01.05.11, 15:06
Może ktoś powie mi jak spędzać te wszystkie wolne dni: soboty,niedziele,przymusowe długie weekendy,święta.Ten czas kiedy nie można pójść do pracy mimo że bardzo by się tego chciało.W pracy przynajmniej czas jakoś szybciej mija.A te wolne dni wleką się w nieskończoność.Co robić a może czego nie robić,czym się zająć,o czym myśleć,a może o czym nie myśleć.Może ktoś pomoże.Będę wdzięczna
Obserwuj wątek
    • xzarovichx Re: Prośba 01.05.11, 15:15
      Hmmm ja uwielbiam wolne dni. Jest tyle wolnego czasu, który niestety strasznie szybko upływa. Można robić co się chce i nie trzeba siedzieć w pracy. Możliwości jest sporo i wcale nie potrzeba do tego innych ludzi. Mam całą listę książek do przeczytania, filmów do obejrzenia, rzeczy do nauczenia się, jakichś zadań do zrobienia, ;do tego trochę aktywności fizycznej......czasu zaczyna brakować.
      Heh tak w ogóle to ja mam odwrotnie, w obecnej pracy często mi się strasznie dłużysmile
      • sadgirl25 Re: Prośba 01.05.11, 15:24
        Rozumiem,tyle tylko że akurat mam odwrotnie.W pracy dużo zajęć,nie powiem,bardzo lubię swoją pracę,mimo trudności jakie często napotykam.Póki co nie mam swojego własnego mieszkania,nie mam tu też roweru,nieliczne koleżanki zajęte chłopakami lub swoimi rodzinami,książki przeczytałam,filmy obejrzałam,muzyki posłuchałam,posprzątałam,pomogłam innym itp.Na dodatek gdziekolwiek wyjdę lub wyjadę,same pary.Siadają obok mnie w pociągu,autobusie,tramwaju a ja chciałabym uciec na koniec świata.Wiem że to beznadziejny post ale szukam po prostu sposobu co zrobić żeby stać się na to wszystko obojętnym.
        • xzarovichx Re: Prośba 01.05.11, 15:29
          Nie musisz mieć roweru. Wystarczą buty do biegania.
          Jeśli przeczytałaś już wszystkie książki, obejrzałaś wszystkie filmy to może warto by się zaopatrzyć w nowe? Może nauka języka obcego?
          Widzisz, ja też się czułem źle kiedy przez bardzo długi czas nie miałem pracy. Bo czas wolny w nadmiarze i zupełny brak kontaktu z ludźmi to nie jest dobre połączenie. Ale kilka dni wolnego to jest naprawdę super sprawasmile
          • sadgirl25 Re: Prośba 01.05.11, 15:37
            Wiem,że nie muszę mieć roweru,ale bardzo lubię na nim jeździć.Czuję się wtedy wolna i mogę pojechać dokądkolwiek zechcę,uciec przed wszystkim i przed wszystkimi,przed tym niesprawiedliwym światem.Ale póki co,koniec marzeń o rowerze,dopiero za dwa mniej więcej dwa miesiące uda mi się pojeździć.Co do biegania nie mam już siły,trochę mi zdrowie siada. Książek mam bardzo wiele,wszystkie przeczytałam,na nowe nie mam już miejsca,i tak mój pokój przypomina raczej bibliotekę lub antykwariat,niż normalny pokój.Znam trzy języki obce,chciałam nauczyć się jeszcze jakiegoś,ale gdy kupiłam książkę,poddałam sięsmileChciałabym jeszcze nauczyć się pływać i grać na gitarze,to moje dwa marzenia
            • mr.kev Re: Prośba 01.05.11, 16:28
              A masz jakiś fajny basen w pobliżu? często są organizowane jakieś kursy pływania smile
              Możesz się zapisać na jakiś kurs weekendowy, czy studia, mnie zawsze pomagała jakaś twórczość własna, plastyczna najczęściej, ale jak masz duszę muzyka, to może lepiej faktycznie zacząć ćwiczyć chwyty - gitara to taki sympatyczny instrument, jeśli masz do niej predyspozycje, to szczerze zazdroszczę, ja jestem okrutnie niezdolna w tej dziedzinie a nieraz coś jednak w duszy gra wink
              • sadgirl25 Re: Prośba 01.05.11, 16:37
                Basen w pobliżu jest,w maju lub czerwcu zapiszę się na naukę pływania.To już postanowione bo muszę pływać ze względów zdrowotnych.Na studia już nie pójdę,nie mam siły ani kasy.Z plastyki jestem lipa,w podstawówce i liceum płakałam jak miałam lekcje plastyki,wszyscy siedzieli i rysowali a ja płakałam siedząc nad kartką papieru.Nie mam po prostu zdolności plastycznych.Jestem okrutnie niezdolna w tej dziedziniesmileCo do muzyki,kocham ją.To jedyna rzecz którą kocham.Najpierw jednak muszę sobie kupić gitarę i znaleźć kogoś kto nauczy mnie na niej grać.Jak znam swoje szczęście,a raczej jego brak,zajmie mi to z dziesięć lat.Ale warto.
