Dodaj do ulubionych

samotna mama

13.01.11, 21:41
Witajcie...

Czy jest możliwe by młoda, 28letnia kobieta z dwójką dzieci znalazła jeszcze miłość i ułożyła sobie życie...? Przestaję już w to wierzyć... Samotność tak bardzo mi doskwiera sad Jeśli poznaję mężczyznę to zawsze okazuje się, że jest już zajęty. A nie uśmiecha mi się bycie kochanką. Próbowałam przez internet ale nic dobrego z tego nie wyszło. A z racji tej, iż moje życie sprowadza się głównie do dzieci i pracy, mam znikome szanse by poznać kogoś tak normalnie. Pracuję w męskim środowisku, mam bardzo dobry kontakt z szefem, kumplujemy się (zajęty sad ), opowiada mi, że ten czy tamten mówił mu jaka to ładna pani w biurze u niego siedzi i inne podobne dyrdymały. Ale co mi po tym? sad Dlaczego nikt nie zagada, nie spróbuje mnie poznać...? sad Jestem dość nieśmiała ale przy bliższym poznaniu dystans znika i staję się otwartą, spontaniczną i gdy trzeba - szaloną kobietą... Czy naprawdę wszyscy panowie w wieku ok.30-37 lat są zajęci...? Albo czy ci jeszcze nie zajęci, nie chcą wiązać się z kobietą po przejściach, która ma dzieci...? Tracę już nadzieję...
Obserwuj wątek
    • gyubal_wahazar Re: samotna mama 13.01.11, 23:28
      Cześć Majowa smile

      Że nie będzie Ci lekko znaleźć takiego faceta, to już sama wiesz. Generalizowanie też nie ma sensu, bo nic z niego konkretnego dla Ciebie nie wynika. Sądząc z wieku masz 2-kę maluszków, stąd szanse wieczornego życia towarzyskiego masz pewnie z grubsza zerowe.

      Na co dzień blokuje Cię naturalna dla kobiet nieśmiałość a ze względu na swoje przejścia nie jesteś pewnie rozchichraną duszą towarzystwa. Pozostaje więc net. Niekoniecznie randkownie, do których zdążyłaś się zrazić, ale właśnie fora. Na pewno masz jakieś zainteresowania które pogłębiając możesz przy okazji odbijać towarzyskie piłki z facetami. Trudno liczyć, że po 3 postach zaprosi Cię na randkę, ale z kolei Ty obserwując piszących facetów wyrobisz sobie po kilku tygodniach opinię który jest sensowny a który to don Juan de Neostrada.

      Po drugie, wyrobisz się towarzysko i nauczysz łatwości nawiązywania i prowadzenia dyskusji z facetami, co również chyba obecnie nie jest Twoim forte. A po trzecie - wypełnisz sobie czymś interesującym te chwile w których dopada Cię smutek, a obawiam się, że z czasem może być coraz więcej.

      Bywalcy niektórych for na tyle zżywają się ze sobą, że co parę miesięcy skrzykują się na spędy gdzie w kilkanaście czy więcej osób bratają się w realu. Znam 2 przypadki małżeństw na moim forum spośród jego uczestników (+ 1 dzidziuś wink co jak na rok uważam za b przyzwoity wynik.

      Na Twoim miejscu rozjerzałbym się i poczytał następującego (nie wyłączając tego również, oczywiście) :
      Samotni Łączcie Się
      Pokój bez klamek
      Kobieta
      Mężczyzna
      E-mama

      Pozdrawiam i trzymam kciuki ! smile
      • gyubal_wahazar Re: samotna mama 13.01.11, 23:31
        Samotni ŁączMY Się - miało być smile
      • majowa_m Re: samotna mama 14.01.11, 00:04
        Wielkie dzięki za obiektywne spojrzenie i rady smile

        Piszesz o zadomowieniu się na jakimś forum... Wiesz, mam z tym problem, ciężko mi jest wbić się tam, gdzie są już sami swoi, nie mam siły przebicia... Tak też chyba w życiu mam. W szerszym gronie siedzę cicho gdzieś tam w kącie natomiast gdy jest kameralnie, maks. 2-3 osoby + ja, dobrze mi znane i zaufane osoby, wtedy wszelkie blokady zanikają...
        Marne szanse na poznanie kogokolwiek bez umiejętności nawiązywania kontaktów sad
        • gyubal_wahazar Re: samotna mama 14.01.11, 00:27
          Drobiazg, za dobry uczynek trafi mi się lepsza chmurka wink

          > Wiesz, mam z tym problem, ciężko mi jest wbić się tam, gdzie są już sami swoi, nie mam siły przebicia
          Zgaduję, że mówisz o realu, bo na forach wystarczy tydzień - dwa coś sensownego pisać i zawsze się interlokutorzy znajdują. Na mniejszych prawie od razu jest odzew.

