ROZSĄDKU 13.01.10, 10:58 Nie wyobrażam sobie życia w takim związku... Kobiety mogą pracować, nie musi utrzymywać ich facet. A tym bardziej nie muszą wychodzi za mąż z takiego powodu. Odpowiedz Link
stara-a-naiwna :-( 13.01.10, 22:55 mam kolegę który poszedł na coś takiego a potem się naprawdę zakochał i ma obecnie tragedię i dylematy życiowe Odpowiedz Link