                • mr.kev Re: Prośba 01.05.11, 16:40
                  To mamy odwrotnie, ja muzycznie totalna noga, plastycznie lepiej. Powodzenia z gitarąsmile
                  Może znajdziesz kogoś na korki za korki? Np któryś ze znanych Ci języków za gitarę? Ludzie się tak często dogadują.
                  • sadgirl25 Re: Prośba 01.05.11, 16:45
                    No tak Koleżanko,mamy odwrotnie z tą plastyko-muzyką smile
                    Wiesz,pomyślę o tej wymianie
                    Tylko czy ktoś znajdzie w sobie tyle cierpliwości żeby mnie nauczyć to już nie jestem tego taka pewnasmile
                    • mr.kev Re: Prośba 01.05.11, 17:25
                      E tam, uczenie pasjonatów jest zawsze przyjemne, nawet jeśli nie przyswajają wiedzy w najszybszym możliwym tempie. I to akurat mówię na podstawie osobistych doświadczeńsmile
                      • sadgirl25 Re: Prośba 01.05.11, 17:32
                        Możesz powiedzieć coś więcej?
                        A pasjonatką jestem,to fakt.Ale zdolności i umiejętności niestety brak sad
                        • mr.kev Re: Prośba 01.05.11, 20:01
                          Jasne. Udzielam korepetycji z języków obcych. Ludzie, którzy uczą się dla siebie, są super. Z tymi, co uczą się z przymusu, pracuje się dużo ciężej.
                • xzarovichx Re: Prośba 01.05.11, 17:56
                  To już jest jakiś punkt wyjścia. Ja na przykład ani nie byłem w stanie nauczyć się rysować i również dumałem nad kartką papieru (z tą tylko różnicą że ów fakt niespecjalnie mnie dołował) Niestety zdolności muzycznych również nie posiadam, w szkole nawet nie dałem rady nauczyć się grać na flecie. Po prostu zero w tej dziedzinie.
                  Swoją drogą, czy można nauczyć się grać na jakimś instrumencie jeśli kompletnie nie ma się słuchu?smile
                  • sadgirl25 Re: Prośba 01.05.11, 18:10
                    Ja nie umiałam ani rysować,ani malować.Wszyscy wokół dostawali piątki,potem szóstki a ja dostawałam dwóje albo tróje bo nauczycielom było mnie żal,że tak bardzo się staram a jednak nie wychodzi.Co do nauki gry na instrumentach to naprawdę nie wiem bo nigdy na niczym nie grałam,po prostu nie umiałam.Na pewno masz jakieś inne zdolności (np.sport,języki obce,gotowanie smile )
                    • xzarovichx Re: Prośba 01.05.11, 18:23
                      Sęk w tym że nie. To znaczy może jakieś mam ale ich nie odkryłem (dość dziwne zważywszy na mój wiek) Do sportu się za bardzo nie nadaję (uprawiam go tylko dla zabawy), języki obce....heh....kiedyś naiwnie myślałem że chociaż w tym jestem dobry, ale niestety tutaj też nie jest za dobrze (dodatkowo sprawę utrudnia słaba pamięć) Nie byłem w stanie po kilkunastu latach nauki dobrze opanować jednego języka. Jakiś czas temu próbowałem nowego ale.....hmmm.....mniejsza z tym.