          > szerszym gronie siedzę cicho gdzieś tam w kącie natomiast gdy jest kameralnie, maks. 2-3 osoby + ja, dobrze mi znane i zaufane osoby, wtedy wszelkie blokady zanikają...

          Typowe, ale właśnie forum internetowe jest idealne do tego by się tej blokady pozbyć. Publika widzi tylko literki nie widzi więc Twej ew tremy, odzywasz się na wybrany przez Ciebie temat, w dowolnej chwili możesz zacząć i skończyć konwersację, a w skrajnym przypadku jeśli zajdzie jakaś wyjątkowa (odpukać) sytuacja możesz zmienić nicka i objawić się pod innym (niezalecane i niezbyt mile widziane przez innych niemniej czasami uzasadnione).

          W ogóle się nie zastanawiaj ! Poczytaj kilka / kilkanaście wątków w każdym z wymienionych for i do boju ! smile Zdziwisz się, jak większość ludzi jest otwarta i przyjacielska. A zresztą nowi są solą każdego forum. Bez nich regularsi udusiliby się we własnym sosie.

          Zalecana ostrożność na Kobiecie. Sporo tam żylet (również wśród Pań). Ja akurat lubię bardzo cięte riposty, ale na początek może być to szokujące. Szczególnie dla nastoletnich autorek postów w guście 'Dlaczego on 3-ci dzień nie dzwoni ?' wink
    • yzek Re: samotna mama 14.01.11, 13:11
      > Próbowałam przez internet ale nic dobrego z tego nie wyszło.

      Jak długo? Na ile spotkań się umówiłaś? Bo mi nic dobrego z tego nie wychodziło przez jakieś półtora roku, zanim wyszło. Niektórym pewnie jeszcze dłużej. Trzeba uporu i wytrwałości (a zresztą: do czego nie trzeba?)

      Y.
    • biedroneczka370 Re: samotna mama 14.01.11, 20:04
      Ja już 4 latka jestem sama z 1 potomkiem płci żeńskiej. Spokojmie dasz radę, jeszcze szczęście się do Ciebie usmiechnie. A Gubi wie co mówi/pisze.
      • your-beauty Re: samotna mama 14.01.11, 21:27
        Też jestem samotną mamą.Mam 28 lat a moja córeczka za dwa miesiące kończy 2 latka.Może niesmiała nie jestem ale samotna owszem.Życie sprowadza się głównie wokol pracy domu i dziecka.Przebywam za granicą z dzieckiem także rodzina daleko.Ale trzeba wierzyć w nadzieje na lepsze jutro wink
        Pozdrawiam
    • flirting.shadow Re: samotna mama 15.01.11, 14:17
      majowa_m napisała:
      > A z racji tej, iż moje życie sprowadza się głównie d
      > o dzieci i pracy

      To może warto pomyśleć co takiego faceta mogłoby zainteresować i co mogłabyś mu zaoferować?
    • noajdde Re: samotna mama 15.01.11, 16:05
      Nie, nie wszyscy panowie w tym wieku są już zajęci. Musisz jednak wiedzieć, że przy każdym z nich jest jakieś "ale". Tak jak przy Tobie jest dwójka dzieci. Mało ludzi jest w stanie zaakceptować to "ale", dlatego właśnie jego posiadacze są samotni. Oczywiście może zaistnieć związek dwojga posiadaczy "ale", jednak to iście wybuchowa mieszankawink
    • karolina33331 Re: samotna mama 16.01.11, 11:29
      czy to jest możliwe? wszystko jest możliwe, ale niewątpliwie posiadanie 2 dzieci to jest odtraszacz. Wiem, bo sama mam dwójkę dzieci i jestem sama od 2,5 roku tyle, że mam 10 lat więcej. Mam tez znajomą, która w ieku 42 lat wyszła za wdowca z 4 dzieci w tym najmłodsze dziecko miało 8 lat i powiem ci, że ona jest zajebiscie szczęśliwa, mimo nawału obowiązków, a z dziećmi swojego męża kontakt ma wspaniały, traktują ją jak najlepszą przyjaciółkę i to do niej przychodzą jak mają problemy. Więc widzisz wszystko jest możliwe. Ja przestałam się spinać i marudzić staram się otwierać na ludzi, na razie mam przjaciół facetów a na miłość przyjdzie czas.
      • vidmo76 Re: samotna mama 22.01.11, 10:25
        Poznanie przez internet jest możliwe, wymaga tylko nieco więcej czasu. Łatwiej nawiązuje się kontakty, szybciej poznaje się znajomych.
        Poznałem właśnie w taki sposób swą Finke9, dzieliło nas początkowo 300 km, oboje też posiadaliśmy własne potomstwo z poprzednich związków.

