teraz nadworna dama nie będzie pisała przez tydzień (dłużej nie wytrzyma, bo jednak bzykanie czymś zastąpić trzeba), będzie się snuła po komnatach i morze łez wylewała (bo to modne w końcu, może powiedzą, że jakaś depresja jesienna dopadła, przykryją kocem i nie będą chcieli dupy oglądać).
forum popłacze za damą, biedna skrzywdzona iskiereczka, wycieraczki do nosa przyniosą, może jakies czekoladki na osłodę, pochylą sie nad ofiarą i przyznają, ze nikt nie miał prawa zrobić z niej człowieka, przecież dama z piedestału nie schodzi, odsłania tylko stópki dopocałunków, kolanka? kolanka nie, bo to już niedaleko do ziemi obiecanej a ona niedotykana ma być. a tu jeszcze książę robercik musiał z tronu najwyższego zejśc, by cnoty(

) swej damy bronić.
tylko damo nadworna, kiedy ciebie nie bzykał kawaler poszukiwał innych dam na forum, i nawet nie przyznawał sie, że jedna dama serca już ziemniaki w chałupie obiera.
jeden już tak kiedyś u was we dworze robił, udawał wolniutkiego przed nowymi rybkami a od lat panne miał. to chyba jakaś wasza odwieczna przypadłość.