                      O gotowaniu nawet nic nie pisz - robiłem jakiś czas temu kolejne podejście do naleśników (znasz jakieś prostsze danie?) i jest coraz gorzejbig_grin Ahhh i nie mam też zdolności manualnych (tzw. dziurawe łapy) i byłem zawsze dramatycznie słaby z przedmiotów ścisłych (i to jest mój jedyny poważny kompleks)

                      Tak na marginesie - w jakiej dziedzinie można jeszcze mieć zdolności? I czy da się w moim wieku znaleźć w sobie jakiś talent?
                      • sadgirl25 Re: Prośba 01.05.11, 18:29
                        Nie wiem ile masz lat (ja mam już prawie 29)ale myślę że niezależnie od wieku,każdy ma jakieś zdolności,nie znam Cię,ale może np.posiadasz bardzo rzadką w dzisiejszych czasach umiejętność słuchania.Może po prostu musisz odkryć w sobie te umiejętności które masz,a o których przypuszczam jeszcze nie wiesz.Albo musisz pozwolić komuś je w sobie odkryć.Powodzenia.
                        A naleśniki umiem robić,mogę Cię nauczyćsmile
                        • xzarovichx Re: Prośba 01.05.11, 18:33
                          Więcej. Dlatego jest to dość smutne. Po prostu niczego jeszcze nie znalazłem. Możliwe że najzwyczajniej w świecie nic takiego we mnie nie ma. Z takim faktem niestety trzeba się liczyć. Bo chyba bym coś w ciągu tylu lat odkrył (lub ewentualnie ktoś inny by tego dokonał)
                          • sadgirl25 Re: Prośba 01.05.11, 18:38
                            Skoro Twój wiek jest tajemnicą,to ok,nie będę już pytać.
                            Ale nie uwierzę że nie ma w Tobie nic pozytywnego
                      • krolowa_potepionych Re: Prośba 01.05.11, 18:34
                        Naleśników to i ja nie robię. I zupy sprawiają mi trudność. Od 16 lat uczę się jednego języka bez żadnych rezultatów... Hmm może mamy zdolności w.... no właśnie w czym jeszcze można mieć zdolności?smile
                        • xzarovichx Re: Prośba 01.05.11, 18:42
                          Właśnie się nad tym zastanawiam. Bo wszystkie popularne dziedziny u mnie już odpadłysmile
                  • baenzai Re: Prośba 01.05.11, 18:14
                    xzarovichx napisał:

                    > Swoją drogą, czy można nauczyć się grać na jakimś instrumencie jeśli kompletnie
                    > nie ma się słuchu?smile

                    Można, po prostu będziesz tylko rzemieślnikiem a nie artystą. wink No i ponad pewien poziom nigdy się nie wzbijesz ale jakieś podstawy chyba każdy może opanowac.
                    • xzarovichx Re: Prośba 01.05.11, 18:23
                      Wiesz o tym czy tylko tak Ci się wydaje?smile Może jednak trzeba mieć pewien minimalny poziom zdolności?
                      • domek-z-kart Re: Prośba 01.05.11, 19:15
                        A czy nie wystarczy robić to,co się lubi?hmmm?
                        • mr.kev Re: Prośba 01.05.11, 20:08
                          Próbowałam się uczyć gry na gitarze, sama. Totalna porażka, słuchu nie mam zupełnie. Prawdopodobnie powtarzając po nauczycielu czegoś bym się tam nauczyła, ale jednak zniechęca fakt, że pierwsze bicie opanowujesz po półtora miesiąca i jakoś się nie chce wydawać kasy na korepetycje. Więc nie mając słuchu trzeba mieć w zamian naprawdę, naprawdę dużo zamiłowania do muzyki i sporo pokory, której mi chyba zabrakło, bo kilka innych rzeczy przychodziło dość łatwosmile.