        A teraz mieszkamy razem i wychowujemy tego pana.
        forum.gazeta.pl/forum/w,101081,120224657,120224657,Niemowle_nikczemne_.html
    • dystansownik Re: samotna mama 23.01.11, 11:11
      > Czy jest możliwe by młoda, 28letnia kobieta z dwójką dzieci znalazła jeszcze mi
      > łość i ułożyła sobie życie...? Przestaję już w to wierzyć... Samotność tak bard
      > zo mi doskwiera sad Jeśli poznaję mężczyznę to zawsze okazuje się, że jest już z
      > ajęty.
      > Czy naprawdę wszyscy panowie w wieku ok.30-37 lat są zajęci...? Albo czy
      > ci jeszcze nie zajęci, nie chcą wiązać się z kobietą po przejściach, która ma d
      > zieci...? Tracę już nadzieję...

      Tak, faceci, przynajmniej ci normalni bez większych "defektów", są już zajęci w tym wieku. To naturalne, że pula dostępnych potencjalnych partnerów jest już na tyle przebrana, że masz problemy ze znalezieniem sobie kogoś. Przecież nawet kobiety bez przejść, bez dzieci, można powiedzieć, że z "rynku" pierwotnego, mają w tym wieku problemy ze znalezieniem sobie odpowiedniego faceta. Chyba że oczywiście takiej wystarczy facet w stylu: byle nie pił, byle nie bił, ważne żeby był. Nawet jak się jakiś porządny wolny facet jeszcze uchował, to przecież pula potencjalnych partnerek dla niego jest ogromna, bo ma także do dyspozycji kobiety w wieku 20-30 lat.
      Lepiej zainteresuj się rynkiem wtórnym, czyli głównie rozwodnikami. Tacy, szczególnie jeśli sami posiadają dzieci z poprzednich związków, prędzej będą gotowi do zawarcia związku.
      • antuss1 Re: samotna mama 23.01.11, 21:32
        Hej....nie załamujcie jej...ma dopiero 28 lat a to oznacza że może mieć młodszego mężczyznę. Są młodzi faceci którzy chcą mieć starsze od siebie kobiety i nie przeszkadzają im dzieci...i czasami są lepsi pod wieloma względami od starszych facetów. Poza tym jak ktoś się w Tobie zakocha naprawdę i będzie wartościowy to dzieci nie będą mu przeszkadzać. I nie szukaj na siłę miłości...ale do ludzi wychodź zaprzyjaźniaj się,to nie będziesz się czuła samotna...Nie trzeba być w związku z kimś żeby czuć się szczęśliwym zwłaszcza jak ma się małe skarby....spróbuj cieszyć się tym co już masz.
        • adapter123 Re: samotna mama 14.02.11, 20:06
          witaj samotna mamo
          wiesz w twojej sytuacji nic straconego mysle ze znajdziesz faceta odpowiedniego i odpowiedzialnego a nawet moze przystojnego smile moze juz znalazlas nic nigdy niewiadomo
          jak chcesz pogadac na gg czy innych komunikatorach to napisz do mnie
          cos sie wymysli
          moj e mail adapter4599@o2.pl smile
          • foneko Re: samotna mama 20.02.11, 12:09
            witam samotne mamy. Jestem studentką UKSW i właśnie piszę prace mgr o samotnych matkach, bardzo proszę o pomoc poprzez wypełnienie krótkiej, anonimowej ankiety :www.ankietka.pl/ankieta/54761/sytuacja-wychowawcza-samotnych-matek-z-dziecmi.html
            Z góry dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka