oszukany.32 18.09.11, 00:40 Zna go tylko ten co go przeżył. 3 godziny potwornego bólu "bez bólu" przed zaśnięciem. Plus 2 po obudzeniu się. W pracy dodatkowe 4-5. Na bezrobociu dodatkowe 12-13. Jedyne wyjście albo praca na 22 h albo the end. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
noajdde Re: Ból istnienia 18.09.11, 11:45 Działa też sport, do bólu i do wycieńczenia. I w ogóle ból fizyczny jest dobry, pozwala nie myśleć. Odpowiedz Link
buena_luna Re: Ból istnienia 18.09.11, 20:09 A mnie, rano kromka chleba znowu upadła masłem do podłogi! Nosz Qrdebalans!!! Odpowiedz Link
oszukany.32 Re: Ból istnienia 18.09.11, 20:26 Tego bólu nie czuć. Nie widać w badaniach "przesiewowych". Nie można na niego nic przepisać. Nikomu go się nie życzy. Nie można go zmierzyć. Trzeba go przeżyć. Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: Ból istnienia 18.09.11, 21:03 ale nie trwa wiecznie wzbogaca i dodaje sił później jest już łatwiej Odpowiedz Link
stefcia41 Re: Ból istnienia 19.09.11, 08:18 Ja też nie zrozumiałam Ty nie rozumiesz nas my Ciebie i niech tak zostanie, skoro każdemu tak pasuje Odpowiedz Link
aniese79 Re: Ból istnienia 18.09.11, 21:43 ból istnienia, można równoważyć z bólem samotności, z bólem "złamanego serca", kiedy osobą, którą kochasz ma Cię gdzieś. wtedy boli dusza i faktycznie na to nie ma lekarstwa, trzeba czasu i to sporo, żeby było ciut lepiej. ale dość często ten ból powraca, kiedy słyszysz, jak "sprawca" twojego "złamanego serca" rozmawia sobie przez telefon ze swoją obecną miłością, która jest lepsza od Ciebie, tylko dlatego, że jest "dobrą partią"- czytaj ma dobrą pracę, mieszka w prywatnym domu i ma dobry samochód i ogólnie dobre zaplecze finansowe dzięki rodzicom. jak przegrywasz z takich powodów, zastanawiasz się czy świat należy tylko do materialistów. ktoś daje Ci nadzieję na coś więcej, a później odtrąca "jak psa", tylko dlatego, że pojawia się "dziana koleżanka" wtedy ból jest nie do opisania. Odpowiedz Link
fallus25cm Re: Ból istnienia 19.09.11, 09:39 Czytając to myślałem, że jesteś facetem. Pierwsze słyszę, żeby faceci lecieli na fajną chatę i samochód. Faceci lecą na słodkie pupy i równie słodkie buzie. A to, że niunie lecą na kasę, to tak już nas przyroda stworzyła, nawet zwierzęta wybierają najlepszego i najsilniejszego samca. Odpowiedz Link
noajdde Re: Ból istnienia 19.09.11, 17:52 Co to za bzdury? Od kiedy to faceci lecą na kasę? Spotykasz samych żigolaków? Odpowiedz Link
buena_luna Re: Ból istnienia 19.09.11, 19:06 Jakie dzisiaj samopoczucie? Może aspirynkę? Odpowiedz Link
karolina33331 Re: Ból istnienia 18.09.11, 21:47 Nie każdy "ból po stracie" jest taki sam. Jedni szybko stają na nogi inni potrzebują na to miesięcy czy nawet lat. Ale i ci pierwsi i ci drudzy mają szansę na odzyskanie rónowagi i szczęścia. Ja jestem tego żywym przykładem. Odpowiedz Link
raziel24 Re: Ból istnienia 21.09.11, 00:10 Bol Bol Bol... jasne chyba nigdy nie poznales jak to jest stracic polowe dzieci(Afryka) nie miec szans rozwojowych (Grenlandia) czy umrzec tak o bez powodu (Kongo i kulka w lep) Tylko w cywilowanych krajach jest cos takiego jak "Bol egzystencjalny" o jejku ojejku Odpowiedz Link