                          Co do talentów - chyba jednak jest jeszcze wiele innych. Taniec, snucie opowieści, słuchanie, poczucie humoru, zmysł plastyczny (czasem realizuje się np. w fotografii - tu nie trzeba mieć precyzyjnych rączek), osobiście zawsze szanowałam ludzi ogarniających bezproblemowo historię i jako proces i jako detale, to chyba też jest talent; sport, no cóż, nawet bezpieczniej nie uprawiać go wyczynowowink do robienia polityki można mieć talent; można być świetnym kierowcą; wiersze pisać, pomagać innym ludziom... oj sporo jest jeszcze opcji!
                          • sadgirl25 Re: Prośba 01.05.11, 20:14
                            Czytając Twojego posta uświadomiłam sobie że mam jeszcze jedno marzenie,nie mówiłam o nim bo nigdy nie wierzyłam że ono się spełni i dlatego "pokryło się kurzem" ale zawsze marzyłam żeby nauczyć się tańczyć,pomyślałam że to nawet dobrze że nie miałam własnego ślubu ani wesela bo bym tego mojego biedaczka jedynie deptała po nogach.J
                            • mr.kev Re: Prośba 01.05.11, 20:19
                              To chyba też jest do spełnienia, jak sądzisz? mam kilka koleżanek, które chodziły na najróżniejsze tańce, a żadna z nich nie miała tam swojego partnera.
                              • sadgirl25 Re: Prośba 01.05.11, 20:23
                                No tak,tylko że ja mam uraz do kursów tańca.Kiedy byłam dzieckiem mama zapisała mnie na kurs tańca bo bardzo chciałam się nauczyć,no ale niestety nie szło mi to w ogóle,wszystkie dzieci nauczyły się tańczyć na tym kursie,a ja podczas kolejnej nieudanej próby nauki z płaczem uciekłam z sali gimnastycznej na której ćwiczyliśmy.No i minęło dwadzieścia kilka lat i dalej stoję w tym samym miejscusad
                                • mr.kev Re: Prośba 01.05.11, 20:28
                                  Tanecznie to ja też jestem ciapa. Wyżej wymieniony brak słuchu...
                                  Jak nie dajesz rady z tańcem, to może chociaż jakaś zumba albo latino aerobik? To ma ponoć proste kroki, a potem można je sobie stosować z wdziękiem na zabawach (i tak mało kto tańczy gdziekolwiek klasyczne, urocze a nieżyciowe cha-che, walce i poleczki, nawet na weselach)
                                  • sadgirl25 Re: Prośba 01.05.11, 20:32
                                    Wiesz,może nawet spróbuję.Tylko musiałabym trochę zadbać o swoją figurę bo mimo że jestem chuda,to trochę mi po zimie brzuszka przybyło.No ale jak się objadam po nocach ptasim mleczkiem i innymi słodyczami to teraz mam tego skutki smile
                                    • mr.kev Re: Prośba 01.05.11, 20:36
                                      Taka zumba to właśnie po to jest, żeby ewentualne fałdki wyeliminować bądź zgrabnie spłaszczyć. Trzymam kciuki i na razie znikam smile powodzenia!
                                • fabiani Re: Prośba 02.05.11, 15:26
                                  Taniec... moje drugie imię...lub śpiewałem do swej byłej żony ironicznie, że mógłbym przetańczyć z nią całą noc... czyli krótko mówiąc w wersji serio: jestem lewa noga.
                                  przeczytałem cały wątek i zamyśliwszy się przez chwilę...stwierdziłem, że też nie mam talentu do wielu spraw.... języki obce jeno jeden ale też i z błędami. Pływać umiem, inne sporty raczej też i naleśniki się nauczyłem jak i wiele innych potraw bo moją ex musiałem w tym zstąpić. Ale żebym miał coś górnolotnego w zapasie to chyba nie wymienię w biegu tego. Wydaje mi się , że jestem takim przeciętnym sobie ludzikiem co moją ex wściekało bo ona chciała mieć tam takiego z górnej półki.... echhh
                                  i tak mogę powiedzieć, że kilku spraw się chwyciłem ale jakoś energii, sił czy czegokolwiek bliżej nieokreślonego nie starczyło by pociągnąć temat do końca, perfekcji....
                                  ale teraz gdym ja już Kevin sam w domu to właśnie postanawiam zdać jeden egzamin, nauczyć się tańczyć zarobić dużo pieniędzy. może motywacja by pokazać tej (***) na co mnie stać?!

                                  a co robić w wolnych chwilach? hmmm chyba to wszystko co było napisane... ja np zacząłem chodzić do teatru bo nie mieszkałem w Polsce ponad 2 lata i tęskniłem za tym smile
                                  pozdrawiam
                          • xzarovichx Re: Prośba 01.05.11, 21:20
                            Oooooo taniec! Właśnie! Z godnym podziwu zapałem i samozaparciem próbowałem nauczyć się tańczyć. "Pan to jest wytrwały" - jak mi instruktorka z rozbrajającą szczerością powiedziała, kiedy po raz n-ty nie dawałem sobie rady z jakimś krokiem hehe. Ale przynajmniej zabawa jest niezła. Szkoda tylko że miałem problemy z partnerką (czy raczej jej brakiem) i trochę mi to zabawę psuło.
                            Fotografię też uprawiam. I tutaj nie jestem w stanie zbyt wiele powiedzieć. Na pewno nie mam warsztatu (to akurat jest do opanowania) i brakuje mi pomysłu na zdjęcia, wyczucia estetycznego. Artyzmu w moich zdjęciach raczej nie ma ale przynajmniej czerpię z tego jakąś satysfakcję.
                            Jeździć samochodem nie zdołałem się nauczyć pomimo samozaparcia i niesamowitej ilości czasu (i pieniędzy) jaki na naukę poświęciłem. Zawsze wydawało mi się że każdy się tego może nauczyć.....a tu klops.

                            Kiedyś próbowałem pisać, trochę prozy, trochę luźnej publicystyki. Do tego pierwszego się kompletnie nie nadawałem ze względu na brak kreatywności. To drugie....odrobinę lepiej.....szkoda tylko że tego nie lubiłem.

                            Wiesz co? Może nie wymieniaj dalej bo jeszcze doła złapię.......nawet nie wiedziałem że mam tyle ograniczeńwink
                            • mr.kev Re: Prośba 01.05.11, 21:29
                              Piszesz naprawdę ładnie. Jeżeli tak mówisz, jak piszesz, to zdecydowanie uważam, że powinieneś robić pozytywne pierwsze i drugie wrażenie na ludziach.
                      • baenzai Re: Prośba 01.05.11, 22:30
                        Nie wiem do końca jak to jest z tymi trudniejszymi instrumentami ale opanowanie podstaw gitary czy basu jest stosunkowo łatwe. Jeżeli chodzi o moje doświadczenia to umiem grac riff "Smoke on the water" (chyba każdy od tego zaczyna) i pare innych rzeczy czyli absolutne podstawy, gdybym nadal to kontynuował to pewnie bym umiał trochę więcej. Talentu nie mam żadnego, granie na flecie w szkole to był dla mnie koszmar. Myślę, że nawet muzyczny analfabeta byłby w stanie opanowac chociażby utwory punkowe bo żeby zagrac 2 akordy nie trzeba miec żadnych zdolności.
    • noajdde Re: Prośba 02.05.11, 22:38
      Polecam zabawy z termiką albo loty na żaglu. A jak chmura wciąga to dopiero jest zabawa! smile Gorzej jak pogoda do kitu, na to jutro się zanosi crying I pieprzyć te nudne poszukiwanie idealnych kandydatów i kandydatek na spełnienie życia doskonałego.
    • fallen86 Re: Prośba 08.05.11, 00:37
      Po pierwsze to wyjść z domu!
      Odejść od komputera do żywych ludzi!
      Kierować się w stronę skupisk ludzkich:
      - pub / restauracje
      - parki / polany
      - ulice / aleje tongue_out
      Uśmiechać się - tyle że bez przesady w pewnych kulturach pokazywanie zębów oznacza agresję.
      Nie patrzeć pod nogi a tylko przed siebie - tylko tyle by się nie przewrócić.
      To chyba wszystko wink
      • xzarovichx Re: Prośba 08.05.11, 11:18
        > Po pierwsze to wyjść z domu!
        > Odejść od komputera do żywych ludzi!
        > Kierować się w stronę skupisk ludzkich:
        > - pub / restauracje
        > - parki / polany
        > - ulice / aleje tongue_out
        Jak często nawiązujesz trwałe znajomości na ulicy, w parku bądź restauracji (restauracji?????)? Mi też się zdarzało zamienić słowo ze współpasażerem z pociągu albo innym posiadaczem psa na spacerze.
        Ze swego doświadczenia mogę tylko napisać że kierowanie się w stronę skupisk ludzkich niczego nie gwarantuje. Za to może skutkować poczuciem osamotnienia w tłumie.
        Każdy człowiek ma swoje sprawy i swoje życie i niekoniecznie ma ochotę na włażenie do jego światka jakiejś przypadkowej osoby z ulicy.
        • domek-z-kart Re: Prośba 08.05.11, 11:26
          jednocześnie-siedzenie w domu także nie załatwi sprawy.

          Właściwie nic nie daje gwarancji,że własnie tu ,lub tam-ktoś,coś da nam poczucie przynależności.
          • xzarovichx Re: Prośba 08.05.11, 12:07
            Oczywiście że nie. Ale niektórym się wydaje że wystarczy wyjść z domu i udać się tam gdzie są ludziesmile
            • domek-z-kart Re: Prośba 08.05.11, 12:39
              Wiesz-to chyba nie tak-każdy z nas ma jakąś nadzieje (?),że ma sposób na zapełnienie samotności/pustki i to własnie jest miejsce,na którym można o tym opowiedzieć/napisać-inaczej widzą to kobiety ,inaczej faceci---i nie zaczynam tu wojny płci-więc proszę tego w ten sposób nie czytać wink.
        • fallen86 Re: Prośba 08.05.11, 18:46
          xzarovichx napisał:

          > Jak często nawiązujesz trwałe znajomości na ulicy, w parku bądź restauracji (re
          > stauracji?????)

          No jak Ty liczysz od razu na trwałe znajomości to idź na portal o tematyce matrymonialnej - ja mówię o poznawaniu ludzi i o tym że może to przerodzić się w coś pozytywnego.
          • xzarovichx Re: Prośba 08.05.11, 19:05
            Samo poznawanie ludzi w takich miejscach jest dość niecodzienne jak dla mnie.
          • baenzai Re: Prośba 08.05.11, 23:05
            Znasz kogoś, kto w tych miejscach kogoś poznał a może ty sam tam zawarłeś jakieś znajomości? Czy po prostu rzuciłeś frazes nie mający żadnego pokrycia w rzeczywistości?
            Szczególnie ta restauracja mnie ciekawi, w końcu to jest miejsce głównie spotkań biznesowych, randek albo spotkań starych znajomych. smile
    • s-t-x Re: Prośba 08.05.11, 11:46
      to proste. jeżeli masz szczęście nie mieszkać w wielkim mieście jedź w rowerem w teren
    • biedroneczka370 Re: Prośba 08.05.11, 17:18
      Ja tak tylko czekam na wolne, mam dużo pisania z racji wykonywanej pracy, więc nadrabiam zaległosci. A dla przyjemności decoupage, hardanger, filet i inne. Fajny zabjacz czasu i niechcianych myśli - polecam.
    • tapatik Re: Prośba 08.05.11, 21:01
      Znajdź dla siebie pasję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka