sposób widzenia, czucia, dotykania, itd...
od czego jest zależna?
Od używek, które nas otaczają, "dopieszczają"

, <każąnam> i w gruncie rzeczy decydują o tym, kim jesteśmy.
Kwestią sporną jest wiara w jedyne i słuszne.
Oczywistością jest chwila wątpliwości w słuszność jedynego, nie zachwianego obrazu.
Dlaczego?
Przyczyną jest nieskończoność, która potrafi zaskoczyć nawet antymaterię.
Sensownym jest szukać ciągle nowych, innych możliwości, wyznając przy tym te dobre i sprawdzone na dziś na i już.
"Zaprawdę godnym i sprawiedliwym
Słusznym i zbawiennym jest
Śmiać się głośno
Płakać cicho
Deszcz ustaje
Sady kwitną
I tego trzymać się trzeba
Zaprawdę godnym i sprawiedliwym
Słusznym i zbawiennym jest
Iść i padać
Z - padłych - wstawać
Przeszła wojna
Wstaje trawa
I tego trzymać się trzeba
Zaprawdę godnym i sprawiedliwym
Słusznym i zbawiennym jest
Śledzić gwiazdy
Grać na skrzypcach
Astronomia
I muzyka
I tego trzymać się trzeba
Zaprawdę godnym i sprawiedliwym
Słusznym i zbawiennym jest
Być uważnym
Pełnym pasji
Dobra wasza
Gwiżdżą ptaki
I tego trzymać się trzeba
Zaprawdę godnym i sprawiedliwym
Słusznym i zbawiennym jest
Żeby człowiek
W życiu onym
Sprawiedliwym
Był i godnym
Żeby człowiek
Był człowiekiem
Lecą liście
Szumi w lesie
Wiatr z obłoków
Warkocz plecie
I tego trzymać się trzeba"