Coś miłego

27.05.11, 20:25
A niech tam, panowie, macie. Jeśli ona wam się nie podoba, to już nie wiem, co się wam może podobać.

youtu.be/XvyMG0z0FZY
Tylko zastanawia mnie, jak to możliwe, że taka fantastyczna kobieta wyszła za takiego palanta...
    • noajdde Re: Coś miłego 28.05.11, 09:34
      Naprawdę Cię to zastanawia? Władza i mnóstwo pieniędzy, czy to wystarczy?
      • mr.kev Re: Coś miłego 28.05.11, 15:21
        Nie, NIE wystarczy.
        I jesteś mniej więcej takim samym znawcą kobiecych dusz jak ja znawczynią.... chomiczych dusz?tongue_out
        • noajdde Re: Coś miłego 28.05.11, 16:42
          A co ma do tego dusza? Czysty rozsądek i pragmatyzm.
      • polka-dot Re: Coś miłego 29.05.11, 22:43
        Mnie nie wystarcza.
        • silencjariusz Re: Coś miłego 29.05.11, 22:47
          To co by Ci wystarczyło? Tak z ciekawości pytam.
          • polka-dot Re: Coś miłego 29.05.11, 23:50
            Żebym mogła go za coś podziwiać.
            • silencjariusz Re: Coś miłego 31.05.11, 21:38
              A czym w dzisiejszych czasach facet może zaimponować kobiecie? Kobiety przecież doskonale sobie ze wszystkim radzą bez facetów.
              • polka-dot Re: Coś miłego 31.05.11, 23:22
                Tak, radzą sobie, czego ja jestem najlepszym przykładem (zastanawiam się, czy powinnam dołożyć jeszcze do tego zdania "niestety"). Ale to nie znaczy, że kobieta nie może podziwiać mężczyzny. A za co - do tego musisz sam dojść. Tylko nie myśl o czymś tak trywialnym jak stan posiadania.
                • krk.76 Re: Coś miłego 03.06.11, 17:40
                  polka-dot napisała:
                  > Tak, radzą sobie, czego ja jestem najlepszym przykładem (zastanawiam się, czy p
                  > owinnam dołożyć jeszcze do tego zdania "niestety"). Ale to nie znaczy, że kobie
                  > ta nie może podziwiać mężczyzny. A za co - do tego musisz sam dojść. Tylko nie
                  > myśl o czymś tak trywialnym jak stan posiadania.

                  Może chodziło o coś więcej niż władza i pieniądze?
                  Na wikipiedii piszą, że w 2001r. urodziła syna z Raphaëlem Enthovenem a pierwsze informacje o związku z Sarkozym są z 2007r. Może nie tylko Wy szukacie szczęścia a jej się udało znaleźć w wieku 40 lat?
    • czuper1000 Re: Coś miłego 31.05.11, 18:45
      Przecież nie wiemy jaki Sarkozy jest prywatnie. Nie ma co gdybać i zgadywać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja