maciekotw
08.10.10, 00:02
Cześć!
Przepraszam,że tak prosto z mostu,ale jestem raczej osobą szczerą i bezpośrednią.
Otóż mam 21 lat i obecnie studiuję już trzeci rok na UW. Teoretycznie studia są świetnym miejscem na nawiązywanie znajomości, zarówno w postaci związków,przyjaźni jak i po prostu zdobywania znajomości na przyszłość.
Mam z tym jednak poważny problem i jestem ciekawy co byście doradzili. Mam dosyć specyficzny system studiów na 2 kierunkach, w którym praktycznie nigdy nie spotykam się z tymi samymi ludźmi. Czuję się wyalienowany,ponieważ ciągle wędruje pomiędzy budynkami, zajęciami i nie mogę nigdzie się zaczepić. Poza tym mieszkam pod Warszawą i raczej nie poznam nikogo w akademikach itd.
Jak myślicie, czy dobrym sposobem na nawiązywanie znajomości w takim wypadku może być internet? Wieczorami mam trochę czasu i bardzo chętnie bym porozmawiał o wielu ciekawych rzeczach. A jeśli znacie inne sposoby, to jakie? Zagadywać przypadkowe osoby ma sens? Bardzo tego się obawiam.
Poza tym, czy to tak jest, że interesując się głównie nauką, literaturą i takimi sprawami jestem w gronie rówieśniczym na studiach skreślony? Bo generalnie rzadko widzę ludzi o tym rozmawiających, raczej każdy dobrze się bawi na studiach i podchodzi do nich wyjątkowo lekko i lekceważąco (szczególnie na tym WPiA...).
Chętnie nawiązałbym kontakt z kimś o szerokich zainteresowaniach i poważniejszym stosunku do życia.
Przepraszam, jak wywarłem złe wrażenie. Staram się o tym nie mówić i nie pisać, ale tak bardzo dokucza mi samotność, że chciałbym poprosić was o radę, a może ktoś będzie chciał porozmawiać. Jak ktoś chcę, niech napiszę wiadomość a potem się dogadamy jeszcze
Serdecznie pozdrawiam,
Maciek