jedzcizupastygnie
22.02.13, 21:28
Po co komu takie miejsca? Kto przy zdrowych zmysłach, w miare doświadczony, wierzy, że w necie spotka jeszcze kogoś godnego uwagi i swojego czasu?
Niby tacy sami ludzie jak irl, ale tutaj ląduje 90% poszukiwaczy przygód i 10% ofiar poszukiwaczy. Ofiary interesują się osobami, na które kreują się poszukiwacze. Poszukiwacze wiedzą, jak wyczuć ofiary. Ostatecznie ofiary znowu padają ofiarami, a poszukiwacze zaliczają kolejne przygody. Samotni pozostaną samotni, a nieśmiali spróbują w nocy rozciągnąć przykrótką kołdrę, będą naciągać ją do granic, ale nigdy jej nie wystarczy, bić ją, kopać, ale wciąż jej za mało.
Od dnia pierwszego odrzucenia aż do chwili śmierci nie zakryje nigdy wszystkich skarg, tęsknot i łez